Imprezka w Gliwicach – włodarze miast będą fetować jubileusz Frankiewicza

12 komentarzy

Najpierw będzie smakowity cytat:

Szanowni Państwo
Członkowie Zarządu i Komisji Rewizyjnej
Związku Miast Polskich

Zapraszam na kolejne posiedzenie Zarządu Związku, które – zgodnie z ustaleniami – odbędzie się w Gliwicach, wspólnie z Zarządem Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, 16 września br. Miejsce obrad: Park Naukowo-Technologiczny TECHNOPARK, ul. Konarskiego 18c (noclegi z niedzieli na poniedziałek: Hotel SILVIA, ul. Studzienna 8). Obrady wspólne rozpoczną się o godz. 10:00 i potrwają do lunchu (ok. 13:00). Po lunchu i dokończeniu obrad możliwy wyjazd do Katowic na Kongres MŚP. W części wspólnej przewidywany jest udział Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego (w trakcie ustalania szczegółów).

Dla osób, które przyjadą w niedzielę, przewidujemy kolację w hotelu (ok. godz. 20:00).

Proponowany porządek obrad – część wspólna (10:00-13:00):

1.         Jubileusz XX-lecia prezydentury Zygmunta Frankiewicza.

reszta ogłoszenia dostępna tutaj: http://www.miasta-polskie.pl/aktualnosci/news/id/846.html

ZMPlogoCóż, najważniejszy punkt programu został ujęty na samym początku… Powstaje tylko pytanie, dlaczego z okazji obchodów rocznicy, którą mają fetować polskie miasta, nie zostali zaproszeni pracodawcy pana prezydenta miasta – gliwiczanie?

Przewidywana obecność prezydenta Bronisława Komorowskiego (jakże naturalna, skoro pan prezydent wyróżnia swojego ulubionego samorządowca na wiele sposobów) pozwala się spodziewać, że ewentualna 25  rocznica tej niezwykłej i obfitującej w cuda prezydentury, może zyskać miano święta państwowego. Kto wie, czy związki zawodowe nie wywalczą przy tej okazji dnia wolnego od pracy!

Spróbuję dostać się na finansowaną ze środków publicznych bibę jako przedstawiciel mediów. Wszak jako świadomy gliwiczanin też chciałbym czerpać przyjemność z fetowania tej radosnej rocznicy.

Pozostaje tutaj jeden tylko gorzki komentarz: wielki Mrożek nie żyje, ale polski absurd ma się dobrze. Nad Kłodnicą wręcz doskonale!

Dariusz Jezierski

12 Comments on "Imprezka w Gliwicach – włodarze miast będą fetować jubileusz Frankiewicza"

  1. Z okazji rocznicy XX-lecia prezydentury, której uroczyste obchody odbywać się będą na wspomnianej uroczystości zobowiązuję się zjeść 20 knedli ze śliwkami pochodzącymi z gliwickiej śliwy. Prócz tego głęboko skrywam nadzieję, najgłębiej jak mogę, na samym krańcu przewodu pokarmowego, że następne 20 lat przyniesie jeszcze większą chwałę naszemu niezmordowanemu prezydentowi jak dziś w Związku Miast Polskich tak w przyszłości także i w ONZ, Caritas Polska, RWPG i całym układzie gliwicko-warszawskim. Dziwić się nie zamierzam gdy w roku 2033 szeroko mówić się będzie o wszczęciu procesu kanonizacyjnego wobec osoby naszego prezydenta. Polecam rozważenie nadania nazwy nowo budowanej hali widowiskowo-sportowej „Sigmuntus”

  2. „…Cóż, najważniejszy punkt programu został ujęty na samym początku… Powstaje tylko pytanie, dlaczego z okazji obchodów rocznicy, którą mają fetować polskie miasta, nie zostali zaproszeni pracodawcy pana prezydenta miasta – gliwiczanie? …”
    To pewnie będą Szczytować jak w … Szczytnie w 10 osób.
    Fuuuuj.
    http://www.tygodnikszczytno.pl/aktualnosci-szczytno/items/id-20-lat-rzadow-tworzy-uklady-i-ukladziki-520.html
    G.P
    p.s. czytaj na dole komentarz Marty

  3. Czasu niby mało, ale z pewnością uda się szybko wydrukować i rozlepić „na mieście” plakaty z zaproszeniem wszystkich zainteresowanych gliwiczan wspólnym świętowaniem. Restauracja Hotelu Silvia z pewnością chętnie ugości niezmierzone rzesze wyznawców oraz gorących, ciepłych i zdystansowanych sympatyków jubilata. Wierzę, że nawet oponentów gwiazdy dwudziestolecia solidnie napoi. Rachunek zapłaci magistrat, czyli de facto podatnik, więc niech przynajmniej z tej okazji ten na codziennie dojony i robiony w ciula osioł, oderwie się choćby na chwilę od rzeczywistości i poszybuje w kosmos, czyli tam, gdzie od dłuższego czasu przebywa prezydent Frankiewicz. Powszechne świętowanie można zresztą rozszerzyć na okoliczne skwery, place i ulice. Jak jubileuszowa zabawa. to tylko w wielkim stylu! Tylko niech jubilat załatwi wszystkim świętującym dzień wolny od pracy. A najlepiej dwa. Wszak oczywistym jest, że kiedy obywatel Gliwic wdzięczny za całe dobro, jakiego doświadcza dzięki geniuszowi i niezliczonym talentom jubilata zacznie świętować, to będzie potrzebować trochę czasu, żeby bezpiecznie wrócić na gliwicką ziemię.

