Czy zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej łamie ustawę antykorupcyjną?

18 komentarzy

Pora na kolejny krok w działaniach, zmierzających do ujawnienia rozmiarów łamania obowiązującego prawa w podmiotach nadzorowanych bezpośrednio przez Ministerstwo Gospodarki. Po sprawie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej SA, w której w sposób jednoznaczny złamano ustawę kominową, kolej na wyjaśnienie kwestii dopuszczalności postępowania całego zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej w świetle ustawy antykorupcyjnej.

 

Jastrzębska Spółka Węglowa SA, to spółka prawa handlowego, w której Skarb Państwa posiada 55% akcji. Z całą pewnością zatem zarząd i rada nadzorcza spółki podlegają regulacjom ustawy antykorupcyjnej oraz kominowej. Spółką zainteresowałem się w kontekście coraz bardziej dramatycznej sytuacji w niedalekim wszakże Jastrzębiu Zdroju. Drugą przyczyną zainteresowania jest fakt, że w radzie nadzorczej JSW zasiada gliwiczanin – rektor Politechniki Śląskiej, profesor Andrzej Karbownik.

I właśnie do jakości tego nadzoru można mieć moim zdaniem poważne zastrzeżenia. Oto bowiem, zgodnie z ustawą o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (antykorupcyjnej), zarząd spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa nie może między innymi:

6) prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności; nie dotyczy to działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej, w formie i zakresie gospodarstwa rodzinnego.

Art.4

 

Tymczasem:

  • prezes Jarosław Zagórowski prowadzi pod firmą „Jarosław Zagórowski” działalność gospodarczą zarejestrowaną 18 listopada 2011 roku (Regon 122435692 )

  • wiceprezes Jerzy Borecki prowadzi pod firmą „Jerzy Borecki Zarządzanie” działalność gospodarczą zarejestrowaną 28 maja 2013 roku (Regon 243259043 )

  • wiceprezes Robert Kozłowski prowadzi pod firmą „Robert Kozłowski Kormaks” działalność gospodarczą zarejestrowaną 15 maja 1995 roku (Regon 272558850 )

  • wiceprezes Artur Wojtków prowadzi pod firmą „Wojtków Artur Projekt” działalność gospodarczą zarejestrowaną 18 listopada 2011 roku (Regon 242778806)

  • wiceprezes Grzegorz Czornik prowadzi pod firmą „GC Grzegorz Czornik” działalność gospodarczą zarejestrowaną 18 listopada 2011 roku (Regon 278329575).

 

Musi przy tym zastanawiać fakt, że prezes JSW i jej dwóch wiceprezesów zarejestrowali działalność gospodarczą tego samego dnia – 18 listopada 2011 roku! Interesujący zbieg okoliczności, nieprawdaż?

Ale jak to ma się do rady nadzorczej i rektora Politechniki Śląskiej? Pora na kolejny cytat z ustawy antykorupcyjnej:

1.Naruszenie zakazów, o których mowa w art. 4, przez osoby:

(…)

2) wymienione w art. 2 pkt 5 i 7—10 stanowi podstawę do odwołania ze stanowiska;

Art. 5

 

Członkowie zarządu spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa wymienieni są w art. 2 p. 9, a zatem powinni zostać odwołani ze stanowiska, przy czym:

6. Odwołanie i rozwiązanie umowy o pracę w trybie określonym w ust. 2—5 jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy.

Art. 5

Z kodeksu spółek handlowych wynika, że organem, który powinien odwołać członków zarządu jest rada nadzorcza. I w taki oto sposób doszliśmy do osoby profesora Andrzeja Karbownika.

W związku z powzięciem informacji o opisanych wyżej okolicznościach, skierowałem do rady nadzorczej JSW pismo wzywające do wyjaśnienia sytuacji i ewentualnego wyciągnięcia stosownych konsekwencji. Odpowiednie pismo skierowałem również do Ministerstwa Gospodarki, które nadzoruje JSW SA, informując o sytuacji i prosząc o nadzorowanie zgodnego z polskim prawem rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Oba pisma opublikuję w terminie późniejszym.

