GWSP + WSB = FUTURUS

Rozszerzenie oferty o studia magisterskie, nowe metody kształcenia na odległość, nowe kierunki studiów… To wszystko ma dać w efekcie fakt, że gliwicka uczelnia weszła w skład Konsorcjum Uczelni FUTURUS, zrzeszającego 7 placówek niepublicznych z całej Polski.


GWSP zmieniła przy tym założyciela – nie będzie już nim Agencja Rozwoju Lokalnego sp. z o.o., ale Wyższa Szkoła Biznesu z Nowego Sącza. Przy różnych retorycznych unikach oznacza to ni mniej ni więcej, że od wielu lat konsekwentnie wspierana (także finansowo) GWSP stanie się podmiotem dużo mniej gliwickim, by ująć to kolokwialnie. A obiecane korzyści? Cóż, dla mnie to mącenie, uciekanie od prawdy – ot, prawdziwy „futurus”

Dość fantastycznie pobrzmiewają wypowiedzi rektorów obu uczelni w zderzeniu z faktami i realiami obecnej sytuacji.

Szukamy nowych lokalizacji dla rozwoju swojej marki. Gliwice wydają się ku temu świetnym miejscem, bardzo przyjaznym biznesowi i dobrze skomunikowanym”, powiedział rektor Wyższej Szkoły Biznesu dr Wiktor Patena. „To bardzo korzystne dla nas rozwiązanie, gdy inna uczelnia przestaje być konkurentem, a staje się partnerem” – zapewnił rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości dr inż. Tadeusz Grabowiecki

Tymczasem w artykule zamieszczonym na Newsweek.pl padają zupełnie inne sformułowania na temat „marki” WSB. Padają w dodatku w artykule pod wiele mówiącym tytułem: „Wyższa Szkoła Biznesu. Koniec marzeń o sądeckim Harvardzie?”

Kilka lat temu każdy kolejny rok akademicki zaczynało u nas po 500-600 studentów pierwszego roku – wylicza Krzysztof Pawłowski, poprzedni rektor WSB. – W tym roku przyjęliśmy na studia tylko 120 osób. Brakowało nawet pieniędzy na ZUS. Długi przekroczyły 17 mln zł”.

Cały tekst Newsweeka można przeczytać tu: Wyższa Szkoła Biznesu. Koniec marzeń o sądeckim Harvardzie?

Skomentuję fakty w jeden możliwy sposób – nie jest to na pewno partner wymarzony i jakoś nie wierzę w „markę”, o której wspomina dr Patenta, choć do niedawna faktycznie była wysoka. Zaraz za tym pojawia się pytanie, czy cały Futurus zrzesza właśnie takich potentatów szkolnictwa wyższego? Pewne jest jedno, pięknymi frazesami o marce GWSP od lat karmił nas także dr Grabowiecki.

W materiałach na temat jednak nieco zaskakujących przekształceń podawanych w lokalnych mediach, skrzętnie pomijane są jednak najważniejsze aspekty – finansowe. Nie mówi się w ogóle o ekonomicznych skutkach tej fuzji. Nie wiemy, kto zyska a kto straci. Wiemy jednak na pewno, że przez wiele ostatnich lat GWSP była beneficjentem publicznej pomocy, jakkolwiek nie byłaby ona przykrywana i opakowywana. Doskonała lokalizacja, świetna infrastruktura, dzięki inwestycjom w Nowych Gliwicach, gminne poręczenia finansowe itp. To wszystko wielokrotnie budziło kontrowersje i dyskusje. Trudno się im dziwić zważywszy, że to uczelnia niepubliczna. Wiele osób wiązało jej ponadprzeciętny status z faktem, że rektor Grabowiecki od wielu lat jest zdeklarowanym politycznym sojusznikiem Zygmunta Frankiewicza.

Dla wielu niewiadome było w tym wszystkim to, że czynnie wspieraniem GWSP zajmowała się jedna z miejskich spółek – ARL sp. z o.o.. Pomoc nie ograniczała się bynajmniej jedynie do kwestii infrastruktury i administracji, ale miała całkiem wymierny finansowy charakter.

Przy okazji uświadomię Czytelnikom, ile „gotowizny” spółka z udziałem miasta przekazała w ciągu jednego roku PRYWATNEJ uczelni.

