Gliwice i Rybnik – porównanie ZDM i Wydziału Dróg

24 komentarze

W Rybniku nie ma osobnego tworu, nazwanego np. Zarządem Dróg Miejskich. Całość zadań związana z zarządzaniem drogami skupia się tam w Wydziale Dróg Urzędu Miejskiego, kierowanym obecnie przez naczelnika Jacka Hawela.

Jakość pracy obu komórek mogą najlepiej porównać kierowcy i inni użytkownicy dróg. Bronisław Keller od długiego czasu wskazuje zatem na absurdy drogowe, serwowane przez gliwicki ZDM. Tym razem jednak postanowił zapytać oba podmioty o kilka istotnych wskaźników "technicznych", w celu sprawdzenia czy nieporadność ZDM nie bierze się np. ze zbyt niskiego zatrudnienia, nadmiaru spraw do załatwienia, szczególnie długiej sieci dróg itp.

Oto odpowiedź naczelnika wydziału Dróg z UM w Rybniku:

Witam,
W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 27 kwietnia 2014 r. informuję, że do Wydziału Dróg w roku 2013 wpłynęło (faks, korespondencja pisemna, mail) łącznie 5160 pozycji. Liczba zatrudnionych osób: 20. Długość dróg publicznych: 436,8 km oraz około 200 km dróg wewnętrznych (drogi osiedlowe, dojazdowe, gruntowe).

 

Pozdrawiam

Jacek Hawel
Naczelnik Wydziału Dróg
 
A oto odpowiedź zastępcy dyrektora ZDM w Gliwicach Grzegorza Wieczorka:
 
odp zdm
 
odp zdm 2
Wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
dj

24 Comments on "Gliwice i Rybnik – porównanie ZDM i Wydziału Dróg"

  1. Na 53 osoby w Gliwicach tylko 2 !!!! Obsługują Interesantów. Nie da się chyba bardziej nadmuchać balonu ZDM. Porównałbym wprost kwoty jakimi zaciążają społeczeństwo opisywane Zarządy. 

  2. Rozczula mnie fakt, że gliwickie spółki miejskie tak bardzo poważnie traktują swoją działalność i misję komunikacji z podatnikami, że zatrudniają na osobnych stanowiskach "osoby d.s. kontaktów z mediami". Kiedy czytam rzadkie owoce ich pracy, to zastanawiam się nad poziomem IQ tych wszystkich rzeczników ale przede wszystkim licznych prezesów i dyrektorów w spółkach. Jakoś nie mogę uwierzyć, że tylko wrodzona skromność tych ostatnich nie pozwala im na wypowiedź do mediów nt działalności firm, które prowadzą.

  3. W Rybniku, na dlugo przed wybudowaniem obwodnicy w tym miescie, ZDM wyprowadzil tiry z centrum i dal ograniczenie tonazu w centrum do 3,5t. W Gliwicach w tym czasie prezydent bezczelnie klamal, ze Rybnik ma juz obwodnice (dal to klamstwo na pismie). Metoda tego faceta, to wylacznie klamac. Jego klamstwa sa tak perfidne, ze ludzie w nie wierza, nie przychodzi im bowiem do glowy, ze mozna klamac az tak bezczelnie. A oklamuje wszystkich, lacznie z urzedami panstwowymi.

    • Jedno zastrzeżenie – w Rybniku nie ma ZDM. Wynika to również z artykułu

      • Tak, jest tam Wydział Dróg oraz Zarząd Dróg Powiatowych.

        Takie oto poniższe pisma otrzymaliśmy w 2011 r. z Rybnika. Prezydent mimo to głosił publicznie, że Rybnik ma obwodnicę i dlatego mógł wyprowadzić tiry. Mamy to na piśmie.

        Pisma z Rybnika 2011 r.:

        "Informuję, że mająca docelowo zamknąć się okręgiem wokół Rybnika jego obwodnica jest w trakcie trwającej od dłuższego czasu wieloetapowej realizacji. Aktualnie trwa budowa kolejnego jej odcinka. Jednakże na chwilę obecną nie można określić daty uzyskania efektu finalnego w postaci zamkniętego „ringu” dokoła miasta. Naczelnik Wydziału Dróg"

        "Informuję, że Rybnik nie posiada na chwilę obecną pełnej obwodnicy miasta. Jak już wcześniej wspomniałem Miasto Rybnik jest w trakcie budowy jednego z etapów, który pozwoli na skierowanie trasy ruchu samochodowego poza ścisłe centrum miasta. Potwierdzam jednocześnie, iż z chwilą oddania do użytku Obwiedni Południowej ruch samochodów ciężarowych skierowano na nowy odcinek drogi, tym samym ograniczając ruch na ul. Reymonta znajdującej się w ciągu drogi krajowej nr 78. Naczelnik Wydziału Dróg"

        Przypominam, że droga krajowa nr 78, o której pisze Naczelnik, to ta sama droga, która przebiega przez śródmieście Gliwic. O tej drodze Frankiewicz od lat wmawiał wszystkim, wprowadzając wszystkich celowo w błąd, że nie można dać na niej ograniczenia tonażu, ponieważ jest to droga krajowa! W Rybniku wprowadzono na niej ograniczenie do 3,5t.

