Borys Budka odwołał debatę – proszę o inny termin

5 komentarzy

Dziś miała się odbyć moja kolejna debata "prezydencka" – tym razem z Borysem Budką. Rano dowiedziałem się, że z powodów losowych nie będzie ona możliwa. Podobnie zresztą, jak inne zaplanowane debaty z udziałem Pana Posła. Skoncentruję się jednak na tym, co dotyczy mnie samego. Wystosowałem zatem w tej sprawie list, mając przekonanie, że dla dobra wszystkich stron do debaty jednak dojść powinno. 

list BB

 

5 Comments on "Borys Budka odwołał debatę – proszę o inny termin"

  1. Zobaczył wyniki zabawy w wybory gazety miejskiej i uwierzył, że już jest w II turze?

  2. To walkower. Wystraszył się Jezierskiego. Zresztą tak samo jak Frankiewicz i Wieczorek, który sądzi, że będzie co najmniej drugi w pierwszej turze i zawalczy potem w drugiej. Poprzednio Chłopek był o włos za Wygodą. Bardzo się wykosztował w tym roku PiS na promocję Wieczorka, że nawet z Frankiewiczem tymi samymi autobusami po mieście jeżdżą. Wyborcy mogą nawet sądzić, że do jednej partii obaj należą i w rozterkę wpadną, na którego głos mają oddać. Gdyby jakoś się podzieli, albo inaczej się pokazali, jak jeden twarz to drugi obok tyłek by swój nakleił, to by może łatwiej rozróżnić ich było.
     

  3. Skoro jest czas na debaty, są chętni by je stoczyć i redakcja, dająca możliwość, to trzeba z tego skorzystać i zmienić formułę. Na przykład zrobić obszerną debatę tej trójki kandydatów którzy nie cykorzą. Pozostałych też zaprosić, to może się zjawią, a jak nie to powiedzieć o co by się ich pytało i dlaczego. To może być bardzo ciekawe dla wyborców i lepsze niż wszelka inna reklama, która w obecnej formie powoduje już mdłości. Nawet niezaangażowani w wybory ludzie marszczą się widząć te ponalepiane wszędzie plakaty wyborcze z gębami, które mogą się jeszcze przyśnić i o zawał serca nieraz przyprawić.

    • Małgorzata Bajka | 12 listopada 2014 at 9:17 pm | Odpowiedz

      Zdecydowanie popieram, gdyż należy maksymalnie wykorzystać możliwości prezentacji społeczeństwu programów wyborczych, bo tego jest ciągle za mało – tylko pytanie, do jak dużej liczby odbiorców ten przekaz dociera? Mam wrażenie, że wyborcy są zbyt słabo informowani i stąd zagubienie, a w konsekwencji rezygnacja z udziału w głosowaniu. Czy zatem ci, którzy nie uczestniczą w debatach wolą utrzymywać ten niedosyt informacji?

    • Mam podobne odczucia i ciekawy jestem, czy ten obrazkowy przekaz trafi tym razem do wyborców.  Na to najwyraźniej liczą liderzy najpoważniejszych partii i sitwy. Debat unikają, bo nie maja widać nic do przekazania wyborcom. Zamiast tego "obwiesie" obwiesili miasto swoimi sfotoszopowanymi facjatami odmłodzonymi często o 20 lat. Nawet tego nie potrafią uczciwie przedstawić.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*