Dla Nowaka złamano prawo! Dla kogo jest wart tak wiele?

Wbrew temu co zawsze twierdził Zygmunt Frankiewicz, zarządzanie majątkiem gminy nie jest u nas ani transparentne, ani – jak się okazuje – zgodne z interesem społecznym. Umieszczając Andrzeja Nowaka w radzie nadzorczej spółki Silesia Asfalty w sposób rażący złamano prawo!

To nie koniec zastanawiających faktów, które ujawniłem badając sprawę PRUiM. O tym jednak w następnych dniach.

Kiedy pod koniec września poinformowałem CBA i CBŚ o kuriozalnie uprzywilejowanym statusie miejskiego eksperta od nawierzchni drogowych Andrzeja Nowaka, wyraziłem nadzieję, że sprawę służby te wyjaśnią: http://info-poster.eu/co-wie-andrzej-nowak-moze-wyjasni-cba/ (nawiasem mówiąc, dla przypomnienia polecam lekturę). Tu tylko przypomnę, że Andrzej Nowak to były policjant i komendant Straży Miejskiej, z nieznanych ogółowi przyczyn (te właśnie powinny wyjaśnić odpowiednie służby) obdarzony niezwykłą wręcz sympatią Zygmunta Frankiewicza i jego otoczenia. Sam Nowak umiłował nawierzchnie drogowe i to aż do tego stopnia, że ukradł 30 ton kostki brukowej po to tylko, aby zamienić ją na lepszą, droższą! Tak sam oświadczył, a ponieważ to człek prawy, należało mu uwierzyć. Sąd jednak nie uwierzył i skazał gliwicką „Niewidzialną Rękę”. Tę ewidentną niesprawiedliwość naprawił sam Frankiewicz, który doceniając niezwykłe u strażnika miejskiego umiłowanie nawierzchni drogowych, pozwolił na posadzenie Nowaka w radzie nadzorczej spółki Silesia Asfalty. Do tego dorzucono mu jeszcze jedną, mniejszą radę nadzorczą, bo człek to obyty i znający się na rzeczy, więc należy tę jego niepospolitą jak widać wiedzę (wszak Zygmunt Frankiewicz na najlepszych fachowcach się opiera!) koniecznie wykorzystać. Zasiadał sobie zatem Andrzej Nowak w dwóch radach nadzorczych zupełnie cichutko i nie afiszując się pobierał słone wynagrodzenie. Dość powiedzieć, że dopóki nie wygrzebałem tych informacji, nikt w Gliwicach (poza osobami które do tego dopuściły i samym zainteresowanym) nie wiedział, że człowiek z dwoma wyrokami dostał w nagrodę tak intratne posady.

Czas zmienić ton. Sytuacja opisana ironicznie wyżej wydała mi się co najmniej nieetyczna, jeśli nie bezprawna. Zdrowy rozsądek nakazywał mi sądzić, że Andrzej Nowak jest ewidentnie forowany z jakiegoś powodu. Komuś bardzo zależy aby w jakiejś sprawie milczał, skoro Nowaka sam Frankiewicz bronił jak miejskiego skarbu i skoro po popełnieniu przez niego pospolitych przestępstw zaryzykowano tak haniebne w kontekście etycznym zachowanie.

Nie do końca wierzyłem, że CBA czy CBŚ cokolwiek zrobią. Nie pomyliłem się – podczas ostatniej rozmowy w Delegaturze w Katowicach dowiedziałem się, że mimo iż w sensie etycznym wygląda to co najmniej dwuznacznie, nie ma żadnych dowodów na działanie niezgodne z prawem. Wątpliwości budzi zaś jedynie dotacja dla Grupy Kolarskiej Gliwice w kwocie 150 tysięcy złotych i cała procedura przyznawania zostanie sprawdzona.

Powiem krótko, wkurzyłem się. Wydało mi się niemożliwe, żeby polskie prawo sankcjonowało fakt, że człowiek oskarżony o kradzież zajmuje stanowisko w organie nadzorującym majątek publiczny i w dodatku pobiera za to pokaźne wynagrodzenie. Sięgnąłem do odpowiednich przepisów i… warto było!

