Ile stracimy na „średnicówce”?

Wakacje trwają w najlepsze, a tymczasem w samym środku Gliwic trwa morderczy wyścig. Drogowcy wespół z budowlańcami  ścigają się z upływającym nieubłaganie czasem…

Co domyślniejsi z czytających już wiedzą – chodzi o budowę ostatniego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej. Nie możemy czuć się w tym przypadku jedynie neutralnymi widzami. Jesteśmy wszyscy żywotnie zainteresowani wynikiem tego wyścigu. Dlaczego? Ewentualna przegrana drogowców może mieć bowiem dla Gliwic katastrofalne skutki.

Nie chodzi tu bynajmniej tylko o niedogodności komunikacyjne, związane z realizacją uciążliwego zadania technicznego w śródmieściu. Rzecz w tym, że ostatnim dniem, do którego cała inwestycja musi być oddana do użytku i finalnie rozliczona, jest 31 grudnia bieżącego roku. Wynika to bezpośrednio z zasad finansowania inwestycji z udziałem środków unijnych.

Przypomnijmy, że środki pozyskane w ten sposób pochodzą z funduszy europejskich na lata 2007-2013 i właśnie z końcem tego roku upływa absolutnie ostateczny termin ich rozliczenia. W razie niewykorzystania przyznanych środków w terminie, inwestorom grożą poważne sankcje, z których najgorszą jest konieczność zwrotu całej dotacji. W przypadku ostatniego odcinka DTŚ jest to niebagatelna  kwota 450 milionów złotych.

Zapewne niewielu gliwiczan zdawało sobie sprawę z wagi zobowiązań, które miasto wzięło na siebie, godząc się na warunki, które zaproponowano Gliwicom w celu pokrycia 330-milionowego deficytu w nakładach inwestycyjnych. Nasuwa się tu zresztą naturalne pytanie, jak można było w takiej sytuacji zgodzić w ogóle na rozpoczęcie inwestycji?

Pomijając fakt, że miasto będzie musiało pokryć ze swoich dochodów określoną część blisko 100-milionowego pozostałego deficytu inwestycji (w najlepszym przypadku około 15 mln zł), to jeszcze ponosi ono wraz z marszałkiem województwa śląskiego współodpowiedzialność w razie konieczności zwrotu do Brukseli całej dotacji lub jej części.

Taka właśnie jest prawda o skutkach decyzji władz miasta, które – jak zapewne pamiętają niektórzy gliwiczanie – były ogłaszane jako wspólny sukces samorządów. Podejmując taką decyzję Zygmunt Frankiewicz doskonale wiedział, że trzeba się liczyć z możliwością niedotrzymania narzuconego terminu ukończenia robót.

Długie przerwy w realizacji przedsięwzięcia wynikały przede wszystkim z zatrzymania prac przez inwestora, który nie otrzymywał należnych płatności. Prezydent Gliwic sam jednak sprokurował sobie taką sytuację. Nie miał przecież możliwości zostawienia rozkopanego miasta i czekania aż „sprawy same się ułożą”, bo w tle były bowiem zeszłoroczne wybory samorządowe. Ale z drugiej strony trzeba odnotować, że lokalne władze nie miały prawa zdemolować połowy miasta, wiedząc, że istnieje pokaźny deficyt inwestycyjny, idący nawet w setki milionów złotych!

Cóż, pozostaje nam teraz czekać na wynik trwającego wyścigu z czasem i mieć nadzieję, że ewentualne straty finansowe będą ograniczone do minimum. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że bez strat się nie obejdzie. To w praktyce jest już przesądzone. Czy uda się ukończyć w terminie budowę ostatniego odcinka DTŚ? To mało prawdopodobne. Czy można liczyć na pobłażliwość unijnych instytucji  w przypadku opóźnienia terminu oddania trasy do użytku? Jestem przekonany, że nie, o czym wymownie świadczy zresztą przykład innej sztandarowej inwestycji Frankiewicza – budowy Hali Gliwice.

Pewne jest jedno – niezbyt dobrze wychodzi nam ostatnio wykorzystanie środków unijnych przeznaczonych na realizację wielkich inwestycji. Podejmując nadmierne – moim zdaniem – ryzyko, prezydent Frankiewicz nie miał prawa przenieść go na barki gliwiczan. Na naszych oczach odbywa się trwonienie tego, co miasto wypracowało przez dwie dekady..

