A gdyby znalazł się kandydat, który…

…po lekturze dwóch ostatnich artykułów wydałby takie lub podobnie brzmiące oświadczenie? Jak sądzicie, byłoby to korzystne dla miasta? Oto tekst:

Drodzy gliwiczanie

 

istotą odpowiedzialnego zarządzania jest natychmiastowe reagowanie na to co złe, niezgodne z prawem, czy nawet z dobrze rozumianym publicznym interesem. Istotą transparentnego zarządzania miastem jest z kolei możliwie szerokie informowanie opinii publicznej o wszystkich kwestiach, dotyczących miasta, także tych niewygodnych. W ostatnim czasie sam doświadczyłem negatywnych skutków tego, co niesie za sobą niedemokratyczne podejście do mediów i konsekwentne wspieranie kilku wybranych, które potem w każdy możliwy sposób wspierają zaciągnięty dług. Tym razem takie podmioty zostały użyte przeciwko mnie, ale wyobrażam sobie ile razy służyły do karania „niepokornych”. Przede wszystkim jednak taka publiczna pomoc ułatwia opanowanie innych działających na rynku mediów i wyciszanie wszelkich obywatelskich głosów niezgodnych z własną linią. Samorząd gminy nie może posługiwać się takimi metodami. Tym bardziej, że efekty takiej polityki wymknęły się w Gliwicach spod kontroli. Zapowiadam zatem i zobowiązuję się w wypadku wygranej w wyborach do realizacji następujących przedsięwzięć:

  1. Zlikwiduję Miejski Serwis Informacyjny a prezentowane w nim treści będą dystrybuowane do wszystkich działających w mieście mediów według ustalonych, równych zasad

  2. Zlikwiduję „Express codzienny” jako całkowicie nieuzasadnione i nieekonomiczne przedsięwzięcie a realizację potrzebnych Miastu materiałów medialnych powierzę podmiotowi, lub podmiotom wyłonionym w odpowiednim postępowaniu

  3. Obsługa strony internetowej miasta, jego profilów w mediach społecznościowych oraz aktywności w mediach ponadregionalnych powierzona będzie w całości Wydziałowi Promocji Miasta.

 

Ponieważ przedmiotem ostatniej medialnej nagonki stała się prośba o wystawienie darmowych wejściówek na mecz Piasta Gliwice dla "znajomych", poddałem głębokiej refleksji zagadnienie wszelkich „darmowych” świadczeń dla szerokiego zastępu radnych, prezesów i notabli różnego szczebla. Skłoniły mnie do niej również ostatnie publikacje niezależnych mediów. Dotyczy to wszystkich miejskich instytucji, łącznie z kulturalnymi. Nie istnieją „darmowe” świadczenia. Za wszelkie lekką ręką rozdawane wejściówki płacą wszyscy gliwiczanie. Osoby zapraszane najczęściej są dobrze sytuowane i zajmują eksponowane pozycje w biznesie lub w polityce. Stać je na to, aby przez zakup wejściówek wspierały miejskie instytucje i były z tego dumne. Nie widzę żadnego powodu, aby biletu do teatru nie kupił na przykład prezydent. W związku z takim podejściem do tych spraw uniknie się stwarzania możliwości do brudnej gry medialnej i dywagacji kto co dostał i ile. Zapowiadam zatem i zobowiązuję się w wypadku wygranej w wyborach do realizacji następujących przedsięwzięć:

  1. Wprowadzenie całkowitego zakazu przekazywania korzyści majątkowych w postaci wejściówek czy innych nieodpłatnych świadczeń z majątku pozostającego pod kontrolą miasta, czyli takiego, który dla obdarowywanych stanowi przedmiot ich obowiązków służbowych

  2. Wprowadzenie zasady, że w razie potrzeby przekazania zaproszeń w celach reprezentacyjnych miasta, niezbędne zaproszenia zostaną wykupione z przeznaczonych na ten cel środków reprezentacyjnych, a zasady ich wystawiania i nabywania będą określone w procedurze

 

Jestem przekonany, że takie kroki są jak najbardziej zasadne i sprawiedliwe i ustawią Gliwice w pozycji prekursorów obywatelskiego podejścia do majątku komunalnego i polityki medialnej samorządu.

Zapraszam do dyskusji, bo chyba jest bardzo potrzebna w tej sytuacji.

 

Dariusz Jezierski

2 Comments on "A gdyby znalazł się kandydat, który…"

  1. Dla osób uczciwych byłoby to naturalne. Niestety w dzisiejszych czasach uczciwość poczytywana jest jako naiwność. Nie podoba mi się dzisiejszy świat 🙁

  2. Byłoby uczciwie, gdyby kandydaci się pod tym podpisali.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*