Kiedy napisałem o tym, że złożyłem doniesienie dotyczące Nowaka posypały się zewsząd drwiny w rodzaju tego wpisu: „Panie Darku! Daj Pan sobie już spokój, bo przepraszam, ale coraz częściej wychodzi Pan na idiotę…. a szkoda…”, że wybiorę wpis łagodny. Obelgi i próby zdyskredytowania moich działań trwają zresztą nadal. Wygląda jednak na to, że nie wyszedłem na idiotę. Wczoraj telefonicznie powiadomiłem CBA o znalezionej przeze mnie oczywistej wykładni. Teraz, gdy czytacie te słowa, informuję o tym funkcjonariuszkę Policji prowadzącą postępowanie z ramienia CBŚ. Aby nie przedłużać, zacytuję. Ustawa z 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych stanowi:

Art. 18.

(…)

§ 2. Nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII–XXXVII Kodeksu karnego oraz w art. 585, art. 587, art. 590 i w art. 591 ustawy. 

§ 3. Zakaz, o którym mowa w § 2, ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednakże nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary.

Nie będę niczego komentował. Zadam jedynie kilka pytań:

1. Za co płaci się krocie kancelariom prawnym, ekspertom itd., skoro dziwnym trafem tak oczywisty i podstawowy przepis zostaje złamany? (Inna sprawa, że martwi fakt, że o takich przepisach należy przypominać funkcjonariuszom odpowiednich służb).

2. W jaki sposób mogą sprawować nadzór wybitni menadżerowie Frankiewicza w rodzaju najhojniej wynagradzanego Henryka Małysza, skoro nie są w stanie dopilnować tak podstawowych kwestii prawnych i organizacyjnych?

3. Ile tak naprawdę zarabia rocznie Andrzej Nowak w radzie nadzorczej Silesia Asfalty (Małysz ponad 100 tys., także jako członek) oraz w radzie nadzorczej drugiej spółki? (Pytam, bo zastanawia mnie ile łącznie będzie musiał zwrócić z tytułu bezprawnie pobranych wynagrodzeń).

4. Kto tak naprawdę złamał prawo? (Przecież oczywiste jest, że Nowak nie przyszedł do nikogo i nie powiedział „dajcie mi ze dwie rady nadzorcze”, tylko ktoś to wymyślił i przeprowadził).

5. Co wie Andrzej Nowak, że Zygmunt Frankiewicz zapomina o etyce a jak się właśnie okazało nawet o prawie? (Aż strach pomyśleć kogo i za co kryje!).

6. Jak wierzyć w dobrą wolę Zygmunta Frankiewicza i jego współpracowników, skoro sankcjonują ewidentne łamanie prawa, działając w ten sposób przeciwko interesowi społecznemu? (A nie dotyczy to spraw nieznanych, lecz nagłaśnianych przeze mnie od dawna. Wystarczyło temat z wdzięcznością podjąć, a nie prokurować bezprzykładną nagonkę za to, że publicznie piętnuję patologię).

Na koniec dodam tylko jedno. Prawo, nawet u nas, nie jest takie złe jak przyjęło się mówić. Udowadnia to chociażby ten przykład. Należy je tylko wreszcie czytać i, co najważniejsze, egzekwować!

Dariusz Jezierski

27 Comments on "Dla Nowaka złamano prawo! Dla kogo jest wart tak wiele?"

  1. Jaki jest ostateczny efekt zgłoszenia sprawy do CBS i CBA? Podejma te sprawe?

  2. „…Wbrew temu co zawsze twierdził Zygmunt Frankiewicz, zarządzanie majątkiem gminy nie jest u nas ani transparentne, ani – jak się okazuje – zgodne z interesem społecznym. …”
    Strategia Kurta Vonneguta
    Najpierw … – reszta się dopasuje…(„Podium”)
    Najpierw … – reszta się dopasuje… (DTŚ’ ka)
    I.T.P. …
    http://drogadosukcesu.wordpress.com/2008/05/22/strategia-vonneguta/
    http://profeo.pl/group/topic/8754/284901/
    Życie to nie powieść !

