Foto-wycieczka na weekend – Bogota, serce Kolumbii

Za sprawą serii programów Wojciecha Cejrowskiego Ameryka Południowa stała się jednym z bardzo popularnych kierunków turystyki dla osób szukających egzotyki, wrażeń lub po prostu lubiących i ciekawych tego rejonu. Jednym z krajów, którego postrzeganie jest bardzo stereotypowe jest Kolumbia. Pierwsze skojarzenia to kartele narkotykowe, przemyt, zamachy i uprowadzenia. W istocie, sama Bogota, czwarte co do wielkości miasto Ameryki Południowej , została sklasyfikowana przez amerykański portal podróżniczy UncoverDiscover.com jako najbardziej niebezpieczne miejsce na świecie wyprzedzając takie znane pod względem przestępczości miejsca jak Johannesburg w RPA czy Juarez w Meksyku. Czy uzasadniony? Oceńcie sami, poświęcając chwilę na fotowycieczkę.

Bogota, stolica Kolumbii, zlokalizowana w centrum kraju zaledwie 4,35°N na północ od równika, usytuowana jest na wysokości ok. 2600 m.n.p.m. Otoczona górami o wysokości przekraczającymi 4000 m.n.p.m. porośniętych dżunglą, stanowi mieszankę klimatów. To w istocie lokalizacja ta sprawia, że klimat w mieście jest niezwykle przyjemny dla europejskiego podróżnika, gdzie temperatury w ciągu dnia wahają się w granicy 26, 27 °C, a w nocy i nad ranem tylko spadając do kilku stopni powyżej zera. Strudzeni lotem i mało śpiący z powodu przesunięcia czasu, wybierając się na bardzo wczesny poranny spacer z zaskoczeniem zauważymy wychuchiwaną parę w oddechu a mieszkańców miasta śpieszących do pracy w szalikach i rękawiczkach! Stabilność tego klimatu wraz z regularnością długości dnia przez cały rok sprawia, że nawet 5* hotele nie posiadają w pokojach klimatyzacji.  

Układ ulic jest w całym mieście ortogonalny, gdzie główne ulice (Carrera) z przecznicami (Calle) i ulicami ukośnie ułożonymi (Diagonal, Transversal) są kolejno numerowane. Ułatwia to pracę listonoszowi jak również orientację w mieście przy swobodnym przemieszczaniu po mieście. W oczy rzuca się duża liczba uzbrojonych w długą broń automatyczną funkcjonariuszy mundurowych w okolicach licznie odwiedzanych przez turystów (w mundurach galowych lub polowych z opaskami MP).  

 

 

Foto_00

 

Za centrum turystyczne metropolii uznać można niewątpliwie Plac Bolivar otoczony słynną Katedrą Primada de Colombia, budynkami rządowymi i najstarszego Uniwersytetu Kolumbijskiego.

 

 

Foto_01

Największa kolumbijska, XIX wieczna Katedra Primada de Colombia

 

 

Foto_03

Pałac Sprawiedliwości na placu Bolivar (Palacio de Justicia de Colombia)

Zmierzając z Placu Bolivar ulicą Carrera 7, która na tym odcinku odcięta jest od ruchu, należy przejść kontrolę policyjną. Jednak warto, gdyż przechodzi się wówczas bezpośrednio w pobliżu siedziby rządu Nacional Capitol oraz Kolegium Colegio Mayor Santo Bartolome z 1604 r.  

 

 

foto_04

 

Klucząc uliczkami dotrzeć można do Katedry Iglesia del Carmen z 1938 roku,  gdzie neogotycka, cukierkowej architektury świątynia katolicka ma być najchętniej wybieraną do ślubów.

 

 

foto_05

 

Ponad dachami miasta, góruje widoczny z daleka na szczycie Montserrate Bogota z którego rozpościera się przepiękny widok na metropolię. Na szczyt góry na wysokości 3200 m.n.p.m. dostać się można szynową kolejką górską lub kolejką linową. (źródło: tripadvisor.com)

 

 

foto_07

 

Zalecenia W. Cejrowskiego dotyczące dopasowania się i asymilacji z otoczeniem są słuszne. Urok tego miasta zaburzony jest wysoką przestępczością. W większości przedmieść znajdują się Favelas, które zamieszkują bezrobotni imigranci. W kontakcie z turystami często dochodzi do kradzieży i napadów z bronią w ręku. Tak też się stało przy powrocie autora z Monserrate, gdzie w wyniki napaści został utracony aparat z częścią zdjęć, telefon oraz gotówka. Dobrą radą jest pozostawienie większości cennych rzeczy, gotówki oraz dokumentów w hotelowym sejfie, a poruszanie się po mieście wyłącznie z niezbędną, wyliczoną na dzień ilością pieniędzy i ksero kopią paszportu. W sytuacji krytycznej, nie można liczyć na pomoc ze strony miejscowych mundurowych, którzy unikają bezpośredniego kontaktu z uzbrojonymi mieszkańcami Favelas.

Zachwycająca panorama miasta ze szczytu Monserrate  

 

 

pano

 

Miasto zachwyca urokiem dzięki pnącym się ku górze ciasnym uliczkom, które zatłoczone są domami zbudowanymi w kolonialnym lub wiktoriańskim stylu.

 

 

foto_08

 

Biedniejsze dzielnice przywodzą na myśl Kubę, gdzie można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się na latach 70’tych ubiegłego wieku.

 

 

foto_10

 

W tych dzielnicach, ale również na murach okalających Favelas rzucają się w oczy wszechobecne murale o wcale niebanalnej, często rewolucyjnej wymowie.

