Broniłem zdrowia w Rybniku…

Miałem przyjemność pracować w Rybniku dla Fundacji „Zdrowie i Opieka”, która już drugi raz z rzędu w rybnickich szkołach podstawowych przeprowadziła akcję mającą dwa cele: zapobieganie lekomanii oraz zapoznanie dzieci z apteką i rolą farmaceuty. Miałem okazję wcielić się w postać farmaceuty – obrońcy zdrowia, przeprowadzając z dziećmi pogadanki na ten temat i prowadząc wieczór finałowy.

 

Tak się złożyło, że w roku ubiegłym brałem też udział w akcji pilotażowej. Muszę przyznać, że organizatorzy dołożyli starań, aby wprowadzić w praktyce wszystkie zebrane wtedy doświadczenia. Nic dziwnego zatem, że cała akcja wypadła imponująco. Zadbano o to, aby dzieci aktywnie włączyły się w przedsięwzięcie. Sam z wielkim zainteresowaniem czekałem na to, czy założenia Fundacji potwierdzą się w praktyce. Chodziło o to, że dzieci odbierały w aptekach biorących udział w akcji kolejne numery specjalnej kolorowej gazetki „Wieści z Witaminogrodu”, wraz z kolejnymi naklejkami, które naklejały na specjalnym kuponie. Jak nietrudno się domyślić, kupony zawierające komplet naklejek brały udział w losowaniu nagród, które miało miejsce 14 maja podczas uroczystego podsumowania akcji w czasie „Dni Rybnika”. W każdym numerze gazetki znajdowały się między innymi łamigłówki, szarady i rebusy, których rozwiązania również były nagradzane.

 

Fundacja „Zdrowie i Opieka” przygotowała się do finału perfekcyjnie. Ogromne postacie Ewelinki i Piotrusia, czyli bohaterów filmu animowanego specjalnie przygotowanego na potrzeby akcji i wyświetlanego podczas pogadanek w szkołach, przywitały dzieci na barwnym stoisku na kampusie. Jak można się było spodziewać, wykonane przez Teatr Ateneum ogromne lalki były w centrum zainteresowania. Po raz kolejny okazało się, że edukacja może mieć zupełnie inny, atrakcyjny wymiar, a wcale pokaźne porcje rzetelnej wiedzy można dzieciom przekazywać podczas zabawy.

 

Zabawa nie mogła jednak przesłonić podstawowego przesłania akcji. – Zdrowie jest najważniejsze – mówił prezes „Salus International”, firmy będącej głównym sponsorem przedsięwzięcia, Aleksander Żurek – Nie można jednak zapominać, że dla jego zachowania najważniejsze są środki naturalne, witaminy, ruch. Wszelkie tabletki, to ostateczność. I to przede wszystkim dzieci powinny się o tym zewsząd dowiadywać. Hasło „tabletki to nie cukierki” przewijało się podczas pogadanek bez przerwy. To pierwszy i kto wie czy nie najważniejszy krok do tego, by przeciwdziałać lekomanii, która staje się prawdziwą plagą naszych czasów.

Rybnik2

Efekty akcji przywołują uśmiech na twarzy organizatorów. Jak się okazało, do specjalnych urn w aptekach wrzucono grubo ponad 1000 wypełnionych ankiet z rozwiązaniami zadań z poszczególnych gazetek. Akcją objętych zostało 11 wytypowanych szkół podstawowych, a jej efekty będą starannie opracowane i posłużą przygotowaniu kolejnej edycji. – Oczywiście, że będą kolejne – zapewnia prezeska fundacji Dorota Świętek – Nasze działania mają charakter długofalowy, bo przecież do szkół każdego roku przychodzą nowe maluchy. Efekty akcji jedynie utwierdzają nas w przekonaniu, że zabawa oprócz funkcji rozrywkowej może stać się również wspaniałym narzędziem edukacji. Budujące jest to, że tę ideę tak znakomicie rozumie samorząd Rybnika. Współpraca układała się nam znakomicie, a na potrzeby akcji użyczono nam postaci tak kochanego przez dzieci Rybka – oficjalnej maskotki Rybnika. Zapewne będziemy tu również w przyszłym roku.

 

Jako osoba, która była w centrum wydarzeń od początku do końca mogę jedynie potwierdzić, że formuła wybrana przez Fundację Zdrowie i Opieka sprawdziła się znakomicie. Kontakt bezpośredni z dziećmi jest nie do zastąpienia, a wspólna z nimi zabawa przeplatana podawaniem rzetelnej wiedzy, dostarcza radości obu stronom.

z pełnym przekonaniem
Obrońca Zdrowia, farmaceuta Dariusz Jezierski

Be the first to comment on "Broniłem zdrowia w Rybniku…"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*