Czy PO sprowadziła NIK do Gliwic?

27 komentarzy

Na profilu Facebook Posła Borysa Budki pod linkiem odsyłającym do artykułu na Info-Poster.eu http://info-poster.eu/co-planuje-gliwicka-platforma/ ukazał się również komentarz, na który pozwoliłem sobie odpowiedzieć. Nie byłoby tu być może niczego wartego szerszej popularyzacji, gdyby nie inny komentarz zamieszczony pod wspomnianymi.

ja nowy1Najpierw jednak treść obu wspomnianych wyżej wpisów:

Poseł Borys Budka:

Cóż, przywykłem już do zgryźliwych, acz niesprawiedliwych komentarzy Dariusza Jezierskiego pod swoim adresem, a także moich koleżanek i kolegów z gliwickiej PO. Rozumiejąc jego dobre intencje, mogę tylko żałować, że nie potrafi zrozumieć, że poseł nie posiada żadnych kompetencji kontrolnych wobec organów jednostek samorządu terytorialnego. Od tego są inne organy, np. NIK, który właśnie dziś rozpoczął kontrolę w gliwickim UM. Poczekajmy na rezultaty…

Dariusz Jezierski:

Panie Pośle, Pan doskonale wie, że takie organy jak Rada Miejska, czy jej Komisja Rewizyjna, nie mogą czekać na żadne kontrole, bowiem działanie nakazują im właściwe ustawy. Podobnie nie może czekać na żadne organy zewnętrzne funkcjonariusz publiczny, który został skutecznie powiadomiony o udowodnionych przypadkach łamania prawa. A sądzę, że obaj jesteśmy zgodni – potwierdzenie tego przez Sąd KRS i Prokuraturę stanowi dowód w większym stopniu niż wyniki kontroli NIK. Proszę również nie dziwić się krytycznym ocenom (proponuję jednak tę terminologię, bowiem „zgryźliwość” odnosi się raczej do formy). Przez paręnaście miesięcy – wiedząc doskonale, że mam rację – byłem narażony na nie tylko zgryźliwe ale wręcz chamskie traktowanie moich argumentów. Nie znalazł się nikt, kto WYKONUJĄC SWOJE OBOWIĄZKI, pomógłby mi w tym, co robię pro publico bono. Proszę mi wierzyć, że piszę to bez żalu – te osoby same pracują na swoje „cenzurki”. Ale proszę też zrozumieć, że czas taryfy ulgowej bezpowrotnie minął. Rozliczać trzeba bowiem także za bezczynność. Dlaczego? Dlatego, że za działanie naszym przedstawicielom płacimy wszyscy, jako społeczeństwo.A co do tego, co Pan mógł zrobić, niestety mamy odmienne zdanie. Jest Pan prawnikiem, Posłem na Sejm i liderem gliwickiej PO. A tymczasem spotkaliśmy się – bez żadnych konsekwencji. Na list otwarty Pan nie odpowiedział. Zadowolił się Pan wcześniej bardzo nieprofesjonalną, mówiąc oględnie, odpowiedzią Pani Podsekretarz Stanu z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Powiem jeszcze inaczej – jeśli nie wiedział Pan co w tej sytuacji zrobić, być może jednak nie znajduje się Pan na właściwym miejscu? Bowiem pytania o to, co mogę zrobić, mógłbym stawiać właśnie ja. Tymczasem bez pytania kogokolwiek, po prostu robiłem swoje.

A teraz komentarz, który należy uznać za bardzo cenny, bowiem wyrażający także moje obawy, wielokrotnie wyrażane w rozmowach zarówno z przedstawicielami NIK jak i Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW:

 Kontrola w UM- takie przygotowanie artyleryjskie Platformy Obywatelskiej przed wyborami. Jakże trzeba być naiwnym aby uwierzyć, że to przypadek.

