Golgota Picnic – myśli wybrane z komentarzem

Kilka cytatów z tekstu kontrowersyjnej sztuki „Golgota Picnic”. Najpierw dygresja ode mnie. Wizualizacja w teatrze jest po prostu środkiem. Istotą teatru jest dyskusja, nigdy profanacja. Najciekawsze dyskusje bywają najtrudniejsze. Logos (słowo) jest podstawą dialogu. Każdy obraz przetwarzamy w słowa – nawet nie artykułując ich. Golgota Picnic posiada tekst. Nie wolno go pomijać, jeśli chce się ocenić tę sztukę. Tyle ode mnie…

A teraz wybrane przeze mnie fragmenty Golgoty…

„Na początku był śmiech, a po śmiechu nastąpiło słowo, aby zbadać śmiech. Lecz słowo nie wiedziało, jak rozszyfrować śmiech, i w miarę mówienia słowo wysuszyło śmiech, zabrało mu duszę, spazmy.
Nikt się szczerze nie śmieje z obawy, że jego twarz poważnie się zdeformuje.”

(…)

„Gdyby każdy z tych, co łączą swoje głosy w jedną całość, stanął w obronie swojego własnego głosu, świat byłby cudownym kalejdoskopem. Co ja mówię! Byłby cmentarzem włóczących się i niekontaktujących zombi.

Łączycie wasze głosy, gdy zbieracie się w konkretnym miejscu i o konkretnej porze, jedziecie autobusami, robicie razem transparenty i wracacie do domu z poczuciem, że w czymś uczestniczyliście i że coś zdziałaliście. A tymczasem światem rządzą ci, co nigdy nie wychodzą ze swoich nor i nie chodzą po ulicach.”

(…)

„Towarzystwo zapewniają nam maszyny. Myślimy jak prawdziwi idioci, kiedy zwracamy się do maszyn. Mówimy: "poczekamy, aż schłodzi" albo "poczekamy, aż nagrzeje", albo "dajmy mu trochę czasu", jakby chodziło o drugiego człowieka, podczas gdy w ogóle nie znamy wewnętrznych mechanizmów tych maszyn. Czasami nawet walimy w pralkę albo odkurzacz, myśląc, że w ten sposób się czegoś nauczą i że nigdy więcej nie będą się źle zachowywać, kiedy je włączymy. Tysiące razy widziałem, jak ludzie rozmawiali z maszynami. Nie znając tych urządzeń, o których mówimy, że są "nasze", przypalamy kanapki z szynką i serem i rozbijamy się w wypadkach lotniczych, mówimy, że urządzenia te wymyśliliśmy my, podczas gdy nie wiemy o tych maszynach nic. I nie mów, debilu, że to my je wymyśliliśmy, skoro kiedy przestał ci działać motocykl, nie masz, kurwa, najmniejszego pojęcia, co zrobić, żeby ruszył!”

(…)

„Chcę przez to powiedzieć, że również oskarżenie jest kłamstwem; mówią, że zamiata się pewne sprawy pod dywan, byśmy mogli uczestniczyć w ukrytej prawdzie; nie, no przestań – zamiata się je pod dywan, żebyśmy potknęli się o kolejny dywan, kłamstwo pod kłamstwem i jeszcze jednym kłamstwem. Kłamią też wszystkie zdjęcia, które pomniejszają i fałszują świat; zdjęcie reporterskie pomija z premedytacją cały świat, wszystko to, czego na tym zdjęciu nie widać.”

I jeszcze parę zdań ode mnie na koniec…

Nie jest prawdą, że Golgota Picnic ma profanować cokolwiek. Jest ostra, bezkompromisowa i aby podać nam prawdę o przeżerającym nas konsumpcjonizmie, posuwa się do epatowania szokiem właśnie w warstwie wizualnej. To prawda. Ale czy nie dlatego, że jesteśmy w stanie tylko wtedy drgnąć? Zaprotestować? Tylko wtedy, kiedy nie potrafimy spojrzeć na swoje odbicie w krzywym zwierciadle? Tak nas ukształtowało bezmyślne wpatrywanie się w miliony kolorowych ekranów, bilbordów, plakatów. Nie reagujemy na subtelności, nie inspiruje nas Myśl, jesteśmy głusi na Słowo. Być może trzeba je nam podawać opakowane w szok? To pytanie…

Dariusz Jezierski

20 Comments on "Golgota Picnic – myśli wybrane z komentarzem"

  1. Czy tekst tej sztuki jest w internecie dostępny?

    Nie chcę stąpać po Ziemi. Siać zamętu nie chcę: już wy to uczyniliście.(Chrystus z Golgota Picnic)

     

      • Dzięki 🙂

        te fanatyczne protesty to świetna promocja spektaklu i też jest to inspirujące dla skutecznej promocji innych przedsięwzięć. Warto bowiem podobnie umiejętnie i z korzyścią wykorzystywać swoich przeciwników.