ARL uchCóż, w taki właśnie banalnie prosty sposób, 3 miliony złotych zasiliły konto prywatnej uczelni, która w rok później zwyczajnie "zmienia założyciela", którym staje się uczelnia z Nowego Sącza. Celowość tej "inwestycji" ARL z całą pewnością powinna zostać sprawdzona przez organy kontrolne.

Mnie jednak w całej tej uchwale uderza coś jeszcze. Typowe niestety w Gliwicach (i mogę to stwierdzić z pełną odpowiedzialnością) niechlujstwo w prowadzeniu dokumentacji, dokładnie określonej obowiązującym prawem. Oto bowiem uchwała Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników, do której odsyła powyższa uchwała, wygląda następująco:

ARL uch9Uchwała, o którą najprawdopodobniej chodziło, ma nr. 10. Jak zatem można wierzyć osobom obracającym milionami naszych złotówek, że robią to rzetelnie, skoro mają problem ze zorientowaniem się w 3 kolejnych uchwałach?

Okazuje się, że pytanie jest jak najbardziej zasadne! Dlaczego? Już wyjaśniam…

Utworzono kapitał rezerwowy "z przeznaczeniem na finansowanie funkcji Założyciela GWSP przez Spółkę w kwocie 3 miliony pięćdziesiąt tysięcy złotych". Tymczasem, zgodnie z uchwałą nr. 11 przekazano uczelni 3 miliony złotych! Pytanie, co stało się z 50 tysiącami złotych? Nie mogą być one przekazane na inny cel, bowiem uchwała nr 9 wyraźnie go określa. Czy zostaną przekazane na ten sam cel dopiero w przyszłości? Byłby to absurd. Kto zatem wyjaśni Info-Posterowi i gliwiczanom los tych 50 tysięcy? Odpowiednie pytanie już zostało do władz spółki wysłane w trybie dostępu do informacji publicznej. Podobnie jak kolejne: dlaczego w drugiej połowie 2012 r. przekazano 3 miliony złotych na finansowanie funkcji założyciela, skoro roku później przestaje się być tym założycielem?

Dariusz Jezierski

9 Comments on "GWSP + WSB = FUTURUS"

  1. Gdzie kasa którą Miasto Gliwice poręczyło za GWSP?
    Żądam oddania tych milionów.

  2. GOGOL PRZEJAZDEM | 1 września 2013 at 4:27 pm | Odpowiedz

    „…Żądam oddania tych milionów. …”
    Tak, tak , !
    Już Lechu dał Ci, te obiecane 100 baniek.
    A teraz te, to Danka trzyma na waciki…
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/8e3404caad.png
    G.P.

  3. dwie jakże odmienne opinie z http://www.24.gliwice.pl
    +16 Nie popieram -1 Popieram +1 Tora Bora POLAND Mozilla Firefox Windows :

    Możecie mówić i pisać co chcecie.Wiem swoje
    Miasto Gliwice poręcza za kredyty dla GWSP Rektora G.
    Zatem poręczamy My Gliwiczanie. Gdyby coś nie wypaliło to Pan G nie zapłaci ani grosza bo zapłacimy My.
    Chciałbym by REKTOR G brał te kredyty na siebie a poręcza niech jego rodzina.
    Dla mnie to fantastyczna piekarnia pod starym Grabem.
    Fatalne bułki i pieczywo . Piekarze do niczego co nareszcie określono.
    To jest zarabianie na wierze studenta w dobrą pracę.
    Pracę i sporą kasę ma PAN REKTOR G i jego piekarzyki.
    Ta szkoła to parodia tak jak cały ten system polskiego prywatnego szkolnictwa wyższego.
    Megapiekarnie .

    -2 Nie popieram -1 Popieram +1 Michał POLAND Mozilla Firefox Windows :

    Uczelnia ta ma profesjonalną kadrę z takich uczelni jak Uniwersytet Ekonomicznym w Katowicach czy Uniwersytet Śląski.
    zaliczenia. Chodzę 2 rok i jest bardzo zadowolony z poziomu prowadzonych wykładów. Zaliczenia są identyczne jak na UE i UŚ. Polecam uczelnie osoba które chcą studiować na przyszłościowych kierunkach. Jeżeli chcecie usłyszeć prawdziwą opinie o uczelni przyjedzcie i sami zapytajcie studentów a nie czytajcie jakiś bezpodstawnych rankingów.

    No i jak wyszło?

    Najlepsi Meneczerowie i klapa?

