Gliwicki „Orzeł Biały”. Mięsny orzeł!

Cóż, fakt kolejnego uhonorowania Zygmunta Frankiewicza trudno potraktować inaczej jak przejaw niezamierzonego komizmu. Zdaje się, że przyjmując tę nagrodę, posunął się on dość znacznie w kierunku autokarykatury. Dziś dwa teksty na ten temat: bardzo serio, choć z puszczonym oczkiem, tekst Jarosława Lewandowskiego i satyryczny mini felieton Praczki (piorącej na co dzień w „Życiu Gliwic”).

ulotka ZF 2010

Przeglądając jak co dzień lokalną prasę, natknąłem się Drodzy Czytelnicy, w Miejskim Serwisie Informacyjnym nr 25/2013 z 20 czerwca b.r., na ?arcyciekawy? artykuł, dotyczący przyznania prezydentowi Gliwic Zygmuntowi Frankiewiczowi nagrody Fundacji Orła Białego. Nagroda ta przyznawana jest: ?? ludziom ponadprzeciętnym, tym którzy pracowali i pracują dla lokalnych społeczności, dla tych którzy wyprzedzają swoją epokę i tworzą coś wyjątkowego??. To słowa Prezesa Fundacji Jana Ludwiczaka, który w ten sposób scharakteryzował tegorocznych laureatów. I być może miał pan Prezes rację? Z jednym, małym wyjątkiem, mianowicie charakterystyka nijak się ma do ?naszego? prezydenta. Wystarczy lekko zagłębić się w tematy np. spółek miejskich, o których tak obszernie informuje nas redaktor Dariusz Jezierski, tak na łamach Info-Postera jak i ?Życia Gliwic? (http://info-poster.eu/na-co-w-gliwicach-pozwalamy/), wystarczy przypomnieć sobie temat niepełnosprawnych dzieci z ZSOS nr 6 i Ich budynku, który ?miłościwie? nam panujący podarował gliwickiej Kurii (http://info-poster.eu/zamienil-stryjek-czyli-oddajmy-kosciolowi-co-panskie-a-panuco-koscielne/), czy metody dyskredytowania referendystów lub przebieg i finał tzw. konsultacji frankiewiczowskich w sprawie ?PODIUM? (http://info-poster.eu/chce-wysluchac-naszych-opiniikolejna-sztuczka-zygmunta-f-felieton-piotra-chmielarza/). Spraw można wymieniać wiele, jednak nie czas i miejsce na to, ponieważ dziś chciałbym zwrócić Państwa uwagę na bardzo ciekawy, moim zdaniem, wątek tej nagrody, jakim jest? uzasadnienie przyznania jej Zygmuntowi Frankiewiczowi. Ni mniej, ni więcej pan prezydent otrzymał nagrodę za to że:

1. ??jest jednym z niewielu samorządowców w Polsce który sprawując funkcję prezydenta miasta może pochwalić się TYTUŁEM DOKTORA NAUK TECHNICZNYCH Z OBRONIONĄ HABILITACJĄ (sic!!!)??

2. ??zawsze cieszył się dużym poparciem mieszkańców? Gdy w roku 2009 opozycja zawnioskowała o referendum w sprawie Jego odwołania, okazało się ono nieskuteczne z powodu małej frekwencji??

3. ??to za jego (celowo napisałem ?jego? z małej litery, gdyż tak jest w MSI nr 25/2013) sprawą w Gliwicach powstała najnowocześniejsza z fabryk koncernu General Motors??

I konkluzja podsumowująca uzasadnienie: ??statuetkę Orła Białego otrzymuje prezydent Zygmunt Frankiewicz za? MĄDRE I ROZWAŻNE ZARZĄDZANIE MIASTEM?!!!

