3 lata temu przejechał ostatni tramwaj (cz. 2)

Publikujemy dziś, w rocznicę przejechania przez Gliwice ostatniego tramwaju, drugą część tekstu Bartłomieja Cisowskiego. Warto uświadomić sobie, że także u nas w kraju trendy są całkowicie odwrotne. Ta arbitralna decyzja prezydenta Frankiewicza nie przestanie długo dzielić gliwiczan.

Szczecin

Miasto ma dość rozbudowaną sieć tramwajową, ale tramwaje nie docierają do wszystkich ważnych dzielnic miasta. Największym problemem jest brak skomunikowania tramwajami centrum miasta z dużymi osiedlami na prawobrzeżu w dzielnicy Zdroje. Jednak niedługo się to zmieni, gdyż różnych perypetiach w końcu rozpocznie się budowa linii Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju (SST – Sestka?) – przedłużenie trasy z Basenu Górniczego do Kijewa (6,5 km), planuje się, że tramwaje będą poruszać się z prędkością do 85 km/h, co da prędkość handlową do 35 km/h. W międzyczasie trwa dyskusja na przywróceniem linii na ul. Wojska Polskiego, by ożywić śródmieście (ulica o podobnym charakterze, co ul. Zwycięstwa w Gliwicach – bardzo straciła ona na znaczeniu od czasu likwidacji tramwajów w latach 70. XX w. – utrudniony jest do niej dojazd przez co cierpią punkty handlowe).

Warszawa

Warszawa konsekwentnie inwestuje duże pieniądze w rozwój komunikacji tramwajowej. Obecnie dobiega końca jeden z największych kontaktów w Europie na dostawę 183 nowych wozów niskopodłogowych Swing realizowanych przez bydgoską fabrykę Pesa. Sieć tramwajowa podlega stopniowej gruntownej modernizacji przez co tramwaje w stolicy jeżdżą bardzo szybko i są wydajnym środkiem komunikacji miejskiej – natomiast same Tramwaje Warszawskie są spółką dochodową! Z końcem br. zostanie oddany fragment nowej trasy wiodącej przez Most Północny od zajezdni Żoliborz w stronę Tarchomina, kolejne odcinki tej nowej trasy do pętli Winnica powstaną w kolejnych latach – linia ma zapewnić mieszkańcom Tarchomina szybki dojazd do stacji metra Młociny – ten kombinowany dojazd będzie szybszy niż obecne przyśpieszone autobusy pomiędzy Tarchominem a Śródmieściem. Kolejne inwestycje to budowa torów na Bemowie) w zasadzie już miała się zakończyć, ale są opóźnienia…) w ciągu ul. Powstańców Śląskich – brakuje 2 km torów, by zamknąć część obwodowej linii tramwajowej z Młocin na Wolę.

W planach są linie na Gocław czy do Wilanowa.

Łódź

Miasto, które boryka się z poważnymi problemami społecznymi, stara się jednak inwestować w mocno rozbudowaną siec tramwajową, na której funkcjonują trzy linie podmiejskie – w tym najdłuższa do Ozorkowa przez Zgierz. To pod Łodzią znajduje się gmina Lutomiersk, która szczyci się tym, że jest jedną gminą niemiejską w Polsce posiadającą tramwaje! Poważnie zagrożone były tramwaje w Pabianicach, gdzie w podobnym czasie do Gliwic prezydent również chciał zlikwidować linię łączącą to miasto z Łodzią. Sprzeciw mieszkańców został tam jednak potraktowany serio i prezydent odstąpił od swoich zamiarów. W samej Łodzi prowadzi się wiele remontów i modernizacji tras tramwajowych, trwają przygotowania do przedłużenia linii tramwajowej do dzielnicy Olechów. Ważną inwestycją będzie także budowa dworca przesiadkowego Piotrkowska Centrum, którego koncepcje wybrano w międzynarodowym konkursie architektonicznym – kiedy w Gliwicach możemy liczyć na konkursy architektoniczne z prawdziwego zdarzenia? pytanie pozostaje bez odpowiedzi…

Elbląg

Jedno z miast, które uporem swoich mieszkańców zachowała sieć tramwajową, którą komuniści przeznaczyli do likwidacji (tak jak to miało miejsce np. w Legnicy, Jeleniej Górze, Wałbrzychu, Olsztynie czy Bielsku-Białej). Dzięki temu tramwaje wciąż kursują w tym mieście, a w ostatnich latach poczyniono kilka inwestycji znacznie poprawiających efektywność tamtejszej sieci. Zbudowano nowe odcinki torów, m.in. w ul. Płk. Dąbka, dzięki czemu udało się wykluczyć większość autobusów obsługujących północne dzielnice miasta. Istnieją plany dalszej rozbudowy sieci, choć niestety nowe władze miasta ostatnio wyskoczyły z pomysłem likwidacji linii nr 2, gdyż w końcowej części przebiegu trasy koliduje ona z planowaną obwodnicą miasta. Mieszkańcy już konsolidują się w obronie tej linii, ale jeśli obecny prezydent Elbląga jest pokroju prezydenta Gliwic, to mieszkańców może być trudno wygrać tą walkę… Oby jednak się im udało!

