Bartku, mam pytanie!

11 komentarzy

Bartku, mam pytanie (piszę to do radnego, który od niedawna zaczął swoją pracę jako radny nowej kadencji – Bartłomieja Kowalskiego). Nie tak dawno, bo w październiku, popełniłeś taki oto tekst, w którym dość jasno wyrażasz swoje stanowisko w sprawie finansów Piasta Gliwice, a w zasadzie jego finansowania z publicznych pieniędzy: 

http://niebieskoczerwoni.wordpress.com/2014/10/05/miasto-nie-szuka-udzialowca/.

Mam pytanie, bowiem jako nowy radny rownież "klepnąłeś" bez zastrzeżeń nowy budżet Gliwic, które to "klepnięcie" zostało nawiasem mówiąc ogłozone jako wspólny sukces RM i miasta. Do całego budżetu miałem się wprawdzie odnieść dopiero w styczniu, gdyż sprawy prywatne zabsorbowały mnie całkowicie w ostatnich tygodniach, ale przypadek Korony Kielce, której miasto odmówiło dalszego finansowania z pieniędzy publicznych, skłonił mnie do wcześniejszego poruszenia przynajmniej kwestii finansowania Piasta Gliwice.

Kieleccy radni odrzucili autopoprawkę do budżetu zakładającą przekazanie Koronie kwoty 7 milionów 800 tysięcy  złotych  na dalsze funkcjonowanie. Dla klubu może być to początek końca.

Takie i nawet podawane w bardziej alarmistycznym tonie wieści zdominowały wczoraj media sportowe i nie tylko. Ogromne zdziwienie budzi (a niektórych zapewne przeraża) fakt, że oto radni jednego z miast dostrzegli wreszcie, że topienie milionów w spółce, w której kilkadziesiąt osób żyje jak pączki w maśle, to naprawdę nie to samo co wydatki ponoszone na kulturę fizyczną w sensie oczekiwanym przez ustawodawcę a zwłaszcza przez społeczeństwo. Mamy do czynienia z lokowaniem publicznych pieniędzy w zawodową działalność bardzo wąskiej grupy osób, z której jedyny pożytek to możliwość obejrzenia drużyny na boisku i bliżej nieokreślone efekty marketingowe. Trochę drogo to wypada, gdy pomyśli się ile masowych imprez sportowych można byłoby wesprzeć za takie pieniądze i jak poprawić ogólną kondycję zacnych mieszczan przez wsparcie odpowiednich programów.

Zapytam Ciebie, bowiem wielokrotnie stawiałeś otwarcie zarzuty w kwestii finansowania GKS PIAST SA i konieczności poszukiwania inwestora strategicznego: jak to możliwe, że bez żdnych uwag, wątpliwości, pytań, dyskusji, zaakceptowałeś po prostu kolejne miliony wrzucone w spółkę z ul. Okrzei? Co się zmieniło? Dlaczego nie spróbowałeś, choćby w ramach swojego klubu radnych, przeforsować zadania chociażby takiego pytania:

Panie Prezydencie, na jakiej podstawie prawnej w budżecie na rok 2015 przewidziano środki na przebudowę i rozbudowę stadionu przy ul. Okrzei (Dział 926)?

Doskonale wiesz Bartku, że takich pytań można postawić wiele. I oczekuję, że je publicznie postawisz (przypominam o "instytucji" interpelacji), nie poddając się względom koniunkturalnym.

Oczekuję również Twojej osobistej reakcji w związku z kwestią, którą poruszyłeś w tym oto fragmencie cytowanego tekstu:

Wracamy do tematu sponsora i jego poszukiwań. O nim zapomnieli także radni, będący „ambasadorami” klubu. Każdy zna się na piłce, każdy coś wie, więc szkoda byłoby pozbywać się tak reprezentatywnej spółki. Radni mają darmowy wstęp na strefę VIP, gdzie za friko pojedzą, popiją i pogaworzą. Proponuję im jeszcze mieć darmowe ogrzewanie z PECu, czy wywożenie śmieci. Tak łakomy kąsek warto więc dotować publicznymi pieniędzmi. To kolejny powód dlaczego nikt nie szuka głównego udziałowca i nawet tego nie egzekwuje.