         

  4. Frankiewicz zagraza temu miastu. On go nienawidzi. Wystarczy zobaczyc co zrobil na ul. Klodnickiej. Parkingi dla swoich urzednikow, kosztem bezpieczenstwa ludzi. Tam sa bardzo grozne wypadki.

  5. Nasze Miasto cierpi na osobliwa inwersję. A jaśniej – mamy osiągnięcia odwrotnie proporcjonalne do potencjału. Implikacja jest prosta, zawodzi urzędas, a raczej armia urzędniczyn. Byli baronowie od paliw, teraz są od urzędów. Pan Małysz wypisz, wymaluj.

  6. To straszne, jak Rybnik jest fatalnie zarządzany. Widać, że nie ma tam Dobrego Gospodarza.

  7. zniszczony przez sitwe | 28 sierpnia 2014 at 7:49 pm | Odpowiedz

    frankiewicz nie tylko nienawidzi tego miasta on przede wszystkim nienawidzi jego mieszkańców a szczególnie tych którzy mają czelność mieć inne zdanie jak ma wyglądać to miasto.możliwa jest tylko akceptacja wizji dyktatora Franco i jego kliki choćby to miało tak absurdalny wymiar jak budowa gigantycznej hali.nie liczą się potrzeby mieszkańców, nie liczą się realia finansowe i gospodarcze liczy się tylko spełnianie zachcianek króla Gliwic Zygmunta Szalonego! ludzie proszę was odsuńmy tego szaleńca od władzy.to  miasto to jest również nasz dom.chcemy normalnie żyć my i nasze dzieci.

  8. Urzędnicy  przysiądwszy  się do Roweru  tworzą ogniwa i  nikomu niepotrzebny oprócz ich samych łańcuch zależności. Prosty rachunek. 53   razy 4 =212  ogniw   z marszu  uimacniających ROWER  od którego w tym ciekawym FILMIE o gliwickiej DEMOKRACJI  zależy prędkość poruszania.

    Siedzenie ,dobre lusterko i licznik  rzecz oczywista.  ROWEROWA demokracja jedzie  wokół Miasta  które samo w sobie jest martwe. Jadący ROWER   stwarza   wrażenie że  umarłe się porusza lecz to nieprawda  .  "CYKLISTA"  doskonale wyreżyserowany przez meneczment daje tylko  optyczne  złudzenie   .             Wydawać by się mogło ,że  gdy  zerwie się  ogniwo to  kierowca się poobija a   pedały rozlecą .                      Nie, bo ROWER posiada łańcuch składający  się z bardzo trwale połączonych jak w przypadku ZDM ogniw 

     

    ON MUSI PRZERDZEWIEĆ SAM OD SIEBIE.

  9. Marek Berezowski | 29 sierpnia 2014 at 1:23 am | Odpowiedz

    Proszę Państwa, bardzo trudno oprzeć się przed pokazaniem poniższego postanowienia Prokuratury (zażalenie jest w Sądzie) z uwagi na przepiękne sformułowania podkreślone na stronie 2, użyte przez przedstawiciela ZDM w Gliwicach. Szczególnie to: "Pan Marek Berezowski wnosił o ograniczenie prędkości na ulicy Kłodnickiej do 20 km/h, co nie znalazło uzasadnienia z uwagi na warunki drogowe występujące na tej ulicy, tj. zaparkowane samochody po obu stronach jezdni, które powodują ograniczenie widoczności dla kierującego." Rozumiem, że z powodu braku widoczności znak drogowy byłby niewidoczny? Czy chodzi o to, że z powodu braku widoczności należy raczej podnosić, a nie obniżać ograniczenie prędkości?

    Dla osób postronnych dodam, że chodzi o docinek ul. Kłodnickiej od Dworcowej do Zwycięstwa. Dochodzi tam do kolizji z udziałem wielu aut. Przynajmniej w trzech przypadkach interweniowała Policja.

