GKS PIAST SA kolejną sparaliżowaną spółką! – Pismo do Sądu KRS

15 komentarzy

Gliwice, 28 sierpnia 2013 r.

 Sąd Rejonowy w Gliwicach
X Wydział Gospodarczy KRS
ul. Powstańców Warszawy 23
44-101 Gliwice
paragraf

Dotyczy: przypadków łamania prawa w spółkach prawa handlowego z udziałem Gminy Gliwice, w tym złamania ustawy kominowej, analogicznego jak osądzone Postanowieniem Sądu z 26 lipca 2013 roku (sygnatura sprawy: 10333/13/486).

 

Wysoki Sądzie!

Postanowieniem z 26 lipca 2013 roku Sąd Rejonowy w Gliwicach X Wydział Gospodarczy KRS orzekł oczywiste skutki złamania ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi w przypadku PRUiM-MOSTY sp. z o.o., odmawiając wpisu w rejestrze. Wskazał również na fakt, że tak surowe sankcje ustanowiono w celu przeciwdziałania patologiom, polegającym na łączeniu wielu stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego.

Moje trwające od jesieni 2012 roku działania przyniosły zatem w tym wypadku konkretne efekty. Dotyczy to jednak tylko jednej z podnoszonych przeze mnie kwestii. Niniejszym chciałbym zatem zwrócić uwagę Wysokiego Sądu na implikacje Postanowienia z 26 lipca 2013 r i konieczność zastosowania tej samej wykładni w przypadku kolejnej spółki z udziałem Gminy Gliwice. Jest to tym bardziej zasadne, że jak zapisano w uzasadnieniu Postanowienia z 26 lipca 2013 roku: „Sąd rejestrowy na podstawie art. 23 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, ma prawo ale i obowiązek zbadać czy zamierzony wpis jest zgodny z wszystkimi bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa.” W dalszej części Postanowienia Sąd zawarł również następujące stwierdzenie: „Złamanie zakazu automatycznie powodowało nastąpienie skutku przewidzianego przez art. 14 ust. 1 ustawy – cała rada nadzorcza uległa rozwiązaniu z mocy samego prawa. Rola Sądu rejestrowego w tym przypadku sprowadza się jedynie do deklaratywnego stwierdzenia określonego stanu prawnego, wynikającego z ustalonych faktów i obowiązujących przepisów.” Zwrócę także uwagę na inne, ustalone przeze mnie przypadki oczywistego naruszenia prawa, znajdujące się w kompetencjach Sądu.

  1.  Przypadek analogiczny do złamania ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi przez Henryka Małysza w spółce PRUiM-MOSTY sp. z o.o., (potwierdzonego Postanowieniem z 26 lipca 2013 roku) miał miejsce w spółce GKS PIAST SA (NR KRS 0000334402). Dotyczył zastępcy prezydenta miasta Piotra Wieczorka, który od 2 czerwca 2003 roku jest członkiem rady nadzorczej PWiK sp. z o.o. (NR KRS 0000027652) i od 10 czerwca 2009 roku do 21 grudnia 2012 roku zasiadał jednocześnie w radzie nadzorczej GKS PIAST SA. Zarówno PWiK sp. z o.o. jak i GKS PIAST SA są spółkami z większościowym udziałem Gminy Gliwice, a zatem podlegają regulacjom ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi.
  1. W związku z powyższym, w momencie wejścia Piotra Wieczorka w skład rady nadzorczej GKS PIAST SA, tj. 10 czerwca 2009 roku, nastąpiło rozwiązanie rady nadzorczej z mocy prawa i sankcją nieważności dotknięte są wszystkie decyzje tego organu aż do 21 grudnia 2012 roku.

  1. 21 grudnia 2012 roku powołano nową radę nadzorczą GKS PIAST SA w składzie: Zbigniew Kałuża (udziałowiec mniejszościowy) oraz Grzegorz Jaworski i Stanisław Ogryzek (przedstawiciele Gminy Gliwice). Szczególnie istotne w tym przypadku jest to, że wchodzący w skład nowo powołanego organu Stanisław Ogryzek wchodził w skład organu rozwiązanego z mocy prawa 10 czerwca 2009 roku. W związku z tym, że art. 14 ust. 2 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi zabrania wprost ponownego wyboru osób, które wchodziły w skład organu rozwiązanego do rady nadzorczej kolejnej kadencji, a przedmiotowa ustawa w art. 14 ust. 1 mówi iż „za nieprzestrzeganie przepisów ustawy organy nadzorcze jednostek organizacyjnych wymienionych w art. 1 pkt 2-7 ulegają rozwiązaniu z mocy prawa”, rada nadzorcza w momencie wejścia w jej skład Stanisława Ogryzka (co zostało potwierdzone wpisem w KRS) została automatycznie rozwiązana z mocy prawa.

