Czy łatwo w Gliwicach odebrać paszport?

Otrzymaliśmy poniższy e-mail. Podane informacje sprawdziliśmy w Internecie – odpowiadają prawdzie.

Dowiedziałam się, że biuro zostało przeniesione do Nowych Gliwic. Żeby złożyć wniosek sprawdziłam rozkład jazdy autobusów i już tu nie było łatwo. W zależności od tego, którym pojadę autobusem, wysiądę z innej strony Nowych Gliwic. Muszę wiedzieć, np: że z przystanków GWSP czy Centrum Edukacji dotrę do celu natomiast w internecie nie znalazłam podpowiedzi gdzie wysiąść, jakim pojechać autobusem, którędy iść z przystanku…

Dalej wszystko przebiegało bardzo sprawnie. Na stronie ministerstwa można monitorować co dzieje się z Twoim paszportem i dowiedzieć się, kiedy można go odebrać w Nowych Gliwicach i tu profesjonalizm w postaci dobrego poinformowania klienta się kończy!

Zaplanowałam odbiór dokumentu na piątek, dla pewności sprawdziłam kilka różnych stron internetowych z godzinami otwarcia biura – do 15.30. Dojechałam (choć nie było to łatwe, bo wysiadając na "GWSP" ani widok ani żadne oznakowanie nie sugerują, że to tu) na miejsce z zapasem przed godziną 14. Zastałam już tylko pana z ochrony obiektu. Bynajmniej nie był zdziwiony, że chcę odebrać paszport półtorej godziny po zamknięciu. Poinformował mnie, że biuro jest czynne do 12.30, że to kolejna zmiana 

godzin pracy w tym dniu i że "takich" jak ja jest tu mnóstwo, chwilę przede mną odjechali kolejni pomstujący. Wszyscy mówią to samo – w internecie są inne informacje. Pan z ochrony przeprosił mnie za zaistniała sytuację – On naprawdę nie ma za co! 

Do centrum Gliwic wróciłam na piechotę, naprawdę nie miałam ochoty szukać odpowiedniego przystanku i miejsca gdzie kupię bilet. I tylko to wyszło mi w tej "wycieczce po mieści" na zdrowie, za co urzędowi mimo wszystko nie dziękuję!

nazwisko autorki do wiad. redakcji

5 Comments on "Czy łatwo w Gliwicach odebrać paszport?"

  1. O ile nie wiem jak się obecnie sprawy mają z godzinami przyjęć interesantów, o tyle ,,testowałem'' sprawę składania i odbierana paszportu w Nowych Gliwicach równo rok temu. 

    W pełni zgadam się z uwagami dotyczącymi dojazdu do rzeczonego biura. Autobusy kursują rzadko, brak też dostatecznej informacji o tym jak najlepiej dostać się do Nowych Gliwic z centrum. Moja wycieczka również skończyła się powrotem ,,per pedes''. Może to nowy program dbania o zdrowie mieszkańców?

    Zastanawiam się jaki sens ma założenia urbanistyczne miasta z komunikacją radialną skoro instytucje miejskie rozrzucamy po rozległej okolicy.

    Załóżmy, że schcemy złożyć wniosek i odebrać paszport. Załóżmy, że nie poslugujemy się internetem i mieszkamy np. na Osiedlu Waryńskiego. Żeby dostać się do biura musimy pojechać na Plac Piastów, przesiąść się i dojechać do przystanku Gliwice Centrum Edukacyjne (skąd ta nazwa?) . Z Waryńskiego zajmie to nam co najmniej 1,5 h w jedną stronę, co daje w sumie 4-5 h na załatwienie sprawy. Gdyby biuro znajdowało się w centrum Gliwic (tam gdzie dojeżdżają autobusy ze wszystkich kierunków (Plac Piastów, okolice dworca). Ten sam człowiek załatwiałby sprawę w 3 h. Ponieważ do biura będziemy musieli się wybrać 3 krotnie (wpominałem, że zakładamy, że nie posługujemy się internetem) daje nam to 6 zmarmnowanych godzin na jednego interesanta. 

    W Gliwicach mieszka ok 170 tyś ludzi, załóżmy, że połowa z nich chce mieć paszport co daje 85 tyś. Paszport wymieniamy co 5 lat co daje 17 tyś interesantów na rok, x 6 godzin daje 102 tyś zmarnowanych godzin. Jeśli pomnożymy te godziny przez minimalną stawkę 10 zł daje nam to potencjalnie  co roku 1 mln zł strat.

    Do tego należałoby dodać straty związane z zakupami biletów i zanieczyszczeniem powietrza spowodowanym, przez dodatkową konieczność przejazdu autobusem – obraz staje się jeszcze bardziej ponury.

    A to nie koniec, oddział NFZ też zmenił lokalizację, czyli po kartę EKUZ też wybierzemy się w dłuuugą podróż.

    Czy w NASZYM mieście mamy jakąś koncepcje urbanistyczno-użytkowo-logistyczną? Czy Gliwice nadal są miastem, czy może zlepkiem osiedli?

     

     

  2. W niedługim czasie kolejka pielgrzymujących do tzw Nowych Gliwic" powiększy się o chcących wykupić abonament na płatne parkowanie. Ci raczej nie będą szukali przystanków, natomiast planowane godziny otwarcia biura na tym wygwizdowie też sa zaskakujące. Może nasz ZF zechciałby się tam przenieść ? Byłby trendy, NFZ też wyprowadził się z centrum.

  3. Podziękowania nalezą się Urzędowi WOJEWÓDZKIEMU !!!

    tym razem pudło 

  4. Urząd Wojewódzki to wciąż urząd, tak też napisałam:)

  5. Ja i tak Państwu zazdroszczę, że sobie w tych godzinach jeżdzicie autobusami, bo ja PRACUJĘ. Więc powiedzmy sobie szczerze – wyrobienie paszportu jest chyba tylko dla bezrobotnych, bo nie wiem, skąd osoba pracująca miałaby na to znależć czas i energię (uwzględaniając powyżej opisane warunki). Powinni to przysyłać do domu na adres podany podczas składania wniosku i kropka.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*