Czego nie wolno robić z zielenią miejską

Naprawdę warto w tym momencie mieć świadomość tego, jakie są prawne implikacje tego, co robi się z zielenią miejską. Po lekturze poniższego opracowania proszę zadać sobie pytanie: Czy na pewno w Gliwicach w kwestii zieleni wszystko jest jak należy?

wycinka

Mieszkańcy Gliwic są coraz mocniej poruszeni rozmiarem wycinek drzewostanu miejskiego. Nie da się bowiem przejść przez miasto, żeby nie natknąć się na pilarzy albo na smutne efekty ich działalności. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć, co mówią przepisy prawa na temat wycinania i przycinania drzew. Zachęcamy gliwiczan do zgłaszania wszelkich nieprawidłowości do straży miejskiej i do Wydziału Środowiska UM. Przede wszystkim chodzi o wycinki w okresie lęgowym ptaków (po 28 lutego) oraz o ogławianie drzew, które jest zabronione z mocy prawa i zagrożone karą grzywny.

Białystok liderem w ochronie drzewostanów miejskich

Wielce pomocne w tym opracowaniu były materiały informacyjne zamieszczone na stronie internetowej Białegostoku. Włodarzom tego miasta należą się brawa za niespotykane w Polsce zaangażowanie w ochronę zieleni miejskiej. A gliwicki urząd miasta mógłby się uczyć i brać przykład!

Jak inne podejście do drzew w mieście jest w Białymstoku widzimy czytając choćby te słowa: „Urząd Miejski w Białymstoku otrzymuje wiele zgłoszeń od mieszkańców skarżących się na niewłaściwie wykonywane zabiegów pielęgnacyjnych lub wręcz dewastację drzew. Departament Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej do niedawna mógł jedynie sprawdzać sytuację w terenie i apelować do właścicieli posesji, aby prace pielęgnacyjne prowadzili z umiarem i nie niszczyli drzew. Ale od dnia 20 lipca 2011 r. nastąpiły istotne zmiany w prawie, zmieniła się bowiem ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (tekst jednolity: Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.), w której pojawiły się zapisy znacznie zaostrzające warunki stosowania zabiegów pielęgnacyjnych (przycinania) w obrębie koron drzew. W związku z powyższym przycięcie drzew w zakresie wykraczającym poza niżej wymieniony traktowane jest jako zniszczenie drzew. W chwili obecnej na mocy ustawy Prezydent ma prawo wszcząć postępowanie administracyjne o wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych określonych w art. 82 ust. 1a w/w ustawy.”

Dalej czytamy: „Wobec narastających przypadków oszpecania i niszczenia drzew poprzez ich nadmierne, często nieuzasadnione przycinanie, Departament Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Białymstoku postanowił podjąć działania zmierzające do zmniejszenia problemu. Pracownicy departamentu przy okazji wizji terenowych będą baczniej obserwować prowadzone przycinki, departament zamierza także podjąć współpracę z patrolem ekologicznym Straży Miejskiej, który dokładniej przyjrzy się przycinaniu drzew. Szczególnie będziemy się przyglądać terenom spółdzielni mieszkaniowych. W przypadku stwierdzenia niezgodnego z zasadami określonymi w art. 82 ustawy o ochronie przyrody przycięcia drzew departament będzie podejmować działania zmierzające do ukarania posiadacza nieruchomości, na której drzewa zostały przycięte. Mamy głęboką nadzieję, że wiele osób opamięta się, zanim zniszczy i oszpeci drzewo.”

Zasady dopuszczalnego cięcia drzew

określa art. 82 ust. 1a ustawy z dnia 16.04.2004 roku o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.). Artykuł 82. mówi, że z żywych drzew wolno usuwać wyłącznie te gałęzie, które obumarły, są nadłamane lub wchodzą w kolizję z budynkami lub urządzeniami technicznymi. Kształtować całą koronę drzewa można zaś wyłącznie u drzew mających poniżej dziesięciu lat. To oznacza, że zabieg ogławiania, bo tak nazywa się pozostawienie samego pnia, jest nielegalny. Egzekwowanie znowelizowanych przepisów ustawodawca powierzył gminom.

Białostocki magistrat, w przeciwieństwie do gliwickiego, z tych nowych uprawnień natychmiast skorzystał. W 2011 r. nałożył roku blisko trzysta tysięcy złotych kar na sprawców niewłaściwego przycinania drzew. Jak powiedział Gazecie Wyborczej Karol Świetlicki z biura prasowego urzędu miasta – jedną ze spółdzielni mieszkaniowych ukarano w wysokości około 32 tys. zł, a jedną z firm zarządzają galerią handlową – karą w wysokości około 222 tys. zł. Inne postępowanie dotyczyło kolejnej spółdzielni mieszkaniowej (kara 45 tys. zł).