Dariusz Jezierski

17 Comments on "Ile stracimy na „średnicówce”?"

  1. Frankiewicz ma gdzies miasto i gliwiczan. Jego interesuje,zeby ciezki transport mial krotsza droge do KSSE. 

  2. marianandrzejczak | 6 sierpnia 2015 at 8:49 pm | Odpowiedz

    Na Barki  Gliwiczan nie miał prawa. Tylko co z tego? W Polsce rządzi prawnie polokowana "Dyktatura Demokracji" tak w Rządzie jak i Samorządach. By rozbić System w drobny MAK i stworzyć społeczeństwo z sensem należy przestać udawać że wszystko jest Ok że demokracja działa. Nie jest demokracją przesiadywanie przez lata tych samych wiecznie radnych czy tych samych wladz.W Gliwicach rządzi już nami 21 lat ten sam CZŁOWIEK. Podejrzewam że umrze na stanowisku pracy czyniąc usługi dla nas ZA DARMO. Gdy to się stanie kiedyś to gdzie wiać. Gdzie wiać by żyć? Pytam się o zasadność wyborów a więc zasadność wydawania środków publicznych na jakieś tam durne WYBORY(Dyktująca Demokracja) Nikt nie pokona władzy zasiedziałej  21 rok. Nikt…żadne wybory a tym bardziej referenda. Tylko kompleksowy opór przez DEMOKRATYCZNE  MANIFESTACJE przeciwko o zgrozooooooooo Dyktaturze Demokracji . To temat rzeka ,temat Ssaczych orzeczników ,lwów,tępaków i mecenasów sztuki ZARABIANIA w Jednym (kibelku) 4 razy. Dyktatura Demokracji jest już tak zparszywiała i bezczelna że nawet kontrola NIK się myli wedle INICJATYWY ich LEWNIKÓW. Po co zatem wybory?

    Popatrzmy  z logicznego  punktu widzenia.

    Dyktatorzy Demokracji są tak doskonali że ich wymiana w jakichkolwiek wyborach jest kompletnie nieuzasadniona ,ba krzywdząca . Stworzyłbym bank sfermy jajowej a  te malutkie komorki  pieścil i dbał o nie jak o największy skarb. Wszystkie pozytywne GENY pozostaną w danym mieście Gminie itp. Nawet ptaki łowne choć polecą czasem pohukać na Borneo pozostaną na wieki zaksięgowane w GENOTYPIE Lwa bisnesu,Mecenasa Sztuki itp. no i NAJLEPSZEGO……………..

    A Pan mnie tu o jakiś paru milionach? A zamknij Pan wreszcie tę swoją japę i przestań jątrzyć. Gliwiczanie kochają …i jak co do czego to uczynią sobie zdjęcie z jakimś Tomkiem z Warszawy a Pana oplują.

    Dobrze się stało że te postacie …..a niechce mi się już o tym gadać…Dobra to jest dobrze przyrządzona BARANINA a z Osła SALAMI……………..mniam

     

     

  3. Czy tu aby nie mamy do czynienia z korupcją? Wyobrazmy sobie (hipotetycznie), ze budowa drogi celowo jest opozniana, zeby bank europejski odzyskal pieniadze. Oczywiscie, nie za darmo. Wczesniej podpisuje sie bardzo ryzykowna finansowo dla miasta umowe. Na koncu miasto pokrywa koszty i wszyscy sa zadowoleni.

  4. marianandrzejczak | 7 sierpnia 2015 at 9:04 am | Odpowiedz

    Mnie interesuje na jakiej to podstawie i czyjej zgodzie Pan Prezydent podjął decyzję o BUDOWIE GNIOTA PODIUM? Kto mu na to tak naprawdę zezwolił. Hale sportowe nie mają co z sobą zrobić. Polikwidowali Domy Kultury..pobudowali siedliska dla duchów których tak naprawdę nikt nie potrzebuje bo zwyczajnie brak jest ludzi.

    Starzy mają to gdzieś a młodym za bytność każe sięczęsto " płacić "Po co mialbym budować dziesięc domów dla siebie i żony ? No po co? Tu w grę wchodzi także fakt że to nie ich pieniądze.  Odpowiedź jest prosta . Gliwice to miasto cudów.. i Geniuszu Prezydenta Frankiewicza

    http://info-poster.eu/konsultacje-czyli-fortel-frankiewicza/#comments

    Bezczelność ,buta i kpina..Rada Miasta Gliwice musi udowodnić jak to możliwe by ponad 5% osób mogło dać wolną rękę dla budowy GNIOTA.

     

     

     

  5. Przy okazji, do wykorzystania, jak bedzie o "platnym" parkowaniu. Otoz platne parkowanie w Gliwicach jest fikcja! Jak wszystko zreszta co robi Feankiewicz. Wcale nie trzeba placic. Nikt bowiem tego nie egzekwuje, ani nie kontroluje. SM oswiadczyla, ze na pewno nie oni, policja to samo. Mozna wiec bezkarnie za darmo parkowac, nikt tego nie sprawdza! Ale juz w takim Zabrzu, czy innych miastach, sprawa zostala rozwiazana bardzo prosto. Sa parkingowi, ktorzy natychmiast żadaja zaplaty. Dzieki temu zarabia miasto i ludzie maja prace. W Gliwicach jakas firma sprzedala parkometry, i tyle. Ciekawe, kto dostal za to w lape?