  3. To jest chory i zakamuflowany system ssania.
    Nazywany dla niepoznaki samorządem i demokracją.
    Tu regułą jest zysk Prezesiątka lub Członka czy Członków spółki i nieważny wynik ekonomiczny.
    Tu murwa ważny zysk danego w danej chwilce ssiątka miejskiej kasy.
    My jak te barany dajemy sobie wmawiać że należy oszczędzać bo On walczyć musi z upiorami i szkodnikami.
    Chcemy tę rasę nadludzi nadprawnych posadowić na odpowiednim stolcu a oni się bronią jak Tusk przed Kaczyńskim.
    Tusk wie że jak wyleci to Kaczor go zamknie i całą jego ssalnię
    Członki sztywne Zarządów to jest KASTA i basta .
    Kasty nie pojmiesz..tę musisz zaakceptować lub zwyciężyć
    Nie jesteś sam i to jest ważna informacja.

    Można tu przytoczyć inne osoby.
    Nie tym razem jednak bo to jeszcze nie ten czas.
    Myślę że przed świętami BN posegregujemy role wszystkich aktorów tego TEATRU.
    Podzielimy to na straty i zyski.
    Ludzie muszą zrozumieć że tego typu działania są przeciwko demokracji do której polskie słomiane elity się z takim upodobaniem i namaszczeniem odwołują.
    Dobra WOLA?
    W wolu kolego w wolu…

    Ktoś kto stworzył prawo o Samorządach kompletnie nie przewidział jak ono będzie cwanie interpretowane.

    GLIWICE MIASTO SUKCESU, STREFA SUKCESU.

  4. Prawa nie złamano – i tyle w temacie 😉

    „Nie do końca wierzyłem, że CBA czy CBŚ cokolwiek zrobią. Nie pomyliłem się – podczas ostatniej rozmowy w Delegaturze w Katowicach dowiedziałem się, że mimo iż w sensie etycznym wygląda to co najmniej dwuznacznie, nie ma żadnych dowodów na działanie niezgodne z prawem.”

    • Cóż, jednak tak. Andrzej Nowak nie może zgodnie z ustawą zasiadać w radzie nadzorczej.

    • Przyjaciel Zygmunta F. | 31 października 2012 at 1:31 pm | Odpowiedz

      Ooo tak, jak zwykle Echelon wyrywa fragmenty z kontekstu i próbuje komentować wydarzenia według swojej miarki. Jednak drogi interlokutorze, żeby wypowiadać się autorytatywnie w jakimkolwiekk temacie, należy przede wszystkim „otworzyć umysł” i ogarnąć temat z każdej strony, a nie tylko z tej wygodniejszej. O ile wiem, to w/g szanownego Echelona wszystko co robi pan Zygmunt Frankiewicz jest nieskazitelnie czyste i „z korzyścią dla mieszkańców”…

  5. Czy Nowakowi sie nie przedawnilo? Ile lat temu sad skazal go za pobicie, a ile za kradziez?

  6. Czy nie nalezaloby zlozyc zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa przez Frankiewicza?

    • Najpierw Prokuratura musi stwierdzić sam fakt przestępstwa przeciw ART 18 KSH. Ewidentnego, ale póki co nieudowodnionego

      • Jak juz, to sad musi to stwierdzic prawomocnie. Ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, ze obowiazkiem obywatela jest zglaszac PODEJRZENIA popelnienia przestepstwa. A skoro zaistnialo podejrzenie co do Frankiewicza, to nalezaloby to zglosic. Trzeba tylko miec pewnosc, ze to za sprawa Frankiewicza Nowak jest w tych radach.

