Dwa strzały – dwa punkty w plecy

Bolą sytuacje, w których piłkarze drużyny przeciwnej nie istnieją prawie na boisku oddając w ciągu meczu w zasadzie dwa strzały, z których jeden trafia w światło bramki i ratuje przyjezdnym remis w końcówce meczu. Bolą zwłaszcza wtedy, gdy taki remis oznacza dotkliwą w kontekście walki o awans do Ekstraklasę stratę.

Podgórski strzelił, Piast stracił 2 punkty

Mogła być pozycja wicelidera (przynajmniej do czasu rozstrzygnięć z soboty i niedzieli), tymczasem jest zasadna obawa oddalenia się od miejsc premiowanych awansem. Dariusz Trela w bramce Piasta zagrał poprawnie. Nie można jednak powiedzieć tego o jego kolegach z napadu. Jedna bramka, strzelona w pierwszej połowie przez Tomasza Podgórskiego, to stanowczo za mało jak na możliwości piłkarzy Piasta, zwłaszcza kiedy gra się z o wiele niżej notowanym rywalem.  Przewaga Piasta  w polu była wyraźna, ale brakowało koncentracji przy wykańczaniu akcji. Strzelcem bramki dla Piasta w 39 minucie meczu był Tomasz Podgórski. W 83 minucie meczu Damian Dąbrowski strzelając wyrównującą bramkę skarcił nonszalancję gliwickiej drużyny, która najwyraźniej podświadomie zaplanowała sobie spacerek po 3 punkty, wierząc, że skromną zaliczkę z pierwszej połowy łatwo da się utrzymać.

Oby sytuacja nie powtórzyła się w zaplanowanym na środę (godz. 19) spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz. Kolejna strata punktów może być już nie do odrobienia.

Sobotni mecz obejrzało około 4700 widzów.

Be the first to comment on "Dwa strzały – dwa punkty w plecy"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*