    Wspomniane pismo: https://www.dropbox.com/s/o2ixbzvyqol0bwo/klodnika.pdf?dl=0

    • "postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzeniu nie wymaga uzasadnienia …" ( pisownia oryginalna ) Dosyć długie pismo jak na taki dopisek. Zachowanie prokuratury jak najbardziej prawidłowe. W Gliwicach rzecz jasna i tylko w Gliwicach takie cuda "od ręki".

  10. Referat płatnego parkowania? Czym ta osoba się zajmuje? Monitoruje uruchomienie ŚKUP-u przez KZK GOP, żeby wiedzieć kiedy wdrożyć strefy płatnego parkowania? A może doradza właścicielom prywatnych parkingów jakie powinni ustalać ceny?

  11. Macie ludzie mózgi czy TVN już je wam całkiem rozpuścił?!

    W 2013 r. systemie zarejestrowano 40303 pism w tym 13457 wpływających. Więc jak policzyć to każdego dnia (a dni roboczych w 2013r. było 251) wpływają 53 pisma! Na każde z nich trzeba odpowiedzieć, nadać sprawie bieg i podjąć jakieś działania. Pism wychodzących było  26846 czyli 106 pism dziennie !! To się samo nie robi. A wiadomo, że ich praca nie polega wyłącznie na odpisywaniu na durne pisma.

    Bzdury, które wypisujecie to mogą pisać tylko robole machający łopatą  i bezrobotne obszczymurki, które nie mają pojęcia na czym polega praca. Żałosne krytykanctwo nieudaczników, którzy sami pewnie niewiele robią ale uwielbiają obszczekiwać innych.

    • A potrafisz określić jaki jest charakter tych pism przychodzących, na które tak intensywnie musi odpowiadać ZDM? Bo jeżeli w większości są to skargi na działalność ZDM (skargi na dziury w drodze, wystające krawężniki, wgłębione studzienki, garby w jezdni itd.), to można w zasadzie powiedzieć, że ZDM jest sam sobie winny. Zapewniam Cię, że do takich jednostek jak ZDM nie pisze się po to, żeby pochwalić ich za pracę, tylko w większości ze skargami na jakość dróg, ewentualnie z prośbą o wyremontowanie jakiegoś odcinka drogi.

      A sprowadzając przedstawione dane do poziomu pracowniczego: w ZDM każdy z pracowników musiał przyjąć średnio 1 pismo dziennie, a od siebie wysłać 2 pisma wychodzące. To chyba nie jest jakaś zawrotna ilość czyniąca z pracowników ZDM stachanowców, prawda?

      Co do reszty – mam wrażenie, że komentujący o ksywie "wintergirl" ma jakiś uraz czy innego typu uprzedzenia w stosunku do pracowników fizycznych, których nazywa obraźliwie "robolami". A może to kompleksy na punkcie własnej pracy, próba dowartaściowania się? Próba wmówienia sobie i innym, że praca w administracji jest ważniejsza od pracy tzw. "roboli"?

    • Srutu tutu. nie widzę, żeby sciany UM zaciekały potem od pracy. 

    • Co za propaganda . Wszystkie spółki i agendy są częścią  Układu.

      Część z  podmiotów jest niezbędna dla funkcjonowania Miasta ,spora część komplenie bezzasadna . Stworzona tylko po to by Układ wzmocnić. Proponuję stworzyć prywatny ZDM stanąć w szranki z miastem ,wygrać przetarg (najniższe stawki) i działać. Radzę zauważyć że w prywatna firmie nie będzie otrzymywala od Rady Firmy (Rada Miasta)żadnej pomocy bo działa na zasadach opłacalności. W ZDM czy innych płacimy my i ten najistotniejszy aspekt jest pomijany a jest głównym czynnikiem wzmacniającym kliki w samorządach RP czy spółkach skarbu państwa. Poprostu ustawa na to zezwala.

      Wytłumacz mi mądralo dlaczego muszę wbrew logice i ekonomii akceptować bardzo drogiego Prezesa (teraz prokurenta) gdy mogę mieć kilku o wiele tańszych i wydajniejszych? Tu nie działa wolny rynek. To co piszesz to demagogia i bzdura. Niech ZDM przyjmie jeszcze 100 ale w ramach tego funduszu płac. Wówczas nie będzie uwag. Proste?

  12. Cytuję:

    "…………..do Wydziału Dróg  (w Rybniku) w roku 2013 wpłynęło (faks, korespondencja pisemna, mail) łącznie 5160 pozycji".