Czytaj również:

http://info-poster.eu/zarzad-jastrzebskiej-spolki-weglowej-dyskusja-dopiero-sie-zaczyna/

Dariusz Jezierski

17 Comments on "Czy zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej łamie ustawę antykorupcyjną?"

  1. marianandrzejczak | 7 lutego 2015 at 2:36 pm | Odpowiedz

    Przeklęte cwaniaki z JSW!  Na taczki z nimi i na opał. NIE MACIE 2000zł na przeżycie? Wiemy ile zarabiają oni zarabiają !!! To jest Państwo Sitw o których wiedzą służby i władze. Nic z tym nie robią. To państewko jest niczym skrzywione koło z doskonałym szprychami. Te trzeba i to jest naszym "ZASRANYM" obowiązkiem wyprostować . Precz z PASOŻYTNICZYM CWANIACTWEM  tak w Rządowych spółkach jak i Samorządowych. To draństwo gdyby mogło byłoby w 1000 spółkach (gdzie doją kasę) jednocześnie. Nieważne że doba to 24 godziny. Rząd przy pomocy p…osłów  potwierdzi potrzebę przedłużenia doby do 742 godzin. Rzecz oczywista tylko po to by uprawomocnić wysysanie. Pracownik natomiast nie ma prawa jak twierdził Morda Mokdasewicz zarabiać o 1zł więcej na godzinę bo to MURWA!!!! zrujnuje BUDŻET!! Ale jaja ale zbuki.. No sztuka jak nic. Wypasione wieprze" Mecenasy Sztuki"  potrzebne od zaraz.  

  2. Panowie z Zarządu JSW, ale także wszystkich innych spółek skarbu państwa są powołani, ale nie mają umów o pracy, tylko podpisane umowy o zarządzanie. Są zatem firmami, które spółka Skarbu Państwa wynajmuje do zarządzania. Jest to ominięcie ustawy kominowej, gdyby byli pracownikami zatrudnionymi na umowie o pracy, nie mogliby przekroczyć 6.krotności średniej płacy w przemyśle za ostatni kwartał roku poprzedzającego bez nagród z zysku (czyli max. około 22 tys. brutto). To praktyka wymyślona i wdrożona do spółek skarbu państwa w 2007 i 2008 roku.

    • Dużo w tym racji, ale zwracam uwagę, że tu chodzi o ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, czyli antykorupcyjną, a nie o ustawę o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, czyli kominową.
      Oczywiście mam pełną świadomość, że działalność gospodarcza członków zarządu umożliwia ominięcie kominówki. Rzecz w tym, że jest w sposób oczywisty niezgodna z prawem. I czas się za to zabrać.

  3. Poruszane przez redaktora portalu "Info-poster" zagadnienia tematyczne związane z funkcjonowaniem spółek z udziałem państwowych osób prawnych odnoszą się do złożonych, a zarazem bardzo ważnych problemów prawnych mających istotne znaczenie dla praktyki. W ostatnich tekstach zwrócono uwagę na kilka takich problemów, kolejny raz przedstawiając autorską wykładnie przepisów prawa. W omawianym przypadku całkowitą rację ma komentujący, który wyjaśnia, że ustawa kominowa przewiduje wyjątek umożliwiający omijanie (zgodnie z prawem) ograniczeń płacowych przez członków zarządu spółki. Odnosząc się do wzajemnych relacji pomiędzy ustawą antykorupcyjną i kominową nie można podzielić opinii, że zawieranie kontraktów menedżerskich z członkami zarządu spółki stanowi naruszenie przepisów ustawy antykorupcyjnej. Takie twierdzenia są nieuprawnione i mogą być postrzegane jako przejaw "twórczości dziennikarskiej", biegunowo odległej od rzetelnej i merytorycznej analizy przepisów prawnych przy pisaniu tekstów zawierających w tytule podany komunikat informacyjny. Formułowanie arbitralnych wniosków o niezgodności z prawem bez poparcia rzetelną argumentacją i orzeczecnictwem sądowym, niestety może podważać wcześniejsze dokonania opisujące ewidentne i potwierdzone przez upoważnione instytucje przypadki naruszenia obowiązującego prawa.

    • Oczywiście, to złożone problemy. Wydaje mi się, że trochę opacznie zrozumiana została moja odpowiedź na komentarz poprzedni. W żadnym razie nie twierdzę nigdzie, że zawieranie kontraktów menadżerskich z członkami zarządu stanowi naruszenie ustawy antykorupcyjnej. Twierdzę natomiast, że naruszeniem tejże jest w świetle art 4 punkt 6, samo prowadzenie działalności gospodarczej, zarejestrowanej zgodnie z zestawieniem w artykule. To właśnie wyjaśnienia tej kwestii oczekuję zarówno od rady nadzorczej JSW SA jak i od Ministerstwa Gospodarki.