Tyle cytaty. Jednakowoż, gdyby przyjrzeć się tym słowom, odnosi się wrażenie, że nie ma w nich żadnych konkretów, z wyjątkiem fabryki Opla, która jednak (jakby na złość panu Frankiewiczowi) nie jest tylko Jego ?zdobyczą? ponieważ, jak wielu gliwiczan wie, ogromny sztab ludzi pracował nad tym. Można odnieść wrażenie, że nagrodę przyznano tylko za to, że rzeczony bohater jest? doktorem habilitowanym, co zresztą dość często przypomina swoim interlokutorom np. podczas sesji Rady Miejskiej, gdy brakuje Mu rzeczowych argumentów (sam byłem wielokrotnie tego świadkiem). Jak jest z poparciem dla szanownego pana prezydenta każdy wie i widzi, czyli ?co za dużo, to niezdrowo?, a i za ?ukamienowanie? referendów również został doceniony. Czyżby szanowna kapituła została również (jak wielu mieszkańców naszego miasta) wprowadzona w błąd? Czy ktoś może odpowiedzieć, co w rozumieniu Zygmunta Frankiewicza, oznacza ?MĄDRE I ROZWAŻNE ZARZĄDZANIE MIASTEM???? Czyżby tym zarządzaniem była likwidacja ekologicznych linii tramwajowych? A może wymiana handlowa nieruchomości na Starym Mieście za nieużytek w pobliżu centrum handlowego lub łamanie praw spółek? Albo może obrzucanie niewyszukanymi inwektywami mieszkańców (vide: niewygodnych oponentów), walczących o swoje prawa czy wreszcie całkowite oderwanie się od rzeczywistości, brak dialogu z mieszkańcami i jakakolwiek chęć wspierania Ich? Nie mnie osądzać decyzję Wysokiej Kapituły, jak również nie mnie orzekać czy warunki przyznania nagrody zostały, chociaż w połowie, spełnione. Jednak, jeśli wyłaniając laureatów, nie bierze się pod uwagę, gospodarowania miastem w ujęciu szerszym, niźli posiadanie przez Jego prezydenta habilitacji i nie do końca prawdziwej tezy o ?samodzielnym załatwieniu? dla Gliwic fabryki Opla, to cała ta tzw. impreza przypomina mi lata siermiężnej Polski, gdzie nagrody i odznaczenia przyznawało się ?z klucza? i według lat spędzonych na ?posterunku?? Jednak chcąc udowodnić panu prezydentowi, iż nie jestem kudłatym, nieokrzesanym troglodytą, przyłączam się do ?gratulacji? życząc, aby ten Orzeł Biały był dla gliwiczan symbolem i nadzieją na Pański szybki ?odlot? w następnych wyborach samorządowych?

 Jarosław Lewandowski

Mięsny orzeł dla prezydenta

Tak sobie myślę, że z pozycji praczki widać megalomanię jak na dłoni. Zdałam sobie z tego sprawę, rozmyślając przy wirowaniu o ostatniej nagrodzie dla prezydenta Frankiewicza. Aż mi się w głowie zakręciło, ale nie od patrzenia na wirujący bęben, ale od nazwy fundacji, która ją przyznała. Fundacja Orła Białego! Robi wrażenie, prawda?

To zacne grono zbiera się co 2 lata, a powołał je i jest jego prezesem Jan Ludwiczak, na co dzień właściciel firmy produkującej wyroby mięsne. I ten ?mięsny ślad? wyraźnie ciągnie się za fundacją. Oto bowiem pośród 16 wyróżnionych, wśród których znaleźli się między innymi Irena Szewińska, Włodzimierz Lubański oraz prezydenci Katowic i Gliwic, są bowiem również aż dwaj przedstawiciele branży mięsnej – Andrzej Bystry i Fermy Drobiu Woźniak. Jest też piekarz i mleczarnia.

Nie, nie to, żebym nie doceniała tych ludzi i profesji! Broń mnie Panie Boże! Doceniam i to bardzo. Chodzi mi o coś innego, po prostu bardzo się martwię, że tyle osób z branży drobiarskiej chodzi nam koło orła białego!

– Wyróżniamy dziś tych, którzy wyprzedzają swoją epokę. Tych, którzy odznaczają się innowacyjnością i tworzą coś wyjątkowego – rzekł podczas uroczystej gali prezes Ludwiczak. Nie wątpię, że drób z fermy Woźniak jest wyjątkowy a i pieczywo państwa Walenciaków ma przednią jakość. Nawet jestem o tym przekonana, skoro dostali statuetkę Orła Białego (jakąś ciemną wprawdzie, ale co tam, niech będzie).

Trudno w tym wszystkim oprzeć się jednak wrażeniu, że i orzeł biały i szacowni sportowcy, samorządowcy, a nawet pani profesor zostali wystrychnięci na dudka. Jakem praczka, daję głowę, że byli potrzebni przede wszystkim po to, aby grono obdarowanych było odpowiednio efektowne. Dzięki temu zaprzyjaźnieni drobiarze i inni rzemieślnicy, których prezes fundacji, zważywszy na ich procentowy udział w ?szesnastce?, zdaje się cenić szczególnie, mogli się poczuć dowartościowani. Bo że ?mięsiarze? to zacni, Ludwiczak nie mógł im przecież rzucić byle jakiego ochłapu, prawda? Coś tam chyba i naszemu ?Frankowi? nie zagrało, bo statuetkę odebrał za niego zastępca – Krystian Tomala. Może to i dobrze.