  4. Niczego nie ukrywam..
    Moim marzeniem jest legalne obalenie Rządu Redaktora rzecznika MJ czyli faktycznego władcy i jego Kamaryli

    cytat z Warszawy..
    Mężczyzna nie ukrywa, że celem związkowców jest obalenie rządu. Liczymy na to, że oni pójdą z torbami. Tuska chcemy puścić z torbami, całą jego PO – tak jak on ludzi na ulicę wyrzuca – powiedział.

  5. Być może to jubileuszowe spotkanie i obecność mediów (w tym redakcji I-P) będzie dobrą okazją, aby publicznie zadać pytania na jakiej podstawie prawnej (jakiego dokumentu) w Gliwicach są wyznaczani (zgłaszani) kandydaci do rad nadzorczych (nie należy mylić z uchwałą o powołaniu), jeśli z informacji UM przekazanych I-P jednoznacznie wynika, że nie ma wydawanych zarządzeń w tej sprawie,
    http://info-poster.eu/odpowiedz-um-na-pytania-dotyczace-nadzoru-wlascicielskiego-nad-spolkami-miejskimi/
    a tym czasem ze Statutu wynika:
    § 35 Statutu:
    1. Wszystkie decyzje Prezydenta Miasta wynikające z jego ustawowych kompetencji podejmowane są w formie zarządzenia lub innego dokumentu.
    2. W formie zarządzenia podejmowane są decyzje, dla których przepisy prawa powszechnego przewidują taką formę, a w szczególności decyzje dotyczące:
    a) zmian dokonywanych w ramach wykonywania budżetu Miasta
    b) dysponowania mieniem komunalnym
    c) powoływania i odwoływania kierowników miejskich jednostek organizacyjnych
    d) innych spraw większej wagi.
    http://bip.gliwice.eu/prawo_lokalne/statut_miasta
    I-P: „Odpowiedzi te skłaniają do bardzo konkretnych wniosków i budzą sporo wątpliwości, potwierdzając niektóre moje domniemania. O tym napiszę już wkrótce”. (17.08.2013r.)

    • A może w trakcie ustalania szczegółów jest ceremonia udekorowania wybitnych samorządowców ordewrem rozbryzganego jajca?
      Dekoracja przebiega znienacka i bywa często spektakularna.
      Jeśli sam przewodniczący kapituły nagrody chce się osobiście fatygować do grodu nad Kłodnicą, to wszystko jest możliwe 😀

      • Miało być „ordewrem” 😀
        Przystawka – potrawa podawana przed głównymi daniami. Niekiedy nazywana z francuskiego hors d’œuvre (pl. ordewry).

        …A dziadunio tak zabawnie gryźć umie wąs, prawy wąs
        Bo przeszkadza mu w konsumpcji, prawy wąs
        Kuzynki mają przez to oczopląs,
        Nie chcąc sosów tknąć ni miąs,
        Bo jak się na dziadzia zapatrzą to yyy.
        Ciocia chciała kiedyś skonać na artretyzm
        Bo dziadziowi nagle order wpadł w ordewry
        I na pół go przegryzł podśpiewując:
        Evrybody love somebody smaczne to!
        Tak to w atmosferze sielskiej i intymnej
        Zwykł przebiegać zawsze obiad nasz rodzinny…
        (Wojciech Młynarski „Obiad rodzinny” /frag./)

  6. Warto również zadać pytanie o ile wpuszczą pana redaktora czy prezydentowi Komorowskiemu przyjemnie jest siedzieć obok ludzi łamiących prawo naginających je? Warto również poruszyć kwestię nie liczenia się z wolą mieszkańców jak to miało miejsce w sprawie lip i teraz Parku Chrobrego. Warto zadać pytanie czy tak postępują przedstawiciele partii Platforma Obywatelska czy też może raczej powinni zmienić swoją nazwę na Pachołki Oligarchów?

  7. O tym, że to my gliwiczanie jesteśmy ich (prezydentów) pracodawcami „ONI” już dawno zapomnieli.
    Radni – Bezradni to fikcja i żenada, bo tak bezbarwnej, bezosobowej i bez pomysłowej RM dawno nie było.
    Wszyscy pięknie tańczą przy muzyce płynącej z I piętra…

  8. Czy władze miasta nadal reprezentują mieszkańców Gliwic czy już tylko swoje prywatne, lukratywne interesy. Szkoda, że nie reprezentują nas osoby choć trochę zainteresowane dobrem wspólnym a nie utrzymaniem jeszcze przez kilka lat dużych pensji. Chyba nie o to chodziło w 89′

Leave a comment

Your email address will not be published.


*