      • Prowadzone dociekania i chęć poznania stanowiska prawnego w przedmiotowej sprawie trzeba postrzegać pozytywnie w kategorii poszerzania wiedzy i dzielenia się nią. Z pewnością rada nadzorcza opisywanej spółki i Minister Gospodarki niezwłocznie po otrzymaniu stosownych zapytań udzielą wyczerpującej i rzeczowej odpowiedzi na pismo.
         

  4. marianandrzejczak | 7 lutego 2015 at 7:52 pm | Odpowiedz

    Nadal uważam ze  system został cwanie narzucony by klasa SSaczo Pasożytnicza mogła wysysać ponad miarę, W tych panach nie ma nic Nadto oprócz faktu że zarabiają. Znam niektórych szefów sp. sk. pań. osobiście i nigdy bym zadnego z tych "spaślaków" nie zatrudnił a już napewno nie płacił setek tysięcy. Kontrakty na zarządzanie czy menedżerskie to jest zwykłe legalizowanie prawne  danego" Pasożyta" z politycznego lub koleżeńskiego UKŁADU . Nie można niczego mu zarzucić.Ludzie harują jak woły a np Mecenasy Sztuki zarabiania w spółkach miejskich tak się spasły że nie wchodzą w garnitury a budowane drogi muszą mieć większą wytrzymałość.

    http://www.fakt.pl/polityka/prezesi-ktorzy-dostali-olbrzymie-odprawy,galeria,518606.html#fp=fakt

    http://www.fakt.pl/Kobiety-przed-switem-powiesily-sie-na-bialych-sznurach-przywiazanych-do-kraty-wokol-okna-bazyliki-,artykuly,138541,1.html

    I co ma piernik do wiatraka ktoś powie?

     

  5. Zastanawia mnie, gdzie byli i czym zajmowali się przez te wszystkie lata szefowie związków zawodowych w kopalniach JSW? Co prawda związków zawodowych jest tam zaledwie… pięćdziesiąt, ale chyba w interesie pracowników, których reprezentują było i jest zajmowanie się takimi sprawami, a nie nieświadome nawet wysługiwanie się blogerami. Dopóki "żarło", to im "spływało", czy po prostu "za porozumieniem stron" jedni dorabiają poza JSW, a drudzy w niej, prowadząc firmy wykonujące dla kopalni prace, rękoma tych samych górników, tyle że "po godzinach", znacznie taniej, bo bez licznych przywilejów? A może górnicy potrzebują jeszcze jednego związku, albo kolejnych pięćdziesięciu, które, jak każe tradycja, utrzymywać będzie właściciel firmy, w tym przypadku państwo i akcjonariusze.

  6. marianandrzejczak | 7 lutego 2015 at 8:32 pm | Odpowiedz

    A to już inna kwestyja. Następne p..y. Akurat tu znam większość osobiście. To jest też KLASA  tylko z innej beczki. Choć linia po której dreptają z pracodawcami idzie zawsze w jednym kierunku My przetrwać i my zwolnić jak każecie. Nas nie tykać..  Wystarczy spojrzeć  na Bumar Łabędy. Kto zarabia a kto nie. No cóż Ssaczo Pasożytniczy  system powoduje , że Robol haruje i na Prezesa i na członka Rady Nadzorczej i na Związkowca Zawodowego a sam robol nie ma nic z tego.

    O to chodzi. O to chodzi

     

     

    • Wygląda na to, że górnicy po traumatycznym weekendzie, który spędzili na lekturze i tłumaczeniu "na ichni" tekstu Info-Poster, postanowili zabawić się w swoim dobrze znanym stylu przy użyciu opon, petard, stalowych kul i kamieni. Być może, jeśli wykażą się fantazją, spróbują odbić z aresztu swoich kolegów zatrzymanych podczas poprzedniej zakrapianej imprezy plenerowej. Obawiam się jednak, że inna grupa zawodowa, której stan zdrowia ostatnio bardzo się poprawił dzięki nowym regulacjom finansowania tzw. "chorobowego", a do zabawy jest przygotowana znacznie profesjonalniej, wygra jastrzębski konkurs na najbardziej imprezową ekipę. To oczywiście wzburzy związkowców, którzy na estradę wyślą rozpłakane, nigdy nie pracujące żony z odciskami na łokciach i zaniedbanymi małoletnimi dziećmi, aby emocjonalnym szantażem wymóc na uczestnikach społecznego idio-tele zmianę zasad konkursu i werdykt. Dziwne, że dotąd w imprezie nie biorą udziału księża, politycy, ani jakakolwiek bojówka katolickich fanatyków z krzyżem, albo i całym lasem tychże. Wtedy wreszcie np. poseł "Syn Boży" mógłby zaistnieć jako naturalizowany reprezentant sojuszu robotniczo-chłopskiego, wszak po opuszczeniu PO, szybko okazało się, że choć ultrakatolicki, jest nie dość biały dla partii prawdziwych Polaków Gowina. I tym zrządzeniem losu, w chłopskiej koszulinie powrócił w koalicyjne objęcia wypartej PO. Nagroda bardzo specjalna należy się, jak psu buda. 

