Antoni wzywa do broni

2 komentarze

W połowie maja ukazał się na rynku niecodzienny krążek CD. Zawiera 10 zaskakujących piosenek. Nagrała je znana i uwielbiana przez niektórych grupa BIG CYC. Pod względem muzycznym płyta stanowi łatwe do rozszyfrowania nawiązanie do ekspresyjnego punk rocka z czasów jego największej popularności. Pod względem tekstowym jest to zaś najbardziej skandalizujący album, jaki wydano w naszym kraju w okresie 20 ostatnich lat.

Rockowi kontestatorzy

Krążek nosi tytuł „Czarne słońce narodu”. To już siedemnasta płyta w bogatym dorobku dyskograficznym zespołu BIG CYC, ale absolutnie pierwsza o takim charakterze. Podobnego albumu nie było dotąd w dziejach łódzkiej formacji rockowej, utworzonej – przypomnijmy –  w 1988 roku. Warto odnotować, że BIG CYC od samego początku swojego istnienia lubił szokować słuchaczy („Z partyjnym pozdrowieniem”, „Miłość, muzyka, mordobicie”,  „Pierwsza komunia, drugie śniadanie, trzecia Rzeczpospolita”, „Zmień z nami płeć” czy wreszcie słynne „Moherowe berety”), ale jeszcze nigdy nie sięgnął po takie sugestywne środki wyrazu, jak teraz.

„Czarne słońce narodu” to płyta gniewna i osadzona w stu procentach w świecie współczesnej polityki. Niektórzy z recenzentów muzycznych już ją nazwali najbardziej bezkompromisowym dziełem grupy Krzysztofa Skiby. Tym razem jednak BIG CYC nie tylko kpi i szyderczo wyśmiewa polityków, ale z nimi ostro walczy.  Dotyczy to konkretnych polityków z rządzącej obecnie w Polsce partii politycznej. Autorem tekstów większości piosenek z płyty jest Jacek Jędrzejak (Dżej Dżej) – basista i główny wokalista zespołu.

Szmaty, hieny i …latawce

W poszczególnych utworach nie brakuje przekleństw i bardzo dosadnych sformułowań: „…jeden bawi się z kotem, drugi gardzi motłochem, na kolanach przed ołtarz się pcha, kiedyś kumple ze sceny, dzisiaj szmaty i hieny…”, „…polityka to szambo, musisz być w niej jak Rambo, szybko strzelać i mocny mieć cios…”, „…płoną opony, jestem wkurwiony…”, „…Polak na Polaka zawsze znajdzie haka…”, „…opluć, szargać, upokorzyć, wywlec śmieci, podpierdolić, skrzywdzić, zelżyć, zmieszać z błotem, ja i moja banda trolli…”.

Sztandarowym hitem „Czarnego słońca narodu” jest bez wątpienia piosenka pt. „Antoni wzywa do broni”. Myślę, że jej tekst warto przytoczyć w całości:

 

Kto w lodówce trzyma nową
bombę z klocków atomową,
kto doradców ma z przedszkola
kogo prezes „Antoś” woła,
a kto oczy ma taliba,
kto na pomoc Marsjan wzywa
kto obrabia biura NATO,
komu wszystko pachnie zdradą?

Kto w Smoleńsku tropił brzozę,
śledztwa twardy zgryzał orzech,
kto ekspertów dobrał z cyrku
i hipotez miał bez liku,
kto w gaśnicach znalazł bombę
mgłę rozpuścił wodociągiem,
kto opierał się na znawcach
co się znali na latawcach?

Antoni wzywa do broni
Antoni ojczyznę obroni
Antoni wzywa do broni
Antoni ojczyznę obroni

Antek z całym światem walczy,
już mu Rosja nie wystarczy.
On napadnie dziś na Szwecję
złupi Madryt, kopnie Grecję.
Zrobi przewrót w Ameryce,
piekło czystek w Kostaryce,
aż mu Pan Bóg powie w niebie
"Ty napadnij sam na siebie!"

Antoni wzywa do broni
Antoni ojczyznę obroni
Antoni wzywa do broni
Antoni ojczyznę obroni

 

Autorem tego wymownego tekstu jest – dla odmiany – Krzysztof Skiba, który na okładce płyty został przedstawiony jako wokalista odpowiedzialny w zespole za „narracje koncertowe i prakseologię sceniczną”.

Gitarowa rebelia

Wszystkie piosenki z najnowszej płyty BIG CYCA są utrzymane w żywiołowej konwencji gitarowej, jak przystało na rasowego punk rocka. W kilku nagraniach rozbrzmiewają też klawisze, na których niezgorzej gra Piotr Sztajdel  (Gadak). Całość wywiera – jak miałem okazję się przekonać – spore wrażenie nawet na tych słuchaczach, który nigdy do tej pory nie zetknęli się jeszcze z niekonwencjonalną twórczością rebelianckiej grupy.

Płyta „Czarne słońce narodu” nie jest w ogóle prezentowana ani w pierwszym, ani w trzecim programie Polskiego Radia. Trudno się temu dziwić. Mianowani przez obecny rząd szefowie publicznego radia nie będą przecież – co wydaje się oczywiste –popularyzować anty-PiS-owskich piosenek. Można je więc usłyszeć tylko w rozgłośniach komercyjnych, ale też nie wszystkich.

