Historia w pigułce – stan wojenny sprzed 35 lat

3 komentarze

W niedzielę, 13 grudnia 1981 roku, na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, wprowadzono – niezgodnie z postanowieniami obowiązującej Konstytucji PRL – stan wojenny, co prof. Norman Davies (znany brytyjski historyk) nazwał później „najdoskonalszym zamachem wojskowym w historii nowożytnej Europy”. Stan wojenny w PRL trwał w sumie ponad 19 miesięcy. Ponurym rezultatem tego tragicznego okresu w dziejach PRL była śmierć 56 Polaków, którzy zginęli w wyniku postrzałów i przypadków brutalnego pobicia. 35 rocznica bolesnej nocy grudniowej skłania do przypomnienia tamtych dramatycznych wydarzeń.

Decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego podjęła w sobotę, 12 grudnia 1981 roku, ówczesna Rada Państwa, działając na polecenie tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego – pozakonstytucyjnego tymczasowego organu władzy. Po upływie 6 tygodni Sejm PRL, zdominowany przez posłów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, poparł to arbitralne rozstrzygnięcie. Sejmowa uchwała w tej sprawie zapadła 25 stycznia 1982 roku.

zomo-wcy-w-akcji-2

O północy z soboty na niedzielę przed 35 laty oddziały ZOMO (Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej) rozpoczęły ogólnokrajową akcję aresztowań tysięcy osób z grona opozycji antykomunistycznej. W takich represyjnych działaniach wzięli jednak udział nie tylko ZOMO-wcy.

Uczestniczyło w nich również ok. 70 tys. żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Na ulicach polskich miast pojawiło się 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty. Nad krajem latało kilka eskadr helikopterów.

Zaraz po północy zamilkły cywilne telefony, w tym także w ambasadach i konsulatach. 350 funkcjonariuszy MO i SB, 550 żołnierzy MSW oraz około 3000 żołnierzy obsadziło wszystkie obiekty radia i telewizji. Wprowadzono ścisłą cenzurę prywatnej korespondencji.

list-ocenzurowany-w-czasach-prl

Zmilitaryzowano wiele instytucji państwowych (skierowano do nich 8000 komisarzy wojskowych, w tym 400 do resortów i instytucji centralnych), część strategicznych sektorów gospodarki, takich jak komunikacja, telekomunikacja, energetyka, górnictwo i żegluga morska.

129 najważniejszych fabryk w kraju uległo odgórnemu przekształceniu w jednostki wojskowe. Zakazano strajków, zgromadzeń ulicznych oraz wszelkiej działalności związkowej i społecznej. Sądy zaczęły funkcjonować w trybie doraźnym.

Ograniczono możliwość przemieszczania się, ustanawiając tzw. godzinę milicyjną (w początkowym okresie od 19 do 6 rano, a potem od 22: do 6). Wprowadzono kategoryczny zakaz zmiany miejsca pobytu obywateli, bez uprzedniego zawiadomienia władz administracyjnych. Bezwzględnym warunkiem podróżowania było posiadanie przy sobie tzw. „putiowki” (dokumentu uprawniającego np. do jazdy pociągiem na trasie z Gliwic do Katowic).

Wstrzymano wydawanie prasy (poza dwiema gazetami rządowymi – „Trybuną  Ludu” i „Żołnierzem Wolności”, oraz 17 terenowymi organami komitetów wojewódzkich PZPR). Wszystkich dziennikarzy w kraju poddano weryfikacji politycznej. Podjęto też decyzję o czasowym zawieszeniu zajęć w szkołach i na wyższych uczelniach.

beznazwy2

Oficjalnym powodem wprowadzenia stanu wojennego była pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju, która przejawiała się m.in. brakiem zaopatrzenia sklepów w żywność i postępującą reglamentacją towarów (obowiązkowe kartki żywnościowe na mięso, masło, mąkę, ryż, mleko dla niemowląt itp.) oraz zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego Polski, wobec zbliżającej się zimy.

