Historia w pigułce – geneza Święta Niepodległości

Jeden komentarz

11 listopada 1918 roku był przełomowym dniem w dziejach całej Europy i Polski. W podparyskim lasku Compiégne (a ściślej – wagonie kolejowym na trasie przebiegającej przez środek tamtejszego lasu) Niemcy podpisali rozejm kończący pierwszą wojnę światową. W tym samym dniu w Warszawie Rada Regencyjna przekazała władzę Józefowi Piłsudskiemu. Po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość.

Wojenne nadzieje

Już przed wybuchem wojny w 1914 roku Polacy doskonale zdawali sobie sprawę z ogromnego znaczenia światowego konfliktu militarnego, który może dotknąć dotychczasowych zaborców Polski unicestwionej ostatecznie – przypomnijmy – w 1795 roku. Wielu ludzi dostrzegało w zbliżającej się wojnie niepowtarzalną szansę odzyskania polskiej państwowości. Nadzieje te spełniły się w stu procentach. Zdołano po prostu wykorzystać wspaniałą szansę, jaką zrodziła ówczesna sytuacja międzynarodowa.

Pomyślne dla Polaków listopadowe wydarzenia sprzed 98 lat poprzedził niewątpliwy sukces polityczny z 8 stycznia 1918 roku.  W ogłoszonym tego dnia 14-punktowym programie pokojowym ówczesnego prezydenta USA, Woodrowa Wilsona, znalazł się doniosły punkt trzynasty, zakładający konieczność przywrócenia Polsce niepodległości. Podpisanie rozejmu w Compiégne oznaczało, że w nowym – powojennym – świecie znajdzie się miejsce dla naszego państwa, uśmierconego w XVIII wieku przez Rosjan, Prusaków i Austriaków.

Przy okazji warto tu wspomnieć, o czym rzadko informują współczesne media, że tamtej – przedrozbiorowej – Polski nie rozgrabiono bynajmniej na trzy równe części, jak sugerują niekiedy historyczni ignoranci. Najbardziej pazernym zaborcą okazała się Rosja, która w latach 1772-1795 zagarnęła 462 tys. km2 obszaru Polski, zamieszkiwanego wówczas przez ok. 5,5 mln osób.  Znacznie mniejszy apetyt na nasze ziemie wykazały Prusy, które przywłaszczyły sobie 141 tys. km2 polskich terenów, gdzie mieszkało ok. 2,6 mln ludzi.

Najmniejszą część XVIII-wiecznego terytorium Polski zagrabiła zaś Austria (nie przystąpiła ona w ogóle do udziału w drugim rozbiorze RP w 1793 roku). Wzięła nam 130 tys. km2 ziem zajmowanych jednak – co ciekawe – przez ok. 4,2 mln mieszkańców. Rosjanie zabrali więc Polsce ponad trzykrotnie więcej terenów, niż Prusacy. Myślę, że proporcje te powinny skłonić do refleksji wielu naszych rodaków…

obelisk-u-zbiegu-rzek-bialej-i-czarnej-przemszy

trojkat-trzech-cesarzy

Historyczne miejsce styku dawnych ziem rozbiorowych upamiętnia zresztą tzw. Trójkąt Trzech Cesarzy, usytuowany na pograniczu trzech miejscowości: Mysłowic (należących niegdyś do Prus), Sosnowca (wchodzącego w przeszłości w skład Rosji) oraz Jaworzna (obszar byłej monarchii austriackiej). Od 2007 roku znajduje się tam charakterystyczny obelisk, wyznaczający punkt zetknięcia się dawnych granic trzech zaborców Polski. Nietrudno wskazać go na mapie. Obelisk ustawiono w łatwo dostępnym miejscuu zbiegu Białej i Czarnej Przemszy. 

Spontaniczne przejmowanie władzy

W październiku 1918 roku stało się dla wszystkich oczywiste, że wojna światowa dobiega końca, a zaborcy są mocno osłabieni. Polacy zaczęli spontanicznie przejmować władzę na okupowanych ziemiach.

Już od 19 października 1918 roku w Cieszynie działała Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego pod przewodnictwem ks. Józefa Londzina, a 9 dni później w Krakowie polscy posłowie do parlamentu austriackiego powołali Polską Komisję Likwidacyjną, która dwa dni później przejęła władzę w Galicji.

Na jej czele stanął Wincenty Witos, przywódca Polskiego Stronnictwa Ludowego "Piast". W nocy z 6 na 7 listopada w Lublinie socjalista Ignacy Daszyński, wywodzący się z Polskiej Partii Socjalistycznej, stanął na czele Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej.

