Gliwice biedniejsze o wiele miliardów złotych!!!

Profesor T.M. Das z Katedry Biochemii Uniwersytetu w Kalkucie w sposób jak najbardziej rzetelny dokonał obliczenia wartości jednego drzewa. Uwzględnił przy tym wiele czynników, które na tę jak najbardziej w sensie ekonomicznym wymierną wartość się składają. Okazuje się, że jeśli uwzględnimy obecne skażenie środowiska, jedno rosnące drzewo to prawdziwa lokata społecznego kapitału.

drzewo

Profesor Das obliczył, że rosnące 50 lat drzewo wydziela tlen o wartości około 31 250 dolarów, wpływa pozytywnie na zanieczyszczenie powietrza, oczyszcza glebę i zabezpiecza ją przed erozją, co jest warte w sumie 93 250 dolarów. Dodatkowo prowadzi ciągły recycling wody za ok. 37 500 dolarów i jest schronieniem dla różnych gatunków zwierząt, co jest warte 31 250 dolarów. Naukowcy z Kalkuty podkreślają, że są to całkowicie wiarygodne obliczenia, które nie uwzględniają jak widać wartości owoców, drewna, czy walorów estetycznych! Po podsumowaniu wychodzi, że jedno 50 letnie drzewo warte jest 193 250 dolarów, co w przeliczeniu na naszą walutę daje nam kwotę 600 000 zł!

Przeprowadźmy pewne obliczenia dla Gliwic. Nawet nie uwzględniając innych wycinek i przyjmując, że podana w związku z budową DTŚ ilość 7 685 drzew do wycinki jest liczbą rzeczywistą wychodzi nam, że straciliśmy grubo ponad 4 miliardy 600 milionów zł (a zatem ponad 3 roczne budżety Gliwic)! Usługi, które dają nam dorosłe drzewa są jak najbardziej wymierne. Będzie brakować nam tego tlenu, tych zwierząt, naturalnej ochrony koron przed zapyleniem. Dodatkowe koszty będziemy ponosić przez dziesięciolecia zwalczając ujemne skutki dla zdrowia.

drze

To właśnie jest rabunkowa eksploatacja środowiska. Wiadomo, że trzeba inwestować w rozwój. Zawsze jednak należy zapytać, czy czasem ujemne skutki decyzji nie będą drożej kosztować społeczeństwa niż proponowane rozwiązania inwestycyjne. Cóż, wyliczenia indyjskiego profesora co najmniej skłaniają do refleksji.

Dariusz Jezierski

5 Comments on "Gliwice biedniejsze o wiele miliardów złotych!!!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 22 maja 2013 at 12:00 pm | Odpowiedz

    „…jedno 50 letnie drzewo warte jest 193 250 dolarów, co w przeliczeniu na naszą walutę daje nam kwotę 600 000 zł!…”
    Dobreee !
    Czyli jak dobrze rozumuję, o tyle jesteśmy biedniejsi.
    Ten Pan z Kalkuty na biedzie to musi się dobrze znać.
    Wycinając te drzewa ,zagraliśmy z tymi urzędasami z UE pokerowo.
    I co teraz… ?
    Biednemu dotacji na nie dają…?
    Jak coś mamy jeszcze „asa w rękawie” .
    LAS ŁABĘDZKI !

    ***********************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  2. „Pozdrawiam” czytających ten tekst urzędników gliwickich z prezydentem i ZDM na czele. Oby zrozumieli jaką krzywdę czynią Gliwicom i jego mieszkańcom. Po zmianie obecnej administracji rozliczenie nastąpi.

    LIPY Z ULIC SOWIŃSKIEGO, RADIOWEJ, KOZŁOWSKIEJ I MICKIEWICZA ORAZ DRZEWA Z INNYCH
    DZIELNIC MUSZĄ BYĆ URATOWANE.

  3. No ale co z tego? Co to Frankiewicza obchodzi? Poki mu cos nie zagraza, to ma to w nosie. Bylo referendum trzeba bylo go odwolac. Ale znalazlo sie kilku …, co chodza na piwo na rynek z Wieczorkiem, ktorzy pilnowali zeby referendum sie nie udalo..

  4. W Gliwicach wycięto kilkadziesiąt tysięcy drzew. W samym tylko roku 2008 Frankiewicz kazał wyciąć oficjalnie ponad 12000. Mieszkańcy powinni wystosować zbiorowy pozew do sądu. Samo gadanie i pisanie nic nie daje.

  5. To już wiadomo skąd mamy taki niemały budżet. Przecież do wycinki tych drzew nie dopłacamy. To jest dobry interes

Leave a comment

Your email address will not be published.


*