Dawnych Gliwic blask… cz. 5

Drogi Czytelniku, powoli zbliżamy się do końca naszej wspólnej podróży w czasie, po gliwickich zaułkach. Mamy nadzieję, że pokazane fotografie obudziły w Tobie miłe wspomnienia i zainteresowanie historią Gliwic. Jest ona pasjonująca nie tylko dla „zawodowego” historyka, ale również dla każdego mieszkańca. Mimo niewielkich zasobów fotograficznych, staraliśmy się pokazać w jak najciekawszy sposób nasze miasto, które jedni jeszcze pamiętają, ale inni już nie znają! Część z tych „pamiątek” już nie istnieje (zostały w procesie unowocześniania miasta bądź celowo wyburzone, bądź bezmyślnie zniszczone)… Nie da się cofnąć czasu i przywrócić ich lokalnej społeczności, ale jeśli uświadomimy sobie wartość jaką przedstawiają dla potomnych, to może uda nam się wspólnie co nieco uratować. Życzę tego i Państwu i sobie…

Dzisiaj chcę Wam, Drodzy Czytelnicy, przedstawić cztery projekty, które nigdy nie doczekały się realizacji, a które z architektonicznego punktu widzenia są bardzo ciekawe. Osobiście uważam, że gdyby projekty te zostały zrealizowane, to miasto (a przynajmniej jego niektóre dzielnice) wyglądałoby o wiele lepiej. Ponownie proszę zwrócić uwagę na fakt, że projekty te (z wyjątkiem jednego, który pokazujemy tylko jako ciekawostkę) były opracowane w czasach panującego powszechnie socjalizmu, co nie oznacza, że są one złe!!! Dlaczego nie doszło do ich realizacji, tego zapewne się już nie dowiemy, ale miejmy świadomość, że i w „tamtych” czasach można było zrobić coś dobrego…

Prezentację tę zacznę od projektu willi Oscara Caro (to ta ciekawostka). Projekt ten podobno odrzucił sam rzeczony Oscar. Bryła budynku podobna do znanej nam obecnie, jednak różni się szczegółami…

Kolejny niezrealizowany projekt to biurowiec „Biprohutu” (to ten budynek naprzeciwko dworca kolejowego). Czyż nie przypomina on nam innego znanego skądinąd obiektu??? Podpowiem: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie z tą tylko różnicą, że „nasz”, gliwicki projekt nie posiada iglicy…

Również Plac Krakowski miał wyglądać zupełnie inaczej (zdecydowanie piękniej) niż teraz. Proszę zwrócić uwagę na rozmach z jakim miałby być ów Plac wybudowany…

Ostatnim projektem o którym wspomnę jest projekt ulicy… Dworcowej.  Tak, tak, Drodzy Czytelnicy, w miejscu gdzie stały stare kamieniczki (ciąg w którym znajdowało się również kino „Mikrus”, o którym pisałem wcześniej), miały powstać piękne wieżowce. Co powstało??? Wszyscy wiemy. Szkoda bo pomysł jest (a raczej był) ciekawy i jak na ówczesne czasy bardzo futurystyczny. Oceńcie Państwo sami…

Szanowni Czytelnicy, mam nadzieję że udało nam się opowiedzieć ciekawą historię o tym pięknym mieście jakim są Gliwice. Zachęcamy Państwa do samodzielnego, dalszego jej odkrywania, gdyż jest ona pełna ciekawostek i historycznych zwrotów akcji, które zaspokoją gusta nawet najbardziej wybrednych „poszukiwaczy”. Mniemam, że z wieloma Czytelnikami, nierzadko spotkamy się podczas spacerów ulicami miasta… I jeszcze jedna prośba: znajdźmy czasem wolną chwilę, aby móc tak naprawdę powoli przejść się po Gliwicach i zobaczyć to, czego nie dostrzegamy, pędząc w swoich samochodach w pogoni za sprawami dnia codziennego… Tego życzę Państwu z całego serca.

                                                                                               Jarosław Lewandowski

2 Comments on "Dawnych Gliwic blask… cz. 5"

  1. dla zainteresowanych takimi tematami | 13 stycznia 2013 at 8:43 am | Odpowiedz

    Niedziela, 13 stycznia 2013, Willa Caro, godz. 16.00

    W ramach Artefaktów zapraszamy na cykl wykładów „Gliwice na ich drodze”, w których splatać się będą dwa wątki – wielka architektura i nasze miasto. Od stycznia do czerwca poznamy Gliwice przez pryzmat twórczości światowej sławy architektów, których realizacje można tutaj odnaleźć. Zaproszeni prelegenci przywołają takie postaci jak Erich Mendesohn, Max Fleischer, Tadeusz Teodorowicz-Todorowski czy Kazimierz Wejchert. treści zaprezentowane podczas wykładów złożą się na albumową publikację, która stanowić będzie dopełnienie projektu. Pomysłodawczynią, autorką koncepcji projektu i redaktorem publikacji jest dr inż. arch. Magdalena Żmudzińska – Nowak, adiunkt w Katedrze Historii i Teorii Architektury Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Inaugurujący cykl wykład, 13 stycznia, przybliży postać pierwszego radcy budowlanego Gliwic – Adalberta Kelma. Wygłosi go mgr inż. arch. Bogusław Małusecki, kierownik Oddziału Archiwum Państwowego w Gliwicach.
    http://www.muzeum.gliwice.pl/artefakty-gliwice-na-ich-drodze-adalbert-kelm-pierwszy-gliwicki-radca-budowlany/

Leave a comment

Your email address will not be published.


*