  1. Z racji tego, że żadne decyzje podjęte przez rozwiązany z mocy prawa organ w istocie nie zostały podjęte, oczywiste jest, że GKS PIAST SA nie posiada w tej chwili zarządu, gdyż nie został on skutecznie powołany przez nieistniejący organ. Analogicznie jak w przypadku PRUiM-MOSTY sp. z o.o. także GKS PIAST SA nie ma obecnie ani rady nadzorczej, ani zarządu.

  1. Zwracam uwagę Wysokiego Sądu także na sytuację, która ma miejsce w PRUiM-BET sp. z o.o. (Nr KRS 0000350486), spółce zależnej od PRUiM SA (Nr KRS 0000309274). Prezes spółki Marek Sanecznik został powołany na stanowisko uchwałą nr 10/ZW/2012 Zarządu PRUiM SA z dnia 15 maja 2012 roku. Zgodnie z art. 10a ust. 6 ustawy o gospodarce komunalnej „Członków zarządu spółek z udziałem jednostek samorządu terytorialnego powołuje i odwołuje rada nadzorcza.”. Również § 22 pkt 1 Umowy Spółki PRUiM-BET sp. z o.o. przywoływany przez Henryka Małysza, nie upoważnia do takiego trybu wyboru prezesa spółki zależnej (a nawet gdyby, ustawa jest w tym przypadku przepisem nadrzędnym). W związku z tym oczywiste jest, że PRUiM-BET sp. z o.o. nie posiada zarządu mającego mandat do pełnienia swej funkcji. Faktycznie zarząd ten nie istnieje, gdyż nie został prawomocnie powołany.

  1. Zwracam uwagę Wysokiego Sądu na fakt, że z niezrozumiałych dla mnie względów informacja Wydziału Nadzoru Prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego przesłana Sądowi 16 kwietnia 2013 roku, po rozpatrzeniu mojej skargi do wojewody śląskiego z listopada 2012 roku (!), zawierała poważny błąd w postaci przypisania spółce PRUiM-BET sp. z o.o. numeru KRS, pod którym widnieje spółka Silesia Asfalty sp. z o.o. W efekcie postępowanie przymuszające Sądu było bezzasadne, gdyż spółka ta nie podlega regulacjom ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (PRUiM SA jest w niej udziałowcem mniejszościowym). Organ nadzoru pominął jednak w swojej informacji sprawę pierwszorzędnej wagi, poruszoną w mojej skardze do wojewody śląskiego z listopada 2012 roku. Podniosłem w niej bowiem, że od 1 marca 2011 roku do 31 lipca 2011 roku prezes Henryk Małysz zasiadał jednocześnie w trzech radach nadzorczych spółek z udziałem PRUiM SA to jest PRUiM-BET sp. z o.o. (NR KRS 0000350486), PRUiM-MOSTY sp. z o.o. (Nr KRS 0000378103) oraz Silesia Asfalty sp. z o.o. (Nr KRS 0000300581), łamiąc ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, która w art. 6 ust. 1 stanowi, że „osoby te nie mogą zostać zgłoszone do więcej niż dwóch spółek prawa handlowego z udziałem podmiotów zgłaszających te podmioty”.

  1. Zwracam uwagę Wysokiego Sądu, że w Statucie spółki PRUiM SA od dnia jej zawiązania w § 24 pkt 1 widniał zapis ustanawiający 5 letnią kadencję rady nadzorczej, która w myśl art. 10 ust. 3 ustawy o gospodarce komunalnej ma narzuconą 3 letnią kadencję. Zapis ten został zmieniony 7 stycznia 2013 roku, kilka dni po ujawnieniu przeze mnie tego faktu, podczas nadzwyczajnego walnego zebrania akcjonariuszy. Tego samego dnia osoby wchodzące w skład rady nadzorczej, która przekroczyła ustawowo określony czas trwania kadencji, zostały odwołane i natychmiast powołane ponownie do rady nadzorczej następnej kadencji.

Wymienione przeze mnie przypadki oczywistych poważnych naruszeń prawa w niektórych spółkach prawa handlowego z udziałem Gminy Gliwice nie mają, niestety, charakteru jednostkowych. Od listopada 2012 roku trwa niezrozumiała i niedopuszczalna indolencja skutecznie powiadamianych przeze mnie organów samorządu gminy, województwa oraz instytucji kontrolnych. Zważywszy na to wnoszę, aby Wysoki Sąd zechciał pochylić się nad tymi sprawami z urzędu.

