Bez egzaminu w radzie nadzorczej? Tylko u Małysza!

5 komentarzy

Nadeszła odpowiedź z Ministerstwa Skarbu Państwa. Osoby wymienione przez Wydział Nadzoru Właścicielskiego UM jako reprezentujące Gminę Gliwice w radach nadzorczych spółek prawa handlowego z udziałem miasta zdały wymagane ustawowo egzaminy na członków rad nadzorczych.

Moje wątpliwości budzi jedynie kwestia zdania wspomnianego egzaminu przez rzecznika prezydenta miasta Marka Jarzębowskiego. Istnieją bowiem uzasadnione wątpliwości, że nie spełnia on ustanowionego Rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 września 1997 roku warunku ukończenia studiów wyższych. Ukończenie studiów wyższych musi być bowiem rozumiane zgodnie z zapisem ustawy o szkolnictwie wyższym. Tymczasem istnieją przesłanki, że rzecznik prasowy prezydenta miasta nie ma ukończonych studiów wyższych w rozumieniu tejże ustawy. Mogłoby to oznaczać podanie nieprawdziwych informacji przed przystąpieniem do egzaminu na członków rad nadzorczych z udziałem Skarbu Państwa i jst. Zapytanie w tej sprawie zostanie skierowane w poniedziałek do samego zainteresowanego, w trybie dostępu do informacji publicznej.

Oto pełny tekst odpowiedzi Ministerstwa Skarbu Państwa: Ministerstwo Skarbu Państwa

Okazuje się jednak, że istnieje w Gliwicach spółka, w której wszystkie zapisy prawa mogą zostać złamane. Istnieje również prezes, który – a jakże – również zdał wymagane egzaminy, a jednak potrafił doprowadzić do prawnego paraliżu spółek, za które odpowiada. Chodzi rzecz jasna o super-menadżera prezydenta Frankiewicza Henryka Małysza, który jako prezes PRUiM SA wyznaczył, a pełniąc w spółce PRUiM-MOSTY rolę jednoosobowego zgromadzenia wspólników powołał do rady nadzorczej Jana Ślusarka i Henryka Wacha, którzy nie złożyli wspomnianego wyżej, bezwzględnie wymaganego egzaminu. Doprowadził tym samym do sytuacji, w której nieskuteczne stało się powołanie uchwałą rady nadzorczej z 15 maja 2012 roku Waldemara Macyszyna i Arkadiusza Kaspera do zarządu spółki PRUiM-MOSTYi. To z kolei skutkuje tym, że na chwilę wydania Postanowienia Sądu, czyli na 26 lipca 2013 roku spółka PRUiM-MOSTY miała rozwiązaną z mocy prawa radę nadzorczą, a członkowie zarządu utracili mandat do sprawowania swojej funkcji.

Oto druga część postanowienia z 26 lipca 2013 roku (pierwsza dostępna tu: http://info-poster.eu/konferencja-prasowa-1-oswiadczenie-w-zwiazku-z-postanowieniem-sadu/). Zwracam uwagę na istotne w omawianych kwestiach, zakreślone przeze mnie fragmenty:

Postanowienie 3-aPostanowienie 4-aPostanowienie 5-aMamy zatem do czynienia z sytuacją, przed którą ostrzegałem od listopada 2012 roku, skutecznie powiadamiając Radę Miejską, Wojewodę Śląskiego (http://info-poster.eu/list-do-wojewody-slaskiego/), a także NIK. Niestety z przyczyn, które stanowczo wymagają wyjaśnienia, żaden z tych organów nie pochylił się nad sygnalizowanymi przeze mnie poważnymi przypadkami naruszenia prawa. Skutki ich skandalicznych zaniedbań spadły właśnie na spółkę wraz z postanowieniem Sądu. Przypomnę to, co sygnalizuję od jesieni: sankcją nieważności bezwzględnej dotknięte są wszystkie decyzje rady nadzorczej i zarządu spółki podjęte po rozwiązaniu rady nadzorczej z mocy prawa i nieskutecznego wybrania zarządu na nową kadencję. Może to być podniesione przez każdą stronę mającą w tym interes prawny, a sąd uzna to z mocy prawa. Dodam również, że tuż po ogłoszeniu zamiaru połączenia spółek PRUiM-MOSTY i PRUiM-BET (przez przejęcie drugiej przez pierwszą) już 16 lipca, a zatem długo przed Postanowieniem Sądu napisałem: „Cóż, po wnikliwej analizie faktów i odpowiednich aktów prawnych mogę już teraz stwierdzić, że zarząd PRUiM SA czeka w tym przypadku ogromna niespodzianka. Jednocześnie deklaruję dobrą wolę zwrócenia uwagi na poważne mankamenty prawne, które stoją na drodze do zamierzonej fuzji. Jej przeprowadzenie bez ich usunięcia będzie skutkowało prawie na pewno orzeczeniem nieważności tego aktu.” (http://info-poster.eu/pruim-ucieczka-przez-polaczenie/)