        • Przede wszystkim „stwierdzić” to nie to samo, co udowodnić, Jeśli stwierdzi to skieruje do sądu, który rozsądzi. Nawiasem mówiąc prokuratura i policja mają za zadanie zebrać dowody a więc udowodnić winę i na tej podstawie oskarżyć. Jeśli zaś gliwiczanin tak pojmuje obowiązki obywatela, to może to zrobić. Nie mam sobie w tej kwestii nic do zarzucenia – robię w najgorszym przypadku nie mniej niż inni;)

  7. Czy ktos zauwazyl co powiedzial na ostatniej sesji RM Neumann do Widucha ws przetargu dot. intratnej dzialki na Pszczynskiej kolo A4? Otoz powiedzial, ze udzieli Widuchowi informacji na ten temat, ale tylko w 4 oczy! Co to ma znaczyc? O naszych gliwickich dzialkach tocza sie jakies pokatne rozmowy?! I to o dzialce, ktora Neumann okreslil, jako najbardziej intratna w Polsce. Prosze odsluchac nagrania z ostatniej sesji RM.

  8. […]” komu bardzo zależy aby w jakiejś sprawie milczał, skoro Nowaka sam Frankiewicz bronił jak miejskiego skarbu” Komu zależy – nie wiem , ale o ile mnie pamięć nie myli , to Nowak jest szwagrem P.Wieczorka 🙂

    • A słoma co im z butów wyłazi chciała robić sprawę za nazwanie kamarylą!

      Mnie najbardziej zdumiewa krótkowzroczność reprezentantów tkzw. elity?
      Czy oni naprawdę myślą że nikt nie myśli w tym mieście a mieszkańcy to kompletni idioci?
      Chyba tak.
      Od lat piszę i proszę.
      Kochani przy okazji Podium wybudujcie lądowisko dla śmigłowca bo nigdy nic nie wiadomo.
      Historia z naszą słomianą elitą przypomina mi walkę PO z PiS.
      Wylecieć możecie tak porankiem jak i wieczorkiem.
      Mnie to rybka bylebyście polecieli a potem oczywista rzecz złapani i ……
      Wszystko ma swój początek koniec i nic nie trwa wiecznie.
      Słoma tym bardziej bo szybciej gnije.

      Milczenie jest złotem a mowa tylko srebrem.
      No chyba że jakiś schizofrenik przekonuje o istnieniu upiorów.
      Takiego jednak winno zamknąć się w Wieży marzeń a nie nad piękną czystą Kłodnicą.

  9. Frankiewicz otacza sie takimi typami i nikt nie może mu nic zrobić ! Dziwi mnie tylko CBA I CBS kogo mogą się bać , którego z wysoko postawionych kolegów Frankiewicza i Nowaka ??

    • Otóż może, tylko że funkcjonariusze jak widać nie zawsze znają odpowiednie zapisy prawa. W tym wypadku wykonałem tę pracę za nich – mają nawet gotową kwalifikację prawną. Efekt? Do Prokuratury musi trafić ustalenie popełnienia przestępstwa wobec przytoczonego przeze mnie zapisu ustawy. Reszta pójdzie swoim torem

  10. Nie wierzę, żeby prokuratura gliwicka cokolwiek zrobiła w tej sprawie ponadto wątpię, żeby ci funkcjonariusze nie znali prawa i tej podstawy prawnej. Sądzę, że po prostu ci panowie zdają sobie sprawę, że mały oligarcha jest chroniony przez PO pozorną opozycję i nie chcą się narazić. W końcu prokuratura miała szansę, żeby coś przedsięwziąć gdy po raz pierwszy CBA przekazało wniosek w sprawie Tomali co zrobiono oddalono ponieważ miał być niedopracowany. Kolejny wniosek postępowanie prokuratury w okresie referendum gdy OKR przedstawił wniosek odnośnie strony tw Wojtka Marka Jarzębowskiego co zrobiono oddalono choć byle małpa potrafiłaby dostrzec istniejący zwiazek. Jedyna szansa to zmiana rządu i odsunięcie od władzy PO choć nigdy nie wiadomo czy ci którzy dorwą się do władzy nie dogadają się z małym oligarchą.

