Gliwice – „perły w koronie”

5 komentarzy

Przeglądając ostatnio stronę internetową www.gliwice.eu, w zakładce „Biblioteka” natknąłem się na jedną z ostatnich uchwał Rady Miasta Gliwice tj. Uchwała XXII/476/2012 Rady Miejskiej w Gliwicach z 23 sierpnia 2012 roku dot.  przyjęcia programu opieki nad zabytkami miasta Gliwice na lata 2012-2015.Przeczytałem ją z prawdziwym zainteresowaniem, albowiem mówi ona o objęciu ochroną gliwickich zabytków. Głęboki ukłon należy się w tym miejscu naszym Rajcom, że w mieście zdominowanym przez Technopolis, znajdują się jeszcze ludzie, którym leży na sercu historia i tradycje naszego miasta. Ale dzisiaj nie o tym. Natychmiast po przeczytaniu nasunęło mi się pytanie, czy mieszkańcy naszego regionu, w szczególności gliwiczanie wiedzą jakie  mamy w naszym grodzie zabytki ??? Czy oprócz zawodowych historyków, architektów oraz miłośników ktoś jeszcze interesuję się tą częścią miasta, która przypomina nam dawne lata świetności ? Jeśli tak – to wspaniale, ale jeśli nie, to postaram się przybliżyć nieco tylko kilka z nich (w Gliwicach jest tak wiele ciekawych zabytków, że starczyłoby ich na niejedną pracę naukową, a nie na jeden krótki artykulik). Oczywiście nie można nie wspomnieć o Zamku Piastowskim, Willi Caro, murach obronnych, ruinach Teatru, popularnych „Diabełkach” przy Urzędzie Miejskim czy fontannie z Neptunem na przepięknym Rynku, ale wszystko to już znamy. Jednakże są w naszym grodzie zabytki, które mijamy codziennie nawet nie zdając sobie sprawy z tego. Przykładem tego jest np. dom tekstylny Weichmanna przy ul. Zwycięstwa 37.  Jest jednym z najważniejszych obiektów niemieckiego modernizmu w Polsce, zaprojektowany został przez światowej sławy niemieckiego architekta Ericha Mendelsohna. Został zbudowany w latach 1921-1922.

Kolejnym, wspaniałym zabytkiem jest Dom przedpogrzebowy z przyległym do niego Nowym Cmentarzem Żydowskim – zabytkowy budynek z 1903 roku, autorem projektu tej, wybudowanej w stylu neogotyckim budowli był Max Fleischer. Znajduje się on przy ulicy Poniatowskiego obok Cmentarza Lipowego.

A już na pewno tylko nieliczni wiedzą, gdzie znajduje się Stary Cmentarz Żydowski. Od wielu  lat niedostępny dla ludzkiego oka, schowany między kamienicami. Można go znaleźć przy pomiędzy ulicami Na Piasku i Okopową. To ścisłe centrum miasta w pobliżu torów kolejowych. Do dziś przetrwało około 500 nagrobków. Ustawiano je w równych rzędach. Dominują macewy wykonane z szarego piaskowca, zwieńczone trójkątnie lub półkoliście, na których znajdowały się inskrypcje w języku hebrajskimlub niemieckim i hebrajskim. Ozdabiano je starotestamentowymi symbolami. Największy jest grobowiec rodziny Meyerów. Na cmentarzu pochowani są również m.in. członkowie rodziny Troplowitz, Frankel, Freud i Froehlich. W części dla dzieci pochowano m.in. rodzeństwo Edyty Stein.

Również perełką architektury jest budynek Hotelu Diament. Ta wybudowana w 1895 roku na planie czworokąta kamienica to czterokondygnacyjny budynek wpisany w róg ówczesnych ulic Wilhelmstrasse (dzisiejsza ul. Zwycięstwa) i An der Klodnitz (dzisiejsza ul. Kłodnicka). Został otwarty w 1897 roku pod nazwą Schlesischer Hof (pol. Dwór Śląski). Był wówczas jednym z najbardziej ekskluzywnych hoteli w Gliwicach. Budynek jest utrzymany w stylu eklektyzmu z przewagą neorenesansu i neobaroku. Z ciekawostek mogę dodać, że w czerwcu 1899 roku hotel odwiedziła para książęca Charlotte i Bernhard von Sachsen-Meiningen.

Starałem się przybliżyć tylko nieliczne zabytki, jednakże spacerując ulicami naszego miasta czasem warto przyjrzeć się bliżej mijanym kamieniczkom, a potem w domowym zaciszu przy filiżance dobrej kawy warto wziąć do ręki książki mówiące o historii Gliwic, a gwarantuję, że są one co najmniej tak ciekawe, jak powieści przygodowe. Zainteresowanym szczególnie polecam pozycję autorstwa  Benno Nietsche „Historia miasta Gliwice”. Gliwice to miasto które poprzez swój koloryt zasługuje na miano perły na kulturalnej mapie Górnego Śląska, dlatego poznawajmy je, promujmy i wspierajmy ratowanie zabytków albowiem „nie można budować przyszłości nie pamiętając o przeszłości”.