Dariusz Jezierski

Dowody:

Postanowienie Sądu z 26 lipca 2013 roku – sygnatura sprawy 10333/13/486

14 Comments on "GKS PIAST SA kolejną sparaliżowaną spółką! – Pismo do Sądu KRS"

  1. Bardzo merytoryczne, konkretne i rzeczowe pismo. Wymaga ponadto zauważenia, że Sąd rejestrowy w swoim postanowieniu zawarł niezwykle ważne stwierdzenie: „skutek jaki następuje w sytuacji określonej przez art. 14 ust 1 nie może zostać odwrócony, gdyż przepis takiej możliwości nie przewiduje”.

  2. Jestem pełen uznania dla tytanicznej pracy Pana Jezierskiego, który za nas
    i dla nas, mieszkańców Gliwic te patologie (może przestępstwa) ujawnia.

    A jaka jest tu rola prezydenta Gliwic p. Zygmunta Frankiewicza ?

  3. Chłopie… Szukasz sensacji? Idź wystaw dupę na rynek… Szukasz dziury w całym bo… albo nie załapałeś się na posadkę… albo brak Ci samokrytyki…

    • Powiedział co wiedział. Sam byś w życiu takiego pisma nie wysmarował. Pewnie z ciebie jakiś dupa-prawnik, bo zazdrościsz innym umiejętności pisania. Przyznaj się, maziu, samżeś te dokumenty PRUiM i Piasta tworzył i teraz strach ci dupę ściska, że i za ciebie się zabiorą.
      Jak ktoś nie ma nic do powiedzenia merytorycznego, to właśnie taki bełkot tworzy

    • marianandrzejczak | 29 sierpnia 2013 at 9:28 am | Odpowiedz

      Chłopie!
      Te temat był poruszony w 2010 roku .

      http://ochaby.blox.pl/resource/Gliwice_Hulaj_dusza_piekla_nie_ma_Jest_Prawo.pdf

      Było to bardzo dokładne i rzetelne opracowanie przeklętego systemu SSalni w Gliwicach

      Poinformowane były wszystkie ORGANA Państwa Miasta i nie tylko. Pies z kulawą nogą się tym faktem nie zainteresował ani lewica prywatna,ani prawica prywatna ani liberały swej chwały.
      Dopiero po 1,5 roku w swoje ręce ten materiał wziął Redaktor Jezierski.
      To nie jego sensacje. Sensacją jest fakt jak grupy próżniaków ,cwaniaków korzystają z pracy tysięcy i My się przyglądamy jak te prawne „bandy” robią co chcą i jak chcą dla korzyści. I tak im ciągle mało żarła.
      Tworzą enklawy swojego dobrobytu .

      Nie lękajcie się SSacze..czas rozliczeń nadejdzie..
      To pewne jak śmierć..

      System SSalni w RP jeszcze ma się dobrze..

      http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1881163,olbrzymie-pensje-ludzi-prezydenta-krakowa-lista,id,t.html

      Jeszcze…

      Pogarda chłopie pogarda dla zgnilizny..
      Tak trudno to Tobie zrozumieć.??

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 29 sierpnia 2013 at 5:26 pm | Odpowiedz

      „…Chłopie… Szukasz sensacji?…”

      http://fotozrzut.pl/zdjecia/6f0dabea8b.png

      G.P.

  4. no czytalem to i widzę że tam to pan tylko podał kto, gdzie i ile. moze to i naganne bylo ale samo jeszcze nie bylo przestepstwem. Ten material jest ogolnie dostepny w krs przeciez.. jezierski udowodnił że złamano prawo. I to jest ta różnica. Czapki z głów!

    • marianandrzejczak | 29 sierpnia 2013 at 3:59 pm | Odpowiedz

      Nie rozumiem tej uwagi.
      Przecież uważam że Red. Jezierski zrobił milion razy więcej niż ja.
      To jemu należy się hołd.
      Jednak ta linia została nakreślona przez to opracowanie.
      Zawęziła krąg podejrzanych i pokazała kierunek.
      Jaki materiał nie jest ogólnie dostępny?
      Wynaleziono koło a potem pojazdy..

