Borys Budka chce być szefem PO. Będzie?

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Dwoje to za mało. Na troje zatem babka wróżyła. Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna i Borys Budka. Wygląda na to, że właśnie oni staną w szranki o przejęcie opieki nad rozbitym w wyborczym boju kolosem.

Co niosą ze sobą poszczególne kandydatury?

Ewa Kopacz – gdyby została, z całą pewnością utrudniłoby to PO odzyskanie twarzy, cokolwiek wykrzywionej w ostatnich miesiącach. Moim zdaniem to przekreśla jej szanse. Ostałaby się tylko wtedy, gdyby partyjni tuzowie uznali, że po klęsce należy odczekać i pozwolić Ewie Kopacz dopić piwo, które nie do końca ona nawarzyła.

Grzegorz Schetyna – ma wielu zwolenników, z całą pewnością po wyborczej klęsce więcej niż miał.  Obstawiam, że mu ich wystarczy. Pewne jest jednak, że wraz z jego przywództwem spodziewać się można dalszych, wewnętrznych tym razem, ale bardzo groźnych tąpnięć. Jego osoba polaryzuje, a wręcz dzieli platformiane środowiska.

Borys Budka – szansa na nowe otwarcie, nową energię, lepszą, młodszą i bardziej ludzką twarz. Zaryzykuję, mocno już skadrowiałej i politycznie wyleniałej "górce" nowa krew jest potrzebna dla ratowania własnej obecności w polityce. W innym wypadku 4 lata (co najmniej!) smuty jeszcze bardziej przerzedzi szeregi wiarusów. Jeśli PO nie chce skończyć jak polityczne otoczenie Leszka Millera, na taką transfuzję jest skazana.

Czy jej dokona? Nie sądzę. Wygra Schetyna. W konsekwencji w ciągu najbliższych 4 lat będzie się nasilać migracja członków PO do Nowoczesnej. Tym samym Platforma może nie wykorzystać wielkiej szansy na reformę, jaką daje politycznie odradzające przejście do opozycji.

Zza podwójnej gardy można zmiękczać przeciwnika, za podwójną gardą można okrzepnąć, odetchnąć, zebrać się w sobie. Borys Budka gwarantowałby w tej sytuacji pewną estetykę politycznych poczynań. I świeżość. Kibicuję, nie oczekując cudu. Platforma Obywatelska może się okazać partią niezdolną do autorefleksji.

Dariusz Jezierski

Be the first to comment on "Borys Budka chce być szefem PO. Będzie?"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*