Czy przepisy prawa w Urzędzie Miejskim w Gliwicach nie obowiązują? – rozmowa z dr Waldemarem Walczakiem

9 komentarzy

Po opublikowaniu w dniu 23 listopada 2012r. na stronie internetowej Info-poster artykułu pt „Czy sprawa Wieczorka to bzdura, której nie należy komentować?”1 do mediów zostało wysłane oficjalne stanowisko władz miejskich, podpisane przez rzecznika Prezydenta Gliwic2.

Info-Poster: Panie doktorze, w przesłanym dnia 23.11.2012 r. oświadczeniu – ekspertyzie prawnej – do redakcji telewizji itv Gliwice, pod którą podpisał się rzecznik prasowy Prezydenta Gliwic Pan Marek Jarzębowski3, zawarte jest następujące stwierdzenie: „Należy także podkreślić, że ustawa kominowa nie jest skierowana do prezydentów miast i ich zastępców, a w kręgu objętych jej regulacją te osoby nie są wymienione”. Według Pana M. Jarzębowskiego, który jak można domniemać jest autorem oficjalnego oświadczenia Urzędu Miejskiego w Gliwicach, ustawa z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (potocznie zwana ustawą kominową), nie obowiązuje prezydentów i wiceprezydentów? Jakie jest Pańskie zdanie na ten temat?

Waldemar Walczak: Panie Redaktorze, bardzo wnikliwie zapoznałem się z oficjalnym stanowiskiem rzecznika gliwickiego magistratu i należy zwrócić uwagę na szereg istotnych rozbieżności pomiędzy tym, co stwierdza Pan rzecznik prasowy Prezydenta Gliwic, a tym co zostało zapisane w cytowanej ustawie. Pierwsze spostrzeżenie, wymagające podkreślenia to niepodważalny fakt, że urzędnik w swoim piśmie nie był w stanie nawet podać dokładnej nazwy obowiązującego w Polsce aktu prawnego, posługując się wyłącznie jego potocznym określeniem. Odnosząc się w sposób wysoce czytelny i merytoryczny do zawartych w tym piśmie stwierdzeń, zostało przyjęte kompleksowe podejście, aby szczegółowo i precyzyjnie rozwiać zgłaszane wątpliwości.

Według władz miasta Gliwice, analizowana ustawa z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. 2000 r. nr 26, poz. 306), nie jest skierowana do wiceprezydentów, czy zatem można rzeczywiście uznać, iż w Urzędzie Miejskim w Gliwicach stosowne przepisy nie obowiązują Prezydenta i jego zastępców?

Analiza obowiązujących w Polsce przepisów prawnych, skłania do zauważenia, że ustawodawca w sposób wysoce czytelny i jednoznaczny zdefiniował w art. 1 i 2, do jakich podmiotów prawnych należy ją stosować. Oto jej najważniejsze zapisy.

Zgodnie z treścią art. 1 ustawa ma zastosowanie m.in. do podmiotów posiadających osobowość prawną, wymienionych w pkt 3 –7. Oto te punkty literalnie zacytowane:

3) samorządowych jednostek organizacyjnych posiadających osobowość prawną, które nie są jednocześnie podmiotami, o których mowa w pkt 4, 6 i 7,

4) jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego,

5) spółek prawa handlowego, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,

6) spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,

7) spółek prawa handlowego, w których udział spółek, o których mowa w pkt 4-6, przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji.

W oficjalnym stanowisku, wyrażanym w imieniu Prezydenta miasta próbuje się podważyć, że 2 spółki z większościowym udziałem gminy Gliwice tj. Piast Gliwice S.A. (66% akcji należy do samorządu)4 oraz Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Gliwicach spółka z.o.o., w której gmina Gliwice posiada ponad 90% udziałów5), gdzie w radach nadzorczych zasiada wiceprezydent Gliwic Pan Piotr Wieczorek6, nie są podmiotami wymienionymi przez ustawodawcę w art. 1. pkt 6.

