EGO-LAB: program, jakiego dotąd nie było

dav
Brak komentarzy, bądź pierwszy

 

EGO – LAB… Pod tą wiele mówiącą nazwą kryje się nietuzinkowy projekt systemowej pracy nad kształtowaniem osobowości, pojętej jako składowa charakteru, pragnień i dążeń z jednej strony, a z drugiej wiedzy, doświadczeń i inspiracji. Jego autorami są Anna Maksym – pedagog, aktorka, plastyczka i certyfikowana trenerka zastępowania agresji, Grzegorz Giemza – psychiatra, psychoterapeuta, ordynator dziennego oddziału psychiatrycznego i kierownik poradni zdrowia psychicznego i Dariusz Jezierski – reżyser teatralny, dziennikarz, prezes Stowarzyszenia Pomocna Dłoń.

Projekt narodził się w sposób bardzo naturalny. = mówi Grzegorz Giemza, pytany o źródła samego pomysłu – Można powiedzieć, że zastosowaliśmy metodę, która wynika bezpośrednio z założeń, na jakich opieramy nasz program – twórczą rozmowę w atmosferze skupienia, wynikającego z odpowiedniej motywacji i konsekwentnego budowania pozytywnych emocji. Anna Maksym dodaje, że najistotniejsze było w tym wypadku to, że wszystko odbywało się w cudownym otoczeniu Uroczyska Buk w Rudach, w którym będą się odbywały wszystkie zajęcia. Jak zgodnie przyznają rozmówcy, niebagatelne znaczenie miały również ekologiczne posiłki, przygotowane wspólnie z naprawdę zdrowych produktów. Wierzyć się nie chce, że to wszystko można mieć jadąc zaledwie 25 km za Gliwice, tyle samo za Racibórz, a tylko 13 za Rybnik.

Po dłuższej rozmowie okazuje się, że nie tylko piękno przyrody i absolutny spokój decydują o tym, że właśnie w tym otoczeniu będą się odbywały spotkania i zajęcia. Niebagatelne znaczenie ma tu bowiem fakt, że na tym terenie znajduje się znakomity dla wielu działań amfiteatr. To najlepiej tłumaczy obecność w tym gronie reżysera teatralnego. Trzeba tu dodać, że ma on również duże doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi, w tym z dziećmi autystycznymi. Prowadził też specjalne turnusy artystyczne dla nauczycieli, znakomite w przeciwdziałaniu wypaleniu

zawodowemu. – Człowiek jest nie tylko sapiens, czy erectus – przekonuje – człowiek to przede wszystkim creatoris. Twórca. Wszystko co dzieje się w naszym życiu, co dzieje się z nami i wokół nas powinniśmy tworzyć sami, a właściwie współtworzyć, jako istoty społeczne. Tworzymy w odpowiedzi na nasze potrzeby i pragnienia. Realizujemy je, a zatem realizujemy siebie tworząc. Bez tego nie da się żyć i osiągać spełnienie.

To, o czym właśnie wspomniał Dariusz, tłumaczy poniekąd także skład naszego zespołu. – wtrąca Grzegorz Giemza – Działając wspólnie według starannie przemyślanego planu pomagamy niejako wyekstrahować indywidualne pragnienia uczestników projektu, rozpoznać je, oswoić i wreszcie wyartykułować je, a potem odnieść do rzeczywistości. Po takiej wstępnej „obróbce” należy je obwieścić także światu i wprowadzić w życie w swoim otoczeniu, oczywiście z poszanowaniem obowiązujących reguł.

I tu już jest miejsce, w którym przydaje się moje doświadczenie. – mówi Anna Maksym – Nasz świat jest przesycony agresją. Obowiązuje wręcz kult walki ze wszystkimi i o wszystko. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale w pewnym momencie, zupełnie nieświadomie stajemy się agresywni w najprostszych sytuacjach życiowych, co więcej, stajemy się autoagresywni. Ten permanentny stan nadpobudzenia sprawia, że się zwyczajnie wypalamy. Aby twórczo i co za tym idzie efektywnie rywalizować, musimy tę agresję zastąpić efektywnymi emocjami i zachowaniami. To prostsze niż się myśli.

Poznać siebie, podnieść głowę, wyrazić swoje zdanie i pragnienia, przekonać do nich i do siebie swoje otoczenie, zrealizować swoje zamiary i zyskać szacunek innych i zadowolenie z samego siebie. Na pozór prosty algorytm. Aby jednak zastosować go w praktyce, należy posiąść kilka bardzo przydatnych umiejętności: świadomość siebie, swoich zalet i wad (Giemza), umiejętność radzenia sobie ze stresem i agresją (Maksym), zdolność do autoprezentacji i werbalizacji pragnień (Jezierski) i parę innych, Bardziej detalicznie to przyswojenie zdolności do autorefleksji, koncentracja, medytacja, rozluźnianie, oddychanie, mowa, a w końcu właściwy, a przy tym twórczy odpoczynek.

Zdaniem tercetu ekspertów w swoich dziecinach EGO już samym swoim brzmieniem wyraża moc, trwałość i pewność siebie. Musi być ukształtowane w sposób świadomy i może się to dziać w sposób bardzo przyjemny i twórczy. Każdy cykl spotkań zakończy się stworzeniem wspólnego DZIEŁA. Raz będzie to jakaś forma teatralna, raz pokaz mody, koncert czy wystawa fotografii. Za każdym razem będzie to pokazane osobom bliskim, wskazanym przez samych uczestników.

Zapytani od czego zaczynają, nie mają wątpliwości. Mamy przecież wrzesień! To jasne, że od nauczycieli.

Pierwsze spotkanie odbędzie się 23/24 września w Rudach (Amfiteatr Buk). Informacje można uzyskać, pisząc na adres egolab.box@gmail.com

Be the first to comment on "EGO-LAB: program, jakiego dotąd nie było"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*