„Gliwicki” rarytas ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej

Jeden komentarz

W zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej istnieje prawdziwy rarytas. Bardzo gliwicki zresztą. Chodzi o wydaną 20 września 1950 roku pieśń na czterogłosowy chór mieszany, zatytułowaną „Przodownikom Gliwic”. Tekst pieśni stanowić może ironiczny komentarz Historii do wydarzeń, które obecnie rozgrywają się w Gliwicach i innych miastach Śląska.

Dziełko zdecydowanie grafomańskie, w warstwie tekstowej poniżej średniej nawet zgodnie z ówczesnymi standardami. Słowa i muzykę stworzył Roman Ślusarczyk (tacy to byli zdolni w 1950!). "Dzieło" powstało z okazji… 700 lecia Gliwic.

Dziś szczególnego znaczenia nabierają słowa tej piosenki. Nie ma hutników i hut (zostały szczątki) nie będzie być może wkrótce górników i kopalń. Czy to znaczy, że opiewaną w piosence „ciężką walkę klas” najzwyczajniej w świecie „dzielny gliwicki lud” przegrał?

PRZODOWNIKOM

Oto cały tekst piosenki:

 

Z hutnikiem murarz, z murarzem górnik,
i student w jednym szeregu
Na straży jutra, twardzi i czujni
Pilnują szczęścia naszego.
 
Na swych kopalniach, budowach
pracują w pokoju dziele
A w odbudowie kraju od nowa
Robociarz Gliwic na czele.
 
Gliwice, Gliwice, Gliwice, przodowników gród
Gliwice, Gliwice, Gliwice, śmiało idą w przód
Gliwice, Gliwice, Gliwice, prowadzą nas w ciężkiej walce klas
Wroga stłoczy, plan przekroczy dzielny gliwicki lud! 
 
A jeśli ktoś chce, na deser może sobie zaśpiewać wydany również w 1950 roku "Walczyk Gliwic". Dodam od razu – nieco lepszy tekstowo…
walczyk
red.

1 Comment on "„Gliwicki” rarytas ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej"

  1. Literacko podobna do "hymnu" Gliwic autorstwa b. wiceprezydenta miasta, ale bardziej na czasie. W internecie trwa niekontrolowana sraczka prawicowych wierszokletów, która w przypomina agit-propagandowe wierszydła wczesnego okresu PRL. Stąd wiadomo, że rodzinne biblioteczki prawicy pełne są dzieł socrealistycznych poetów i agitatorów. "Pieśni przodowników" nie śpiewali aby podczas dzisiejszego z kolan powstania? Pod magistratem był chyba parotysięczny chór mieszany? 

    Dla wytrwałych, poniżej próbka współczesnej poezyji patryjotycznej:

    http://audycje.tokfm.pl/odcinek/22091

    Zachęcam do wysłuchania wszystkich odcinków, w których Tomasz Piątek analizuje prawie wiersze prawicy. Solidaruch, Duda, nie zna, co to "prawdziwe piękno".

     

Leave a comment

Your email address will not be published.


*