GWSP – pęka kolejny nadmuchany balon

Pracownicy uczelni od 3 miesięcy bez wynagrodzeń!

Niedawno pisaliśmy o naszych wątpliwościach, dotyczących przejęcia funkcji założyciela GWSP przez Wyższą Szkołę Biznesu z Nowego Sącza i wejścia gliwickiej uczelni w skład konsorcjum FUTURUS (http://info-poster.eu/gwsp-wsb-futurus/). Wątpliwości wiązały się z ogromną – jak na pomoc całkowicie prywatnej uczelni! – kwotą, którą GWSP dotowana była przez Agencję Rozwoju Regionalnego, czyli spółkę z udziałem gminy. Jak napisałem, w 2012 roku przekazano szkole minimum 3 miliony złotych.

Na co konkretnie szły te pieniądze? Wygląda na to, że na pensje dla pracowników. I że tych środków na wynagrodzenia właśnie zabrakło. W ostatnich dniach zwróciło się do mnie kilkoro wykładowców z GWSP. Informacje, które mi przekazali były na tyle zaskakujące, że postanowiłem je najpierw zweryfikować. Okazuje się, że od co najmniej  3 miesięcy kadra dydaktyczna uczelni nie otrzymuje swoich pensji! Co więcej, od dłuższego czasu nie jest za pracowników odprowadzany ZUS.

Sytuacja dla niektórych wykładowców jest o tyle dramatyczna, że etaty w GWSP są ich podstawowym źródłem utrzymania. Ich frustrację pogłębia fakt, że jak się dowiadują, rektor i dziekani są na urlopach. „Jak widać oni na urlopy mają. My nie!” – mówią rozgoryczeni. Kiedy pytają o powód niewywiązania się pracodawcy z płacowych zobowiązań, przekonuje się ich, że jest nim nieprzekazanie przez ARL dotacji. Taki powód podała w każdym razie indagowana w tej sprawie pani kwestor. Nikt tu nie zastanawia się, dlaczego funkcjonowanie prywatnej uczelni ma zależeć w tak ogromnym stopniu od dotacji ze spółki z udziałem miasta. Czy naprawdę w tym celu powinno się powoływać spółki prawa handlowego i angażować w nie publiczne środki?

Pracownicy GWSP są zdeterminowani. Swoich praw będą dochodzić przed sądem, jeśli zostaną do tego zmuszeni. W tej chwili zainteresowała mnie jednak jeszcze jedna sprawa. Przecież ARL dopiero niedawno przestała pełnić względem GWSP funkcję założyciela. Czyżby zatem nie przekazała uczelni należnej jej transzy w odpowiednim czasie? A może sposób rozliczania się był inny, np. raz w roku? Można tak wnioskować chociażby z faktu rozdysponowania 3 mln w roku ubiegłym. Może zatem podobnego „funduszu” nie utworzono w tym roku, wiedząc że uczelnia nie będzie już pod pieczą spółki? Jak ma się to jednak do zapewnień rektora Tadeusza Grabowieckiego, który mówił: „To bardzo korzystne dla nas rozwiązanie, gdy inna uczelnia przestaje być konkurentem, a staje się partnerem”? Korzystne dla kogo? Co oznacza zaimek „my”? Bo na pewno nie pozostających bez wynagrodzeń wykładowców. Wszystkie te pytania skieruję w poniedziałek zarówno do GWSP jak i do ARL.

rektor

Na przekór ekonomii?

O pomoc publiczną za pośrednictwem ARL i celowość powołania i utrzymywania Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości pytano już wielokrotnie. Podkreślano jej kiepskie notowania w rankingach i to, że ekonomicznie nie ma racji bytu i musi być podtrzymywana finansowymi zastrzykami. Zawsze w odpowiedzi słyszano z ust władz miasta i samego rektora Grabowieckiego wiązankę sloganów. Po pamiętnym liście posła Gałażewskiego, w którym ten dosadnie wypowiedział się na temat statusu gliwickiej uczelni, rektor Grabowiecki zagroził nawet sądem. Póki co, ten zdaje się grozi jemu. I jak wiemy, byłby to już raz kolejny.

Wygląda na to, że do poważnych pytań o GWSP będzie trzeba wrócić. I otrzymać na nie poważne odpowiedzi. Bo uwierzyć w to, że mająca wielomilionowe długi WSB może pomóc gliwickiej uczelni w sposób realny, może tylko rektor Grabowiecki. Rzecz w tym, że zapewnienia z jego strony my sami musimy od teraz traktować z dużą dozą niedowierzania.

Kolejny nadmuchany przez gliwickie władze balonik właśnie pękł z hukiem. Konsekwencje rektorskiej niefrasobliwości ponoszą jednak teraz osoby, które zaufały lansowanej usilnie marce a w efekcie od kilku miesięcy pozostają bez wynagrodzeń. Tak być nie może!