        Aikido to wschodnia sztuka walki polegająca na pokonywaniu rywale jego własnym impetem. Można jak widać tę ideę zaadaptować i do innych dziedzin 😀

        • Zamiast modlących się uczuciowców w galeriach i przed teatrami, wolałbym zobaczyć manifestacje tych świętoszków protestujących na ulicach i przed kuriami przeciw, choćby, pedofilom w sutannach. Tylko tyle, a przecież powodów do odmawiania modlitw za księży jest znacznie więcej.

          • Gdyby to były spontaniczne akcje fanatyków religijnych, którzy wpierw jakoś tam zobaczyli widowisko i poczuli gniew, ale to jest wykreowana tylko demostracja aktualnej siły polityczne kościoła i pokaz wpływu na społeczeństwo. Temu warto się jednak przyjrzeć i oszacować jaki jest naprawdę ten wpływ. Można np. ilościowo zestawić to z innymi podobnie wymyślonymi i wykreowanymi akcjami w rodzaju marszów równości, orzeł możeł iki szpiki dwa pendliki aja waja wek trum flek 😀 itp. Wydaje się, że w Polsce odpowiedź katolików na wezwanie pasterzy mogłaby być znacznie większa, a nie jest, na co być może wpływ mają skandale w samym włonie.

  2. Czy autor stworzył coś podobnego o Mahomecie ? – i przedstawił to np. w Arabii Saudyjskiej tak szanowanej za tolerancję/ropę?

    Jeśli tak to szacun i mogę dyskutować – bo autor rzeczywiście myśli o przemianie społeczeństw. Jeśli nie to tylko żal mi autora piszącego "pod zamówienie" trzymających kasę.

    Cała ta zawierucha to (zgadzam się) nieźle wyreżyserowany spektakl aby o czymś, co niewiele jest warte, sporo mówiono. Kogo stać na taką reżyserkę ? – Tylko trzymających kasę. A cele? Skonfliktować i ogłupić społeczeństwo – wówczas łatwiej jest ściągnąć kasę np. z kolejnego Big Brother-a

     

    • Ech, jakby to pięknie było, gdyby w Polsce, podobnie jak w krajach muzułmańskich dopuszczono okaleczanie, pozbawianie wolności i życia, każdego oskarżonego przez byle fundamentalistę o wykroczenie przeciw boskiemu prawu, bądź o obrazę tzw. "uczuć religijnych". Jakby to było wspaniale dołączyć do takich potęg miłości społecznej, jak Afganistan, Algieria, Bahrajn, Egipt, Indie, Iran, Irak, Jemen, Kuwejt, Maroko, Malezja, Oman, Pakistan, Peru, Somalia, Syria, Turcja, Sudan i kilku innych (wśród nich na baczną uwagę zasługuje Izrael) jakże nam bliskich kulturowo liderów cywilizacji. Na każdym rogu straganiki z tytkami ze żwirem i kamieniami do rytualnego kamieniowanka. Dopiero by się działo!  Niektórzy już przebierają nóżkami. Aptekarze, a za nimi lekarze uczynili pierwsze kroki. Wypartuję "klauzul sumienia" historyków, malarzy, strażaków, piekarzy, kioskarzy, rolników, itd. Panie Janie, autor pochodzi z kraju, w którym dominuje religia katolicka, więc to chyba naturalne, że zajął się kondycją chrześcijan. Bo przecież nawet do najbardziej opornych dotarło już chyba, że nie tyle o Jezusie, co o jego wyznawcach sztuka traktuje. W sumie dość wymownym jest fakt, że gwałtownego napadu szału na tę nieznaną w Polce sztukę dostąpili właśnie katolicy wespół z nastoletnimi łysymi pałami. Może zadziałała zasada uderzenia w stół, na którym leżą nożyce? Zupełnie zdumiewającym za to jest, że wzięli sobie za przykład i powoływali się na wcześniejsze protesty lefebrystów. Porządnemu Polakowi-katolikowi na hasło "lefebryści" powinna się zapalić przed oczami wielka czerwona lampa z brzęczykiem. Wszak to ci, którzy papieża Polaka nigdy nie szanowali i uparcie odmawiają mu świętości, co wydaje się być automatyczną obrazą uczuć religijnych polskiego katolika, ale o takiej krzywdzie nigdzie dotąd nie czytałem.  Uważam, że nasi bojowi katolicy powinni umawiać się na ustawki z lefebrystami w imię obrony czci św. Jana Pawła II, byłby z tego pożytek taki, że zmęczeni przestaliby recenzować kulturę, w której nie uczestniczą. Niestety zamiast tego, urządzając żałosne spektakle protestacyjne rozwiewają wątpliwości obserwatorów, co do swoich walorów intelektualnych.

