Głęboki namysł wojewody? Nie, kompromitacji ciąg dalszy!

9 komentarzy

Miesiąc temu skierowałem do Wojewody Śląskiego pismo w sprawie niezgodnej z prawem uchwały Rady Miejskiej, wyznaczającej Zygmunta Frankiewicza do zasiadania w radzie nadzorczej KSSE SA jako reprezentanta Gminy Gliwice (http://info-poster.eu/niezgodna-z-prawem-uchwala-rady-miejskiej-prezydent-zlamal-ustawe-antykorupcyjna/). Rada Miejska nie ma kompetencji do takiego wyznaczenia, gdyż pozostaje ono w wyłącznych kompetencjach władzy wykonawczej (w przypadku Gliwic prezydenta miasta). Tym samym Zygmunt Frankiewicz, nie będąc skutecznie wyznaczonym reprezentantem gminy, zasiadając w wyżej wymienionym organie nadzoru, złamał ustawę antykorupcyjną.

Sprawa jest natomiast ewidentna w przypadku trzech zastępców Zygmunta Frankiewicza – Krystiana Tomali, Adama Neumanna oraz Piotra Wieczorka, zasiadających w radach nadzorczych innych spółek. Nie istnieje bowiem żaden, nawet niezgodny z prawem dokument, który wyznaczałby ich do rad nadzorczych w charakterze reprezentantów gminy. Takim dokumentem w przypadku Gliwic może być wyłącznie zarządzenie prezydenta miasta.

Wygląda na to, że sprawa dla wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW jest bardzo skomplikowana, czytaj: moja argumentacja musi być w tym przypadku wyjątkowo celna i trudna do podważenia, bowiem po miesiącu „głębokiego namysłu i skomplikowanych „czynności sprawdzających”, dziś otrzymałem takie oto pismo:

wnpPozwolę sobie nazwać zachowanie Wydziału Nadzoru Prawnego tak, jak na to zasługuje, czyli skandalicznym graniem na zwłokę w sprawie, która jest jak najbardziej oczywista. Aby ulżyć przepracowanemu Wydziałowi Nadzoru Prawnego w zapowiedzianych dalszych czynnościach sprawdzających, pozwolę sobie w najbliższych dniach przesłać mu odpowiednie orzecznictwo sądów administracyjnych.

Doszliśmy właśnie do sytuacji skrajnej: ludzie powołani do rozstrzygania skomplikowanych wątpliwości prawnych i nadzorowania praworządnego gospodarowania mieniem publicznym nie potrafią rozstrzygnąć czego dotyczą i czym się różnią kompetencje władzy uchwałodawczej (rady miejskiej) i wykonawczej (prezydenta miasta).

Zachowanie wydziału Nadzoru Prawnego oraz samego wojewody śląskiego, a także uchybienia gliwickiego sądu KRS oraz niezwykły „brak spostrzegawczości” gliwickiej prokuratury w tej samej prawie, naprawdę dają do myślenia. Sytuacja dojrzała do tego, aby skierować do Najwyższej Izby Kontroli informację o tym, że nie działają w Gliwicach żadne prawne procedury mające chronić społeczeństwo przed samorządową samowolą i prezydenckim rozdawnictwem. Stosowne informacje zamierzam również wysłać do innych osób i instytucji (łącznie z premierem), ze szczególnym uwzględnieniem byłego „najsprawiedliwszego” w kraju ministra, niedoszłego reformatora sądów – Jarosława Gowina, któremu – zapewne z powodu niewiedzy – bezczelne łamanie prawa pod ochroną prezydenta Gliwic nie przeszkadza namaścić tegoż na swego osobistego doradcę w zakresie samorządu terytorialnego.

Dariusz Jezierski

9 Comments on "Głęboki namysł wojewody? Nie, kompromitacji ciąg dalszy!"

  1. „…Głęboki namysł wojewody? Nie, kompromitacji ciąg dalszy! …”
    Wbrew pozorom to bardzo podbudowująca i pozytywna wiadomość.
    Ta decyzja oznacza ,że każdy może być wojewodą.
    I Ty i ja….
    Ameryka !
    Wystarczy miesiąc na przemyślenie decyzji.
    Po wczorajszym dniu miałem „doła” .
    Takie wiadomości:
    http://przeklej.net/image_details/145688.html
    I przyznaję – decyzja Wojewody i ta wczorajsza – ta ostatnia podkreślona na zielono – poprawia mi humor.
    I te słońce dzisiaj….
    Patrzę inaczej. A może właśnie tak jest normalnie ?
    A co to jest w ogóle „normalnie ?
    No co ? ? ?
    G.P.

  2. Mamy w mieście posła, specjalistę od prawa stosowanego i tworzonego na przyszłość. Jest szefem miejskich struktur partii rządzącej, więc pewnie problemy prawne, które pan redaktor opisuje są przedmiotem jego głębokiej troski i zapewne poczynił stosowne kroki by tą patologię samorządową zlikwidować. Czy pan redaktor ma jakąś wiedzę na ten temat?

    • Człowiek, o którym wspomina hqw, póki co „daleki jest od krytyki władz miejskich”. Być może jednak wynika to z jego głębokiej niewiedzy – wszak krótko jest z nami – której jednak szybko postaram się zaradzić. Inna sprawa, że człowiek ów od wielu miesięcy skutecznie broni się przed wszelkimi informacjami. Czemu, co obiecuję, również skutecznie postaram się zaradzić 😉

  3. ja bym nie szukał teorii spisku kpc przewiduej przedłużenie terminu o kolejny m-c w przypadku spraw zawiłych nadzór zapewne przewiduje skargę do nsa stąd bzdur napisać nie może

    • Daleki jestem od teorii spiskowych. Czy jednak ciągnące się od miesięcy pasmo „pomyłek”, „niedostrzeżeń”, „pomyleń ustaw” i innych „nieporozumień” powinienem przyjąć za typowe dla Wydziału Nadzoru Prawnego? Bo wtedy trudno mówić o wiarygodności tegoż i kwalifikacjach do rozstrzygania zawiłych kwestii prawnych w przypadku osób, które „potykają się” na sprawach banalnych (a przy okazji podnoszonych przeze mnie przypadków łamania prawa w Gliwicach, wręcz manipulują faktami).
      Sprawa nieważnej w świetle prawa uchwały Rady Miejskiej jest akurat wyjątkowo prosta i – co może być dziwne dla osób, które nie znają zagadnienia – dość oczywista, zwłaszcza w świetle istniejącego orzecznictwa.

    • „…k p c przewiduje przedłużenie terminu o kolejny m-c w przypadku spraw zawiłych …”
      Brawo !
      Są fani takiej postawy – to już jest jakaś myśl .
      Najlepiej to robić „NIC” ,a jak się nie da to robić „TO” powoli !
      G.P.

  4. przeoczenie oczywiście kpa skoro jest takie prawo to nie widzę podstaw aby z niego nie skorzystać zwłaszcza że to ostateczny termin

    • Proszę się wczytać w pismo. to po prostu furtka – nie ma „ostatecznego” terminu bo…. nie ma żadnego. Klasyczna ucieczka. Sprawa jest ewidentna, więc nie można napisać, że nie mam racji bo coś tam… Raz jeszcze powtarzam – istnieje orzecznictwo, które jasno stwierdza – to jest poza kompetencją RN. Z czym zatem ma problem Nadzór Prawny? Ano z tym, że musi przyznać, że uchwała jest do kosza. A zatem… No właśnie!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*