 

 

foto_13

 

Wczesna edukacja nie jest tutaj koedukacyjna. Zarówno uczniowie z biednych dzielnic jak i młodzież z dobrych szkół posiadają ujednolicony strój obowiązujący wszystkich uczniów, tutaj uczennice

 

 

foto_14

 

Transport miejski jest uważany za jeden z najbardziej niebezpiecznych na świecie. Niedawno obiegły informacje o wielu ofiarach wypadku autobusowego w Kolumbii, co nie dziwi kiedy widziało się na ulicy pojazdy komunikacji miejskiej praktycznie w każdym stanie technicznym, ale rzadko dobrym.

 

 

foto_09

Przykładowy autobus szkolny

 

 

Foto_16

Cała komunikacja miejska oparta jest na podobnych autobusikach

Spacer niespełna 20 minut od Pałacu Prezydenta zaprowadzić może w dzielnice, w których wciąż jeszcze cennym środkiem komunikacji pozostaje koń

 

 

foto_11

 

W jednej z uliczek natrafiliśmy na targowisko koni, gdzie licytacja odbywała się dzięki nagłośnieniu

 

 

foto_12

 

Komunikacja indywidualna oparta jest na mini taksówkach, samochodach typu Deawoo Matiz lub Hyundai Atos, rzadko trafiały się „luksusowe” Dacie Logan lub znane również u nas Deawoo Nexia.

 

 

foto_17

 

Cóż, obecność francuskiego przemysłu motoryzacyjnego widoczna była również w postaci zapomnianych już z polskich ulic Renault 12 (u nas znanych z licencji Dacii z okresu komunizmu).

 

 

foto_18

 

Usługi transportowe świadczone są przez firmy, których flota oparta jest na sprzęcie pamiętającym jeszcze czasy kryzysu kubańskiego

foto_19

Natomiast kontrastem dla środków komunikacji była dzielnica biznesowa. Symbolem statusu każdego mężczyzny jest możliwie drogi garnitur. W tej dzielnicy wszyscy, od sprzedawców po kierowców mini taksówek obowiązkowo zakładali takie odzienie, więc nie dziwiły również takie salony, w których przebierać można było w rodzajach i kolorach krawatów.

 

Foto_20

 

Obecny prezydent Juan Manuel Santos był Ministrem Obrony, popierany jest przez ustępującego Alvaro Uribe, jednak FARC (Fuerzas Armadas Revolucionarias de Colombia) – frakcja rewolucyjna – od 2010 roku nasila ataki bombowe, uprowadzenia czy zamachy. Większość gmachów rządowych w mieście jest silnie strzeżona, widoczne są wysokie zasieki i stróżówki z uzbrojonymi w broń automatyczną żołnierzami.

Sytuacja międzynarodowa Kolumbii koncentruje się na relacjach z Wenezuelą. W 2008 roku nastąpiło zerwanie stosunków dyplomatycznych między tymi krajami, po posądzeniu Wenezueli o wspieranie terroryzmu, organizowanie szkoleń FARC oraz dostarczanie broni bojówkom Armii Narodowo Wyzwoleńczej (Ejército de Liberación Nacional, ELN). Wenezuela zarzuciła Kolumbii, że przedstawione dowody w tej sprawie są niewystarczające i spreparowane. Z racji tego, że Kolumbia przyznała, iż materiały dowodowe zostały pozyskane dzięki akcji militarnej na terytorium Ekwadoru, od tego czasu także stosunki z tym krajem są napięte. Relacji z Peru i Brazylią można uznać za poprawne i dobre. Na pewno za rejony niebezpieczne można uznać szczególnie okolice północnej granicy lądowej z Wenezuelą, zdominowane przez FARC.  

 

 

Foto_21

 

 

 

Foto_22

 

 

Foto_23

 

 

Ogólne niezadowolenie społeczeństwa jednak uwidacznia się we wszechobecnych protestach, czy to na placu Bolivar czy przed siedzibą centralnego banku, można odnieść wrażenie, że mieszkańcy Kolumbii protestują przeciwko wszystkiemu, co możliwe.

Porównując Kolumbię do Polski, to przy naszym zaludnieniu 38 mln ludzi, nasz kraj zajmuje powierzchnię ok. 312 tys.km kwadratowych. Kolumbia przy 45 mln ludzi zajmuje powierzchnię 1’138 tys. km kwadratowych. PKB Polski wynosi 13,648.0 $ per capita w 2013, podczas kiedy PKB Kolumbii zaledwie 7,831.2$. Długość tras kolejowych w Kolumbii to 3’304 km, w Polsce 19’599 km (dane z 2008).

Wysoka lokalizacja lotniska – przypomnę, powyżej najwyższego szczytu w Polsce – oraz otaczające góry sprawi, że wylot powrotny do kraju przysporzy nam niemałych emocji. Rozrzedzone powietrze powoduje bowiem, że samolot, zwykle 4 silnikowy kolos typu Boeing 747 lub Airbus A340 lub A380 latający na tych liniach, musi mieć zdecydowanie większą prędkość startową by uzyskać wystarczającą siłę nośną na gwałtowne poderwanie maszyny. Gdy już znajdziemy się w powietrzu, wieczorny widok rozświetlonego miasta roztaczający się aż po horyzont, pożegna wracających do europejskiego poczucia bezpieczeństwa turystów, pozostawiając pewność, że miasto pełne skrajności, pozostanie głęboko w pamięci.

JiMmy  

Be the first to comment on "Foto-wycieczka na weekend – Bogota, serce Kolumbii"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*