Dzika przyroda w centrum Gliwic!

Być może "Miasto" wzięło sobie do serca falę krytyki w związku z "szalonymi wycinikami drzew" i chce pokazać głębokie umiłowanie zieleni i w ogóle przyrody, bo oto w centrum dopuszcza się istnienie zupełnie partyzanckich, by nie rzec dzikich wysp zieleni. Tak, wiem, to już proces kilkuletni – widać już nawet sukcesy przyrody, zdewastowane ławeczki, podlegające destrukcji betonowe części, zatem upada teza o nagłej miłości do zieleni. A za tem zostaje – niedbalstwo, zwykłe olewatorstwo. Niestety, jak zwykle. Oto samo centrum miata, zapewne mieszkańcy poznają natychmiast. A właśnie jeden z mieszkańców przysłał do nas poniższe zdjęcia.

20150511_135530

20150511_135507

20150511_135549

Szanowni włodarze and company, zajmujecie się Związkami Miast, inwestycjami, wyburzeniami i dystrybucją honorowego obywatelstwa (propozycja uczynienia honorowym gliwiczaninem pana Steinhoffa spadła jak grom z jasnego nieba). Zadbajcie zatem o to, aby wszycy obywatele, także ci honorowi, mogli naprawdę się tym miastem chwalić. Zapamiętajcie wreszcie, nie halą a detalem miasto stoi. A to przecież pod waszym nosem…

dj

5 Comments on "Dzika przyroda w centrum Gliwic!"

  1. Dla jasności, jest to ulica Wyszynskiego kolo postoju taksowek. Tak od lat wyglada miasto sukcesu Frankiewicza. A przecież kiedys byly to piekne i funkcjionalne lawki.

    • A może Pan Profesor wyśle pismo do Urzędu Miejskiego. Fakt,oni tam czytają Info-Poster, ale mogą to odpuścić, a już na pismo muszą odpowiedzieć.

  2. Fajny tekst 🙂

    "szalonymi wycinikami drzew", "umiłowanie zieleni i… przyrody", "partyzanckich… dzikich wysp zieleni"

    🙂

    "ŻYCIE" jest silniejsze…

  3. 200 metrów ud urzędu miejskiego. Czyżby nasza władza była tak dalekowzroczna i pod nosem nie widziała takich kwiatków ?

  4. Ekipy miejskie dbają o zdrowie mieszkańców, aby przypadkiem nie przesiadywali w bliskości smrodzących autobusów tudzież całych stad osobowych samochodów stojących od czasu do czasu w wielgaśnych korkach. Za to należy im się pochwała.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*