Dlaczego kłamiesz, prezydencie?

Dziś może zaskoczę niektórych, bo oddam część swojego miejsca Zygmuntowi Frankiewiczowi, a po części także wysłuchującemu jego zwierzeń redaktorowi Krzysztofowi Kosińskiemu z Radia Plus. W niedzielnej audycji „Poranna kawa” (7 kwietnia) dotknęli oni w pewnym momencie tematu pikiety protestacyjnej, połączonej z przekazaniem petycji w obronie szpitala przy ul. Kościuszki.

KK: A tak na marginesie, panie prezydencie, miał pan jakąś demonstrację pod oknami. Związkowcy ze szpitala, którzy mówili „zamiast na PODIUM, lepiej dać na szpital”. Rzeczywiście sytuacja szpitala jest taka katastrofalna, jak zostało to przedstawione na transparentach?

Jak można zauważyć – zacny pan redaktor zagaił mistrzowsko, zaraz na początku wprowadzając słuchaczy w błąd w trzech miejscach. Najpierw zmienił miejsce protestu z Rynku na plac przed UM (bo tam są okna prezydenta), potem włożył w usta protestujących nieprawdziwą wypowiedź (jako redaktor musi widzieć różnice między sformułowaniem „zamiast na PODIUM, lepiej na szpital” a hasłem „najpierw szpital, potem PODIUM”), a na koniec dostrzegł transparenty (choć nie było ani jednego!). Wyraźnie cała wiedza pytającego redaktora wzięła się z nieistniejących transparentów…

Ale to nic, znowu, niestety, posługując się kłamstwem, odpowiedział mu Zygmunt Frankiewicz:

ZF: Tam nic nie było mądre, nic się nie zgadzało, dlatego, że do miasta adresowane są pretensje, które powinny być do rządu polskiego adresowane. Jeżeli to robią jeszcze ludzie powiązani z PO – nie wiem, czy tak na pewno było, ale można też tak podejrzewać, no to już jest zupełnie oszukiwanie ludzi.

I dalej:

Szpital nie jest w jakiejś tragicznej sytuacji. Wszystkie gliwickie szpitale sobie całkiem dobrze radzą. Ten do tej pory najgorzej z tych czterech, które były czy są miejskie. Ale myślę, że jest pod rządami pana pułkownika Jarosza na bardzo dobrej drodze i on sobie poradzi, tutaj nie mam żadnych wątpliwości. A problem tego i innych szpitali i wszystkich jednostek służby zdrowia polega na finansowaniu bieżącym, czyli na brakach codziennych, pokrywaniu kosztów wszystkiego, co musi być robione w szpitalu…

A tego nie funduje miasto! – z entuzjazmem wkroczył w tym miejscu KK, co z równie dużą euforią podchwycił jego rozmówca:

No właśnie! Do tego miasto się nie może dołożyć. A więc to jest takie czyste oszukiwanie ludzi i wprowadzanie w błąd. Takich akcji będzie więcej.

pin

Unikając wchodzenia w szczegóły, bo rozmiary prezydenckiej manipulacji faktami kwalifikują się na osobny tekst, podam jedynie, w których miejscach prezydent Frankiewicz kłamał:

  1. Tam nic się nie zgadzało” – to stwierdzenie miało sugerować, najpierw delikatnie, że petycja rozmija się z prawdą. Co się panu nie zgadzało, prezydencie? Bo nie było ani jednego nieprawdziwego słowa. Oceny wartości intelektualnej petycji nie skomentuję – być może jej pan Frankiewicz nie zrozumiał.

  2. Robią to ludzie powiązani z PO” – ewidentne kłamstwo, wynikające po pierwsze z prezydenckiej obsesji na punkcie tej partii, a po drugie z tego, że jest ona jego podręcznym diabłem, któremu przypisuje wszystkie rzeczywiste i wyimaginowane winy, pokrywając tym samym swoje błędy i niedoróbki.

  3. Szpital nie jest w tragicznej sytuacji” – prezydent zdaje się sugerować, że kłamali rodzice dzieci i przedstawiciel kierownictwa spółki (Aktualności TVP Katowice), a kilkuset pracowników szpitala, którzy się podpisali pod petycją, nagle straciło rozeznanie sytuacji. On wie lepiej.

  4. Wymyślają absurdalne zarzuty” – przypomnienie, że ochrona zdrowia mieszkańców jest zadaniem własnym gminy, nie jest absurdalnym zarzutem.

Nie ma sensu poświęcać prezydenckiemu lawirowaniu więcej czasu. Zapytam raz jeszcze: dlaczego pan kłamie, prezydencie? I dlaczego okłamuje pan słuchaczy i obraża niektórych obywateli w audycji na antenie katolickiego radia?

Głębokiej wiedzy redaktora Kosińskiego na temat spraw ważnych dla setek gliwiczan nie skomentuję. Dziennikarstwo z poziomu redakcyjnego fotela rzadko się sprawdza.