Zacznę od tego, że dopiero po blisko roku, jako pierwszy z posłów Ziemi Gliwickiej zareagował poseł Andrzej Gałażewski, który po otrzymaniu materiałów skierował do NIK odpowiedni wniosek. Z całą pewnością wzmocniło to moje stanowisko w stosunku do tej instytucji. Podkreślić tu jednak należy, że była to mocno spóźniona i JEDYNA reakcja Platformy Obywatelskiej. W praktyce, zwłaszcza jeśli chodzi o osoby wspomniane we wpisie Posła Borysa Budki, gliwickie i regionalne struktury PO pozostały w tej sprawie bezczynne. Jakiekolwiek działania zostały skutecznie powstrzymane już na etapie Komisji rewizyjnej. Rada Miejska jako gremium rozumiane całościowo – milczała.

Ja sam tymczasem interweniowałem w NIK, ostatni raz skutecznie, jeszcze w ubiegłym roku spotykając się z Dyrektorem Katowickiej Delegatury a potem z samymi kontrolerami. Przekazałem również 100 stron szczegółowych opracowań przypadków http://info-poster.eu/nik-dziekuje-i-zapowiada-kontrole/

http://info-poster.eu/oswiadczenie-dla-najwyzszej-izby-kontroli/

Wystąpiłem także skutecznie do Sądu KRS http://info-poster.eu/pismo-do-sadu-krs-w-sprawie-spolek-grupy-pruim/, złożyłem odpowiednie zawiadomienia do Prokuratury http://info-poster.eu/zawiadomienie-o-popelnieniu-przestepstw-przez-zygmunta-frankiewicza/

http://info-poster.eu/zawiadomienie-w-sprawie-przestepstwa-piotra-wieczorka-z-uzasadnieniem/

http://info-poster.eu/zawiadomienie-o-popelnieniu-przestepstwa-przez-prezesa-pruim-sa/ (ta ostatnia sprawa dotarła w tej chwili aż Prokuratury Apelacyjnej)

Zarówno w rozmowach w NIK jak i WNP podkreślałem artykułowane przeze mnie publicznie opinie, że wszelkie działania związane z przedmiotowymi sprawami należy rozpocząć zaraz w styczniu, aby zminimalizować próby ich upolityczniania, gdyby miały się odbywać później.

Niestety, faktem jest, że postępowanie WNP np. przeciąga się niemiłosiernie (od września 2013) i dopiero po mojej akcji protestacyjnej nabrało tempa.

Wpis Posła Borysa Budki mógłby osobom nieznającym sprawy sugerować, że czynnikiem sprawczym jest w tym wszystkim w jakiś sposób PO. Kategorycznie nie przyjmuję takiej argumentacji i oświadczam, że wszelkie swoje działania podejmuję od miesięcy nie tylko bez pomocy, ale przy całkowitej bierności tej formacji. Nadmienię jeszcze, że sam nie jestem związany z żadną partią polityczną.

Muszę jednak z żalem stwierdzić, że chociażby przez niezrozumienie czynników opisanych wyżej, działania wielu organów państwa wciąż jeszcze nie są prowadzone według należytych standardów i dlatego mogą sprawiać wrażenie, że mają podłoże polityczne nawet jeśli tak nie jest. Nie dotyczy to w tym przypadku NIK i dyrektora Delegatury Katowickiej Piotra Miklisa, który zareagował na moje informacje wręcz wzorcowo i bardzo kompetentnie, zgodnie z obietnicą rozpoczynając kontrolę najszybciej jak to było możliwe.

Także po rozmowach z dyrektorem WNP Krzysztofem Nowakiem i jego deklaracjach apolityczności muszę założyć, że postępowanie WNP nie będzie obarczone żadnymi mankamentami.