Argumentacja zaprezentowana w oświadczeniu, a mianowicie twierdzenie, iż „ustawa kominowa nie jest skierowana do prezydentów miast i ich zastępców, a w kręgu objętych jej regulacją te osoby nie są wymienione”, zasługuje na poważny i merytoryczny komentarz. Trzeba dostrzec, że w art. 2 omawianego aktu prawnego, można wyraźnie przeczytać, że ustawodawca wskazuje, że ustawa ma zastosowanie m.in. do:

1) kierowników jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 1-10 i 12, a w szczególności dyrektorów, prezesów, tymczasowych kierowników, zarządców komisarycznych i osób zarządzających na podstawie umów cywilnoprawnych,

2) zastępców kierowników jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 1-10 i 12, a w szczególności zastępców dyrektorów i wiceprezesów,

3) członków organów zarządzających jednostek organizacyjnych, o których mowa w art. 1 pkt 1-10 i 12, a w szczególności członków zarządów,

7) członków organów nadzorczych jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 2-7, a w szczególności rad nadzorczych i komisji rewizyjnych.

Urząd Miejski w Gliwicach jest samorządową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną, a zatem zgodnie z brzmieniem art. 1 pkt 3. ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, w powiązaniu z treścią art. 2, tj, „że ustawa ma zastosowanie do kierowników i zastępców kierowników jednostek wymienionych w art. 1 pkt 1–10 i 12 (dla precyzyjnego wyjaśnienia dodam, że pkt 3 mieści się w tym zbiorze), należy bez wątpienia uznać, że zawarte w ustawie przepisy prawa odnoszą się także do Prezydenta Gliwic i jego zastępców.

Dostarczając dalszych niepodważalnych oraz merytorycznych argumentów, wzmacniających słuszność przeprowadzonego wnioskowania i jednocześnie dowodzących prawdziwości wygłoszonej tezy, należy raz jeszcze przypomnieć, iż Prezydent Gliwic zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem jest organem wykonawczym gminy. Swoje zadania realizuje za pośrednictwem Urzędu Miejskiego w Gliwicach, który jest jednostką organizacyjną samorządu terytorialnego na szczeblu gminnym.

W celu przedstawienia dowodów potwierdzających, że wszyscy miejscy urzędnicy powinni doskonale o tym wiedzieć, należy w tym miejscu odwołać się do wewnętrznych regulacji prawnych, tj. Zarządzenia nr PM – 2737/12Prezydenta Miasta Gliwice z dnia 29 czerwca 2012 r.7 w sprawie Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Gliwicach. W podpisanym przez upoważnioną osobę (tj. Prezydenta Miasta Gliwice) dokumencie czytamy: „Na podstawie art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) zarządzam:

1.       Wprowadzić Regulamin Organizacyjny Urzędu Miejskiego w Gliwicach w brzmieniu jak w załączniku do niniejszego zarządzenia.

2.       Zastępcę naczelnika Wydziału Organizacyjnego zobowiązuję do udostępniania ujednoliconego tekstu Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

3.       Traci moc Zarządzenie Nr PM-1/06 Prezydenta Miasta Gliwice z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

4.       Niniejsze zarządzenie podlega publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej.

5.       Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 2 lipca 2012 r.”

Na wstępie została sformułowana misja Urzędu Miejskiego w Gliwicach, której brzmienie warto przytoczyć w kontekście podanej do publicznej wiadomości wykładni prawnej tj. oficjalnego oświadczenia z dn. 23.11.2012 r. „w odpowiedzi na tzw. aferę Wieczorka” (autor: Marek Jarzębowski).

Misją Urzędu jest jak najlepsze realizowanie zasad samorządności lokalnej ukierunkowane na stałe podnoszenie poziomu życia mieszkańców, a w szczególności świadczenie usług administracyjnych i municypalnych jak najwyższej jakości oraz realizacja i wspieranie działań na rzecz rozwoju miasta”.

Dla rzetelności prowadzonych rozważań, poniżej przedstawiam (cytuję) wybrane fragmenty obowiązującego regulaminu organizacyjnego, które mają fundamentalne znaczenie dla bezstronnej i rzetelnej oceny treści oficjalnego stanowiska władz miasta Gliwice z dnia 23.11.2012r., przesłanego do lokalnych mediów (tj. itv Gliwice). Oto wybrane najważniejsze z punktu widzenia rozpatrywanego problemu paragrafy, aby w niepodważalny sposób udowodnić, że zgłaszane przez rzecznika zarzuty błędnego rozumienia przepisów prawa są całkowicie bezpodstawne.

