Akcja pod wieżą ciśnień – GALERIA

3 komentarze

21 kwietnia przeprowadzona została obywatelska akcja w sprawie zabezpieczenia wieży ciśnień przy ul. Sobieskiego. 15 maja tego roku upływa termin, w którym właściciel obiektu jest zobowiązany przedstawić wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków projekt zabezpieczenia wieży. Prace mają zostać ukończone do końca października.

3 Comments on "Akcja pod wieżą ciśnień – GALERIA"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 23 kwietnia 2013 at 3:39 pm | Odpowiedz

    Sorki cytat właściwy !
    „…15 maja tego roku upływa termin, w którym właściciel obiektu jest zobowiązany przedstawić wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków projekt zabezpieczenia wieży.…”
    Widać wyraźnienie – nie trzeba wchodzić na wieżę, że mamy do czynienia z tym pierwszym
    …………………………………….…B I Z M E S M E N E M ! . …………………………………………………………….
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/1890dfcb3a.png
    ***********************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  2. Przydała by się akcja na rzecz wysprzątania miasta.
    Po zimie wszędzie jest nieusunięty piach wysypywany na chodniki i jezdnie, przez firmy, którym miasto te zadania zaleciło. I te tony piachu będą teraz sprzątane przez cały rok, do czasu, aż znów zaczną kolejne tony soli z piachem sypać zimą.

    Bo nie chodzi o to by miasto wysprzątać, ale o to, by je permannetnie i nieustannie, za nasze pieniądze sprzątać. Podobnie, jak niechodzi o to, by naprawić drogi i chodniki, ale je nieustająco naprawiać.

    Na przykład koślawe i dziurawe chodniki wokół szpitala na Kościuszki, wzdłuż ogrodzenia (które też woła o pomstę do nieba i powinni się tym zająć natychmiast Nadzór Budowlany i Państwowa Inspekcja Pracy), obiektu własnego gminy, którego personel niedawno tak spektakularnie protestwał, sprząta przez cały rok kilku rentierów i emerytów, za pomocą jakichś ułamanych z krzaka gałęzi na patykach, bo oczywiście na miotły pieniędzy szpital nie ma, bo od właściciela nie dostaje. I tak codziennie ci sprzątacze, po kątach nimi przesuwają ten brud, czasem z sukcesem zgarniając większe elementy iśmieci. Ale rano znów mają co sprzątać i robią to właśnie w porze, gdy poubierani w czyste ciuchy ludzie idą do pracy, do szkół i wtedy właśnie dostają się w strefę kurzu, bo panowie zamiatają z rozmachem, żeby było widac z jakim zapałem pracują. Syf jaki był taki i został, ale robota wre jak za komuny. Po prostu wido jest super!
    A że można sprzątać skutecznie widać po chodnikach niektórych wspólnot. Można po nich chodzić boso. Ale już obok na jezdniach zalega gruba warstwa piachu po zimowym „odśnieżaniu”. Wystarczy więc lekki wiatr i znów jest co sprzatać. Robota głupiego.
    Teraz warto porobić zdjęcia tych jezdni i chodników i je tu zamieścić pokazując, jak miasto dba o czystość. A przecież jeszcze zbuduje dodatkowy generator brudu i smrodu – DTŚ. Zaś drzewa tysiącami wycięto i teraz dostanie się ten syf bez problemu w każde miejsce Gliwic, do każdego mieszkania i do każdego żywego, oddychającego ciągle jakimnś cudem płuca 🙁

    • Tych szpitalnych sprzątaczy nie radzę też indagować na temat takich porządków, bo może stać się nieprzyjemnie. Ale stosunek dyrekcji szpitala do czystości przyległych doń chodników świadczy też o ich dbałości o higienę wewnątrz tego lazaretu.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*