Gliwicki Sąd KRS poświadczył nieprawdę. Celowo?

2 komentarze

Cóż, Postanowienie Sądu Rejonowego w Gliwicach X Wydziału Gospodarczego KRS z 8 października 2013 roku, byłoby niewiele znaczącym, „technicznym” rozstrzygnięciem o czymś, co nie ma sensu w związku z tym, że nie trzeba już przymuszać do zmiany wpisu, który spółka sama zmieniła. Byłoby, ale nie jest ze względu na to, że przy okazji pismo poświadcza autorytetem referendarza sądowego Piotra Myczkowskiego, oczywistą nieprawdę.

ObrazNa samym początku Sąd stwierdza: „Dnia 29.08.2013 r. do tut. Sądu wpłynęło pismo Dariusza Jezierskiego, w którym poinformował on o naruszeniu przez spółkę (PRUiM-Mosty – dop. autora) przepisów ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Zarządzeniem Przewodniczącego wszczęto sprawę z urzędu w trybie art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym.”

W tym miejscu dodam, iż z zadowoleniem przyjąłem, że Sąd uznał w mojej osobie uczestnika postępowania. To bardzo istotne w kontekście tego, co napiszę za chwilę. Najpierw jednak oświadczam, że zacytowane przed chwilą stwierdzenie Sądu podaje i sankcjonuje prawnie oczywiste kłamstwo. Muszę, niestety, zrezygnować w tej kwestii z jakichkolwiek eufemizmów, bowiem ilość „omyłek”, „lapsusów” i „niedostrzeżeń” kilku poważnych podmiotów (Wydziału Nadzoru Prawnego Woj. Śl., samego Wojewody Śląskiego i Sądu KRS w sprawie, której rzeczywiście dotyczyło to pismo, przekroczyła już wszelkie granice i każe sądzić, że zachowania te są nieprzypadkowe. Na ogólne wnioski przyjdzie czas później. Teraz natomiast oświadczam, że w swoim piśmie z 29 sierpnia (http://info-poster.eu/gks-piast-sa-kolejna-sparalizowana-spolka-pismo-do-sadu-krs/) nie informowałem o naruszeniu przez PRUiM-MOSTY sp. z o.o. ustawy o wynagradzaniu… O sprawie tej informowałem natomiast w piśmie z 31 lipca 2013 r. (http://info-poster.eu/pismo-do-sadu-krs-w-sprawie-spolek-grupy-pruim/), które to pismo Sąd odesłał mi jednak 27 września, nie uznając, że posiadam interes prawny aby stać się uczestnikiem postępowania. Nie wywodziłem tego interesu jedynie dlatego, że dzięki mojej interwencji Sąd wymusił na zarządzie PRUiM-MOSTY sp. z o.o. działania zmierzające do naprawienia sytuacji. Z całą mocą podkreślę, że sytuacja ta zaistniała i utrzymywała się przez długi czas ze względu na niedopełnienia przez Sąd obowiązku weryfikacji osób powołanych do pełnienia funkcji członków rad nadzorczych. Gdyby nie moje wielomiesięczne konsekwentne działania, sytuacja trwałaby nadal.

W PIŚMIE z 29 SIERPNIA STWIERDZIŁEM, ŻE Z ANALOGICZNYM PRZYPADKIEM ZŁAMANIA PRAWA MAMY DO CZYNIENIA W SPÓŁCE GKS PIAST SA. Tam prawo złamał zastępca prezydenta miasta Piotr Wieczorek, w związku z czym w spółce nie ma rady nadzorczej (obecna została rozwiązana z mocy prawa) i mającego ważny mandat zarządu (prezes wybrany przez rozwiązaną radę nadzorczą). Niewytłumaczalne dla mnie jest przypisanie mojemu pismu intencji, których nie zawierało i poświadczenie tego w dokumencie Sądu. Niestety, w zestawieniu z szokującym „niedostrzeżeniem” zarzutów wysuwanych przeze mnie w stosunku do Piotra Wieczorka przez Wydział Nadzoru Prawnego Woj. Śl. (który jednakowoż po mojej interwencji „dostrzegł” tożsame złamanie prawa przez Henryka Małysza i zawiadomił o fakcie Sąd Rejestrowy) odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z kolejnym przypadkiem „chronienia” osoby zastępcy prezydenta miasta, który w sposób ewidentny złamał prawo i doprowadził do poważnych konsekwencji prawnych w Piast Gliwice SA (patrz wyżej). Jest to dla mnie sytuacja niedopuszczalna i dołożę starań aby została ona nie tylko naprawiona, ale odpowiednio ukarana. Zapytam również, czy Sąd KRS wszczął z urzędu postępowanie w sprawie GKS PIAST SA.

Oczywiście skorzystam także z możliwości zaskarżenia postanowienia. Tym bardziej, że Postanowienie Sądu z 8 października zawiera jeszcze jedno nieprawdziwe stwierdzenie, mające skutki dużo poważniejsze. Słowa „Sąd rejestrowy nakazał wpis do rejestru osób wchodzących w skład zarządu oraz rady nadzorczej, które spełniają wymogi ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi oraz art. 10b ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r o gospodarce komunalnej” stwierdzają nieprawdę. To jednak będzie przedmiotem odrębnego postępowania z mojej strony, przy czym mając na uwadze dobro spółki wyrażam chęć wytłumaczenia osobom, które powielają wciąż te same błędy, na czym polega problem. Utrzymująca się od wielu miesięcy sytuacja ośmiesza zarówno osoby kierujące spółkami grupy PRUiM, jak i osoby sprawujące opiekę prawniczą oraz odpowiadające za nadzór właścicielski gminy Gliwice.

Na chwilę obecną spółka PRUiM-MOSTY nadal nie posiada zdolności do czynności prawnych.

Dariusz Jezierski

2 Comments on "Gliwicki Sąd KRS poświadczył nieprawdę. Celowo?"

  1. „…Gliwicki Sąd KRS poświadczył nieprawdę. …”
    Próbowałem dokonać małej wizualizacji, by ludzie to „kupili”.
    Ale, nie ma co ukrywać, grafikiem nie jestem, sprzęt marny, a i zdrowie nie te.
    Jeżeli chodzi o w i z u a l i z a c j e to trzeba się zwrócić do RM, oni tam znają speców od…
    tych spraw.
    G.P.
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    http://przeklej.net/image_details/143482.html

    p.s.
    Ponieważ świadczone moje usługi są kompleksowe i w pełni bezpłatne podaję hasło do ściągnięcia pliku:
    terazprawoi
    Powyższy rysunek można wykorzystać w domu jako np. „fototapetę” lub tapetę w komputerze.

  2. Można by się spierać czy rzeczona omyłka w przytaczanym postanowieniu jest celowa (tzn. jest kłamstwem) czy to zwykłe, niecelowe przeoczenie. Miałem „przyjemność” pracować z kilkoma prawnikami. I na podstawie tej współpracy stwierdzam, że oprócz pewnej wiedzy, cechuje ich też niedbalstwo i notoryczny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Podejrzewam, że wynika to z istniejącego w naszym kraju systemie szkolnictwa wyższego. W przypadku kierunków takich jak „Prawo”, główną metodą nauczania jest wymaganie od studentów bezmyślnego kucia kolejnych artykułów i paragrafów, z których są potem szczegółowo odpytywani na egzaminach. Nic więc dziwnego, że prawnicy nauczani takim systemem po 5 lat nie potrafią poprawnie zinterpretować tekstów wykraczających poza wkuty materiał.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*