Olsztyn

Powyższych słów nie można powiedzieć o władzach Olsztyna, gdyż zasługują one na pochwałę w doprowadzeniu do realizacji bardzo ważnego projektu wspieranego przez unijne fundusze – po pięćdziesięciu latach tramwaje w wielkim stylu powrócą na ulice tego miasta. Właśnie rozpoczyna się budowa sieci tramwajowej od podstaw – tory, sieć trakcyjna, przystanki, zajezdnia i zakup nowoczesnego taboru. Tramwaje staną się kręgosłupem komunikacyjnym miasta łącząc duże osiedla w południowej dzielnicy Jaroty z dworcem kolejowym, starym miastem i uniwersytetem. Na początek wystarczy, w przyszłości system będzie można rozbudowywać. Olsztyn pokazuje, że można, że tramwaj to nowoczesność i przyszłościowe rozwiązanie problemów komunikacyjnych także średniej wielkości miast (Olsztyn ludnościowo jest trochę mniejszy od Gliwic).

Grudziądz i Gorzów Wielkopolski

Te dwa miasta na razie nie rozbudowują sieci tramwajowej – jednak w Grudziądzu realizowany jest unijny projekt przebudowy głównej linii biegnącej z północy na południe oraz zakup nowego taboru. Na szarym końcu znajduje się Gorzów Wielkopolski, który posiada dość dobrze rozplanowaną sieć, ale niedoinwestowane tramwaje wciąż padają zakusom likwidacyjnym prezydenta Jedrzejczaka i jego ekipy. Jednak w wyniku protestów mieszkańców miasta zdecydowanych bronić swoich tramwajów władze zmieniły ostatecznie zdanie i będą inwestować w rozwój sieci, planuje się przedłużenie linii w kierunku największego osiedla Górczyn. Na razie wykonuje sie kolejne remonty i zakupuje używany tabor z Niemiec.

Częstochowa

Na koniec zostało nam województwo śląskie i dość biegunowe podejście do tramwajów w aglomeracji górnośląskiej i Częstochowie. To ostatnie miasto już 3 września br. oddaje do użytku nową linię tramwajową nr 3 do dzielnicy Błeszno (pętla Stadion Raków). Warto dodać, że częstochowska sieć to jak na razie jedyna sieć zbudowana w Polsce od podstaw po II wojnie światowej – dopiero Olsztyn niedługo zmieni te statystyki. Tramwaje zapewniają tam doskonałą komunikację między północą a południem miasta, łącząc je z głównym dworcem kolejowym i Alejami NMP. Ale na tym nie koniec planów rozwoju sieci – powstał bardzo ambitny projekt 1+2+3, w którym proponuje się budowę linii na Parkitkę pod szpital wojewódzki czy domknięcie pętli tramwajowej na Starym Rakowie. Patrząc na działania w Częstochowie nie sposób nie zadać pytania, czy tak też nie można w Gliwicach – czy nowe linie na os. Kopernika, Waryńskiego i Sikornik nie stałyby się bardzo atrakcyjnymi połączeniami konkurującymi z indywidualnym transportem samochodowym?

Niestety w aglomeracji mamy wciąż zastój. Dobrze, że rusza unijny program modernizacji torowisk, zakup nowego taboru, kontynuowane są modernizacje taboru, a nawet używane tramwaje z Niemiec i Austrii po modernizacjach oferują o niebo lepszy komfort niż w tych lekceważonych prze zwolenników prezydenta Frankiewicza „złomach” czy „puszkach”, mało tego – panuje w nich lepszy komfort niż w ciasnych i niewygodnych nowych Solarisach…

Dobrze, że zostanie odbudowane torowisko pomiędzy Łagiewnikami a centrum Bytomia, dobrze że nie doszło do likwidacji linii nr 18 – mam nadzieję, że proces niszczenia tramwajów na Górnym Śląsku przez ludzi pokroju prezesa KZK GOP p. Urbańczyka, jego kolegi byłego prezydenta Chorzowa p. Kopla czy prezydenta Frankiewicza został na dobre zatrzymany! Jednak dopiero po zbudowaniu linii do bytomskich Miechowic czy przedłużeniu linii w sosnowieckiej dzielnicy Zagórze będziemy mogli powiedzieć, że aglomeracja wybrała nowoczesność w transporcie miejskim.

