Czy to będzie centrum marzeń?

To już sprawa przesądzona. DTŚ jest budowana i całe szczęście, że jednak udało się dopiąć budżet, bo trudno się żyje w rozkopanym mieście. Ale jednak trudno mi jakoś odczuwać rzeczywitą radość. Czuję raczej, że dzieje się mniejsze zło…

Zdjęcia, które wykonał Marian Jabłoński każą się zastanowić… Nad wieloma sprawami. Przede wszystkim pozwalają już nam wyobrazić sobie ogromne koryta, zbudowane z ekranów akustycznych, które mają odizolować najbliżej mieszkających gliwiczan od hałasu. Zapewne odizolują. Ale odizolują też, wraz z całą drogą, dwie części Gliwic. A Gliwice to nie Buda i Peszt, które właściwie mogłyby istnieć samodzielnie…

Ciekawe jest również, co odizoluje nas od spalin, które będą wydzielane przez ogromną ilość przejeżdżających pojazdów. Zawsze uśmiecham się, kiedy słyszę w odpowiedzi, że przecież duża część drogi "pójdzie w tunele", a te będą wszak wyntylowane. A dlaczego nikt nie pyta, gdzie spaliny będą przez tę wentylację wypompowywane? Bo coś mi mówi, że jednak nie do jądra ziemi…

Tak, to będzie bardzo malowniczy przebieg trasy… Naoglądaliśmy się z lotu różnych ptaków węzłów drogowych, stolic państw, wielkich skupisk miejskich… I chyba aż dotąd wypieraliśmy ten prosty fakt, że my jednak mieszkamy w 180 tysięcznym mieście. A TO wszystko będzie widoczne nie na pocztówkach, czy ekranach telewizorów. TO będzie TU! I trzeba będzie obok TEGO żyć.

Gliwice, niewielkie miasto ze szramą przez środek tego, co jest obliczem każdego miasta i stanowi o jego charakterze – Centrum. Ale na razie napawajmy się naprawdę malowniczymi ujęciami. I powoli żegnajmy się z tym, co znamy od dawna. Już za rok, dwa, będziemy chodzić po uliacach innego miasta…

Dariusz Jezierski

t_P1011070

t_P1011065

t_P1011060

t_P1011058

t_P1011056

7 Comments on "Czy to będzie centrum marzeń?"

  1. DTŚ powinna najdalej kończyć się na kujawskiej, bądź królweskiej tamy. Przecinanie centrum na pół to skrajna głupota i cios w estetyke.

    • To nie cios w estetyke, tylko Frankiewicz buduje droge dla tirow do KSSE. Jest tam przeciez w radzie nadzorczej, wiec musi dbac o interes KSSE. Nie?

  2. Panie Kierowniku Budowy, tam się dzieci bawią na budowie. To sie może zakończyc nieszczęściem (3 zdjęcie)

  3. Pan Jabłoński zdjęciami  ekranów powstających w Gliwicach przypomniał mi korespondencję z Ministerstwem Transportu.

    Wklejam link ze zdjęciami innej,  ale podobnej drogi:

    http://info-poster.eu/bronislaw-keller-do-ministerstwa-transportu-czyli-jak-moga-wygladac-gliwice/

     

  4. Te zarzuty o podzieleniu miasta na dwie części wydają mi się raczej mało prawdopodobne. Przecież DTŚ-ka idzie starym korytem Kłodnicy, które i tak dzieliło masto na dwie części, moim zdaniem nic tu się nie zmienia, nie liwkidują mostów ani innych przejść z jednej strony na drugą. Na pewno zastanowić się można nad emisją spalin z samochodów, które będa jeżdziły DTŚ-ką. Ciekawe czy są jakieś obliczenia na ten temat. Z drugiej strony wydaje mi się, że raczej nie powinno tutaj nastapić jakieś szczególne zwiększenie emisji spalin. Przecież samochody,które będą jeżdzić po DTŚ-ce i tak w tej chwili jeżdżą ulicami miasta. Dotyczy to zarówno mieszkańców Gliwic jak pozostałych miast algomeracji Śląska. Kto ma ma sprawę w Gliwicach i tak tu przyjedzie,bez względu czy jest czy nie ma DTŚ-ki. Może nawet będzie lepiej jak te auta nie będą się telepać ulicami miasta. Tranzyt raczej nie wchodzi w rachubę, TIR-y nie będą mogłe jeżdzić po DTŚ-ce a osobowym autom  wygodniej jest przejechać A4 czy A1. Czas pokaże jak będzie.

    • Cytuję komentarz R.S.

      TIR-y nie będą mogłe(y)  jeżdzić po DTŚ-ce, a osobowym autom  wygodniej jest przejechać A4 czy A1. Czas pokaże jak będzie ?

      Tiry będą jeździć po DTŚ, bo ona kończy się w rejonie Strefy Ekonomicznej  (DK 88), a tam dowozi się olbrzymie ilości towaru.       

      Przejazd przez A 4 i  A 1 jest  dosyć daleki, krócej im (tirom) będzie jechać przez DTŚ, z obu autostrad wjadą na nią w rejonie węzła Sośnica.  Nikt z nich nie pojedzie na Kleszczów lub do Maciejowa. 

      Co do hałasu, to jak na całej długości przebiegu trasy przez miasto nie zostanie wprowadzone spowolnienie szybkości samochodów, mieszkańcy pomimo ekranów będą mieli b.ciężko.  Wiem,  bo  mieszkam  ~1 km. od A 4  i  nawet tu niemały hałas dochodzi.  

    • TIR-y nie będą mogłe jeżdzić po DTŚ-ce

      Na jakiej podstawie tak twierdzisz? O ile się orientuję (jeśli się mylę, proszę o sprostowanie) przy wjeździe na DTŚ nie ma żadnych zakazów wjazdu dla ciężarówek. Jest tylko znak B-6/8/9, czyli zakaz wjazdu pojazdów innych niż samochodowe. Kierowcy samochodów ciężarowych mają więc prawo wjeżdżać na DTŚ, jeśli tylko mają na to ochotę.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*