W polskim prawie dotyczącym ochrony przyrody uregulowano także kwestie wycinki i przycinania drzew w okresie lęgowym ptaków. 

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz. U. z dnia 11 października 2004 r.) mówi:
„§ 10. Sposoby ochrony gatunków dziko występujących zwierząt polegają w szczególności na:
3) wykonywaniu zabiegów ochronnych utrzymujących właściwy stan siedliska zwierząt:

g) dostosowaniu terminów i sposobów wykonania prac agrotechnicznych, leśnych, budowlanych, remontowych i innych do okresów lęgu, rozrodu lub hibernacji”

Na podstawie art. 52 ust. 1 pkt 3-5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z późn. zm.) w terminie od 1 marca do 15 października zakazuje się usuwania gniazd ptasich z obiektów budowlanych i terenów zieleni oraz zabrania się umyślnego niszczenia ich gniazd, jaj, postaci młodocianych oraz siedlisk; jako siedlisko ptaków traktuje się miejsce ich występowania i lęgu. Nieprzestrzeganie bądź naruszenie któregokolwiek z zakazów lub ograniczeń obowiązujących w stosunku do ptaków objętych ochroną gatunkową, w tym niszczenie ich gniazd w okresie lęgowym, skutkuje – w myśl art. 127 Ustawy o ochronie przyrody – karą grzywny lub aresztu.

Wycinki i przycinanie drzew można zatem prowadzić wyłącznie w okresie od 16 października do końca lutego.

Kary za usuwanie lub niszczenie drzew i krzewów

Zagadnienie to omawia szczegółowo analiza prawnicza prof. dr hab. Wojciecha Radeckiego zawarta w artykule Pielęgnacja drzew i krzewów (Przyroda Polska, paźdz. 2006). Poniżej przytaczamy najważniejsze fragmenty:

– Art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody (z 16.04.2004) nakazuje /…/ prezydentowi, burmistrzowi lub wójtowi wymierzanie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów;

– Zniszczenie zieleni to delikt administracyjny (czyn nie będącym przestępstwem, umyślnie lub nieumyślnie naruszający ustawę o ochronie przyrody);

Administracyjne kary pieniężne za delikty określone w art. 88-89 ustawy o ochronie przyrody:

Przepis art. 88 ust. 1 stanowi, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:

1) zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym: a) wykonywaniem robót ziemnych, b) wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych, c) zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności,

2) usuwaniem drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia,

3) zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów.

Wysokość opłat za wycinkę – a także kar – obowiązujących w 2012 roku 
Minister środowiska ustalił opłaty za usunięcie drzew i krzewów oraz wysokość kar za zniszczenie zieleni obowiązujące w 2012r. Oto maksymalne stawki opłat za jeden centymetr obwodu pnia (mierzonego na wysokości 130 cm):

319 zł – przy obwodzie do 25 cm;
485,03 zł – przy obwodzie od 26 do 50 cm;
757,13 zł – przy obwodzie od 51 do 100 cm;
1.183,02 zł – przy obwodzie od 101 do 200 cm;
1.774,52 zł – przy obwodzie od 201 do 300 cm;
2.484,32 zł – przy obwodzie od 301 do 500 cm;
3.194,12 zł – przy obwodzie od 501 do 700 cm;
4.140,55 zł – przy obwodzie powyżej 700 cm. 

Wysokość kary pieniężnej za usuwanie bez zezwolenia drzew i krzewów (art. 88 ustawy o ochronie przyrody) to trzykrotność odpowiednio należnej opłaty, a w przypadku niszczenia terenów zieleni – stawka opublikowana jest w stosownym obwieszczeniu Ministra Środowiska (M.P. Nr 44, poz. 779)

Administracyjne kary pieniężne są środkami odpowiedzialności prawnej niezwykle rygorystycznej. Ów rygoryzm polega na tym, że:

– w razie stwierdzenia znamion deliktu wójt, burmistrz lub prezydent miasta (a wyjątkowo starosta – lub wojewoda, gdy chodzi o miasto na prawach powiatu – jeżeli delikt został popełniony na nieruchomości stanowiącej własność gminy) jest zobowiązany wymierzyć karę i nie może od jej wymierzenia odstąpić. O niewłaściwych, radykalnych cięciach, ogławianiu itp. dokonanych przez urząd gminy może powiadomić starostwo lub wojewodę każdy obywatel lub organizacja pozarządowa.