    Do ZDM w Gliwicach w tym samym czasie (2013 r.) wpłynęło 13457 pism. Świadczy to jednoznacznie o złej pracy Zarządu Gliwickiego, bo nie przypuszczam aby to były pisma pochwalne. Dwukrotne zdobycie przez ZDM Zardzewiałego Gwoździa  w nieprzemyślanych inwestycjach i pomysłach drogowych (Pajączek i Lipy) nie odbyło się bez powodu.

    Jak w Gliwicach mają problem z korespondencją, niech poprawią jakość swojej pracy, a nie partaczyć wszystko za co się wezmą.     Ja im nie współczuję.

    Do wintergirl – trzeba czytać ze zrozumieniem (coś nie tak z mózgiem), a nie obrażać innych, chyba nerwy poniosły ?

     

  13. Mam nieodparte wrazenie, ze czytam niepelne, wykreowane na potrzeby informacje. Trudno porownywac maly osiedlowy sklepik z centrum handlowym. Nie wypowiadam sie na razie co do jakosci obslugi, bo korzystalem tylko raz. Nie rozumiem dlaczego wintergirl zostala upomniana, ze obraza innych kiedy kilka postow wyzej sss9 w niesmaczny sposob linczuje ludzi.ciekawe czy osoba ta mialaby buzie pelna krytyki w realnym swiecie, czy ma odwage skontaktowac sie z przywolanymi i prosto w twarz powiedziec to co tu napisala. Watpie, pozdrawiam  i wiecej grzecznosci dla innych zycze.

    • Nie wdając się w ocenę jakości polemiki konkretnych osób dodam tylko, że oba podmioty odpowiedziały na te same pytnia, zatem o „kreowaniu” informacji nie ma mowy. A już tym bardziej „na potrzeby”. Nie wiem też jakie kryteria stosuje wakacjusz, ale porównanie długości administrowanych dróg jest tu jedynym właściwym. A z obu pism wynika, że w Rybniku 20 osób administruje o ponad 200 km dłuższą siecią dróg niż w Gliwicach. Rybnik jest miastem nieco mniej ludnym, ale szeroko połozonym. Nie dziwi zatem taka różnica.

      • Rybnik powierzchnia  148.000 km2

        Gliwice powierzchnia  134.200 km2

        Różnica wynosi ~14.000 km2 

        Jak tu nie dziwić się, że na większym obszarze w Rybniku i tym samym większej ilości kilometrów dróg, 20 urzędników obsługuje miasto. 

        W  ZDM w Gliwicach 53 urzędników chyba udaje, że pracuje, a ich fachowość niestety jest gliwiczanom znana, niestety negatywnie,  dlatego tyle pism.

         

    • Skoro funkcjonuje taka ekonomia Gliwic w stosunku do ZDM(za kosztowne utrzymanie ) to niech  sprawy odda w inne ręce. Nie trzeba będzie pomagać ,dopłacać. Nie będzie funduszu płac.                                                     ZDM i tak korzysta z popdwykonawców   Gwarantuję w 100% że nie będzie potrzebnych tylu pracowników oraz pism a efekty lepsze.  Jeżeli jedna firma MIASTOWA wykonuje mniej większymi siłami to ? Jeżeli inna firma MIASTOWA wykonuje więcej mniejszymi siłami to?

      Nikt nie twierdzi że w ZDM czy innych AGENDACH nie może pracować po 1000 ludzi. Zmniejszy się bezrobocie i w rankingu tej kwestii też Gliwice będą NAJ….Tylko proszę by koszt utrzymania ZDM był podobny do tego z Rybnika . Nic mi wówczas do tego..

      Oszczędność ogromna . Prawda to czy nie? Z liczeniem mam problem zatem to pytanie kieruję do Pana Marka Jarzębowskiego.. Da się czy nie da się?

      Zgodnie z opinią Prezydenta Miasta Gliwice co do kompetencji bo może bez urazy ……….chodzi tylko o KOMPETENCJE?

      cytuję….Proponowałbym Panu zorientować się jak kształtują się wynagrodzenia kadry menadżerskiej średniej wielkości przedsiębiorstw prywatnych, zanim zacznie Pan kierować tak ciężkie oskarżenia pod adresem ludzi zarządzających i odpowiadających za miasto o miliardowym budżecie. Warto byłoby również zastanowić się jak wysokich kompetencji wymaga ta praca oraz jak bardzo jest obciążająca i stresująca.

      No…..już wiemy ..

       

  14. No to wreszcie wiem dlaczego trzeba było wyciąć 20 buków czy dębów pod parking ZDM .

    I tak jest za mały bo każdy z tego stada owieczek przyjeżdza samochodem do pracy i ostatecznie dla klientów nie ma już miejsca , więc stają na zewnątrz blokując Płowiecką  

Leave a comment

Your email address will not be published.


*