Jarosław Lewandowski

Tekst napisany w oparciu o materiały dostępne w Wikipedii, w portalu Wirtualny Sztetl oraz w witrynie Pamięć. Żydzi w historii Gliwic

5 Comments on "Gliwice – „perły w koronie”"

  1. „ZAPOMNIANY ZABYTEK” – SZOBISZOWICE . Mowa o dworku przy ulicy Dworskiej 10d –
    pozostałości po Zamku Szobiszowickim. Zabytek znajduje się obecnie w stanie
    opłakanym.
    Dworek jest zamieszkały przez lokatorów „komunalnych”, którzy
    nie są w stanie zrobić jakiegokolwiek remontu. Urząd Miejski nie robi
    nic,czekając spokojnie aż budynek zupełnie popadnie w ruinę. Przykre to i
    smutne. Można poczuć średniowieczny, trudny do opisania, niezwykły klimat tego
    miejsca.
    Obiekt został skontrolowany przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Katowicach
    dnia 26.11.2008 roku. Kontrola wykazała i zewidencjonowała wszystkie wady
    techniczne zabytku. W dokumencie pokontrolnym zobowiązano Gminę Gliwice do
    opracowania projektu renowacji szobiszowickiego dworu oraz wykonanie jego
    założeń do końca roku 2010.
    Przetarg na opracowanie dokumentacji budowlano – wykonawczej remontu
    zrobiono i……i nic. W budżecie miasta nie przewidziano w najbliższym czasie
    środków na renowację tego wartościowego dla historii miasta obiektu.
    Wokół samego dworu znajduje się kilkuhektarowy nieużytek zarośnięty
    wysoką trawą oraz stara aleja, pozostałości niegdysiejszej świetności majątku na
    terenach którego pobudowano osiedle Kopernik.
    Dzielnica Szobiszowice nie posiada zbyt wielu atrakcyjnych terenów
    rekreacyjnych. Można by ten teren zagospodarować na potrzeby lokalnej
    społeczności, można ale po co …..
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=wYBVnxaJqSI
    Moze nowa uchwała dot. przyjęcia programu opieki nad zabytkami miasta Gliwice na lata 2012-2015 będzie miała wiekszy wpływ na zainteresowanie władz miasta odzyskaniem dworku niż Ramowy Lokalny Program Rewitalizacji Obszarów Miejskich w Gliwicach na lata 2005 – 2006 i następne jako załacznik do uchwały RM z dnia 23 marca 2005 r.

    • Droga Grażyno, myślę, że problem wart jest szerszego opisania, dlatego proponuję żebyś opisała całą tę sprawę i przesłała na adres kontaktowy info-postera. To jest platforma informacyjna o nas i dla nas. Dlatego każdy ma prawo wypowiedzieć się na jej forum. A ochrona zabytków to sprawa naszej tozsamości i kultury, w związku z tym mówmy głośno o tym. Pozdrawiam. Jarek Lewandowski

  2. „…Uchwała XXII/476/2012 Rady Miejskiej w Gliwicach z 23 sierpnia 2012 roku dot. przyjęcia programu opieki nad zabytkami miasta Gliwice na lata 2012-2015. …”
    A po nas może zostanie blacha, siedem razy lakierowana,
    Gładka i prosta lub faiowana,
    Nie zeżre ją rdza, nie deszcz , nie wiatr, nie opary kwasu.
    Zeżre ją ekonomia – wszystko do czasu.

  3. W Gliwicach mamy zabytki…zburzone i zniszczone. Przykładem pierwszym z brzegu zabytkowa kamienica na rogu ulic Jagiellońska – Dworcowa, zburzona pod budowę DTS.

  4. Elżbieta Wierzchowska-Wójcik | 22 sierpnia 2017 at 5:39 pm | Odpowiedz

    Mieszkałam w tym zameczku jako dziecko w latach 1950-1953. Na dole mieszkała p. Mjanuszowa, a nasza rodzina na górze. Wchodziło się do nas z boku po schodkach drewnianych. Tata był kierownikiem PGR-u, który tam też istniał. Było duże podwórze, zabudowania gospodarcze, budynki dla pracowników. Majątek kwitł wtedy. Część p. Majnuszowej była bardziej atrakcyjna od naszej. Chodziliśmy do niej kąpać się, bo u nas nie było łazienki. Wchodziło się tam jak do zamku średniowiecznego, były sklepienia, piękne stare meble. Za domem był ładny ogród z sadzawką.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*