    • Jestem ostatnią osobą, która przecenia niektóre organa. W tym jednak przypadku nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Zgłosiłem sprawę do CBS, to skierowało ją do właściwej rejonem Komendy Policji. Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające. Złożyłem zeznania, zapisano w nich między innymi jakie prawo jest łamane – na podstawie ustaleń Policji Prokurator podejmie decyzję co do dalszych kroków. Gdyby zignorowano ewidentne złamanie ustawy, wtedy jest podstawa do dalszych interwencji. Na razie należy czekać, a ja wręcz mogę powiedzieć, że Policja przeprowadziła czynności bardzo szybko.

  11. Panie Darku myśli pan że można by poinformować o tym którąś z telewizji np. program Uwaga TVN lub jakiś inny ? Wiem że np. Gazeta Wyborcza umywa od tego ręce. Gdy Patryk Płuciennik pisał wcześniej o przekrętach pana Andrzeja N. odmówili publikacji tego tekstu (ktoś się boi Frankiewicza Nowaka a może kogoś jeszcze ?) dlaczego nawet w Gazecie Wyborczej uciekają od ruszenia tego syfu który ma miejsce w Gliwicach ?

    • Odnoszę wrażenie, że każda kolejna informacja, odkrycie kolejnego skandalu itp. powoli nadwyręża ten „system”. Próbowałem się przebić z informacjami jeszcze przed referendum. Cóż, dla największych mediów to nie był temat – przy tej ilości afer w kraju cóż to są Gliwice:) A niektórym mediom miasto płaci zwyczajnie poprzez reklamy. W praktyce, naszymi pieniędzmi pozbawia nas możliwości wykorzystania mediów we własnej sprawie. Dwa lata to dużo czasu – należy robić swoje;)

    • Nic nie da szersza informacja.
      Dopóty społeczeństwo Gliwic nie przestanie nagminnie łykać środków nasennych (bo śpi) nikt nic nie zrobi.
      Pewien „Psychopatyczny schizofrenik od szkodników czy upiornych postaci” zostanie zwolniony od odpowiedzialności za czyny bo jest poważnie chory a chorym przysługuje nie branie ich czynów pod uwagę. Nawet gdyby te instytucje wzięły pewnych członków w obroty to nic im nie zrobią.
      W obroty powinno się wziąć większość z tych ludzi.
      Branie przysługuje ale kasy Prezesom spółek miejskich i ich Członkom.
      Przecież nasz kochany,największy i najlepszy Prezydent wybierany jest głosami 18% wyborców.
      Co robi reszta Gliwiczan?
      Nic nie robi i olewa samych siebie dając tym ludziom władzę.
      Czy ma zatem prawo Prezydent głosić że jest wybrańcem ogółu?
      Ma prawo bo taki od lat ogół go wybiera.
      Nikt nie myśli i to jest tragedia.
      Ta tragedia jest ich największą wygraną .
      Takie oto zdanie wypowiedział Pan Bogdan Traczyk Prezes ARL z Gliwic o mieście .
      Jakże jest ono inne od mojego ale ….

      Byłego prezydenta stolicy Podbeskidzia doceniono w końcu w Gliwicach. Tamtejszy prezydent Zygmunt Frankiewicz poznał się na umiejętnościach menadżerskich Bogdana Traczyka i zaoferował mu start w konkursie na stanowisko prezesa zarządu Agencji Rozwoju Lokalnego, a po wygraniu tej rywalizacji – stanowisko, na którym pracuje do dzisiaj. Czy lubi Pan Gliwice?

      Gliwice, to zupełnie inna mentalność ludzi sprawujących władzę – tłumaczy Traczyk. – To kultura, wiedza i otwartość. To ludzie wywodzący się z nurtu akademickiego Politechniki Śląskiej. Nie ma tam ani krzty zamordyzmu, za to panuje atmosfera wiedzy i pokory wobec wyborców. Są też tego pozytywne efekty. Gliwice nie są zadłużone i mają świetne perspektywy ekonomiczne na przyszłość.

      I co?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*