A jeślli prezydent Komorowski się pomylił?

Zacznijmy od cytatu z prasy krakowskiej:

Kraków wypiął pierś przed prezydentem Polski do nagrody za akcję, z którą nie miał nic wspólnego. To myśmy ją zorganizowali – protestuje radio RMF FM. – Kancelaria nas zaprosiła na uroczystość, a jak ktoś zaprasza, to jadę – tłumaczy wiceprezydent Krakowa Tadeusz Matusz.


Cały tekst:
 
Cóż, jak widać różnie bywa z orientacją kacelarii prezydenta RP. Kiedy czytałem to doniesienie, byłem świeżo po lekturze pisma Wydziału Nadzoru Prawnego do prezydenta Zygmunta Frankiewicza, które dziś w całości opublikuję. I przypomniałem sobie wtedy o tych wyróżnieniach, których za sprawą, czasem nawet z rąk Bronisława Komorowskiego dostąpił prezydent Gliwic. I zapytałem sam siebie – a jeśli to po prostu pomyłka? I będę się trzymał tej możliwości jak długo się da. Po to tylko, aby móc traktować z należytą atencją najważniejszy w państwie urząd. Będę udawał, że nie wiem, że prezydent Komorowski próbował flirtu z samorządami aby wzmocnić swoją pozycję (względem premiera zwłaszcza), postaram się nie pamiętać, że przy tym wszystkim mamy do czynienia z mistrzem gaf. Ale trudno będzie zwyczajnie przyjąć, że tytułami, laurami i odznaczeniami jako najlepszy samorządowiec cieszy się człowiek, pod którego skrzydłami z pogwałceniem prawa wyrosła "komunalna struktura", służąca przede wszystkim temu, aby grono jego wybrańców miało skąd czerpać profity i aby gminne pieniądze trafiały w większości na własciwe konta. Coraz trudniej wyprzeć ze świadomości, że ktoś może nas zwyczajnie robić w balona…
PS. Pismo Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW jeszcze dziś, z krótkim komentarzem, zostanie przesłane do wiadomości Kancelarii Prezydenta RP. Ułatwi to być może orientację ludziom odpowiedzialnym za dystrybucję wszelakich łask i honorów, w dość skomplikowanym przecież temacie. W najbliższym czasie do sprawy wrócę, bowiem ostatnio za pośrednictwem "Pulsu Biznesu" Zygmunt Frankiewicz został uznany, ponoć przez sląskich samorządowców, najlepszym z tego zacnego grona w kategorii menadżerów.
Dariusz Jezierski

4 Comments on "A jeślli prezydent Komorowski się pomylił?"

  1. Panie redaktorze niech pan się zapozna z przedostatnim numerem Polityki poświęconym Katowicom tam się między innymi wypowiadał Frankiewicz, że to wskutek obstrukcji urzędu marszałkowskiego Gliwice nie otrzymały dotacji na Podium.

    • Pan Prezydent wypiera fakty. Marszałek się zmienił, więc można tak postępować praktycznie bezkarnie. tymczasem dyskusja o prawdziwych powodach decyzji BRUKSELI w sprawie nieprzyznania dotacji, musiałaby obnażyć to, o czym wie już coraz więcej osób – ta inwestycja nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia, a nasz super menadżer nie przedstwił nikomu – nam zwłaszcza – wiarygodnych wyliczeń sugerujących, że mogłoby być inaczej

      • Alez coz nam tu opowiada Redaktor? Przeciez franio zorganizowal mieszkancom tzw. konsutacje spoleczne. W imponujacej frekwencji zainteresowania 6,91% okazalo sie, ze az 60% uczestnikow tego kabaretu zapragnelo tego podium, a sam pomyslodawca po ogloszeniu wyniku tych konsultacji, nie ukrywal swojej radosci i zadowolenia, bo w jego mniemaniu w Gliwicach kolejny raz zwyciezyla "dworska gliwicka demokracja";))) 

  2. Skoro Frankiewicz został uznany za najlepszego śląskiego samorządowca-menadżera, dramatycznie świadczy tym samym o pozostałych. Jakim cudem jeszcze to znosimy?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*