Jak zdobyć informację publiczną? – Bartosz Rybczak

4 komentarze

Info-Poster publikował w lipcu mój apel o wspieranie inicjatywy „Żądamy jawności”. Teraz poprosił o krótkie sprawozdanie z dotychczasowych działań. A działo się sporo. Maksymalnie streszczając (szczegóły czytelnik może znaleźć na http://zadamyjawnosci.blogspot.com/ oraz profilu facebookowym https://www.facebook.com/zadamyjawnosci):

Luty – Wysłałem pismo do Urzędu Miejskiego z pytaniem o prowadzone rejestry. W odpowiedzi napisano, że Urząd nie prowadzi żadnego rejestru umów.

Marzec – Wniosłem więc o wdrożenie Centralnego Rejestru Umów. Wniosek został odrzucony, ponieważ „zainteresowanie mieszkańców miasta tego typu tematyką jest znikome, ponadto każdy może uzyskać taką informację na wniosek”.

Kwiecień – Pierwszy wniosek o udostępnienie informacji publicznej – umorzony.

Czerwiec – Drugi, lepiej przygotowany wniosek o udostępnienie informacji publicznej (umowy zawarte w 2013 roku). Urząd Miejski wezwał mnie do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego.

Lipiec – W odpowiedzi wezwałem Urząd Miejski do wykonania wniosku lub wydania decyzji administracyjnej. Urząd w drodze decyzji wniosek odrzucił. W tym samym miesiącu wniosłem odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Sierpień – SKO podzieliło argumenty z odwołania. Uchyliło w całości decyzję Prezydenta oraz zwróciło sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Wrzesień – Urząd Miejski wydał ponowną decyzję, tym razem o uwzględnieniu wniosku. Pomimo istnienia rejestru umów, Urząd zasłania się koniecznością wykonania szeregu pracochłonnych czynności i przedłuża termin wykonania wniosku do 2 miesięcy, zamiast ustawowych 14 dni.

Działanie Urzędu Miejskiego każe mi przypuszczać, iż zamiast rejestru umów w arkuszu kalkulacyjnym dostanę tysiące zeskanowanych dokumentów. Dostanę je 25 października. W moim odczuciu nie ma najmniejszych szans, aby te dokumenty usystematyzować i przeanalizować do dnia wyborów. Czy to świadome działanie? Nie zwykłem rzucać pochopnych oskarżeń, w tym przypadku również powstrzymam się od szerszych komentarzy.

Bartosz Rybczak

4 Comments on "Jak zdobyć informację publiczną? – Bartosz Rybczak"

  1. Sprawe nalezy glosic Rzecznikowi Praw Publicznych, a ten odda sprawe do sadu. Albo zlozyc doniesienie do prokuratury. To jest przestepstwo kryminalne, poniewaz ukrywaka przed mieszkancami to, co robia za ich pieniadze.

    • Ależ drogi wyborco, sprawy nie trzeba już nigdzie zgłaszać, bowiem rozstrzygnięcie SKO było pomyslne dla p. Rybczaka i UM informację wyda. Postępowanie w tej sprawie wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów, a p. Rybczak zastosował się do procedur wręcz wzorcowo.

  2. A tymczasem u naszych sąsiadów:

    Nie będę kandydował w roku 2014 – potwierdził prezydent Katowic Piotr Uszok na konferencji.
    Być może niektórzy są zawiedzeni – mówi prezydent Piotr Uszok. – (…) Moja decyzja jest dowodem ze nie trzeba skracać kadencji prezydenta, aby zrezygnować z urzędu. Aby zapewnić miastu rozwój, potrzebne jest kolejne osiem lat. Nie wiem, czy to korzystne dla mieszkańców. W tej chwili prezydentem jestem 16 lat, kolejne dwie kadencję i byloby24, nie wiem czy to przystoi – tłumaczy Uszok.

    Dodaje, że być może potrzeba kogoś z nowym spojrzeniem na miasto.

    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3574667,piotr-uszok-na-konferencji-nie-bede-kandydowal-w-roku-2014-dlaczego,id,t.html

    • Układ jest prosty. PO zaproponowała Uszokowi stołek w Ministerstwie lub fotelik posła PO w Sejmie. W zamian Uszok poprze kandydata PO na Prezydenta Katowic. Błądzi ten ,kto myśli ,że po 4 kadencjach władzy  /a zwłaszcza na Śląsku/ Prezydent posiada jeszcze jakiś kręgosłup moralny. On zanika po 2 kadencjach. Potem  jest tylko ściema.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*