Hala Gliwice – dlaczego Marek Jarzębowski znowu kłamie?

13 komentarzy

Kłamie, bo jeśli nie, to pozostaje jeszcze opcja, że zupełnie straił kontakt z rzeczywistością, w co trudno byłoby uwierzyć. W rozmowie z Nowinami Gliwickimi zapytany o to co będzie, kiedy kolejny przetarg na operatora Hali Gliwice nie da rozstrzygnięcia mimo obniżenia wymogów, stwierdził mianowicie:

Zawsze pozostaje możliwość powołania miejskiej spółki do zarządzania halą.

Cóż, wygląda na to, że w przypadku naszej hali władze już dawno straciły orientację co do tego, na jakim etapie znajdują się pewne sprawy.

Tymczasem – i nie pierwszy raz o tym przypominam – na chwilę obecną sprawa jest przesądzona. Oto bowiem Uchwałą z 19 lutego 2009 roku Rada Miejska w Gliwicach uchwaliła „utworzenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gliwicach, działającej pod firmą PODIUM GLIWICE".

Wszelkie wątpliwości co do celu powstania spółki wyjaśnia uzasadnienie do projektu uchwały sygnowane przez zastępcę prezydenta miasta Piotra Wieczorka.

 

 

uzasadpod

 

Dodać wypada, że uchwała weszła w życie z dniem podjęcia. Cóż, nie była to uchwała dotycząca budowy piaskownicy na którymś z osiedli, ale wyrażenie woli organu stanowiącego gminy dotyczącej zarządzania ogromnym majątkiem, powstałym z zaciągnięciem ogromnego zadłużenia. Powstaje zatem pytanie – JAKIM PRAWEM PREZYDENT GLIWIC NIE WYKONAŁ OBOWIĄZUJĄCEJ UCHWAŁY RADY MIEJSKIEJ?

Podkreślić wypada, że wspomniana uchwała obowiązuje nadal. Nikt i nic nie zwolniło Zygmunta Frankiewicza z obowiązku jej realizacji.

Dlaczego jednak rzecznik prezydenta miasta KŁAMIE, że możliwość powstania spółki jest opcją na wypadek braku chętnych do wydzierżawienia hali? Oto w Specyfikacji Przetargowej zapisano:

Ponadto zakłada się przekazanie przez miasto Gliwice własności majątku powstałego w ramach zamówienia „Budowa nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej PODIUM w Gliwicach” nowej Spółce Komunalnej (wytłuszczenie oryginalne!), w której 100% udziałowcem będzie miasto Gliwice. Przekazanie nastąpi w formie wniesienia wyżej wymienionego majątku do Spółki Komunalnej aportem (wytłuszczenie oryginalne!). Przekazanie nastąpi nie później niż z dniem podpisania z Wykonawcą protokołu odbioru końcowego Hali.

O aporcie decyduje uchwała intencyjna Rady Miejskiej w Gliwicach Nr XXII/709/2009 również z 19 lutego 2009 roku.

Jak widać, dla władz kwestia powołania spółki była oczywista już w dniu ogłoszenia pierwszego przetargu a zatem 31 marca 2014 roku, a zatem zdecydowano się umieścić ten zapis w Specyfikacji Przetargowej. Co więcej nie mogło być inaczej – patrz uchwała RM z 2009 roku.

Powstaje zatem kolejne pytanie: CZY URZĘDNIK SAMORZĄDOWY SPRAWUJĄCY FUNKCJĘ RZECZNIKA MOŻE ZA POMOCĄ MEDIÓW OKŁAMYWAĆ SPOŁECZEŃSTWO?

Warto tu wspomnieć o całkowicie kosmicznych wypowiedziach rzecznika Jarzębowskiego w sprawie wydumanych 100 imprez rocznie, przy frekwencji minimalnej 700 000 osób rocznie. To utopia, na co wskazują Nowiny Gliwickie, przypominając, że:

W ubiegłym roku Spodek gościł 40 imprez (z tego 7 sportowych, w tym największe – mecze Ligi  Światowej Siatkówki Mężczyzn oraz mistrzostwa świata w tej dyscyplinie), wśród muzycznych gwiazd zabrakło tych najbardziej gorących. Byli dawni przedstawiciele czołówki rocka (Deep Purple, Dream Theatre, Nine Inch Nails), o nieco przygasłej dzisiaj sławie. Pytania o stopień wykorzystania administrator obiektu zbył milczeniem. Najwidoczniej frekwencja nie jest powodem do chluby. A teraz przyłóżmy te wyniki do miary ustalonej dla hali Gliwice. Naszym samorządowcom roi się  sto imprez i 700 tys. widzów rocznie. Minimum… 

A ja mam inne pytanie… Jeśli 100 imprez rocznie przy frekwencji minimum 700 000 osób rocznie, to średnia frekwencja ma wynieść 7000 osób na imprezę. Władze potwierdzają to oficjalnie.