Dariusz Jezierski

27 Comments on "Czy PO sprowadziła NIK do Gliwic?"

  1. „A sądzę, że oboje jesteśmy zgodni” – Szanowny Panie Redaktorze – chyba powinno być „A sądzę, że OBAJ jesteśmy zgodni” …

    • Jak najbardziej, dziękuję za uwagę. Przepraszam za lapsus, wynikający ewidentnie z pośpiechu i dość późnej pory

    • To chyba nie jest portal ortograficzny…, ale skoro Gender uważa inaczej; może dalej tracić czas i energię na podobne bardzo merytoryczne popisy.

      • Tak, to prawda, ale na pewno jeśli coś można poprawić – warto a nawet trzeba. Zatem takie uwagi, zwłaszcza bez złośliwości czynione, Info-Poster przyjmuje zawsze z wdzięcznością

        • Sądziłam, że po prostu poprawi Pan błąd, bez publikowania mojego wpisu…

          PS1. Następnym razem (jeśli taki będzie) po prostu dodam w treści taką adnotację 🙂
          PS2. Przesyłam wyrazy szacunku i chylę czoła – wykonał Pan tytaniczna pracę.
          PS3. Pan poseł Budka niech sobie umieści na domu numer porządkowy i nazwę ulicy. Jako prawnik zna zapewne art. 64 par. 1 i 2 ustawy z dnia 20 maja 1971 Kodeks wykroczeń oraz Ustawę z dnia 17 maja 1989 „Prawo geodezyjne i kartograficzne”…

          • Naprawdę jestem wdzięczny za tę sugestię. Bardzo dbam o jakość i czystość języka, którego używam. I takie uwagi są jak najbardziej na miejscu

  2. Pseł Budka uparcie potwierdza swój „kunktatorski chłód”. Nie zrobił i nie robi nic co mogło spowodować wzięcie go przeze mnie pod uwagę w jakichkolwiek wyborach!

  3. Na mnie pan pooseł z Zabrza robi wrażenie zainteresowanego wyłącznie sobą. A w tym wypadku żadna mądrość nie zastąpi przeczuć.

  4. Tekst ślubowania poselskiego:
    „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.”
    Dla Pana Budki „czynić wszystko” oznacza najwyraźniej „siedzieć bezczynnie i czekać aż kto inny odwali czarną robotę”.
    Być może jakaś ustawa zabrania Panu Budce jako posłowi składania wniosków do prokuratury? Może jakiś szczególny Kodeks Poselski każe mu milczeć w tej sprawie? Może Konstytucja zabrania łączenia zawodu prawnika i posła? A może po prostu w imię przekazania władzy w ręce Narodu mamy do czynienia z sytuacją, gdy poseł jest bierny, a cała praca przypada zwykłemu obywatelowi?
    Swoją drogą – jeżeli Pan Budka komentuje artykuł z IP, to znaczy, że wie co tutaj się dzieje. Można zatem sądzić, że pomimo tak wielu argumentów, pomimo kolejnych artykułów wyjaśniających zawiłości prawne, udowadniających łamanie prawa, wybrał drogę milczenia. Czy dlatego, że jego zdaniem „poseł nie ma żadnych uprawnień kontrolnych”? Bo niewiedzą zasłaniać się już nie może.

    • w całej rozciągłości należy zgodzić się z tymi merytorycznymi argumentami, gdyż Pan poseł był pierwszą osobą w listopadzie 2012r. publicznie podważającą obowiązywanie przepisów ustawy kominowej. Proponuje również, aby jako czytelnik I-P, prawnik, wieloletni samorządowiec i poseł, zamiast odnosić się do politykierstwa podjął próbę udzielenia jednoznacznej odpowiedzi: czy rada miejska ma prawo wkraczać w obszar wyłącznych kompetencji organu wykonawczego i podejmować uchwały w sprawie zgłoszenia reprezentantów gminy do organów nadzoru spółek z jej udziałem?

