Czyżby Horst Bienek był Polakiem???

Na ulicy Horsta Bienka (boczna Okrzei) remontowane są elewacje niektórych budynków. Mimo licznych projektów Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej nadal wielu gliwiczan nie wie, kim był Horst Bienek. To jeden z największych pisarzy związanych z Gliwicami. Mieszkał tu od urodzenia i musiał wyjechać z Gliwic po wojnie wraz z innymi mieszkańcami narodowości niemieckiej. Zostawił po sobie powieści i inne teksty dające świadectwo czasów szczególnych. W jego najlepszej powieści „Pierwsza polka” poznajemy Gliwice tuż przed wybuchem wojny (akcja dzieje się między innymi w tę noc, w którą przeprowadzono słynną prowokację gliwicką). Twórczość Bienka to świadectwo, do którego już chyba dojrzeliśmy. Historia nigdy przecież nie jest jednostronna.

Tymczasem… Na wyremontowanych elewacjach pojawiły się nowe tablice z nazwą ulicy. Państwa ocenie pozostawiamy, czy rzeczywiście agresywna zieleń jest bardziej estetyczna od wyraźnych i czytelnych niebieskich tablic (bo na pewno nazwa jest mniej czytelna!).  Zareagujemy na coś innego… Otóż na tablicach stoi jak byk, że ulica jest Horsta… BIEŃKA.

Choćbyśmy się nie wiem jak starali i polonizowali kulturę miasta, z Bienka polskiego pisarza nie zrobimy, nawet dopisując kreskę nad „n”. A całkiem poważnie – to nie jest zwykła pomyłka, to naprawdę błąd, którego powinniśmy się wstydzić i na pewno szybko należy go poprawić.

 Więcej o wybitnym pisarzu w cyklu Portrety wielkich Ślązaków: http://info-poster.eu/portrety-wielkich-slazakow-1-horst-bienek-wielki-gliwiczanin/

4 Comments on "Czyżby Horst Bienek był Polakiem???"

  1. „…Czyżby Horst Bienek był Polakiem???…”

    Idę dalej – o zakład.
    Był Śązakiem…
    Cokolwiek dla kogo to znaczy !

    „Historia nigdy przecież nie jest jednostronna.”

  2. Wystarczy zauważyć, że jego nazwisko w mianowniku brzmi BIENEK, czyli ulica BIENKA.

  3. Przede wszystkim warto zauważyć, że w Gliwicach nadal obowiązują komunistyczne nazwy ulic, jak Gomułki itp.To jest jedyne takie miasto w Polsce. Do tego doprowadzily 20 letnie rzady Frankiewicza i jego kolegi TW Jana Grabowieckiego.

  4. Warto by raczej zauważyć, że nadając nazwę tej ulicy Rada Miejska popełniła błąd i uchwaliła nazwę z tym nieszczęsnym „ń”, w związku z czym mieszkańcy przez lata (do dokonania korekty naprawdę upłynęły lata!!!) w dowodach osobistych mieli taką nazwę. Tak adresowana była oficjalna korespondencja z Urzędu Miejskiego, od dostawców mediów, z sądów itp.
    Ten błąd nadal pokutuje, mimo że przed zmianą nazwy ulicy wszyscy ówcześni mieszkańcy otrzymali po jednej książce pisarza.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*