  6. Aleksander Chłopek | 8 sierpnia 2015 at 1:28 pm | Odpowiedz

    Byłem zawsze przeciw Podium, a  DTŚ powinno się kończyć na węźle w Sośnicy. Robiłem w tej sprawie ile mogłem.

    Jednak teraz, w interesie Gliwic i nas, mieszkańców, życzę, by się udało. Wspierajmy więc, nawet, kto w Boga wierzy, modlitwą.

    Bo i tak, jak się uda, oby, to potem będą ciężkie problemy np. z utrzymaniem Podium, bo samo na siebie nie zarobi.

    • … z pewnym zdziwieniem przeczytałem Pańską wypowiedź, tym bardziej, że kto jak kto, ale Pan w tych sprawach należy do grona najlepiej poinformowanych i zorientowanych. Nie mam zamiaru obciążać Pana współodpowiedzialnością za tragizm tych decyzji … chociaż … zresztą sam Pan wie najlepiej … Nie zgadzam sie jednakowoż w najmniejszym stopniu z Pańskim "apelem" o wspieranie tych inwestycji, nawet w postaci modlitwy … Powiem twardo – w interesie miasta jest, by te inwestycje upadły i to im szybciej, tym lepiej. W interesie miasta (nie ma co do tego chyba najmniejszej wątpliwości) jest by to całe "podium" nie zostało ukończone, by jakiś "kataklizm" zamienił to w kupę gruzu. W przypadku tej inwestycji jedynym rozsądnym wyjściem, choć pewnie zabrzmi to jak świętokradztwo,  jest rozbiórka tejże hali. Hala ta bowiem, nie ma najmniejszej racji bytu – pociąga ona nie tylko koszty inwestycyjne, rzędu co najmniej 450 mln złotych, ale będzie przez lata całe generowała ogromne koszty utrzymania, dodajmy, utrzymania przez miasto. Paradoksalnie, ale ewentualne masowe imprezy (przecież rzadkie, przy liczbie podobnych hal w sąsiedztwie) będą te straty i koszty pomnażały. O tym, że tak będzie, wiedział Pan doskonale, tym bardziej, że powstały przecież dokumenty przewidujące ten stan i jednoznacznie podważające sens i celowość tej inwestycji – a jednak Pan i Rada zgodziliście się na realizację patologicznych ambicji Chorego Człowieka, zgodziliście się na woluntaryzm. Koszty Waszych decyzji ponosić będą, bogu ducha winne, następne pokolenia Gliwiczan – to one bowiem spłacać będą Wasze długi. A Wy, drodzy Państwo, wraz z obecnym Prezydentem Geniuszem, będziecie wtedy na „zasłużonych i cieplutkich emeryturkach”, będziecie chodzili w glorii „wielkich budowniczych” , Wielkich i Zasłużonych Gliwiczan i nikomu z Was na pewno nie przyjdzie do głowy „żeście zwyczajnie i po chamsku nasrali” a inni muszą po Was sprzątać …

      Pan doskonale wiedział również o bezsensie budowy DTŚ-ki w obecnym przebiegu, przebiegu przez sam środek miasta, przebiegu, który rżnie miasto na pół, uniemożliwiając jego harmonijny urbanistyczny rozwój, utrudniający poprawne funkcjonowanie miejskiej infrastruktury. Wiedział Pan, że DTŚ-ka w najmniejszym stopniu nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych miasta a tylko je komplikuje i potęguje – przecież wiedział Pan o tym dokładnie i od dawna. Wiedział Pan, że DTŚ-ka to „ekologiczna bomba”, to monstrualny wzrost zanieczyszczeń, stężenia spalin, hałasu itp. – wiedział Pan, i … no właśnie i… A co Pan sądzi o obecnych pomysłach Chorego Człowieka, o Centrum Przesiadkowym, o Centrum Nowych Technologii na miejscu Fabryki Drutu itd. itd. Jak to się ma do rzeczywistych potrzeb miasta i jego obecnej infrastruktury, jak to się ma do aktualnych potrzeb szkolnictwa, drogownictwa, tkanki miejskiej, służby zdrowia czy kultury wreszcie – no jak ? … Czy nadal mamy się modlić o „sukces” Rządzącego ?. Czy nadal uważa Pan, że te skandaliczne inwestycje trzeba kończyć ?… naprawdę tak Pan uważa ? … Czy też raczej trzeba się modlić by to „wszystko” padło – bo sumaryczne koszty „upadku” będą dla miasta i przyszłych pokoleń niższe niż, w sumie, doraźne koszty inwestycji … Czyż nie powinniśmy się modlić o „kres rządów” Nieudacznika i Jego Klubu, o „wielką taczkę” dla Jego wywiezienia, o Sąd, przed którym powinien stanąć On i szereg osób również  ?… Właśnie o to powinniśmy się „modlić”, i „wymodlić” – bo tylko w ten sposób, możemy choć trochę zrehabilitować się przed następnymi pokoleniami z tego „okresu błędów i wypaczeń”, z tych dwudziestu zmarnowanych lat, najgorszych, dodajmy, w historii Gliwic …