§ 2

Ilekroć w dalszej części regulaminu jest mowa o:

  1. kierownictwie – należy przez to rozumieć kierownictwo miasta, w skład którego wchodzą: prezydent, zastępcy prezydenta, sekretarz i skarbnik,

§ 3

    1. Urząd jest jednostką organizacyjną, przy pomocy której  prezydent wykonuje swoje zadania.

§ 4

1.       Urząd działa na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów prawa, Statutu Miasta Gliwice, Statutu Urzędu Miejskiego w Gliwicach, innych uchwał rady, niniejszego regulaminu oraz innych zarządzeń i aktów prawnych z zakresu organizacyjnego, wydawanych przez prezydenta.

    1. System zarządzania Urzędem oparty jest o standardy kontroli zarządczej wydane przez Ministra Finansów.

§ 5

1.    Urzędem kieruje prezydent.

2.    Organizację i porządek pracy w Urzędzie oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników określają Regulamin Pracy oraz inne akty prawne.

    1. Odpowiedzialność za realizacje zadań i przedsięwzięć określonych w niniejszym regulaminie ma swoje odzwierciedlenie w zakresach czynności pracowników, wynika z upoważnień oraz wewnętrznych aktów prawnych z zakresu organizacyjnego.

§ 12

1.        Zastępcy prezydenta, sekretarz, skarbnik i dyrektor Urzędu podlegają bezpośrednio prezydentowi.

§ 14

1.       Prezydent jako kierownik Urzędu:

1)       wyznacza kierunki działania Urzędu, określa jego misję i cele,

2)       sprawuje zwierzchnictwo służbowe wobec pracowników Urzędu,

3)       stwarza warunki i zapewnia zasoby konieczne do realizacji zadań przez Urząd,

4)       określa zasady funkcjonowania Urzędu.

2.       Prezydent w ramach realizacji zadań miasta:

1)       jest organem wykonawczym miasta,

2)       reprezentuje miasto na zewnątrz,

3)       sprawuje zwierzchnictwo służbowe w stosunku do kierowników miejskich jednostek organizacyjnych.

Ważnym aspektem prowadzonych rozważań jest dokładne wyjaśnienie jak należy interpretować zacytowane fragmenty ustaw w praktyce zarządzania. W całości podtrzymuje swoją wcześniejszą opinię, że z punktu widzenia rozpatrywanego problemu rozstrzygające znaczenie ma ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. 2000 r. nr 26, poz. 306). Ustawa ta ma zastosowanie m.in. do członków zarządów i rad nadzorczych jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, a także do zastępców kierowników jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 1-10 i 12, czyli wiceprezydenta Gliwic. Za szczególnie ważny należy uznać przepis art. 4 ust. 1 przywołanej ustawy, stwierdzający, że jedna osoba może być członkiem rady nadzorczej tylko w jednej spośród spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7. Oto te punkty:

4) jednoosobowych spółek prawa handlowego utworzonych przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego,

5) spółek prawa handlowego, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,

6) spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji,

7) spółek prawa handlowego, w których udział spółek, o których mowa w pkt. 4-6, przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji.

Wymaga zauważenia, że ustawodawca w sposób enumeratywny, niezwykle precyzyjnie wskazał, w jakich przypadkach obowiązują ograniczenia.

Co więcej, przytoczone przepisy obowiązującego w Polsce prawa ze względu na wysoce czytelne i zrozumiałe sformułowania, nie stwarzają możliwości instrumentalnego interpretowania, ponieważ charakteryzują się jednoznacznym walorem rozstrzygalności. Dlatego też należy stwierdzić, że zgodnie z obowiązującym prawem jedna osoba nie może jednocześnie zasiadać w dwóch radach nadzorczych spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji. Jest to bez znaczenia, czy taki przypadek dotyczy rad nadzorczych spółek pozostających w nadzorcze właścicielskim tej samej JST, czy też należą one do dwóch różnych samorządów.

