„Dialog” z ZDM niemożliwy?

Życie dopisuje kolejne fragmenty obywatelskiego monologu, polegającego na zgłaszaniu kolenych propozycji, na które nie ma nawet odpowiedzi. To o tyle dziwne, że komórka funkcjonuje po to, aby takie sprawy załatwiać. Ignorowanie było nie było poważnych postulatów obywateli stało się tymczasem normą. Oto kolejny przykład:

4 listopada mieszkanka Gliwic pisze do ZDM:

W nawiązaniu do rozmowy przeprowadzonej w dniu dzisiejszym z pracownikiem ZDM Gliwice zgłaszam propozycję zmian oznakowania w następujących miejscach:
1. nakaz skrętu w prawo z ul.Wybrzeża Armii Krajowej na ul. Zwycięstwa
2. nakaz skrętu w prawo z ul. Kłodnickiej na ul. Zwycięstwa
Oba te nakazy obowiązywały podczas remontu mostu na ul. Zwycięstwa, a teraz kiedy od 3.11.2014 zamknięta jest ul. Śliwki, rozwiązanie takie pozwoliłoby na w miarę płynny ruch. W dniu wczorajszym tworzyły się ogromne korki na ul. Wybrzeża Armii Krajowej w kierunku ul. Zwycięstwa, na ul. Sienkiewicza oraz ul. Berbeckiego (dojazd do ul. Wybrzeża Armii Krajowej).  Po ponownym otwarciu ul. Śliwki które jest przewidziane za rok, moża byłoby wrócić do dzisiejszej sytuacji
W odpowiedzi totalne lekceważenie. 25 listopada pisze więc znowu:
 
Uprzejmie informuję, że do dnia dzisiejszego nikt z ZDM Gliwice nie odpowiedział a problem wskazany w moim e-mailu z dn.04.11.2014.
W dniu dzisiejszym udało mi się skontaktować z panem A. Jędrzejowskim pracownikiem Referatu inżynierii ruchu drogowego, który przedstawił opinię, że problem zakorkowania wyjazdu z ul. Wybrzeża Armii Krajowej jest monitorowany przez ZDM (sic!) i ulegnie rozwiązaniu w momencie zamknięcia ul. Zwycięstwa w związku z budową DTŚ; nieoficjalny termin to 13.12.2014. Do tego czasu korki sięgają nawet do przedszkola na ul. Sienkiewicza, a manewry kierowców na skrzyżowaniu ul. Zwycięstwa, Wybrzeża armii Krajowej, Kłodnickiej grożą kolizjami.
Liczę na to, że otrzymam jak najszybciej odpowiedź pisemną na moje pismo
Zniecierpliwiona mieszkanka miasta oprócz treści korespondencji przesłała do nas również krótki komentarz:
 
Dziś ponownie brałam udział w korku o 7.45 kiedy nie ma możliwości skrętu w lewo na Zwycięstwa. Ich gadanie, że "monitorują sytuację" brzmi po prostu śmiesznie. Pytanie jak rozwiążą problem ruchu, kiedy rzeczywiście zamkną Zwycięstwa – jeśli nie wprowadzą jakichś usprawnień, czeka nas paraliż. Zastanawiam się, czy wprowadzenie ruchu obustronnego na Dworcowej pomogłoby? Pewnie wymagałoby to trochę zachodu – znaki, informacje, ale w końcu mamy tablice infromujące – być może już należałoby kierowców przyzwyczajać. Jednak bardziej prawdopodobny scenariusz, to pozostawienie kierowców samym sobie w korkach. Jak bedzie jechała A4? 
Innym punktem problematycznym jest skrzyżowanie Jana Śliwki z Toszecką. Po zamknięciu Śliwiki uznano zapewnie, że ruch do Toszeckiej będzie mniejszy i światła są korzystne dla aut na Toszeckiej. Cykl jest tak krótki, że przejeżdżają 2-3 auta (jak się zbiorą) a piesi czekają w nieskończoność na przejściu. Są to małe dzieci idące do szkoły, które niestety czasem niecierpliwie wybiegają na jezdnię.
W mieście nagrodzonym za inteligentny system drogowy, to bardzo źle wygląda

 
red.
 

7 Comments on "„Dialog” z ZDM niemożliwy?"

  1. Tumany z ZDM sa szczegolnie opwaznieni przez ZF do bezczelnosci. Gdy zmieni sie wladza ich przede wszystkim trzeba bedzie wyrzucic. Oni nie maja zielonego pojecia o zarzadzaniu ruchem.

  2. Warunki jazdy na ulicach są coraz gorsze, samochody stoją, ale pokażcie mi panią lub pana kierowców, którzy z tego powodu zrezygnowali z jazdy do i z pracy swoim samochodem, choćby to były 2-3 kilometry. No to się przecież po prostu nie da! I stoją w swoich blaszankach i chrzanią przez komórki, albo gapią się w modlitewniki nowego wieku. Bo zbiorkom jest dla plebsu, a pieszo nogi bolą. Niech wreszcie uruchomią płatność za parkowanie w centrum, może bicz finansowy odblokuje tym mułom trochę komórek, dla odmiany szarych.

  3. A żeby było jeszcze śmieszniej, polecam wywiad z K. Kwiatkowskim, prezesem NIK, gdzie pada takie oto zdanie:

    Najbardziej drażliwy problem wg pana?

    – Drzewa. Aż co czwarty kierowca, który zginął w wypadku, stracił życie na drzewie. Zarządcy dróg proszą: piszcie o drzewach przy drodze! "Nasi mieszkańcy się o nie rozbijają, a my walczymy z lobby ekologicznym". 

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17034297,Kto_uzdrowi_polskie_drogi__Prezes_NIK_przedstawi_program.html#ixzz3KHTc3rat

    • no bo te drzewa łażą po drogach i tylko zabijają kierowców.Trzeba je usunąć, to pewnie domy wyjdą na jezdnie i też będą zabijać.

  4. Ttaka ciekawostka z Sosnowca, kto jeździ bądź chodzi po Gliwicach od razu się uśmiechnie. Pan Keller powinien się nawet bardzo ucieszyć, że w Sosnowcu przynajmniej dziennikarze i policja znają się na przepisach.

    http://sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnowiec/1,93867,17094899,Wniosek_o_ukaranie_komendanta__Amnezje_uleczyl_monitoring.html?bo=1#LokKatTxt

    Z niezrozumiałych dla mnie powodów, takie sytuacje są w Gliwicach przykrą codziennością, ZDM nawet takie inicjuje, a żadna z odpowiednich służb nie reaguje. Widocznie Gliwice są miastem bezprawia. Albo miastem kretynów na urzędach. Innej opcji nie widzę, ale może ktoś mnie oświeci? A może trzeba aż drogówki z Katowic, żeby zrobić tu porządek?

  5. Co z tego, że w mieście system sterowania ruchem jest inteligentny. Istotny jeszcze jest poziom inteligencji obsługującego.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*