    • Przed rozpoczęciem procedur wyjaśniających wszedłem w posiadanie informacji nie ujawnionej jeszcze szeroko w internecie, że 20 września 2012 roku Ministerstwo Skarbu Państwa przekazało 85% akcji COIG S.A. na rzecz WASKO S.A. W związku z tym o złamaniu ustawy kominowej nie mogło być mowy. Wycofałem odpowiednie pisma.

  7. Proszę dokładniej przeczytać powolywaną ustawę. 
    W tym konkretnym przypadku członkowie zarządu w żadnym razie nie naruszają obowiązującej regulacji. 
    W ustawie jest wprowadzony zakaz dla pracowników. Natomiast członkowie zarządu spółki JSW nie są jej pracownikami. Nie mamy w tym przypadku zatrudnienia pracowniczego. 
    Cały ten artykuł to manipulacja i wybiórcze powoływanie przepisów. 

    • Powoływaną ustawę znam bez mała na pamięć. Pomijając na razie kwestię, którą należałoby wyjaśnić, gdyby przyjąć interpretację zaproponowaną przez Pana Pawła K(w trakcie), ograniczę się do wskazania, że w tym przypadku przyjęcie jedynie wykładni językowej dla interpretacji zakazu ustawy o wynagradzaniu… (antykorupcyjnej) z pominięciem przede wszystkim wykładni celowościowej, byłoby ewidentnym nadużyciem. Sprowadzałoby się ono w istocie do przyjęcia, iż tzw. „kontrakt menadźerski” jest „sposobem” nie tylko na ustawę o wynagradzaniu…. (kominową) – bo tu rzeczywiście jest i wynika to z zapisów tejże – ale również na antykorupcyjną. Tymczasem w przypadku ustawy antykorupcyjnej, taka wykładnia stanowi ewidentne wypaczenie ducha tej regulacji. Spodziewałem się zresztą tego argumentu i jestem na niego przygotowany. Czas po prostu rozpocząć dyskusję nad NIEUPRAWNIONYM rozluźnieniem mechanizmów antykorupcyjnych, spowodowanym w dodatku przez same oegany Państwa. Nie rozpoczynają jej prawnicy, zatem być może muszą Ci dziennikarze, którzy rozumieją istotę problemu. Nie ma ich? Zatem staram się wypełnić tę lukę… Kwestia zwyczajnie powinna być rozstrzygnięta przez judykaturę i znaleźć wyraz w orzecznictwie. Póki co nie jest, bowiem zjawisko jest stosunkowo nowe. Proponowaną przez Pana Pawła K interpretację po prostu „wpuszczono” z mocą w obieg, a w efekcie nie pojawiają się sprawy związane z… przypadkiem złamania ustawy antykorupcyjnej przez założenie działalności gospodarczej służącej wprost ominięciu ustawy kominowej. Już sama związana z tym manipulacja prawna świadczy najlepiej o chęci rozluźnienia gorsetu prawa. W moim mniemaniu, stosowana zgodnie z jej duchem ustawa antykorupcyjna, powinna stanowić ku temu skuteczny hamulec.

  8. Czegoś tutaj nie rozumię. A prezesi spólek miejskich to pracownicy czy managerowie z umową o zarządzanie? Posiadają takie same prawa jak pracownicy: urlopy, nagrody jubileuszowe, inne nagrody świąteczne, premie, samochody służbowe?. W krajach Unii stosunek płacy szeregowego pracownika do płacy zarządzającego firmą wynosi 1: 3-5. U nas stosunek ten wynosi 1:13,5. Polska to kraj wyzysku i czas, aby tę niesprawiedliwość społeczną usunąć z życia. To tłumaczy, dlaczego Ci fachowcy, tak kurczowo trzymają się stołków.

    • Okej, ale czy zorro proponuje wyrównanie przez obniżenie, czy przez podniesienie? Pozornie nie ma różnicy, ale jeśli kogokolwiek zapytam: czy zarabiasz dosyć? odpowiedź zawsze będzie przecząca. No dobra, nigdy nie będę mieć okazji, by zapytać Kulczyka, czy Gatesa. Ale to chyba zbyteczne.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*