Pod pojęciem „jednej osoby”, należy rozumieć nie tylko prezydenta miasta, zastępcę prezydenta, ale również innych pracowników samorządowych, a przede wszystkim członków organów nadzorczych jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 2-7, a w szczególności rad nadzorczych i komisji rewizyjnych (art. 2 pkt 7). Nie wolno w żadnym wypadku instrumentalnie i wybiórczo dokonywać interpretacji prawa, w zależności od tego, kogo ono dotyczy. Co to oznacza w praktyce – np. prezesi spółek prawa handlowego, w których udział jednostek samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji, mogą zostać wyznaczeni do rady nadzorczej tylko jednej spółki prawa handlowego, w której udział jednostki samorządu terytorialnego przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji. Gdyby przyjąć tok rozumowania autora oświadczenia, to spośród pozostałych reprezentantów gminy Gliwice, więcej osób mogłoby jednocześnie zasiadać w 2-óch radach nadzorczych spółek z większościowym udziałem JST, a niestety takie rzeczy są niedopuszczalne.

Bardzo zręcznie pomyślanym posunięciem, aczkolwiek nieudanym zabiegiem socjotechnicznym, mającym odwrócić uwagę Czytelników od istoty problemu, jest końcowa konkluzja podsumowująca oświadczenie: „Zgłoszenia prezydenta miasta do reprezentowania miasta w organach spółek dokonuje rada miasta w drodze uchwały” (dlaczego nie podano numeru i treści tej uchwały, zważywszy na fakt, że oświadczenie rzecznika ma tytuł „wyjaśnienie dotyczące rzekomego łamania przepisów prawa tzw. ustawy antykorupcyjnej i tzw. ustawy kominowej przez urzędników samorządowych w Gliwicach” – czyli logika nakazuje rozumieć, że rzecznik miał na myśli zgłoszenie do rady nadzorczej KSSE S.A. Prezydenta Zygmunta Frankiewicza, który jest urzędnikiem samorządowym).

W końcowej części ekspertyzy zawarto niedookreślone stwierdzenie, że „zgłaszanie w tym charakterze zastępcy prezydenta pozostaje w wyłącznej kompetencji prezydenta (…) mając powyższe na uwadze, należy jednoznacznie stwierdzić, że następujące na podstawie prawidłowego zgłoszenia powołanie zastępcy prezydenta miasta w charakterze reprezentanta miasta do dwóch rad nadzorczych spółek z udziałem miasta jest zgodne z prawem”. Jak można się zorientować, w oświadczeniu całkowicie pominięto kluczowe zagadnienie, tj. fakt, że w tych dwóch spółkach udział gminy Gliwice przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji. Dokonując takiej manipulacji chodzi o to, aby uwaga Czytelników była zogniskowana na fragmencie (dwie rady nadzorcze), a świadomie i celowo pismo rzecznika Prezydenta Gliwic w ogóle nie odnosi się meritum problemu.

Przeprowadzone wyżej wnikliwe rozważania upoważniają do stwierdzenia, że biorąc pod uwagę końcową konkluzję, oświadczenie rzecznika Prezydenta Gliwic jest bezprzedmiotowe z punktu widzenia rozpatrywanego problemu prawnego.

Info-Poster: Panie doktorze, w wydanym oświadczeniu Pan Marek Jarzębowski bardzo słusznie podkreśla, że to Prezydent dokonał wyznaczenia swojego zastępcy do reprezentowania miasta Gliwice w organach spółek, jednakże świadomie nie podał do opinii publicznej informacji, że chodzi o 2 spółki, w których samorząd jest większościowym udziałowcem. Czy w świetle powyższych przesłanek nie jest zastanawiające, dlaczego głosu w tej sprawie nie zabiera Pan Prezydent Zygmunta Frankiewicz? Dlaczego media nie oczekują wyjaśnień ze strony Pana Prezydenta, skoro umieszczenie w dwóch radach spółek z większościowym udziałem kapitałowym miasta Gliwice, de facto jest arbitralną decyzją, podjętą jednoosobowo właśnie przez Prezydenta Zygmunta Frankiewicza – przecież Pan Piotr Wieczorek sam się nie wyznaczył do organów tych spółek.