  5. Wstrząsające zważywszy na aspekt, że to publiczny budżet finansuje tę chorą maskaradę. A lokalne media milczą, milczą, milczą i tylko chwalą lub cicho piszczą… Czy nie dziwi, że, nawet w opinii red. prowadzącego tę stronę, bohaterska „gazeta miejska” jeśli już łaskawie o tych problemach informuje, to nigdy piórem własnym, ale zawsze strachliwie i na dystans powołując się na „lokalnego dziennikarza-blogera”? Czy robi to tylko internetowo, czy także na papierze, bo nie mam sposobności weryfikacji? Gdzież są ci prawdziwi dziennikarze-tropiciele ludzkiej krzywdy i arogancji władzy w Gliwicach, którzy jak ich koledzy z innych redakcji, choćby z 24opole.pl własnymi siłami wykopują, opisują i piętnują gnicie lokalnych instytucji? Czy milczenie jest złotem jedynie w okolicznościach gliwickiej przyrody?
    Nie wierzę, że tak zaangażowana w obnażanie gliwickich patologii władzy redakcja „gazety miejskiej” milczy o „wałkach” w Klubie Piast z powodu źle pojętego lokalnego patriotyzmu i umiłowania tej zdemoralizowanej dziedziny sportu.
    Chociaż, kto wie, pamiętam, że w siedzibie „wojującej redakcji” miał pojawić się stół do piłkarzyków. Prezent od szefa dla pracowników. Biblioteki, galerie, itp. pierdoły już są. Pozbawionym wyższych potrzeb gliwiczanom gwarantuje je Miasto.

    • Niezależnie od wszystkiego, nawet przyznając, że chciałoby się więcej medialnych akcji, nawet przyznając, że czasem zbyt wiele w działaniach GM ostrożności, bezstronnie należy stwierdzić, że jest to w zasadzie jedyna redakcja, która nie utajniła informacji, które podawałem. Patrząc chronologicznie od jesieni tamtego roku tylko ten tytuł (plus portal 24gliwice.pl) „wypuszczał” kolejne relacje z tej czy innej konferencji prasowej. I gdyby nie ostatnie publikacje, Portal Samorządowy nie wypuściłby tematu „w świat”. Faktem jest też, że bardzo obszerny materiał wyszedł w wersji drukowanej również.
      Nie mam zamiaru nikogo bronić i twierdzić, że jest idealnie, ale na tle prawie absolutnego milczenia innych mediów, traktowanie z tych samych pozycji RM i 24gliwice.pl nie byłoby fair. Tu jednak rozumiem, że zupełnie inna może być ocena tego wszystkiego z punktu widzenia czytelnika, który chce być rzetelnie i dostatecznie szeroko informowany, od oceny dziennikarza, który w całej sprawie jest stroną.
      Reasumując – gradacja prawie zawsze ma sens;)
      A że sprawy w Piaście i PRUiM są wstrząsające, to prawda. Tam patologia sięgnęła granic wytrzymałości. czy jednak na pewno? I czyjej? Bo skoro media wytrzymują, to wytrzymają także niepoinformowani mieszkańcy. Swoją nadzieję opieram na tym, że prawo nie okazuje się jednak zupełnie „gumowe”. Dobrze „złapane” organy i instytucje czasem po prostu nie mają już gdzie dryfować.
      PS. Nawet pomimo stonowanych ocen, nie nazywałem nigdy postawy GM bohaterską:)) Tak samo zresztą jak własnej. To zwyczajna dziennikarska powinność. Tak, jak ją – może naiwnie nieco – widzę.

      • marianandrzejczak | 29 sierpnia 2013 at 9:16 pm | Odpowiedz

        Kropla drąży skałę nie siłą lecz ciągłym kapaniem.
        I popatrz co ta kropla potrafi?

        SSacze są niczym skały tylko ze nie granitowe.
        Wapienne a Redaktor Jezierski jest niczym kwaśny deszcz.
        Zapewne nie od razu ale pomalutku prze do tego by przegonić watahy próżniactwa i cwaniactwa w RP.
        Tak dopomóż mu Bóg i wszyscy ludzie którzy nie chowają głowy w piasek z tchórzostwa lub lęku .

  6. Panie Redaktorze proszę zobaczy ile dobrego dla Piasta zrobił Prezes Kołodziejczyk. Jeszcze nigdy w historii Piast tak dobrze nie stał i był liczącym się zespołem. A Panu zawsze coś nie pasuje i szuka Pan dziury w całym.

    • Bardzo ciekawa teoria. Prezes Kołodziejczyk sam nie zdążył jeszcze wiele zrobić. Najwięcej, póki co, zrobili poprzednicy. On sam poniekąd sam jest ofiarą – za to, czego konsekwencje ponosi odpowiadają głównie Piotr Wieczorek i rada nadzorcza. Rzecz jasna nie zwalnia go to od odpowiedzialności.
      Zupełnie jednak nie rozumiem, dlaczego to „dla dobra Piasta” mógłby się prezes posuwać do zwykłych oszustw:

      http://info-poster.eu/lewizna-w-gks-piast-czyli-maly-szwindel-w-wielkim-klubie/

      W jednym się na pewno zgadzamy – rzeczywiście wiele mi „nie pasuje”.
      Pozdrawiam

Leave a comment

Your email address will not be published.


*