Powstaje zatem kolejne, dziś już ostatnie, ale chyba podstawowe pytanie:

Skoro zakłada się średnią frekwencję na poziomie 7000 osób, jakim prawem obecna władza obciążyła nas koniecznością zbudowania i utrzymywania molocha na 15,5 tysiąca osób?

Tak naprawdę to nie jest pytanie do tej władzy. Jakie są jej intencje odnośnie transparentności udowadnia chociażby Marek Jarzębowski. To pytanie do gliwiczan… z których większość zapewne nawet nie dobrnęła do miejsca, w którym je postawiłem.

Tragedia…

Link do tekstu Nowin Gliwickich: http://www.nowiny.gliwice.pl/aktualnosci,5492,0

Dariusz Jezierski

13 Comments on "Hala Gliwice – dlaczego Marek Jarzębowski znowu kłamie?"

  1. JAKIM PRAWEM PREZYDENT GLIWIC NIE WYKONAŁ OBOWIĄZUJĄCEJ UCHWAŁY RADY MIEJSKIEJ?

    Podkreślić wypada, że wspomniana uchwała obowiązuje nadal. Nikt i nic nie zwolniło Zygmunta Frankiewicza z obowiązku jej realizacji.

    Tak samo jak nie wykonał uchwały w sprawie wprowadzenia miejskiego systemu wypożyczalni rowerów z 5 grudnia 2012 r. Jestem przekonany, że znalazłyby się również inne uchwały, których nie wykonał prezydent mimo że został do tego zobowiązany przez RM. Oczywiście sama Rada wykazuje właściwą dla siebie indolencję w egzekwowaniu stanowionych przez siebie aktów.

    W Gliwicach mamy model samorządowy oparty na prezydencie, który robi co chce i Radzie Miasta, która została przez niego zdominowana.

  2. Całkiem szczerze gratuluję Zygmuntowi Frankiewiczowi objęcia posady Króla Miast Polskich. Zawsze uważałem, że marnuje się w Gliwicach. Po dwóch kadencjach zasłużył na awans, bo dobrze zarządzał miastem. Teraz jednak, gdy postanowił zostać Dożywotnim Cesarzem Gliwic, popełnia błąd za błędem. A największym jest kradzież z budżetu miasta ponad 350 MILIONÓW złotych i budowa piramidy własnej pychy: "Podium Frankiewicza". Kto raz wstąpił na ścieżkę samouwielbienia i buty, ten sam już stamtąd nie zejdzie. Musi kłamać, lekceważyć Radę Miejską i popisywać się na zewnątrz. Spodziewam się imponującego ingresu Króla Miast Polskich w Podium Frankiewicza na specjalnie w tym celu do Podium zwołanym Kongresie Związku Miast Polskich. Pozdro Andrzej Jarczewski

  3. Bez klamstwa ta wladza nie utrzmala by sie ani godziny. Na klamstwie utzrymuje sie cala lata.

  4. Frankiewicz od lat nie wykonuje uchwal rady. Ma gdzies prawo. Jeszcze nigdy zaden gliwicki prokurator czy sad nie orzekl na jego niekorzysc. Musi sie zmienic wladza w Polsce, wtedy tacy jak Frankiewicz przestana rzadzic.

  5. Frankiewicz nie wykonal takze ucjwaly z 2008 roku dot. parkowania w miescie. On w ogole nie wykonuje uchwal. Rada Miasta jest zupelnie niepotrzebna. To stado darmozjadow dostaje za nic diety z naszych pieniedzy.

  6. Jest pomysl na wykorzystanie hali Podium:

    http://8f824.skroc.pl

  7. Powiem tak. Śmiać mi się chce ogromnie. Można gadać sobie tak bez końca , a ZF ma to głęboko gdzieś wszelkie gadanie i rządzi władzą absolutną. Ten gniot nie pasuje do krajobrazu miejsca ulokowania i został wybudowany w miejsce innego gniota. Los spotka go ten sam. A tak naprawdę, to chciałabym zapytać, kto podjął decycję o budowie hali. Jedna osoba a może zespół. Już stadion świeci pustkami i nic nie wskazuje, że zapełnią się trybuny.