Waldemar Walczak: W tym kontekście trzeba zadać jeszcze inne pytanie: dlaczego nikt z rady miejskiej, jak również organy nadzoru nie zauważyły, że taka sytuacja występuje w Urzędzie Miejskim w Gliwicach od 3 lat. Zapewniam Pana, że w Łodzi przepisy prawa w tym zakresie są przestrzegane, a organy nadzoru wywiązują się ze swoich obowiązków. Proszę sobie przypomnieć, co powiedziałem we wcześniejszym wywiadzie odnośnie rzetelnego informowania opinii publicznej. Okazuje się, że miałem całkowitą racje twierdząc, że podstawowym warunkiem urzeczywistniania zasad praworządności oraz budowania demokratycznego państwa prawa jest dostęp do informacji, które muszą być kompleksowe, prawdziwe, wiarygodne i rzetelne. Dziwię się, że nikt z rady miejskiej, jak również media nie zwróciły się z żądaniem podania do wiadomości publicznej konkretnych dokumentów8, które umożliwiłyby dokonanie obiektywnej oceny czynności prawnych, opisanych w ekspertyzie Pana Marka Jarzębowskiego. Na podkreślenie zasługuje fakt, że tego typu dokumenty są jawne – są elementem informacji publicznej. W Łodzi takie problemy nie występują, ponieważ wszystkie jawne dokumenty urzędowe są umieszczanie zgodnie z obowiązującym prawem w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej UMŁ. Według złożonych oświadczeń majątkowych Prezydent Gliwic zasiada w radzie nadzorczej KSSE S.A. „od lipca 2007r.”9, a wiceprezydent „jest członkiem rad nadzorczych spółek: PWiK sp.z.o.o. od 02.06.2003 r., Piast Gliwice S.A. od 10.06.2009 r.10”Przedstawiona przeze mnie analiza dostarcza dowodów na to, że próbuje się świadomie odwrócić uwagę opinii publicznej od meritum sprawy, a takie nierzetelne oświadczenia nie mogą być pozytywnie ocenianie, zważywszy na fakt, że działalność samorządów jest finansowana z pieniędzy publicznych.

 PRZYPISY:

2 Zob. oświadczenie rzecznika prasowego Prezydenta Gliwic z dnia 23.11.2012r. http://www.telewizja.gliwice.pl/artykul.php?id=5739

5 Comments on "Czy przepisy prawa w Urzędzie Miejskim w Gliwicach nie obowiązują? – rozmowa z dr Waldemarem Walczakiem"

  1. Należy zauważyć, że pan rzecznik,jak i jego chlebodawca, mają gdzieś co ktoś mówi i pisze o nich, ponieważ wiedzą, że włos im z głowy nie spadnie.

  2. tekst ciężki dla zwykłego człowieka, a sąd znowu pójdą w ruch znajomości ?

  3. „…Przeprowadzone wyżej wnikliwe rozważania upoważniają do stwierdzenia, że biorąc pod uwagę końcową konkluzję, oświadczenie rzecznika Prezydenta Gliwic jest bezprzedmiotowe z punktu widzenia rozpatrywanego problemu prawnego. …”
    Ręce opadają.
    Ja szary obywatel tego miasta wybaczam rzecznikowi Prezydenta miasta, albo jego brak wiedzy, albo jego celową dezinformację obywateli.
    Tak czy owak opuść Pan stanowisko, bo pogrążasz Pan jeszcze bardziej Prezydenta.
    Wstydu oszczędź !

  4. W opisywanej sprawie media mają prawo domagać się stanowiska radnych jako, że to właśnie rada miejska zgodnie z prawem jest organem kontrolnym wobec działań prezydenta. Obowiązkiem radnych jest nadzorowanie i kontrolowanie działań prezydenta oraz przeciwdziałanie naruszeniom prawa. Po to właśnie mieszkańcy uczynili ich radnymi i obdarzyli zaufaniem społecznym. Po to odbywały się wybory do rady miejskiej. Z punktu widzenia gliwiczan istotne jest teraz stanowisko radnych oraz plany działań rady miejskiej w tej sprawie. Bezzasadne i niemerytoryczne jest natomiast zabieganie o stanowisko w opisywanej sprawie u rzecznika Jarzębowskiego. Z treści postanowienia Sądu Apelacyjnego wynika jednoznacznie, że obecny rzecznik jest osobą niewiarygodną, posługującą się w swym publicznych wystąpieniach kłamstwem i pomówieniami. Zatrudnianie Jarzębowskiego jest kolejnym przejawem naruszania przepisów prawa przez prezydenta nad czym zresztą rada miejska również powinna się pochylić. Powoływanie się na wypowiedzi Jarzębowskiego obraża mieszkańców Gliwic. Przynajmniej tę jego część, która szanuje prawo.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*