  5. Myślę Panie Redaktorze, że nie powinien Pan brać sobie do serca kompromitujących p.Budkę wpisów pod Pana adresem, bo taki jest syndrom dzisiejszej tonącej „platformy”. Pan Budka, może „nieświadomie” odkrywa nam, że jest w parlamencie typową maszynką do głosowania, odbiorcą i wykonawcą poleceń z górnej półki, a podlegli Jemu gliwiccy posłowie są wobec Niego nie posłuszni. Najwidoczniej już tylko dlatego, zazdrości Panu odwagi i pojętnego korzystania z wolności i niezależności, dlatego proszę się nie dziwić z Jego nieskrywanej nerwowości;)

  6. Nie ulega wątpliwości, że bezstronnie obserwując rozwój wydarzeń można bez trudu zauważyć, że teraz głównym przedmiotem dyskusji staje się kontrola NIK, a jednocześnie bardzo zręcznie zapomina się o sprawie K. Gorniga!. Tylko ktoś naiwny mógłby tego nie zauważyć. Należy jednocześnie podkreślić, że komentujący w żadnej mierze nie podważa słuszności i celowości rozpoczęcia tej kontroli (wyjaśnienie ma zapobiec niewłaściwej interpretacji sensu wypowiedzi), lecz dostrzega koincydencję procesów i zbieżność czasową. Co więcej, zachowawcza postawa posła, który jednakże widzi potrzebę skomentowania wyłącznie „wygodnych dla siebie” (selektywnie postrzeganych) tekstów I-P, może skłaniać do myślenia…
    Jeśli zapewne jakiś „parowóz” dobrze wiedzący co się dzieje w szeregach partii, nagle przed głosowaniem nad wotum nieufności „puszcza parę” na temat m.in. Kajetana Gorniga to nie jest działanie przypadkowe, lecz robi to ktoś z najbliższego otoczenia! Gdy powiąże się to z faktem, że kilka dni wcześniej Kajetan ośmielił się napisać na temat złamania prawa przez prezydenta, używając jednoznacznego stwierdzenia, a tą wiadomość podał tylko I-P, który następnego dnia skierował zawiadomienie do prokuratury, to gliwicka platforma jest w komfortowej sytuacji, gdyż całą „brudną robotę” odwalił ktoś inny, a ewentualnym beneficjentem w przypadku wcześniejszego zakończenia kadencji przez Pana Zygmunta będzie komisarz powołany przez Prezesa Rady Ministrów.

  7. Info-poster był pierwszym, który podjął temat poruszony w komentarzach, można zatem wnioskować, że teksty I-P są czytane z należytą atencją
    http://info-poster.eu/czy-kajetan-gornig-zlamal-ustawe-antykorupcyjna/
    na efekty nie trzeba długo czekać:
    http://www.fakt.pl/cba-sprawdza-sprawe-sprzedazy-szpitala-w-myslowicach,artykuly,441424,1.html

  8. Należy poprosić posła Budkę o przesłanie potwierdzenia lub notatki, iż pismo Pana Jezierskiego /wraz z załacznikami/ zostało już przekazane Przewodniczącemu Krajowej Rady Prokuratury. Chyba ,że to peowskie mydlenie oczu i gra na zwłokę. Nie wiem do czego nadaje się Pan Budka ale na pewno ani na posła ani na prawnika!

  9. Urzędnicy będą iść w zaparte i bronić nie tyle swoich racji co stanowisk, a jeszcze bardziej kasy, którą będą musieli oddać.
    Milczenie nic nie da, fakty mówią za siebie, a prawda już wychodzi na wierzch.
    Brawo Panie Dariuszu , myślę, że NIK nie da plamy.

    • Po raz kolejny pojawia się jednak w artykule informacja o rzekomym kandydowaniu Pana Jezierskiego na prezydenta miasta, co wśród czytelników może wywoływać poczucie, że to tylko wojna polityczna.
      Panie Redaktorze, może pokusi się Pan o jakąś definitywne oświadczenie co do tego kandydowania? Wydaje mi się, że czytałem już informację, że jednak Pan nie zamierza tego robić, ale w obliczu takiej dezinformacji uskutecznianej przez media, to po prostu mam wątpliwości.