Dariusz Jezierski

11 Comments on "GWSP – pęka kolejny nadmuchany balon"

  1. marianandrzejczak | 6 września 2013 at 5:44 pm | Odpowiedz

    Może więc czas na konkretny „antyreżymowy” bunt w RP?
    Pomyślcie o VIPach których płatnikiem jest miasto „dojna krowa” Gliwice.
    Ich te klimaty nie dotyczą. Miastu Państwu przecie na pensje bądź ZUS nie zabraknie dla wybranych. Pewny niezawodny i skuteczny płatnik a w tej siatce ONI…..przeklęci SSACZE . Każdy by tak chciał prawda?
    Wy wykładowcy z GWSP chyba też?
    Tak cwanego układu nie udałoby się nigdzie poza RP stworzyć.
    W Chinach byłby strzał w potylicę. W Polsce oni mają chcicę na więcej i dostają bo im płacimy.
    Podwyższają sobie. Mistrzem jest moje ulubione Prezesiątko z PRUiM ,ale o tym już tyle było i dalej cisza? Ktoś poza infoposterem się buntuje?
    Mam szczerą nadzieję że to się zmieni za Jarosława Kaczyńskiego.
    Przejrzyjcie wreszcie oświadczenia majątkowe szefów spółek czy naszych Prezydentów,rzeczników ,skarbników szefów działów UM czy dyrektorów szkół. itp.
    To oni spijają śmietankę i zbliżają się do emerytur. Będą brać będą jak nie do rzecznik ze 4000-6000zł. Wy bakać do u…ej śmierci.
    Nie widzicie cwaniactwa które dzieje się na Waszych oczach ?

    Dalej chowajcie głowy w piasek jak strusie.
    Obywatel potrafi działać tylko gdy jego interes jest zachwiany?
    A gdzie reszta?

  2. Trudno nie odnieść wrażenia, że w przypadku Nowych Gliwic i tej żałosnej uczelni chodziło głównie o wydanie ponad 80 mln zł publicznych pieniędzy, w tym część ze środków unijnych.
    Powoływanie nowej płatnej uczelni i robienie konkurencji darmowej Politechnice Śląskiej mając świadomość nadchodzącego drastycznego niżu demograficznego było pomysłem chorym i całkowicie nieodpowiedzialnym. To musiało się skończyć plajtą.

    • marianandrzejczak | 7 września 2013 at 12:29 pm | Odpowiedz

      Ta uczelnia spełniała rolę „przechowalni ”
      W RP jest mnóstwo profesorów z nadania politycznego bez żadnych osiągnięć naukowych. Ot NOMINACJA Profesor i tyle.
      Gdzieś trzeba tę V RZESZĘ ulokować.
      Część aktualnie jest na Sejmowych urlopach . Jak urlop się skończy gdzieś trzeba wejść. Jakoś zarabiać by papusiać.
      Podobnie zresztą jest w armii w której dywizji jest o lata świetne mniej niż Generałów tych „Dywizji” choćby Głódź… śmiechu to warte..
      Miasto buduje ,miasto popłaca i miasto się chwali.
      A czym się Miasto chwali?
      Strata której o dziwo nie ponosi GWSP a My jako Gliwiczanie?
      A dlaczego mam płacić na coś co nierentowne?
      Niech płaci Szef PRUiM ,nie do rzecznik i cała ta VIP owska mądrość Gliwi$c.

      Mam nadzieję że to zostanie rozliczone.
      Cwaniaki …wszystkie koszta ponosimy my mieszkańcy a oni windują sobie uposażenia . Rada Nieporada jest do niczego..

      Przecież bez nich i RADY NIEPORADY Miasto upadnie i pozostanie pustka …..albo smród..

      Precz z karłami ” zaplutego SUKCESU”

    • Są rzeczy które nie wychodzą poza swiat toalet.

  3. ABC- EKONOMII
    „…Wątpliwości wiązały się z ogromną – jak na pomoc całkowicie prywatnej uczelni! – kwotą, którą GWSP dotowana była przez Agencję Rozwoju Regionalnego, czyli spółkę z udziałem gminy. Jak napisałem, w 2012 roku przekazano szkole minimum 3 miliony złotych. …”
    Nie wiem jak Wy mieszkańcy, ale ja jestem z siebie dumny.
    Po latach ciężkiej pracy nareszcie „ wykładam” na wyższej uczelni.
    Wykładam , na razie kasę , ale to już coś.
    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTpmtLSJp0878NrMFN7_bXGcf9pRhUALg_vUrWpN_Y0b1Sk4e2J
    G.P.

  4. marianandrzejczak | 7 września 2013 at 7:04 pm | Odpowiedz

    Pomawiamy czy nie pomawiamy Redaktorze?

