Burmistrz zapewnia a odpady wożą…

5 komentarzy

Trwa korespondencja Urzędu Miejskiego w Pyskowicach ze spółkami, likwidatorami i Prokuraturą. Wszystko w sprawie składowiska odpadów, ktore – przypomnijmy – posadowione jest na podziemnym zbiorniku wody pitnej, który zaopatruje Gliwice. Nie ma żadnych wątpliwości, że wysypiska w tym miejscu zwyczajnie być nie powinno. Obecne działania władz Pyskowic są cokolwiek spóźnione, choć Burmistrz Wacław Kęska zapewnia, że są "radykalne":

http://www.pyskowice.pl/skladowisko-odpadow-stan-na-dzien-18022015,2015-02-18,e.html

Sprawa ogniskuje się wokół odcieków, które jak wynika z korespondencji nielegalnie wpuszczane są do Dramy. Tymczasem codziennie na składowisko przyjeżdżają "Tiry" z całej Polski. Autor tej notatki sam widział w środę 4 marca samochód na gdańskich rejestracjach.

CZY NAPRAWDĘ BĘDZIEMY DALEJ WSZYSCY "GRAĆ W DURNIA" I UDAWAĆ, ŻE KOMUKOLWIEK OPŁACA SIĘ TRANSPORTOWAĆ PRZEZ CAŁĄ POLSKĘ ZWYCZAJNE "ODPADY INNE NIŻ NIEBEZPIECZNE"?

Pytanie do Pana Burmistrza, dlaczego zwleka z podjęciem kroków NAPRAWDĘ RADYKALNYCH?  I kolejne: KIEDY WRESZCIE KTOŚ SPRAWDZI CO PRZYJEŻDŻA NA SKŁADOWISKO, KTÓRE ZNAJDUJE SIĘ NAD ZBIORNIKIEM WODY, KTÓRĄ PIJEMY?

A oto nadesłane przez mieszkańca Pyskowic zdjęcia samochodów, które przyjechały na składowisko 4 marca. Cóż, raczej trudno uwierzyć, że wiozły przez całą Polskę plastikowe butelki i podobne odpady.

Dariusz Jezierski

DSCF7885 DSCF7884 DSCF7874 DSCF7868 DSCF7862 DSCF7857 DSCF7848 20150304_165200 DSCF7886

5 Comments on "Burmistrz zapewnia a odpady wożą…"

  1. Dzieje organizacji składowiska na południowym stoku sięgają początku lat 90 ub. wieku i to na niewielkim obszarze. Ówczesne władze m. Pyskowic zakładały odpłatne skladowanie odpadów i zdalszych rejonów – miasto miało zarabiać na tym. Wówczas już były protesty mieszkańców Pyskowic.

     Dość dziwne wydaje się przedstawianie sprawy jakby to się wydarzyło wczoraj, miesiąc temu, rok temu itd.

    • Dopiero w ostatnim czasie, miedzy innymi w zwiazku z upadloscia firmy EKOFOL sytuacja wymknela sie spod kontroli. Stad zreszta zawiadomienie do Prokuratury ze strony burmistrza. Protesty w Pyskowicach trwaja od dawna. Mnie sprawa zainteresowala od chwili kiedy dowiedzialem sie tego, o czym nie wiedziala miazdzaca wiekszosc mieszkancow Gliwic – ze skladowisko znajduje sie na zbiorniku naszej wody pitnej

  2. Niestety wanny,naczepy wypełnione po brzegi odpadami niewiadomego pochodzenia nadciągają z całej Polski do Pyskowic.Wychodzi na to że właściciel składowiska jest bezkarny i gra na nosie burmistrzowi.Panie Kęska zablokuj pan w końcu drogę gminną-dojazdową do wysypiska,wystarczy usunąć komentarz pod znakiem B-18 i sprawa załatwiona.Czy to jest takie trudne?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*