A tak się wiedzie platanom w Lublanie…

3 komentarze

Nasi czytelnicy podczas wakacji trafiają w różne zakątki Europy. Chętnie udostępnimy zdjęcia z ich wojaży, opatrzone komentarzem. Oto pierwsza przesyłka…

Lublana (Słowenia) –  plac kongresowy. Pod nim znajduje się podziemny parking samochodowy.  Gdyby to były Gliwice, już by platany wycięto…

Autor: Piotr Chmielarz

3 Comments on "A tak się wiedzie platanom w Lublanie…"

  1. A co to Frankiewicza obchodzi? Poki mu cos nie zagraza, ma to w nosie.

  2. Piotr Chmielarz | 24 lipca 2013 at 6:41 pm | Odpowiedz

    Szanowny przedmówca myli się w tej kwestii. Może Frankiewicza rzeczywiście nic nie obchodzą jakieś tam drzewa w Lublanie ale troska o tego rodzaju drobne sprawy może skłonić kogoś do działania. To właśnie skłoniło do działania działaczy z ratujmy lipy z Alei Mickiewicza a to czego najbardziej się boi Frankiewicz. To właśnie to, że ludzie zaczynają się organizować i skutecznie protestować przeciwko machinacjom urzędu tego się właśnie obawia Frankiewicz. Dzięki bierności mieszkańców Gliwic mógł bezkarnie rządzić. Niech pan pomyśli czy Frankiewicz jakieś 6 lat temu zgodziłby się na coś takiego jak budżet obywatelski nie sądzę. Teraz gdy nagle pojawił się sprzeciw nawet drobnej cząstki mieszkańców- bez obrazy- nagle staje się układny i próbuje pokazać jaki to on jest przychylny dla inicjatyw mieszkańców.

  3. Piotr Chmielarz | 24 lipca 2013 at 6:43 pm | Odpowiedz

    To miałem na myśli przesyłając zdjęcia władze w Lublanie w przeciwieństwie do rady miejskiej i Frankiewicza liczą się być może z zdaniem mieszkańców i starają się unikać konfliktów a takim konfliktem mogłoby być wycięcie Platanów posadzonych z tego co mówiono XVIII-XIX wieku

Leave a comment

Your email address will not be published.


*