  8. Przecież tzw. "konsultacje społeczne" pokazały, że większość z niedostatecznej liczby biorących w nich udział, halę chce, bez względu na to, za ile, z czyjej kieszeni, co i czy w ogóle w niej zobaczy. Sorry, takich mamy mieszkańców i należy uszanować wolę większości, choćby nawet była mniejszością, jak dzieje się w mieście dynamicznie rosnących słupków "obywatelskości". Z nieustającym zachwytem obseruję, jak dziennikarze i aspirujący do tego miana dyletanci, z pełną powagą rozmawiają z kłamliwą szują na urzędzie i cytują ją bez komentarza, jakby to był stan wojenny Jaruzelskiego. I nie ma tu znaczeia, czy myślimy o "wojtku", "grzesiu", czy pani Maji bez Gucia. Finansowy kant już trwa, a jedyną interesującą mnie od lat kwestią tego "Misia" pozostaje "gwiazda otwarcia", o której nikt nic nie wie, a ja zaczynam wyobrażać sobie, że będzie to Donatan z maselnicami i cycami, albo Los Del Rio z macareną, czy inne tego typu asteroidy szołbizu chwycone w ostatniej chwili z powodu braku laku. Ale może też być Cyrk na na wrotkach. O frekwencję zadba socjal państwowy i prywatny, rozdając bezpłatne wejściówki biednym i niedożywionym górnikom, operatorom widlaków i mopów, oraz kadrze Polibudy, która uwielbia prostą, plebejską rozrywkę, którą traktuje jak uczestnictwo w kulturze. Dla kiboli, nieletnich matek i meneli płci obojga, festiwal disco-polo i Peja jako gwiazda – wielokrotni zwycięzcy w rankingach popularności wśród gliwickiej masy kretynów.

    Grunt, żeby "Obywatel" był zadowolony! A kto tym będzie "zarządzał", i za czyje? Ooo, o to należy zapytać każdego radnego i każdego z prezydentów z osobna i publikować ich odpowiedzi we wszystkich mediach tak długo, aż gliwiczanie będą nasyceni wiedzą.

  9. Porównajmy to co koń widzi w Gliwicach z Teatrem Szekspirowskim w Gdańsku.

    Powierzchnia placu budowlanego 5986 m kw.

    Powierzchnia całkowita 12 240,5 m kw.

    Powierzchnia użytkowa 7935,4 m2

    Powierzchnia Hali teatralnej 156 m kw

    Liczba miejsc na widowni (teatr elżbietański) 384

    Liczba miejsc na widowni (scena włoska) 195

    Kubatrura budynku 53 527 m szśćiennych

    Koszt inwestycji 93 826 tys. PLN w tym 51 188 PLN z funduszy europejskich

    5 marca 2011 r. na teren budowy wjechały pierwsze koparki

    19 wrześnuia 2014 przekazano teatr inwestorowi i publiczności do użytku (żrodło danych Inżynier budownictwa grudzień 2014r.).

    Brak słów co do celowości gniota zwanego Halą Gliwice

  10. Zygmunt F. jest przede wszystkim czlowiekam skrajnie nieinteligentnym. Jest bardzo chytry, ale nieilnteligetny.

  11. Czy oni kłamią czy nie kłamią, to kompletnie nie ma znaczenia dla społeczności miasta. Gdyż ta społecznośc składa się z ok. 80% lemingów, którzy niczym się nie interesują co ma wymiar społeczny. Mają to gdzieś. Wpatrują się w telewizory, które robią z nich bezmyślne ameby. Sprawa jest beznadziejna i nie dotyczy tylko miasta.

  12. Ja już się w to przestałem mieszać. W tym mieście mieszkają dziwne różowe ludziki co akceptują wszystko co On postanowi.

    To nie jest moje miastooooooooooooooooooo!

    Ten wysysany przez cwaniaków kraj zamieszakują trzy nacje. Mniejsza to ta którą dopuszczono do sutka krowy mlecznej i uzależniono od niego. Trzecia najliczniejsza to klasa zombie która nie myśli o niczym innym jak o przetrwaniu czyli służeniu klasie drugiej która sama świadomie służy NadKlasie Ssaczy. Niepotrzebna zostanie od sutka oderwana siłą .

    To nie jest ,to nie była i to nie będzie demokracja. To jest śmierdząca Ssaczokracja

     

    Nie czuję gliwiczaninem i nie utożsamiam się z miastem

     

Leave a comment

Your email address will not be published.


*