Germania w Willi Caro. Będą kontrowersje? – rozmowa z Bogusławem Traczem

27 kwietnia, w Willi Caro odbył się wernisaż wystawy, która zapewne odbije się głośnym echem nie tylko w Gliwicach, a być może nawet nie tylko na Śląsku. Chodzi oczywiście o wystawę „Germania. Niemiecka polityczność na Górnym Śląsku 1871-1945”, której kuratorem prowadzącym jest Sebastian Rosenbaum, a kuratorami pomocniczymi Anna Kulczyk i Bogusław Tracz.
Wiele wskazuje na to, że mimo iż nie było to zupełnie w zamyśle organizatorów, ekspozycja wpisze się w spory i dyskusje, jakie od dłuższego czasu trwają na temat historii i tożsamości Śląska. Najlepszym tego dowodem jest dyskusja jaka rozgorzała po premierze spektaklu Ingmara Villqista w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej (http://info-poster.eu/skandal-w-teatrze-zatem-do-bielska-bialej/). Zarówno dyrektor Muzeum w Gliwicach Grzegorz Krawczyk jak i kuratorzy wystawy zgodnie podkreślają, że polityczność to nie polityka, a własnej historii się nie wybiera. Prace nad wystawą rozpoczęły się ponad dwa lata temu, kiedy jeszcze nikt nie mógł przypuścić jak gorące spory wokół Śląska narosną w najbliższym czasie.
Warte jednak jest podkreślenia to, że „gorący” kontekst ekspozycji z całą pewnością jest jej zaletą a nie wadą, bowiem dobrze się dzieje, gdy tego typu przedsięwzięcia korespondują z aktualną rzeczywistością. Nieczęsto tak się zdarza.
Faktem jest, że w Willi Caro zobaczymy bardzo bogaty materiał, ilustrujący nieodległą, niemiecką przeszłość Śląska w kontekście trwających przecież i na jego terenie bardzo istotnych przemian politycznych w Rzeszy Niemieckiej. Silą rzeczy bardzo wiele miejsca zajmuje w nim kwestia narodzin i ewolucji niemieckiego imperializmu, aż po jego zbrodniczą eskalację – faszyzm. To zaś okres, pamiętany jeszcze przez wiele osób, które być może odwiedzą wystawę. Oczywiste jest, że widok  faszystowskich symboli i innych świadectw historii wywoła w nich bardzo żywe reakcje. Oni najbardziej powinni więc pamiętać, że oto mają do czynienia z prezentacją historii budowania imperium zła, która przecież zakończyła się spektakularną i ostateczną klęską.
Słów kilka o tytule wystawy, a właściwie o samym określeniu Germania. W czasach rzymskich Germanią nazywano ziemie, które zamieszkiwali Germanowie, a zatem przodkowie dzisiejszych Niemców. Pod koniec XIX wieku Germania stala się również kobiecą personifikacją niemieckich dążeń narodowościowych. Taki właśnie kontekst miał pomnik Germanii, znajdujący się na dzisiejszym Placu Piastów (dawniej Placu Germanii).

Źródło: http://www.olek.friko.pl/gliwice.html

Bogactwo ekspozycji każe sądzić, że być może wielu z Państwa wybierze się do Willi Caro nawet kilka razy. Z całą pewnością warto, bo wystawa, którą będziemy mogli oglądać do końca września jest jedną z najważniejszych w dotychczasowej historii Muzeum w Gliwicach.
O samej wystawie jak i o kontrowersjach, które może wzbudzić rozmawialiśmy z Bogusławem Traczem, historykiem Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, jednym z kuratorów wystawy:

Be the first to comment on "Germania w Willi Caro. Będą kontrowersje? – rozmowa z Bogusławem Traczem"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*