    Od lat prowadzę krytykę SSaczy w RP i cwanych „BAND” z tym związanych
    Obronię każde swoje słowo a temat to szeroki od kilku lat.
    Serwery pełne są ciekawostek .

    Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo – występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

    Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.).

    W razie skazania za zniesławienie sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212 § 3 k.k.).

    Istnieją dwa kontratypy dla tego czynu zabronionego. Nie ma przestępstwa, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy (art. 213 § 1 k.k.) oraz nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut, który służy obronie społecznie uzasadnionego interesu lub dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną. Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego (art. 213 § 2 k.k.). Zaistnienie kontratypów określonych w art. 213 Kodeksu karnego nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu (art. 214 k.k.).

    Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4 k.k.). Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wskazywał na cenzurotwórczą rolę art. 212 w polskim kodeksie karnym, o którego usunięcie od lat apelują organizacje pozarządowe[1].

    • Przepraszam, ale o co chodzi? Czy wypowiadałem się na temat pomawiania? Chyba, że o innego redaktora chodzi ;). Bo przywoływane przepisy znam doskonale ze względu na wykonywany zawód chociażby.

      • marianandrzejczak | 7 września 2013 at 9:09 pm | Odpowiedz

        Pan nie zrozumiał.

        Redaktor to Redaktor.

        No nikt w te dysputy nie wchodzi.
        Nawet ci zainteresowani z GWSP.Nawet profesory i doktory a przecie pisały o wspomożenie.
        Więc tak myślę czy nie stosowane są pomówienia a oni się nie boją.
        I tak nic nie mają ale to NIC to może ich majątek i dlatego milczą?
        Nie wiem..
        Tak myślę czy to jednak pomówienia?
        Prawo jest LEWE w RP.

        Rządzą prawne ogryzki i one mają..
        Członkiem być to jest coś…
        hmmm

  5. Też gościa nie rozumiem. O co mu chodzi?

    • marianandrzejczak | 8 września 2013 at 6:04 pm | Odpowiedz

      cytuję…
      Sytuacja dla niektórych wykładowców jest o tyle dramatyczna, że etaty w GWSP są ich podstawowym źródłem utrzymania. Ich frustrację pogłębia fakt, że jak się dowiadują, rektor i dziekani są na urlopach. „Jak widać oni na urlopy mają. My nie!” – mówią rozgoryczeni. Kiedy pytają o powód niewywiązania się pracodawcy z płacowych zobowiązań, przekonuje się ich, że jest nim nieprzekazanie przez ARL dotacji

      Proste.
      Skoro tych którym nie wypłacono i skrzywdzono milczą?
      Dlaczego milczą skoro się ich krzywdzi?
      Dlaczego żaden zainteresowany Pan/i nie opiszę tego osobiście?
      Dlaczego nie podniesie publicznie krzyku a pisze do IP?
      A co IP ma zrobić?
      Zapłacić im ?
      Może tylko pisać lecz bez konkretnego działania i ujawnienia się ludzi zgłaszających się do IP inni czytelnicy mogą myśleć iż są to tylko pomówienia.

      Zastanawia mnie dlaczego tysiące czytelników nie zabiera głosu i milczy.
      Tysiące nie posiadają nazwisk tylko loginy?

      To bez sensu gdy chce się osiągnąć konkretny EFEKT.

      Pisze się o pomocniczości Miasta dla ARL.

      To jest jeden z przykładów lecz nie najistotniejszy.
      Proszę przejrzeć pomoc de minimis i zwolnienia dla FIRM Strefy Ekonomicznego Sukcesu.
      Proszę porównać to z pomocą dla lokalnych firm.
      Konfrontacja tych pomocy jest aż nadto mówiąca .
      Opel to inna bajka choć bajka przepiękna.

      O tym pisałem setki razy i nie interesowało to wykładowców GWSP gdy szkodniki przeżywały frustrację bo ich to nie dotyczyło?
      My nie tylko płacimy za GWSP.
      Idą miliony zgodnie z prawem. Niestety..

  6. słuszne pytania Pana Mariana | 8 września 2013 at 9:09 pm | Odpowiedz

    Skoro tych którym nie wypłacono i skrzywdzono milczą?
    Słuszne pytania:
    „Dlaczego milczą skoro się ich krzywdzi?
    Dlaczego żaden zainteresowany Pan/i nie opiszę tego osobiście?”
    https://sssr.opi.org.pl/sssr-web/site/people-details?personId=e1a5d885959a3ae3
    brakujące pytania??
    a na ilu etatach osoby są zatrudnione?
    co wynika z ustawy prawo o szkolnictwie wyższym?
    ilu pracowników naukowo-dydaktycznych jest faktycznie jest zatrudnionych w oparciu o umowę zgodną z ustawą?
    Rzeczywiście to są tematy, na które powinny się te osoby publicznie wypowiedzieć, Pan Marian ma całkowitą rację!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*