Antykorupcja w kominie, czyli galimatias…

Jak wielki problem mają nawet odpowiednie organy i instytucje ze stosowaniem ustaw antykorupcyjnej i kominowej, świadczy najlepiej materiał, do którego link publikuję poniżej.

Wydawałoby się, że po tylu latach wszystko – jeśli chodzi o interpretację poszczególnych zapisów przynajmniej – powinno już być w tej materii jasne i dookreślone. Nie można oprzeć się wrażeniu, że w tej jasności i dookreśleniu tak naprawdę nikt nie jest zainteresowany. Jeśli jednak Państwo Polskie nie potrafi wypracować skutecznych narzędzi antykorupcyjnych, to źle to świadczy o jego rzeczywistych możliwościach i sile. Niestety…

http://www.gazetapodlasia.pl/wiadomosci/7657-wniosek-cba-o-odwolanie-z-zajmowanego-stanowiska-sokolowskiego-starosty-leszka-iwaniuka.html?showall=&start=1

No właśnie… Już pierwsze reakcje niektórych czytelników najlepiej wskazują na konieczność osobnego odniesienia się do tego tekstu. Rzeczywiście u mniej zorientowanych osób może on wywołać dodatkowy zamęt. Dlatego już teraz warto się zastanowić, czy naprawdę powodowanie takiego zagmatwania jest konieczne. Powstaje nieodmiennie pytanie – komu jest ono na rękę? Do sprawy wrócimy wkrótce…

red.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*