– sankcje finansowe należą do kategorii bezwzględnie oznaczonych, wynoszą zawsze trzykrotność opłaty, a organ wymierzający karę nie ma żadnych możliwości jej łagodzenia.

Jeżeli sprawcy wycięcia drzew bez zezwolenia nie zostali ustaleni, karę płaci władający nieruchomością – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. IV SA 193/03).

Sprawy kar za nielegalne usuwanie drzew i krzewów i niszczenie zieleni reguluje m.in: ustawa o ochronie przyrody i rozporządzenie:

Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów – Dz.U. z 2004, Nr 219 poz. 2229.

Gmina nie może z nieruchomości stanowiącej jej własność wycinać wszystkiego, co chce, albowiem musi na to uzyskać zezwolenie starosty (wojewody), a jeżeli nie uzyska – poniesie administracyjna karę pieniężną. (Podobnie, gmina nie może bezkarnie ogławiać drzew, gdyż mimo, że na tzw. cięcia pielęgnacyjne nie trzeba zezwolenia, to starosta lub wojewoda nałoży na gminę odpowiednią karę administracyjną! ).

Przepisy ustawy o ochronie przyrody nie są jedynymi chroniącymi drzewa i krzewy. Dodatkowe prawne środki ochrony są przewidziane w licznych przepisach kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń, które niszczenie lub uszkadzanie drzew i krzewów traktują jako zamachy na mienie karalne jako co najmniej wykroczenia, a w poważniejszych przypadkach, jako przestępstwa.

Warunkowe zezwolenia na usuwanie drzew i krzewów

Artykuł 83 ust. 3 Ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (DzU nr 92, poz. 880, ze zm.) przewidział możliwość udzielenia zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu, uwarunkowanego przesadzeniem lub nasadzeniem zastępczym.

Ocena samego charakteru prawnego zezwolenia warunkowego jest dość prosta, ponieważ ze względu na sformułowanie art. 83 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, że „wydanie zezwolenia (…) może być uzależnione”, nie ma żadnych wątpliwości, że jest to decyzja uznaniowa. Organ ma do wyboru przesadzenie albo nasadzenie zastępcze. Użycie wyrazu „albo” (wprowadzającego alternatywę stanowczą, odróżnianą od zwykłej, wprowadzanej wyrazem „lub”) przesądza, że nie jest dopuszczalne uzależnienie zezwolenia od spełnienia obu warunków jednocześnie, nie wolno zatem zobowiązać ubiegającego się o zezwolenie i do przesadzenia, i do nasadzenia zastępczego.

Nasadzenia zastępcze
W odróżnieniu od dawnego stanu prawnego obowiązująca ustawa określa nieco bliżej nasadzenia zastępcze – ich liczba nie może być mniejsza niż liczba usuwanych drzew lub krzewów. Może być natomiast większa, choć ustawa nie przesądza, o ile. Należy kierować się zdrowym rozsądkiem i znaną w prawie ochrony środowiska zasadą proporcjonalności, co podpowiada, że proporcja 1:10 (dziesięć nowych nasadzeń za jedno usuwane drzewo) jest do przyjęcia, ale proporcja 1:100 to już chyba za dużo. Ponieważ wartość przyrodnicza dojrzałego drzewa jest nieporównywalna z wartością sadzonki, uzasadnione jest zobowiązanie do nasadzeń zastępczych w liczbie większej, a nawet znacznie większej od drzew (krzewów) usuwanych.

http://miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,10936655,Nader_kosztowne_oglawianie_drzew__Przystanek_Bialystok.html

http://www.bialystok.pl/1173-przycinanie-drzew-i-krzewow/default.aspx

http://www.zm.org.pl/?a=zielen-kary-073

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/500240,jak-wyciac-drzewo-zgodnie-z-prawem-oplaty,id,t.html

http://www.komunalny.pl/index.php?name=archive&op=show&id=6782

opracowała Katarzyna Lisowska

2 Comments on "Czego nie wolno robić z zielenią miejską"

  1. A kogo to obchodzi? A juz na pewno nie Frankiewicza. To co dzieje sie w Gliwicach, to wina RM i mediow.

  2. Mirella Czajkowska-Turek | 9 marca 2013 at 1:31 pm | Odpowiedz

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/fakt-w-katowicach-znika-zielen,1,5440335,region-wiadomosc.html
    To jest jak senny koszmar. Czy w związku z kryzysem i łataniem miejskich budżetów mają paść drzewa na całym Śląsku? Jak bardzo trzeba być krótkowzrocznym? Ile pychy jest w włodarzach naszych miast???

Leave a comment

Your email address will not be published.


*