      • Wszystkie sugestie o ewentualnym kandydowaniu do czegokolwiek i na cokolwiek kierowane są do mnie z zewnątrz. Nigdy nie wychodzą ode mnie. Nie mam zamiaru wypowiadać się na ten temat z jedynego tylko powodu – sprawy wyjaśnienia do końca kwestii którymi się zajmuję są dla mnie priorytetem. Dementuję jednak z pełnym przekonaniem i konsekwencją pogłoski o politycznym charakterze moich działań. Jestem bezpartyjny i niezwiązany z żadną opcją polityczną. Polityczne są zatem wszelkie próby posłużenia się wynikami moich działań. Na to, niestety, mam wpływ niewielki.
        Jest jeszcze jedna kwestia – jestem zdecydowanym przeciwnikiem obecnej ekipy samorządzącej miastem. Właśnie z powodu tego, co sam poznałem. To oczywiście również ma pewien wymiar polityczny. Wypada chyba pogodzić się z tym, że każda forma działalności publicznej ma jednak jakiś polityczny kontekst. Znak czasów?

  10. (…) Dziwi mnie tylko zdanie jednego z radnych PiS, prominentnego działacza tej partii, że to kontrola z podtekstem politycznym…skomentował kilkanaście minut temu na Facebooku Zbigniew Wygoda (…)
    http://gliwice.naszemiasto.pl/artykul/kontrola-nik-w-urzedzie-miejskim-w-gliwicach,2145582,t,id.html
    Ten ponoć prominenty działacz PiSu, który niestety nie został wymieniony z imienia i nazwiska powinien publicznie wyjaśnić z jakich to ważnych powodów przez tyle czasu były ukrywane przed opinią publiczną informacje o działaniach prezydenta i jego zastępców, czy tak wygląda jego zdaniem poszanowanie dla wartości, które są w nazwie ugrupowania? To są dopiero kpiny i żarty oraz prawdziwa hucpa polityczna jak mawia pewien klasyk M. Błaszczak!
    Z kolei Pan przewodniczący jako czytelnik I-P mógłby dla rzetelności wyjaśnić mediom, że w sprawie zachowania prezydenta miasta i jego zastępcy zostały skierowane zawiadomienia do prokuratury, nie rozumiem dlaczego kolejny raz pomija się te ważne informacje! Widać najwygodniej jest używać ogólników oraz zwrotów niedookreślonych ograniczając się do FB, ale jak będzie posiedzenie rady transmitowane przez internet wtedy bohaterowie będą siedzieć cichutko, cichutko…

  11. bohaterowie z rady miejskiej na POkaz już się poPISali wystarczająco od listopada 2012r. milczeniem, ale teraz zaczynają się kreować na wiarygodnych i odpowiedzialnych

  12. Z. Wygoda dla mediów: „Mam nadzieje, że NIK wyjaśni wątpliwości które temu towarzyszą, co z pewnością uspokoi sytuację”. Zastanawiające jest, że potwierdzone przez Sąd rejestrowy i prokuraturę przypadki ewidentnego łamania prawa są zdaniem przewodniczącego Wygody nazywane „wątpliwościami” co dobitnie świadczy o „rzetelności” przekazu przez funkcjonariusza publicznego, który reprezentuje organ kontrolny gminy. Brawo Panie Wygoda, to są tylko drobne, nieistotne wątpliwości! Kolejny raz potwierdzają się refleksje Pana Darka na temat kompromitacji radnych.
    Nie chodzi zatem o rozliczenie odpowiedzialnych osób i wyciągnięcie konsekwencji, lecz jak pisze Wygoda „uspokojenie sytuacji”
    A może ten tekst powinien wykorzystać I-P, aby mógł to skomentować poseł Budka, który jest tak bardzo zatroskany o wizerunek swoich partyjnych koleżanek i kolegów?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*