  7. marianandrzejczak | 9 sierpnia 2015 at 9:50 am | Odpowiedz

    Samorządami w RP  rządzi "Dyktatura Demokracji i Wiecznie RADNI"

    Mówią że to wybór mieszkańców. Jaki to wybór skoro na wybory chodzi nawet nie 50% .Oni powiedzą że ich to nie interesuje bo ludzie mogą głosować. I tu mają rację. I tu zawsze wygrają. Gdyby nikt nie poszedł a tylko jeden Wieczny Prezydent  też zostalby Prezydentem. Taka to psia skundlona ordynacja..  Dyktatura i Tyrania oparta na MOCY układowego zatrudniania i wzajemnych zależności. Nienawidzę systemu który stworzył NAJLEPSZY Rezydent RP  Nigdy te nie zapomnę powzięcia decyzji budowy  GNIOTA na bazie Konsultacji które sam zaprojektował. Gdy GNIOT nie przyniesie zysków to nie spocznę by kwestię  tej budowy wyjaśnić. Ukarać finansowo WIECZNIE RADNYCH NIepodległych. Jest Rada Miejska i co ona robi ? To Miasto może i się rozwija tylko że jak ktoś przyjeżdża z zewnatrz to widzi zaniedbane brudne  Miasto..

    Wiecznie Radni RP powinni za decyzje odpowiadać własnym majątkiem.Nie odpowiadają za nic tak naprawdę bo wszelkie wpadki pokryje mieszkaniec . Z tym należy skończyć. Oni mówią że to rozwój. Niech pojeżdżą po małych miaszteczkach a zobaczą rozwój.

    Pewna Wiecznie Radna już prawdopodobnie uważa się za Boginię,,

  8. Mimo upalow woda nadal stoi w wykopie pod DTS przy ul. Robotniczej!

    • a  dlaczego  mialaby  nie  stac  skoro to  dawne  koryto  klodnicy

       

      przy  oberwaniu  chmury  beddzie  sie  dzialo  oj  bedzie

  9. Czy gliwiczanie zdaja sobie z tego sprawe, ze Frankiewicz jest wybierany w 100% niedemokratycznie? Jesli ktos nie rozumie dlaczego, to nie ma co z nim dyskutowac. Krotko: kandtdaci nie maja rownych szans!

  10. Czas podjac kolejna heroiczna walke o odsuniecie Frankiewicza od rzadzenia Gliwicami. Frankiewicz wybierany jest niedemokratycznie, poniewaz pozostali kandydaci z powodu braku kadencyjnosci nie maja rownych szans. To jest chore. W prawdziwych demokracjach wszedzie jest kadencyjnosc. Frankiewicz wmowil ludziom, ze jest niezastapiony, ale gdyby odsunac go od wladzy chocby na rok, juz nikt wiecej na niego by nie zaglosowal. Ludzie zobaczyliby jak szybko i pieknie moze rozweijac sie miasto przyjazne mieszkancom. Dlatego w Gliwicach konieczne jest kolejne referendum, kontrolowane tym razem przez ruch kontroli wyborow. Do trzech razy sztuka.

  11. "poprzez tak długie pozostawanie na stanowisku politycy tracą kontakt z rzeczywistością i jakiekolwiek kwalifikacje zawodowe" Tak mowi w dzisiejszym wywiadzie Leszek Balcerowicz o wieloletnich prezydentach miast. Zywym przykladem jest Frankiewicz, ktory doszczetnie zniszczyl Gliwice.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/leszek-balcerowicz-dla-rzeczpospolitej-dozywotni-wojtowie-i-burmistrzowie-staja-sie/eh9kmg

     

    • balcerowicz?

       

      ten  cyniczny  dusiciel  emerytow  i  rencistow

      oraz  polskiej  gospodarki

       

      no  fakt  wie  co  mowi  na  wlasnym  przykladzie

  12. Zwalniają, by "poprawić jakość życia". Od dziś 30 km/h po centrum Katowic. Co na to gliwicki ciec? http://www.tvn24.pl/katowice,51/od-dzisiaj-w-srodmiesciu-katowic-obowiazuje-predkosc-30-km-godz,569267.html
    2015-08-17 14:29:28

  13. W calym kraju susza, a na Robotniczej pod mostem nawet w najwieksze upaly stoi woda!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*