Bez satysfakcji mogę stwierdzić, że po raz kolejny to właśnie ja a nie prezydenccy prawnicy i super-menadżerowie miałem rację. Podobnie było w przypadku wymuszonego usunięcia zastępcy prezydenta miasta Piotra Wieczorka z rady nadzorczej GKS PIAST SA (http://info-poster.eu/mialem-racje-piotr-wieczorek-wylatuje-z-piasta/), w przypadku odwołania Andrzeja Nowaka z dwóch rad nadzorczych spółek (http://info-poster.eu/jednak-wycinaja-nowaka/) oraz w przypadku statutu spółki PRUiM SA zmienionego przez NADZWYCZAJNE Walne Zgromadzenie natychmiast po mojej publikacji: http://info-poster.eu/rada-nadzorcza-pruim-naruszyla-prawo-jarzebowski-golbik-i-goral-biora-kase-bezprawnie/, czemu towarzyszyło wymuszone natychmiastowe odwołanie wszystkich członków rady nadzorczej i ponowne ich powołanie na zgodną z ustawą 3-letnią kadencją, w miejsce łamiącej prawo 5-letniej (http://info-poster.eu/pruim-ucieczka-przez-polaczenie/).

Z całą pewnością moje działania przyczyniły się do uzdrowienia sytuacji w opisanych kwestiach. Niestety, nie jest to koniec problemów w gliwickich spółkach. Ze względu na żałośnie wyglądające próby „zachowania twarzy” zamiast przyznania mi racji, kolejne przypadki łamania prawa będę zmuszony dowodzić przed sądem i informować o tym właściwe instytucje i organy administracji.

Tak, w Gliwicach zdecydowanie świat stanął na głowie…

Dariusz Jezierski

5 Comments on "Bez egzaminu w radzie nadzorczej? Tylko u Małysza!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 24 sierpnia 2013 at 3:51 pm | Odpowiedz

    „…Bez satysfakcji mogę stwierdzić, że po raz kolejny to właśnie ja a nie prezydenccy prawnicy i super-menadżerowie miałem rację. …”
    Skoro Panu jest nie do śmiechu , to ja się pośmieję…
    G.P.

  2. Układy,Układy i jeszcze raz Układy.Rączka Rączke myje ciekawe tylko czemu 24gliwice zajmuje się pierdołami a na infoposterze można sie jedynie prawdziwych informacji dowiedzieć.

    • W pierwszym zdaniu odpowiedziano na to pytanie!
      Brak tylko wyrazu zależność..

    • Przypomnij mi proszę, które media jeszcze informują o działaniach redaktora Jezierskiego? Nowiny Gliwickie, Dziennik Zachodni, Gazeta Wyborcza, Radio Plus? A może CCM, tydzień w Gliwicach albo info-gliwice?
      Odpowiem. Żadna z tych redakcji nie zająknęła się ani słowem na jakikolwiek z tematów wyciągniętych przez DJ.

      A 24gliwice?
      http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=53361
      http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=52248
      http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=47213

      Ciekawe, że za bezczynność w tej sprawie atakuje się nie innych, ale właśnie 24gliwice. To ma być taka zmyłka, jak ta z redaktorem Jezierskim w roli kontrolowanego agent UM:)) Prawda hh?

      • Mogę z pełnym przekonaniem oświadczyć, że w praktyce portal 24gliwice.pl i Gazeta Miejska to jedyne media, które podjęły temat w stopniu pozwalającym na przedostanie się poruszanych kwestii do opinii publicznej. Milczenie pozostałych mediów… Cóż, pominę milczeniem…

Leave a comment

Your email address will not be published.


*