A na koniec Wam napiszę, co znalazłam między zdjęciami smakowitych kiełbas i szynek na stronie firmy prezesa Ludwiczaka. Otóż firma ta jest Gazelą Biznesu! A i w Gliwicach są też gazele, szczególnie dużo u wodopoju. ?Idź gazela do gazeli?, ?gazele wszystkich krajów…?. Ale zaraz, zaraz… Jak czuje się gazela na stronie firmy mięsnej? Ale jaja… A właśnie, żadnego jajcarza statuetką nie nagrodzono!

Praczka

7 Comments on "Gliwicki „Orzeł Biały”. Mięsny orzeł!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 1 lipca 2013 at 9:57 am | Odpowiedz

    ??Mięsny orzeł(?!) dla prezydenta??
    Ooo witam, widzę znaną twarz !
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/85eca9841f.png
    Albo, szykujemy się do wyborów , albo sezon na grilla?
    Tak , czy owak przyda się: ( dla mięsożerców):
    http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/w-kielbasie-na-grilla-nie-ma-miesa/9fpvk
    PORADNIK ŚWIADOMEGO KONSUMENTA ? WYBORCY
    Walczymy o jakość do upadłego.
    ***************************************
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/07b183ad90.png
    ***************************************
    GOGOL PRZEJAZDEM ? ( żaba)

  2. marianandrzejczak | 1 lipca 2013 at 11:27 am | Odpowiedz

    Lwy bisnesu,orły,gazele.
    Mecenaty sztuki i darczyńcy ..
    Gdzie nagroda darczyńca roku albo sponsora roku(dekady) co nie obdarowuje ze swoich prywatnych tylko naszych??
    Tych kmiotów też by się u nas odnalazło kilku.

    A gdzie Osły?
    Panie Redaktorze ?

    No jak to gdzie…wokół

  3. Jesli ojciec leje pasem dziecko, a potem otrzymuje nagrode za szczegolnie czula opieke nad dzieckiem, to co to jest? Oszustwo. Tak i ten OB. Nalezaloby to zglosic jak oszustwo. Pierwsze z brzegu przyklady: Frankiewicz zignorowal wole mieszkancow wyrazona w sondazu ws. tramwaju. Nie przeprowadzil referendum ws. Podium. Zlikwidowal szpitale i szkoly. Itd, itd.

  4. Dowody szczególnej „troski” Frankiewicza o gliwiczan:
    pismo RPO:
    http://marekberezowski.jupe.pl/otrzymane/rzecznikPO25.pdf
    Postanowienie sadu (akapit na str 3):
    http://marekberezowski.jupe.pl/otrzymane/sad22.pdf

  5. Były prezydent Wałbrzycha z Platformy oskarżony
    http://niezalezna.pl/43044-byly-prezydent-walbrzycha-z-platformy-oskarzony
    najwidoczniej musi być „były”, żeby móc oskarżyć 😐

    • Jeśli redaktorowi Jezierskiemu uda się postawić Frankiewicza przed sądem za takie same przestępstwa jak prezydenta Wałbrzycha, to chyba założymy fundację i przyznamy mu statuetkę Orła Bielszego nad wszelkie Orły Białe 😀

  6. Dlaczego Opel powstał w Gliwicach?

    cytat z MSI:
    . ??to za jego (Frankiewicza) sprawą w Gliwicach powstała najnowocześniejsza z fabryk koncernu General Motors??

    a tak twierdzi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomiczne w wywiadzie dla GW:

    „- Wpływ na decyzję Amerykanów miało wiele szczegółów, chociażby taki, że zaproponowano im 75 hektarów ziemi po 12 zł za metr, podczas gdy cena rynkowa wynosiła wtedy 35 zł. Dzisiaj nazywałoby się to niedozwoloną pomocą publiczną, ale wtedy nie byliśmy jeszcze w Unii Europejskiej. Warto też pamiętać, że w tym czasie ministrem przemysłu i handlu był Klemens Ścierski, facet ze Śląska. Nawet specjalnie nie ukrywał, że lobbował za Śląskiem. W naszym regionie brano też pod uwagę inną lokalizację – Dąbrowę Górniczą, ale przegrała, bo uznano, że Huta Katowice mogłaby mieć niekorzystny wpływ na produkcję, a konkretnie na blachy używane do montażu karoserii. A w ogóle jest jeszcze plotka, że teściowa prezesa GM Jacka Smitha pochodziła z Gliwic i to ona miała głos decydujący.”

Leave a comment

Your email address will not be published.


*