Wierzę, że nie rzucałeś słów na wiatr. Teraz jesteś po stronie "możnych" (tych co mogą). Oczekuję – i chyba nie tylko ja – Twojego działania. Może zechcesz w związku z tym skreślić kilka zdań skierowanych do Czytelników Info-Postera?

Dariusz Jezierski

11 Comments on "Bartku, mam pytanie!"

  1. Mirella Czajkowska-Turek | 30 grudnia 2014 at 10:11 am | Odpowiedz

    a mnie nie dziwi -niestety- nic 🙁 punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia

    mimo wszystko czekam na odpowiedź radnego Bartłomieja Kowalskiego

  2. Przecież to nie pierwszy raz obietnice wyborcze nie mają żadnego znaczenia…

  3. Pan Radny znalazł się pod osobistym urokiem p. Frankiewicza i nie mógł sobie z tym poradzić. To proste!

  4. Franek to jest koleś – wie jak z każdego zrobic swojego przyjaciela… kiedyś Wygoda, teraz Bartek

  5. jest powiedzenie: "dobrze obiecać to tak jakby dać"

  6. Przeciez w Gliwicach od lat nie ma rady miasta. To co co, to parodia na uslugac ZF-a.

  7. Gliwice w TVP – jedne z najbardziej zanieczyszczonych w Europie!

    https://www.facebook.com/video.php?v=797355387001889&fref=nf

  8. A ja jako mieszkaniec tego grodu nie życzę sobie, aby z moich podatków organizowano wyżerkę w loży VIP-ów. Przecież bywalcy tej loży przychodzą na mecz a przyjęcie niech zorganizują sobie z własnych pieniędzy. Co niektórym z nich wręcz przydałaby się dieta cud!

  9. Jak widać nic się nie zmieniło po wyborach i o to chodziło !

  10. Przyczyną takiego zachowania radnego leży w złym sposobie doboru kandydatów do wyborów  w tym wypadku na radnego. Kandydaci powinni się legitymować odpowiednio wysokim kontem ponieważ jest to pewnego rodzaju świadectwo jego umiejętności. Aby mieć takie konto trzeba posiadać umiejętność współpracy z pracownikami i administracją państwową. Dodatkowym plusem jest posiadanie swojego zaplecza materialnego co daje większą swobodę przy poruszaniu tematów drażliwych dla zwierzchników. Ponieważ do tej pory wszystkie wybory odbywają się przy założeniu że wyborca zna swojego kandydata i dlatego na niego głosuje co nie jest prawdą. Ponieważ dotychczas jest tak że nie znamy kandydatów od strony ich umiejętności głosujemy na danego kandydata wg metody rzuć monetą. Znajomość kandydata poznanego na spotkaniu, kieliszku, wczasach itp. nie świadczy że nadaje się do pełnienia danej funkcji a mimo to wybieramy bo tak dobry polak powinien!

    Finansowanie klubów sportowych to nic innego jak szykowanie ciepłych miejsc dla swoich delikatnie mówiąc klakierów. W wypadku dofinansowania domu starców, szpitala, biednych itp. Nie zdobędzie się lizusów.

    Dobrze by było żeby przesłuchiwać nagrania z posiedzeń rady i oceniać naszych radnych np. radny A: C; G tylko podczas głosowania podnosi rękę a po cichu mówi obecny. Radny B zabrał głos mówiąc przytakując GÓRZE itp. Po takim podsumowaniu radni którzy nie mieli by kaczych piórek czyli zrozumieli by że są pajacami zrezygnowali by z tej funkcji.  

Leave a comment

Your email address will not be published.


*