Czekanie na cud?

Determinacja służb miejskich w zwalczaniu wyjątkowo groźnych, agresywnych i zdradliwych drzew rosnących zwłaszcza wzdłuż gliwickich ulic jest już znana i odpowiednio nagłośniona. Dzięki ponadprzeciętnej czujności i niestrudzonej pracy, udaje się nawet w przypadku okazów wyjątkowo perfidnie ukrywających objawy toczących je chorób, próchnic, grzybów i czegoś tam jeszcze, w porę zdiagnozować przypadłość i wykarczować z korzeniami osobnika, podejrzewanego o to, że kiedyś tam, może umrzeć stojąc…

Okazuje się jednak, że ogląd w skali mikro i makro to nie to samo! Tropiąc za pomocą lupy, czy nawet mikroskopu, bardzo łatwo jak widać przeoczyć taki oto okaz:

3 2 4

Bezczelnie rozwalił się on w miejscu uważanym powszechnie za centralne w mieście, z fasonem ośmieszając właściwe służby. W oczach przechodzących mimo gliwiczan, to drzewo straszy. Jeśli jednak słynące z kreatywności gliwickie służby miejskie znają jakiś ukryty przed percepcją gawiedzi powód, dla którego zeschnięte, „ozdobione” wstrętnymi kawałkami szmat drzewo powinno „upiększać” Gliwicki Rynek, bardzo prosimy o podzielenie się z mieszkańcami ta wiedzą.

Doceniając jednakowoż wkład widocznego wyżej drzewa w debatę publiczną i jego prowokacyjne w każdym wymiarze trwanie, proponuję niniejszym nadać mu tytuł „Gliwickiego Performera 2014”. Performance „Usychanie w Mieście Sukcesu” w kontekście gliwickim musi być uważane za szczególnie znaczące…

dj

1 Comment on "Czekanie na cud?"

  1. Patrz, a ja tej "instalacji" zrobiłem zdjęcie raptem dwa tygodnie temu, urzeczony mnogością jej alegorycznych znaczeń. 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*