Barwy Świata: Gruzja – Ana Lagidze

Rozpoczynamy cykl prezentacji artystów gruzińskich. To efekt podjętej współpracy z partnerami gruzińskimi. Być może kogoś zainteresują prace, możliwe, że ktoś będzie chciał zorganizować wystawę, lub nabyć prace – wówczas proszę o kontakt. Rozpoczynamy od znajomej mi od dawna (prezentowałem nawet jeden z jej obrazów) artystki, Any Lagidze.

Ana Lagidze to gruzińska artystka – dizajnerka, zajmująca się także architekturą. Urodziła się w 1986 roku, a w 2007 roku ukończyła Akademię Sztuki w Tbilisi. Była dziennikarką „Style”, dizajnerką „ Association of Architects of Georgia”. W 2011 roku ukończyła kolejne studia na wydziale tkanin artystycznych. W 2013 roku obroniła doktorat z architektury. Ana jest również prezydentem organizacji „Światowe Art Gry” (na Gruzję). Od 1997 roku zajmuje się także malarstwem. Wielokrotnie wystawiała swoje prace w Gruzji i poza nią. Jej prace znajdują się w galeriach całego świata.
Jej ulubione techniki i materiały to akryl, olej, akwarela, wojłok, wełna. 

Dziś zaprezentuję Państwu jej oryginalne tkaniny. Łączą w sobie tradycyjne motywy gruzińskie i kolorystykę narodów kaukaskich, z efektami autorskich poszukiwań Any. Jej prace wykonane w wełnie i wojłoku zaczynają szturmem zdobywać galerie Europy. Chętnych do wystawienia jej prac w Gliwicach zapraszam do kontaktu.

Dariusz Jezierski

 

015 001 002 003 004 005 006 007 008 009 010 011 012 013

10 Comments on "Barwy Świata: Gruzja – Ana Lagidze"

  1. Małgorzata Bajka | 30 listopada 2014 at 5:27 pm | Odpowiedz

    Odżywają smutne wspomnienia ze Cepelią…
     

  2. Niezwykłe, żywe, opowiadające, metaforyczne i natychmiast uruchamiające wyobraźnię w stronę, gór, pól, energii wiatru i potoków.Bliskie świata przyrody i piękna zapisanego w tradycji i kulturze tej niepowtarzalnej roświatlonej ostrym kolorem i słońcem,krainy.

    Koniecznie, powinniśmy zaprezentować tę artystyczną tkaninę w Gliwicach.

  3. Smutne, nie widzę miejsca w Gliwicach dla ekspozycji chociaż kilku z przedstawionych prac.

  4. Panie redaktorze czy w Polsce obowiązuje język polski czy jakiś łamany angielski. Po co pan pisze jakąś niby to polszczyznę niby angielszczyznę. Polski język jest na tyle rozwinięty, że nie jest potrzebne zaśmiecanie go angielskim i jakimiś popłuczynami

    • Jeśli chodzi o nazwę organizacji, zachowałem nazwę oryginalną. Coraz częściej bowiem stosuje się praktykę nieprzetłumacznia takich nazw. Powstają chociażby nowe, nierozpoznawalne akronimy. Sądzę, że na tej właśnie zasadzie zasadzie używa Pan (Pani) nazw CIA, BBC i  wymawiał Pan (Pani) po 11 września pamiętnego roku nazwę World Trade Center. Reasumując, organizacją w której pracowała Ana jest AAG. A gdzie w moim tekście znajdują się „popłuczyny” – szczerze nie wiem. Proszę mnie oświecić. Dość rozwiniętym językiem polskim posługuję się, jak mniemam, nienajgorzej 😉

      • dizajnerką czy to jest słowo w języku polski to według mnie jest anglicyzm od designer. Może odpowiednik polski projektant

        • Jak podaje PWN:

          Rzeczownik design bardzo łatwo poddaje się odmianie (D. designu, C.designowi, B. design, N. designem, Ms. designie). Nie znam przykładów jego nieodmienności w polskich tekstach.
          Można używać wyrazów design i designer w postaci spolszczonej, tym bardziej że formy dizajn i dizajner spotyka się już dość często, zwłaszcza pierwszą z nich.

          Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

          Sam konsekwentnie stosuję spolszczone wersje wyrazów angielskich, jeśli zostały przyswojone polszczyźnie. Ot np. nie piszę bilboard tylko bilbord.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*