    Misja Szkoły

    Misją Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości jest stworzenie w Gliwicach silnego ośrodka edukacyjno-badawczego w dziedzinach nie-technicznych związanych z szeroko rozumianym pojęciem przedsiębiorczości. Oferta edukacyjna jest kierowana do młodzieży głównie zachodniej części Górnego Śląska i Śląska Opolskiego oraz przedsiębiorców i osób pracujących pragnących nabyć dodatkowe kwalifikacje. Gliwicka Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości jest uczelnią o szerokim profilu ekonomicznym, społecznym, humanistycznym i artystycznym, stanowiącą alternatywę dla oferty edukacyjnej Politechniki Śląskiej. Proces kształcenia w Gliwickiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości dostarcza wiedzy i umiejętności oraz kształtuje postawy, które mają ułatwiać absolwentom tworzenie własnych przedsiębiorstw oraz pobudzać przedsiębiorczość. W zakresie badań naukowych misją Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości jest stworzenie na Śląsku silnego interdyscyplinarnego centrum badawczego i eksperckiego w zakresie przedsiębiorczości. Realizacji misji sprzyja lokalizacja Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości na terenie Centrum Edukacyjno-Biznesowego „Nowe Gliwice”, na które oprócz Szkoły składa się Inkubator Przedsiębiorczości oraz Park Przemysłowy.

    Strategia to KASA a wsparcie GWSP przez Miasto i opłacenie długu przez miejską spółkę ARL też jest strategicznym podejściem do kwestii długu prywatnego przez Miasto?
    http://gwsp.gliwice.pl/www/?q=node/1031
    Co mnie obchodzi jakaś tam GWSP że miała długi.
    Dlaczego miała długi i dlaczego My a nie Rektor za to zapłaciliśmy?

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 2 września 2013 at 8:46 am | Odpowiedz

      „…Jeżeli chcecie usłyszeć prawdziwą opinię , o uczelni, o wykładowcach przyjedźcie i sami zapytajcie studentów, a nie czytajcie jakiś bezpodstawnych rankingów….”
      I tu się zgadzam w 100 %. Wystarczy posłuchać starszych kolegów np. na przystanku autobusowym koło uczelni i… wyciągnąć mądre wnioski. A nie pytać piekarza, czy dobry chleb piecze, bo wiadomo co powie.
      25 lat w zawodzie. Student Ci prawdę powie – szczególnie Ci z ostatnich lat.
      G.P.

  4. te pytania można kierować do właściwego organu nadzoru
    http://www.arl.pl/pl/aktualnosci.php?news=13&wid=2
    radzie nadzorczej przewodniczy wiceprezes KSSE S.A. dr Jerzy Łoik (występujący w dualnej roli)

  5. media o koalicji i kolegach... | 1 września 2013 at 6:40 pm | Odpowiedz

    „Prokurator nie ma wątpliwości, że Tadeusz Grabowiecki złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, ubiegając się o pełnienie funkcji publicznej radnego Rady Miasta Gliwice. Z dokumentów wynika, że nie przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa państwa.”
    „W 2010 roku ubiegał się o mandat radnego z ramienia Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza”.
    http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,13544771,Rektor_GWSP_wspolpracowal_z_SB__IPN__Tak__to_TW__Jan_.html

  6. Poczytajcie sobie o tym całym FUturusie. Wystarczy „wyguglować” tę nazwę. Machlojki, sciemy itp. Wartałoby może też sprawdzić kto jest założycielem WSB w Nowym Sączu … KRS to mają dziwny. A to dopiero wierzchołek góry lodowej.

  7. Czyżby pierwszy „sukces” nowego naczelnika WE UM?

  8. ODZYSKAJ SWOJE WPISOWE!!! | 26 listopada 2013 at 4:07 pm | Odpowiedz

    Jeśli ktoś z Was zapisał się na studia podyplomowe lub inne w tej placówce (WSB z Poznania) a Wasz kierunek NIE został otwarty napiszcie do rektora magnificencji prośbę o zwrot pieniędzy uzasadniając tym, że kierunek nie został otwarty więc nieetycznym i bezprawnym jest inkasowanie przez uczelnie pieniędzy za coś czego nie ma! Pozdrawiam!
    P.S.: Ja jeśli nie odzyskam pieniędzy sprawę skieruję do kuratorium oświaty i mediów. WSB leci w ch… jak Zorro po prostu :/

Leave a comment

Your email address will not be published.


*