Liczni prezesi prywatnych stacji radiowych nie chcą zadzierać z PiS-owską władzą, bo zwyczajnie boją się konsekwencji takich działań. Jeśli z TVP w nagłym trybie wyrzucono niedawno z pracy wieloletniego prezentera pogody („za utrzymywanie zażyłych kontaktów osobistych z niepokorną dziennikarką telewizyjną”), to tym bardziej można np. pod byle pretekstem nasłać nadzwyczajną kontrolę do rozgłośni radiowej w celu wykrycia w niej nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych. Gdy się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie…

Antyrządowa krzyżówka

Najnowszy krążek CD w dorobku BIG CYCA zwraca jednak uwagę nie tylko swoją zawartością muzyczną. Do płyty dołączono specjalną „Krzyżówkę antyrządową”. Oto kilka charakterystycznych przykładów haseł z tej krzyżówki: „imię Piotrowicza, nawróconego prokuratora z czasów PRL w szeregach PiS”, „dosadny epitet pod adresem manifestantów KOD-u”, „ulubiona rozgłośnia moherowych beretów i polityków władzy”, „nazwisko nieodwoływalnego, choć nieporadnego szefa MSWiA”, „pan Zbyszek, młodszy kolega sędziego Rzeplińskiego”, „jedyna zaufana istota pewnego inteligenta z Żoliborza”, „synonim flagi unijnej w ustach Krystyny Pawłowicz”.

Rewers krzyżówki antyrządowej

Litery z ponumerowanych kratek krzyżówki utworzą 5-wyrazowe zdanie. Rozwiązanie krzyżówki ma być zamieszczone na stronie internetowej BIG CYCA w terminie do końca sierpnia br. Zwycięzcy otrzymają – jak zapewniono – koszulki zespołu. Dotychczasowe zainteresowanie tą niespotykaną formą intelektualnej rozrywki przeszło – jak wieść gminna niesie – najśmielsze oczekiwania organizatorów przedsięwzięcia. Trzeba przyznać, że oficjalnej krzyżówki antyrządowej jeszcze w Polsce naprawdę nie było…

Zbigniew Lubowski

2 Comments on "Antoni wzywa do broni"

  1. No ale z czegote kpiny? Np. z tego, ze gliwiczanie chca kadencyjnosci, zeby taki ktos jak Frankiewicz nie mogl rzadzic kilkadiesiat lat?!

  2. … brawo, naprawdę brawo Panie Redaktorze. Nie należę do Pana szczególnych fanów, ale tym razem jestem pełen uznania i szacunku … Co innego bowiem, takie czy inne treści (nawet bardzo ostre) w repertuarze zespołu rockowego, a co innego sprzyjanie tym treściom, czy tez ich szerzenie przez dziennikarza, nawet niezależnego. W przypadku pierwszym, zawsze w tym trochę bisnesowego shou choć pewnie i chęć przeciwstawienia się, czy nawet walki, z kurestwem przecież, w przypadku drugim to już inna forma, w pewnym sensie, odwagi, bo tu już na "przynależną sztuce pobłażliwość" jaką liczyć nie można, ani nie należy. A zatem to forma odwagi bezsprzecznie – tak odwagi – bo dziś wielu znakomitych dziennikarzy wywalono na zbity pysk, bo widocznie "swojego małego" nie w tej nogawce nosili co powinni, albo w której Prezes nosi. Różne są formy walki z politycznym kurestwem, czy też tylko protestowaniu przeciwko niemu – kazda z tych form wydaje się skuteczna i każdą uskuteczniać trzeba, bo tylko w ten sposób dotrzec można do tzw "szerokich mas społecznych" o różnej pojemnosci mózgu przecież. "Pan Antoni" jest kretynem i co do tego nie ma żadnej wątpliwości, trzeba jednak ten jego kretynizm propagować czy wręcz reklamować, by przypadkiem nikt, nawet kot Prezesa nie tarktował go poważnie, by nikogo nie dziwiło, że doradcami Pana Antoniego sa przedszkolaki już, a nie tylko "amerykańskie lalusie", by ze śmiechu padały na jego widok rosyjskie dywizje i spadały jak kawki rosyjskie rakiety, by był duszą towarzyską NATO i rozśmieszaczem strategicznym, by nawet USA zazdrościły nam Takiego Wodza co to śmiechem "załatwi każdego i każdą siłę zbrojną". Takie postępowanie jest również jak najbardziej na rękę rządzącym a nawet całemu PIS-owi, bo zawsze mozna w przyszlości powiedzieć: "… starał się chłopina jak mógł… ale wiecie, nadmiar obowiazków … i ten, tego … szkoda chłopa … no ale zwariował i w imię Najjaśniejszej trzeba, że tak powiem … ten, tego… na śmietnik, albo do piachu …"

    Pozdrawiam zatem serdecznie i życzę sukcesów …

Leave a comment

Your email address will not be published.


*