 Bartłomiej Cisowski

Zdjęcia tramwajów z www.tramwajegliwickie.pl

Część pierwsza tekstu

5 Comments on "3 lata temu przejechał ostatni tramwaj (cz. 2)"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 1 września 2012 at 5:45 pm | Odpowiedz

    „…Publikujemy dziś, w rocznicę przejechania przez Gliwice ostatniego tramwaju, drugą część tekstu Bartłomieja Cisowskiego. Warto uświadomić sobie, że także u nas w kraju trendy są całkowicie odwrotne. Ta arbitralna decyzja prezydenta Frankiewicza nie przestanie długo dzielić gliwiczan. …”
    Ci którzy się wywyższają zostaną potępieni.
    Ci którzy są pokorni i dobrzy wywyższeni.
    *****************************************
    Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.
    Ewangelia wg Św. Mateusza 20 , 1-16

  2. Dlaczego tak daleko szukać, a Katowice jak blisko. Zobaczcie co się dzieje na Rynku, zobaczcie jak układaja na zmienionej trasie ul. Św. Jana Korfantego tory tramwajowe. Doprawdy zazdrość bierze.

  3. i po co przywracać sprawę tramwajów, były i ich nie ma, po co ma jeździć coś takiego… po 1 wysokie… ludzie wsiadać nie umieją szczególnie starsi jak i mamy z wózkami, dwa mało miejsca, trzy nowe nisko podłogowe poruszać się nie mogą bo torowisko w złym stanie, cztery huk… , brak wygody jazdy. plusy dla autobusów takie jak większy zasięg, lepsza mobilność, wygoda w podróżowaniu, są niskie więc łatwo wsiadać. Oczywiście znajdą się ekolodzy i będą mówić o tym że autobusy trują środowisko… więc żeby tramwaj jeździł trzeba wyprodukować prąd, co wiąże się z zanieczyszczaniem środowiska, poza tym te kilka autobusów niczego nie zmieni ponieważ przez centrum i tak porusza się wiele samochodów. Poza tym spełniają najnowsze normy ekologiczne (mam na myśli solarisy Urbino kursujące na linii A4). Najbardziej narzekają na brak tramwajów osoby które się nim nie poruszały oraz babcie które narzekały, że ciężko się wsiada… Brak tramwajów i zastąpienie ich autobusami ma wiele plusów, na pewno dla osób poruszających się tą linią codziennie do szkoły oraz w inne miejsca, kierowcy na pewno też mniej narzekają, gdyż tramwaj jeżdżący środkiem jezdni nie był dobrym rozwiązaniem. Cała trasa powinna się odbywać bokiem jezdni tak jak na Ul Chorzowskiej.

  4. Skoro autobus jest tak ekologiczny, proponuję mojemu przedmówcy wykonanie eksperymentu, niech spóbuje znaleźć odpowiednio wielki garaż, w tym garażu zamknąć drzwi przy włączonym silniku poczekac na rezultat
    (w przypadku braku autobusu i garażu słuzę moim garażem a samochód z dieslem się znajdzie). Trzeba wspomnieć, że emisja zanieczyszczeń obecnie jest bardzo niska (przejedzie się łaskawy Pan do Elektrowni w Rybniku). Czyzby nie było wiadome Panu, że silniki dieslowskie wytwarzają więcej substancji kancerogennych aniżeli benzynowe (nie mówiąc o silniku elektrycznym prawie niezniszczalnym).
    Przykład babć to zwykła demagogia. Wynika z tego,że babcie, wózki mają się poruszać na na piechotę dla zdrowia, a nie dodatkowi tworzyć w potwornego ścisku na odcinku Dworzec-Sowińskiego szcególnie między 13 a 16 godz.
    Po prostu kompletna klapa z komunikacją zbiorową w Gliwicach.
    Czy to jest normalne, aby np. 16 linii autobusowych miało przystanek na ul. Dworcowa przy GCH ?
    Dlaczego PKM Gliwice miast obsługiwać Gliwice szuka pasażerów w innych miastach ? Pytań można postawic i sto, na które wielce Szanony włodarz nie odpowie ?

  5. Szanowni Państwo, tylko i wyłącznie tylko Gliwice i Pan Frankiewicz są za likwidacją jakichs tam "puszek", zawalidróg i tym podobne, tyle tylko, że nawet najnowsze autobusy spalają (i to oszcżedne typy) około 35-40 litrów paliwa, ponadto, jak taki 18 metrowy solarek stanie na przystanku, to nie jest zawalidroga?a z moich informacji wiem, że na nowej trasie w Szczecinie tramwaje odcinkami mają osiągać 100 km/h, Panie Frankiewicz, dziękujemy już Panu i nie prosimy o więcej, kończ Pan wstydu oszczędź, a Gliwicom życzę powrotu jedynki i czwórki na szynach

Leave a comment

Your email address will not be published.


*