Rzeczywistą przyczyną grudniowej decyzji sprzed 35 lat były jednak poważne obawy reżimu komunistycznego przed utratą władzy. Polscy komuniści dostrzegali śmiertelne dla siebie zagrożenie spowodowane działalnością Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.  

beznazwy3

Ogółem, w okresie trwania stanu wojennego, internowano w Polsce ok. 10 tys. osób, umieszczając je w specjalnych ośrodkach odosobnienia. Byli to przede wszystkim liderzy „Solidarności” (na czele z Lechem Wałęsą) oraz niezależni eksperci, a także działacze opozycji demokratycznej.

Represje wobec związkowców i intelektualistów, brak perspektyw materialnych i drastyczne ograniczenia wolności politycznej, spowodowały w następnych latach emigrację tysięcy Polaków do krajów Zachodu. Utracili oni wiarę w możliwości ewolucji ustroju socjalistycznego i nie widzieli szans egzystencji w kraju rządzonym przez komunistów.

Stan wojenny (zniesiony 22 lipca 1983 roku) nie rozwiązał w istocie żadnego z problemów nękających ówczesną Polskę, a panujący w niej system oparty na marksistowsko-leninowskiej doktrynie ideologicznej upadł po niespełna 9 latach od pamiętnej nocy grudniowej z 1981 roku.

Na podstawie dostępnych  źródeł

historycznych przygotował:

Zbigniew Lubowski

3 Comments on "Historia w pigułce – stan wojenny sprzed 35 lat"

  1. od majowego w 1926 roku (380 zabitych, o aresztowanych lepiej nie mówic) do grudniowego w 1981 trzeba bylo czekać aż 55 lat. Czy na kolejny też tyle przyjdzie czekać, czy "trochę krócej". Historia "kołem sie toczy" a u nas "kółko malutkie" …

    • wielu by chciało "zamknięcia koła" już teraz. wielu też uważa, że powinno się je było  zamknąć zaraz po zwycięstwie "dobrej zmiany", a każdy dzień zwłoki (nomen-omen), tylko ten sukces dyskontuje. kłopot w tym, że nikt nie wie na pewno, kto kogo będzie skuteczniej zabijać i zamykać. moim zdaniem, jeśli suweren nie zareaguje dostatecznie szybko, to strzelać i zamykać będą tylko wierni Prezesa Jarosława I Cmentarnego (z transparentu wyznawcy kultu smoleńskiego). Wyznawców Oddziały Totalitarne już tworzy i uzbraja polski Rasputin, a w sukurs idą prawdziwie męscy fani przaśnej muzyki, czyli janusze z Kukiz'15, a opozycja, te cioty w futrach, "maluje kwiatki na chodnikach", albo nimi (kwiatkami – nie futrami) wymachuje pod naporem policji (w służbie każdej władzy) i fanatyków nowej religii kaczyńskiej. na ulicach suweren antykaczyński, wbrew zaklęciom propagandy "dobrej zmiany", ma na razie większość. ale za chwilę ta dominacja się zredukuje dzięki nowym przepisom o inwigilacji (Internet), czyli podlegającemu naciskom pracodawcy, policji (zawsze z władzą) i WOT. są też kibole – w Polsce dzięki masowej medialnej indoktrynacji piłkarskiego lobby nazywani kibicami, a nawet patriotami – znane są ich poglądy i skuteczność. niestety wyłącznie w dewastowaniu środowiska. przypominają mi górników, bo to takie dwie nędze polskie: piłka nożna i górnictwo, które są w swoistej symbiozie. to nie może być przypadek.

       

  2. No nie sposób sie z tym nie zgodzić, nie sposób, choćby się nie chciało. Przez skórę czuję jęk bitych, swist "długich lol" odczyszczonych z brudu składowania i skowyt zawiedzionych, skrzypienie więziennyh bram. Muzyka "pięknej zmiany". Czuć "moc" i mastkę. Pedal na koniu prowadzi szyki … "Lać kto w Boga wierzy, lać w imię Przenajświętszej i zawsze Dziewicy"… Pięknie, kurwa, pięknie … 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*