Ile dni ma luty?

4 komentarze

Najnowsze wydanie „Miejskiego Serwisu Informacyjnego – Gliwice” (nr 836) przynosi intrygującą wiadomość. Na stronie 6 periodyku finansowanego z pieniędzy gliwickich podatników zamieszczono w rubryce „Co? Gdzie? Kiedy?” komunikacik o dwóch projekcjach filmowych w kinie AMOK. Redakcja MSI starannie zadbała, by gliwiczanie dowiedzieli się o możliwości obejrzenia w środę filmów „Milczenie” (godz. 12.30) i „Ostatnia rodzina” (godz. 20.15). Wiadomość została opatrzona przyciągającym uwagę tytułem „środa, 29 lutego”.

To doprawdy rewelacyjna rzetelność informacyjna. Takiego dnia nie ma w tegorocznym kalendarzu. Data 29 lutego pojawi się najprędzej w 2020 roku, bo takie sytuacje zdarzają się – o czym warto pamiętać – tylko w latach przestępnych. Czyżby szanowni twórcy poczytnego pisma magistrackiego chcieli z trzyletnim wyprzedzeniem powiadomić swoich czytelników o przyszłych seansach filmowych w AMOKU?

Najbliższa środa w bieżącym roku przypada natomiast w pierwszym dniu marca. Traf chciał, że będzie to ŚRODA POPIELCOWA. Proponuję więc Adamowi Sosnowskiemu, redaktorowi naczelnemu MSI, by w ramach dziennikarskiej pokuty za kabaretowy wyczyn informacyjny swoich podwładnych posypał tego dnia swoją głowę popiołem. Myślę, że to mu dobrze zrobi…

Zbigniew Lubowski

4 Comments on "Ile dni ma luty?"

  1. Przeczytałem i poprawiłem sobie humor w tej ponurej rzeczywistości.

  2. czasem miesiąc repertuarowy tej sceny i kina kończy się dzień lub dwa przed końcem kalendarzowego, chociaż wcale nie wypada w poniedziałek, który stał się dniem wolnym od pracy dla ciężko przepracowanych bileterów, kasjerki i gościa, który w naciska guzik "PLAY". to umknęło uwadze pana Lubowskiego, ale on jak widać nie odwiedza, nie korzysta, tylko tropi "byki" w miejskiej propagandówce, którą nie tak znowu dawno, sam z wielką dumą, redagował. niemniej jestem pod wrażeniem. więcej takich śledztw, a społeczeństwo nareszcie otworzy oczy. i zacznie się czegoś domagać w ulicznych protestach. choćby i poszanowania dla katolickiego kalendarza!

  3. sss9 musisz zgłosić to do PIP że tym ludziom sie należy wolne.To oczywisty skandal.Odleciał już pan w marudzeniu.

    • kolego, jeśli przez parę dni kino jest bez repertuaru, to chyba oznacza, że jest zamknięte, czyli pracownicy mają wolne. jeśli nie mają wolnego, tylko zapieprzają z odkurzaczami, to oni pierwsi powinni dobijać się do PIP, która owszem, dokona kontroli, która wykaże nieprawidłowości, nakaże co należy, ewentualnie ukaże śmiesznej wartości mandatem dyrektora, czyli miasto, czyli nas, podatników. "kapujący" zostaną natychmiast wyrzuceni z pracy, bo przecież nawet w miejskiej budżetówce nie mają ochrony związków zawodowych, bo ten najbliższy mieszkańcom pracodawca i usługodawca bardzo chętnie korzysta z pracy niemal niewolniczej. nie masz świadomości, to duma rozpiera.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*