Dwa oblicza burmistrza Kęski?

Przyznam, że obserwując wszystko, co dzieje się od kilku miesięcy wokół składowiska odpadów w Pyskowicach Zaolszanach, jakże istotnego dla zdrowia mieszkańców Gliwic (znajduje się na zbiorniku zaopatrującym nasze miasto w wodę pitną), nie spodziewałem się, że coś jeszcze mnie zaskoczy. Tymczasem okazało się, że rozdziawiłem usta, czytając cierpliwie do końca Decyzję Marszałka Województwa Śląskiego Nr 1618/OS/2014…

 

Sentencja decyzji jest następująca:

sentencja

Przypomnę, że spółka SG Synergia Sp. z o.o. S.K.A. wygrała ostatnio przetarg dotyczący prawa własności kompleksu składowiska odpadów w Pyskowicach Zaolszanach.

W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji czytamy:

uzasadnienie

Ostatnio radnym, mieszkańcom gminy Pyskowice i zainteresowanym mediom podawane są informacje o działaniach władz miasta w celu przeciwdziałania odnotowanym przypadkom zanieczyszczenia środowiska, z interwencjami w Prokuraturze włącznie. Dlaczego zatem we wspomnianych przez Marszałka pismach, burmistrz Wacław Kęska wskazywał na: „brak konieczności przeprowadzenia oddziaływania na środowisko”? (cytat dosłowny). Sam Marszałek wskazał z kolei na to, że „ponieważ wnioskodawca występuje o uzyskanie pozwolenia dla istniejącego przedsięwzięcia, nie jest wymagane przedłożenie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.”

Podkreślić należy, że oba stanowiska są w sposób oczywisty błędne i wynikają z braku interpretacji ustawy o odpadach łącznie z ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i stosownym Rozporządzeniem Rady Ministrów.

Ten temat poruszę wkrótce, kierując stosowne pismo do Marszałka Województwa Śląskiego (opublikuję je rzecz jasna w Info-Posterze). W tym momencie interesuje mnie jednak jedynie to, dlaczego wbrew obowiązującemu prawu, burmistrz Wacław Kęska zajął stanowisko, przywołane w Decyzji? Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że stosowne decyzje miały dotyczyć zarówno terytorialnego, jak i technologicznego rozwoju składowiska, a zatem przyjęcie, że tak istotna zmiana parametrów z założenia nie skutkuje zmianą wpływu składowiska na środowisko jest co najmniej kuriozalne.

Dlaczego zatem burmistrz Pyskowic, który w ostatnim czasie stawia się na pozycji organu intensywnie działającego na rzecz ograniczenia wpływu składowiska na środowisko i mieszkańców Pyskowic, wcześniej w sposób tak niefrasobliwy nie skorzystał z możliwości zajęcia jednoznacznego stanowiska wobec Marszałka? Na jakiej podstawie oparł zapewnienie, że ocena oddziaływania na środowisko nie jest w tym przypadku konieczna? Przypomnijmy, że mowa o pismach sprzed niespełna roku! Czy wtedy, zważywszy na jednoznaczne protesty mieszkańców, nasilającą się uciążliwość i wiele innych czynników, naprawdę nie można było skorzystać z możliwości, jakie daje prawo i doprowadzić do sporządzenia rzetelnego studium, uwzględniającego stan obecny, wyniki analiz hydrogeologicznych a także zmiany legislacyjne? To niefrasobliwość, za którą płacić będą nie tylko mieszkańcy Pyskowic.

Do burmistrza Wacława Kęski skieruję pytania w tej sprawie. W trybie dostępu do informacji publicznej pozyskam również pisma, na które powołuje się Marszałek Województwa Śląskiego. Również te materiały opublikuję w Info-Posterze.

Dariusz Jezierski

 

5 Comments on "Dwa oblicza burmistrza Kęski?"

  1. Jak widać Burmistrz nie kieruje się interesem mieszkanców ani interesem Miasta. Juz pewno domek z ogrodkiem czeka gdzieś. Tradycyjnie w Kołobrzegu?

  2. ciepło ciepło…

    Panie Dariuszu! Idzie Pan w dobrą stronę 🙂

     

    Lubię to! +1

     

  3. Jak juz kiedys pisalem burmistrz ma wszystko w du..pie bo mieszka w sasiedniej gminie i mu to widac wisi.

    Swoja droga jest tak zle a pelno ludzi nie bylo glosowac. Teraz macie za swoje !

  4. Śmiechu warte, Ci którzy nakrecają to wszystko, przegrali z Kęską i próbują coś wskórać  

     

  5. Wstyd mieszkać w mieście tak zarządzanym,na każdym kroku widać nieudolność pyskowickich urzędasów w myśl zasady jaki szef taka reszta.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*