Przyjazd Piłsudskiego do Warszawy

10 listopada ok. godz. 7 rano, specjalnym pociągiem z Berlina, wrócił do Warszawy zwolniony z więzienia w Magdeburgu 50-letni Józef Piłsudski (na zdjęciu), urodzony – odnotujmy dla celów historycznych – 5 grudnia 1867 roku w Zułowie (wieś na Wileńszczyźnie). Komendant I Brygady Legionów został owacyjnie powitany na Dworcu Głównym przez księcia Zdzisława Lubomirskiego, który reprezentował Radę Regencyjną, sprawującą funkcję tymczasowej polskiej władzy państwowej.

Jeszcze tego samego dnia doszło do spotkania Piłsudskiego z niemiecką Centralną Radą Żołnierską. W wyniku zawartych porozumień, w nocy rozbrojono 30-tysięczny niemiecki garnizon stacjonujący w Warszawie, a w ciągu siedmiu następnych dni ewakuowano z ówczesnego Królestwa Polskiego ok. 55 tys. niemieckich żołnierzy.

Akcja rozbrajania Niemców przebiegała na ogół bez walki. Do starć doszło jednak przy Ratuszu i Cytadeli Warszawskiej. Na wieść o powrocie Piłsudskiego do Warszawy Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej postanowił bezwarunkowo oddać się do dyspozycji Komendanta.

Piłsudski na czele państwa

11 listopada Rada Regencyjna (abp Aleksander Kakowski, Zdzisław Lubomirski, Józef Ostrowski) powierzyła mu zwierzchnią władzę wojskową i naczelne dowództwo nad Wojskiem Polskim, a 14 listopada – także władzę cywilną. Sama rozwiązała się, co było równoznaczne z zakończeniem jej działalności.

16 listopada Piłsudski wysłał telegram do państw zachodnich, w którym zawiadamiał o powstaniu niepodległej Polski, obejmującej wszystkie wyzwolone z rąk zaborców ziemie. 17 listopada powołał pierwszy rząd odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej z premierem Jędrzejem Moraczewskim na czele.

Potem tak pisał on o pierwszych dniach niepodległości: „Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, będziemy sami sobą rządzili” (J. Moraczewski: „Przewrót w Polsce”).

22 listopada został zatwierdzony dekret  o ustanowieniu najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego. Józef Piłsudski został Tymczasowym Naczelnikiem Państwa. Wybory do Sejmu zarządzono na 26 stycznia 1919 roku. Powołany w ich wyniku polski rząd, kierowany przez Ignacego Paderewskiego, został wreszcie uznany przez świat.

Budowa niepodległej Polski dopiero jednak się zaczynała. Przed państwem, które po 123 latach niewoli znów pojawiło się na mapie Europy, stało wiele trudnych zadań. Szczególne znaczenie miało ustalenie przebiegu granic i uwieńczenie sukcesem niełatwego procesu scalania ziem mających tworzyć II Rzeczpospolitą.

Patrioci ustanowili, a komuniści zlikwidowali

Prawie 20 lat później, w 1937 roku, Sejm RP uznał, że Święto Niepodległości obchodzone będzie corocznie 11 listopada „jako rocznica odzyskania przez naród polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego wodza narodu w walkach o wolność ojczyzny”.

Po drugiej wojnie światowej komuniści sprawujący niepodzielne rządy w PRL znieśli w 1945 roku to historyczne święto. Polityczna decyzja w tej sprawie obowiązywała przez 44 lata. Święto przywrócono dopiero w wyniku transformacji ustrojowej w 1989 roku.

 

Na podstawie wiarygodnych źródeł historycznych, w tym zwłaszcza monografii prof. Andrzeja Garlickiego  opracował Zbigniew Lubowski

1 Comment on "Historia w pigułce – geneza Święta Niepodległości"

  1. niektórzy dziś świętują pod groteskowym hasłem "Polska bastionem Europy". bardziej zasadne było zamiast "Europy", wstawić "głupoty" – wtedy byłoby szczerze i zgodnie ze stanem faktycznym. tak więc, jako że prawda jest dla mnie najważniejsza, dziś z przyjaciółmi będę szczodrze oblewać "Polskę, bastion głupoty", do czego wszystkich, jeszcze nie zaczadzonych zdrowym gliwickim powietrzem (najwyższy czas na Gliwice – Sanatorium), gorąco zachęcam. apelu smoleńskiego w naszym programie oblewania nie przewidzieliśmy, ale nigdy nie wiadomo, co może się nagle uzewnętrznić po kilku kolejkach i głębokich wdechach wydzielin z kominów bogatych gliwickich domostw. zatem wszystkim życzę utrzymania się w zdrowiu, a niektórym powrotu do niego.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*