  3. Przykre, że teatr, zamiast być ośrodkiem szerzącym kulturę, stał się narzędziem walki ideologicznej. W przypadku "Golgota Picnic" wcale nie chodzi o propagowanie sztuki, przedstawienie jakiejś wizji artystycznej – tylko o szerzenie lewackiej ideologii. 

    Bezpłatne wejściówki nie zdarzają się na wartościowych spektaklach. Ktoś (władze?) usiłuje nam, za publiczne pieniądze wcisnąć jakąś obcą kulturę.

  4. Nudzisz z taka agresja na katolikow podobnie, jak nijaki Ampula z w gazetce miejskiej. Nickow mam tyle, ile Ty w Twojej ksywie 3x(s) + 9 = 12! Czy ten "komediant" uzywa tylko tego jednego nicku? to szkoda, bo sie naprawde marnuje:)

      • Wazelina? "Caly jestes zrobiony z cudzych wypowiedzi";) Wiesz miszczu czyj to skrot myslowy? Link bez komentarza to dzielo prawda? Ale do pouczania innych jestes zawsze pierwszy:)

        • O, wielki uzależniony od nikczemnej nienawiści, który dzięki mnie znalazłeś tani erzac sensu życia kserokopiarki, pomyśl, zanim wytłuścisz idiotyzm, pomyśl, zanim powielisz cudzą wypowiedź bądź zmanipulujesz jej sens, bo ileż razy można się kompromitować? Nie przywołuj tu jakiegoś kibolskiego homofoba, bo różnisz się od niego jedynie szczegółem stosunku do wiary katolickiej. To banał, którego niby nie dostrzegasz, nie czyni cię lepszym, za to pozwala ci korzystać z jego prymitywizmu we wspólnym kontestowaniu działań artystycznych, których nawet połączonymi mózgami nie jesteście w stanie zrozumieć.To co robisz, jest nie po chrześcijańsku ani wobec tego kibola z kompleksem podobnym kompleksowi Hitlera – artysty, ani wobec mnie – otwartego na idee, świat i podobnych tobie zagubionych i sfrustrowanych biedaków. Może mimo widocznych wrodzonych ograniczeń, stać cię na jakąś oryginalność, własne przemyślenie, które będzie mieć sens głębszy niż kałuża na chodniku? Razem z Bogiem trzymamy kciuki, na pewno ci się uda. Ale gdyby się nie udało, to się nie poddawaj i ponownie poproś o radę. Mam dziwne przeczucie, że tak będzie.

          • O czym bredzisz biedaku? bo byc moze po komsumpcji na zywo "picnic- w golgocie" i probach wyzycia sie tutaj na katolikach, kibolach i coraz bardziej swiadomej nareszcie mlodziezy patriotycznej, tracisz wyraznie kontrole nad klawiatura;)

            Musze Cie kolejny raz rozczarowac nie proszac Cie o rade, a w zamian dolaczam link majac nadzieje, ze i tym razem przezyjesz:http://www.gazetapolska.pl/30812-idzie-nowe-pokolenie

            Coraz czesciej zastanawiam sie co bierzesz? No ale teraz niestety twoj Ruch:)

            • Czyż nie wspomniałem, że upomnisz się o pomoc? Lubisz poczytać, co ktoś mądrzejszy ma do powiedzenia, dlatego ciągle mnie zachęcasz, to oczywiste. Trochę mnie martwi, że znowu potrzebowałeś wielu godzin w milczącym oczekiwaniu, aż ktoś za ciebie coś wymyśli i spłodzi, żeby się pode mną popisać umiejętnością wklejenia linku. Bądź spokojny, wiedząc jak to lubisz, zrewanżuję się. Istotnie, gdybym miał się na codzień zadawać z takim "katolickim inteligentem", to musiałoby się to skończyć alkoholizmem. Patrioto-katoliku, widzę konieczność, abyś dowiedział się wreszcie czym była Golgota. Wyobraź sobie, że nie można urządzić pikniku "w Golgocie" (rozumiesz, w tej Golgocie), tak jak nie mogłeś spędzić w religilno-patriotycznym uniesieniu choćby dnia "w żwirowisku" razem z ikoną polskiego szaleństwa patriotyczno-religijnego, Świtoniem. Jesteś bystry, więc to powinno wystarczyć. A oto obiecany link: http://wyborcza.pl/duzyformat/1,139142,16165896,Partyzanci_miejscy__Polska_inteligencja_bierze_wladze.html