Warto odnotować, że prezydent Frankiewicz mówił również o innych jeszcze kwestiach, które miałyby dowodzić urzędniczej niemożności w kwestii szpitala. O tym wkrótce podyskutujemy. Pewne jest jedno – po raz kolejny okazało się, że Zygmunt Frankiewicz mówi czasem, co mu ślina na język przyniesie, opierając swoje nadzieje na tym, że dla większości słuchających są to sprawy bardzo trudne. Rzadko jak dotąd ktoś mówił: „sprawdzam”. To się zmieniło, od teraz wszystkie objawione przez prezydenta prawdy, będą sprawdzane skrupulatnie.

Dariusz Jezierski

11 Comments on "Dlaczego kłamiesz, prezydencie?"

  1. Frankiewicz musi byc jak najszybciej odsuniety od rzadzenia Gliwicami. Szkoda czasu na jakiekolwiek dyskusje z nim.

    • Po ostatnim referendum odnośnie odwołania Frankiewicza ze stołka jestem przekonana że gliwiczanie niestety bardzo kochają prezydenta i nie pozwolą mu odejść jakby było inaczej to już dawno poleciałby na zbity pysk

    • marianandrzejczak | 17 kwietnia 2013 at 7:16 pm | Odpowiedz

      A to ciekawe.
      Niby jak skoro były próby a ludzie to olali?
      Ponadto uważam ze wina spada za większość na Radę Miasta .
      Ona ponoć nic nie może?
      Jak nie to po kiego diabła utrzymywać mi coś co nic nie może?
      Szpital do długi temat . Kiedyś się wokół tego „kręciłem” gdy członkami zarządu był późniejszy Lew Bisnesu i Rudi z PEC oraz Usia z PEC To był 2010 rok

      Jestem upierdliwy lecz gdy podmiot upada nie powinno się tyle płacić kadrze zarządzającej a się płaci
      Mnie uczono że płaca zależy od efektów.
      Ponadto po co była przeróbka SM na GCM zoo?
      Myślę że trza by i najwyższy czas prywatyzować by nie polec.
      To jedyne wyjścia jak mawia GENIUSZ Balcerowicz.
      Ile miasto w to włożyło nie ma znaczenia.
      Prywatyzować.

      „ZAMACH ” na prywatyzację np. PRUiM posiadały pewne prezesiątka tylko że cosik nie wyszło.

      Teraz zresztą prym wiedzie PODIUM i nic więcej..

  2. Proszę mi przypomnieć, czyż Radio Plus jest, czy nie jest rozgłośnią katolicką? Co za tym idzie, czy na jaja nie zakrawa fakt, że tradycją w tej rozgłośni jest okłamywanie słuchaczy przez redaktora Kosińskiego i jego stałego gościa, urzędnika samorządowego?
    Może czas na korespondencję lub nawet wywiad na ten temat z dyrekcją Radia Plus?
    „– Chcemy być blisko ludzi i ich spraw. Naprawdę warto nas słuchać – zachęca Edward Rudolf Donga, dyrektor rozgłośni.” Czyż po takim zapewnieniu można mieć wątpliwości w szczerość intencji szefa stacji? Być może pan Donga podczas audycji red. Kosińskiego ma wyłączony odbiornik? A może wyłącza tylko sumienie? Warto o to zapytać.

    • „…Proszę mi przypomnieć, czyż Radio Plus jest, czy nie jest rozgłośnią katolicką? Co za tym idzie, czy na jaja nie zakrawa fakt, że tradycją w tej rozgłośni jest okłamywanie słuchaczy przez redaktora Kosińskiego i jego stałego gościa, urzędnika samorządowego? …”
      Taaak ! Nie mam co do tego wątpliwości Radio „PLUS”- jest katolickie !!!
      Jak mawiał fachowiec z tej dziedziny :
      „Są plusy dodatnie i plusy ujemne…”
      I tu właśnie mamy do czynienia z plusem ujemnym…

  3. GOGOL PRZEJAZDEM | 17 kwietnia 2013 at 6:06 pm | Odpowiedz

    „….Dlaczego kłamiesz, prezydencie?…”
    Ile jeszcze drzew – na jego nos- w Gliwicach pójdzie pod topór…?
    ***********************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  4. Redaktor Kosiński należy do tych tzw dziennikarzy o bardzo brązowym odcieniu skóry wynikającym od częstego wchodzenia w d… swoim rozmówcom, a szczególnie Frankiewiczowi.

  5. Radio Plus i redaktor Kosiński są tak katolickie, jak cały kościół tzw. katolicki

  6. On dlatego klamie zeby sie utrzymac przy wladzy. Gdyby nie klamal to nie bylby prezydentem ani jednego dnia.

  7. A od kiedy on sie nazywa Kosinski?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*