              • Ales Ty mondry sss9:) naprawde. Jestem pod wrazeniem Twojej wiedzy o Golgocie, tylko nie rozumiem skad u Ciebie watpliwosc z tym picnic-iem. Przeciez Ty potrafisz nam tutaj kazda ciemnote wcisnac lepiej, jak Twoja wybiorcza;) Jezeli bedziesz nas tutaj nadal bawil Twoimi banalami, to utoniesz faktycznie w alkoholizmie, czego ja katolik i patriota nie chcialbym brac na klate:) Twojej proby rozwiniecia tematu Bauman – Switon, nie podejmuje i zycze zebys sobie znalazl  np. sss9 bis. Juz widze jak bedziecie sobie mondrze dogadzac;)

  5. Zacytuję wypowiedź aktora – Marka Cichuckiego, który miał zagrać w tej "sztuce" ale po przeczytaniu scenariusza odmówił: 

    "Jak czytasz od kilkudziesięciu lat jakieś sztuki, to wiesz, czy ta sztuka się nadaje do zrobienia, czy nie. Moim zdaniem, a czytam już od 30 lat sztuki, to jest bełkot"

    Na koniec stwierdził, że jeśli komuś odpowiadają przedstawienia na tak niskim poziomie, to on nie chce mieć do czynienia z taką widownią.

    Całość tutaj: http://wpolityce.pl/kultura/203103-znany-aktor-odmowil-wziecia-udzialu-w-golgota-picnic-czy-musze-sie-rozbierac-zeby-bronic-kazdego-belkotu-zobacz-wideo

     

    • Każdy, nie tylko aktor, ma prawo odmówić pracy. Ten wybitny aktor z trzydziestoletnim stażem wybiera sobie nie tylko scenariusze, ale też publiczność i zapewne dlatego może się poszczycić rolami w tak wybitnych filmach i serialach, jak Stara Baśń, U Pana Boga w ogródku, Prawo Agaty, czy Agentki. Oczywiście wiem, że w filmie gra ogony wyłącznie dla kasy, a twórczo realizuje się na scenie, nawet za darmo, byle poziom gwarantował Sofokles, czy Szekspir (których protestujący pod teatrami niemal czczą jako dramatopisarzy, zaraz po biskupie wskrzesicielu z Afryki), niemniej ten pan sztukę Garcii uznał za bełkot, a nie za napadającą na Chrystusa i obrażającą tzw. "uczucia religijne" katolików. Odmówił udziału w spektaklu, do czego ma święte prawo i publicznie obraził tego spektaklu niedoszłych widzów, do czego prawa raczej nie ma. Ale jest wybitny i dzielny, bo nie obraził stada fanatyków, którzy do teatrów co prawda nie chodzą (chyba żeby się przed wejściem pomodlić), sztuki nie znają, ale groźbami wymuszają zdjęcie spektaklu z afisza. Dla mnie to robi zasadniczą różnicę, ale wiem, że są ludzie, którym wystarczy "zew natury".

      Prawie na koniec światełko czerwone, którym już błyskałem. Biskup Gądecki, który wzywał do zamieszek na ulicach, do czego niemal doprowadził, raczej nie znał treści i formy spektaklu. Powołał się na ieefektywne protesty lefebrystów we Francji z 2011 roku, którzy uporczywie negują wartość papiestwa i świętość Jana Pawła II. Czy wobec tego mam rozumieć, że jest w polskim Kościele jawna schizma, która ma krzywo z J.P.II i jego kremówkami?

      Na koniec: sprzeniewierzyli się biskupowi i zobaczyli. Po spektaklu ani jeden nie doznał obrazy uczuć religijnych. Jeden tylko stwierdził twardo, że "protesty przeciw golgota Picnic to kibolstwo", a drugi nawet nie chciał mówić o protestujących, bo byliby się powołali na tzw. "obrazę uczuć religijnych". Wiem, wiem.. ci księża są masońską kontrabandą myśli w polskim narodowym kościele katolickim. Czuwaj.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*